Bezpieczeństwo

W Nowy Rok z nowymi hasłami? (0)

Michał Rosiak

3 stycznia 2013

W Nowy Rok z nowymi hasłami?
0

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Co bardziej przesądni nawet w wysyłanych SMSem życzeniach nie zawierali jego numeru, żeby przypadkiem nie zapeszyć. Ja się trzynastki nie boję – ale może dlatego, że nie zamierzam dać czarnym wizjom szansy na spełnienie?

Kto z Was zmienił w Nowym Roku swoje hasła? Przynajmniej do tych serwisów, które przechowują Wasze najbardziej wrażliwe dane (np. bank, e-mail, serwisy społecznościowe), że o haśle do routera nie wspomnę? Naszło mnie na taki temat, gdy podczas rodzinnej imprezy sylwestrowej poprosiłem gospodarza o hasło do jego sieci Wi-Fi, które jak się okazało składało się wyłącznie z cyfr. Widząc włosy, stające mi dęba, dodał jeszcze z uśmiechem, że to chyba… najmocniejsze hasło, jakie w ogóle ma.

A tymczasem coraz to nowe wynalazki sieciowych przestępców powodują, że nasze podejście do kwestii haseł trzeba jeszcze zweryfikować. Zamiast uważanych do tej pory za niezbędne minimum 8 znaków sugerowałbym przynajmniej 12 jeśli nie 16. Za dużo? W sprzedaży są specjalistyczne „łamacze haseł”, zbudowane w oparciu o wysokowydajne karty graficzne, które techniką „brutalnej siły” potrafią w ciągu sekundy (!) spróbować 180 miliardów różnych kombinacji hasła. Tak, to nie pomyłka – 18 i 10 zer. 5,5 godziny takiej pracy to 6,5 tryliona kombinacji – podczas, gdy 8 znakowe hasło daje „zaledwie” 2 biliardy możliwości. Przy dodaniu kolejnych czterech znaków liczba kombinacji wzrasta do 92 tryliardów.

Co zrobić? Wiem, będę się powtarzał, ale fakt, że proste – wręcz prostackie – hasła wciąż dominują w sieci, jest dowodem na to, że tego typu wpisy trzeba publikować regularnie.

  • Po pierwsze – zastanówcie się, w jakich miejscach udostępniacie swoje dane wrażliwe.
  • Po drugie – sprawdźcie, czy hasła, których tam używacie są wystarczająco bezpieczne. Możecie to zrobić np. tutaj, tym niemniej nie zalecam wpisywania dokładnie tych samych haseł, ale np. bardzo podobne.
  • Po trzecie – jeśli zdecydowaliście się na zmianę hasła, pamiętajcie, że powinno mieć przynajmniej 12 znaków, nie zawierać wyrażeń słownikowych i nazw własnych, zawierać wielkie i małe litery oraz cyfry i znaki specjalne.
  • Po czwarte – w przypadku serwisów wyjątkowo wrażliwych, umożliwiających korzystanie z uwierzytelniania dwuskładnikowego (za pomocną SMS lub aplikacji mobilnej), warto z niego korzystać.
  • Po piąte – rozważcie korzystanie z darmowych serwisów generujących losowe hasła i przechowujących je (m.in. KeePass, Lastpass)
  • Po szóste – używajcie różnych haseł przynajmniej do serwisów z danymi wrażliwymi
  • Po siódme – nie zapominajcie o zdrowym rozsądku: zanim wpiszecie gdzieś swoje hasło, upewnijcie się, że na pewno jest to prawdziwa strona!

A może macie jakieś własne pomysły na radzenie sobie z hasłami?

Autorem zdjęcia na stronie głównej, przedstawiającego „łamacza haseł” jest Jeremy Gosney

Udostępnij: W Nowy Rok z nowymi hasłami?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samolot. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Wembley na drodze do Brazylii (0)

Jarosław Konczak

2 stycznia 2013

Wembley na drodze do Brazylii
0

Piłkarski rok 2013 w wydaniu naszej reprezentacji niesie tylko jedną nadzieję – awans do MŚ 2014. Tylko i aż, bo w poprzednim roku nadzieje mieliśmy znacznie większe a skończyło się fatalnie.

Piłkarsko ubiegły rok miał być dla nas przełomowy: nowe stadiony, Euro 2012 i Franciszek Smuda, który „czyni cuda”. Zostały nam tylko nowe stadiony, na których zresztą jest coraz mniejsza frekwencja. Euro przegraliśmy, a specjalista od cudów stał się piłkarskim wrogiem numer 1 kibiców i po półrocznej przerwie być może znajdzie pracę w ostatnim zespole drugiej Bundesligi z. To symptomatyczne, że trener reprezentacyjny znajduje najwyżej szanse zatrudnienia w zespole, który w przysżłym roku najprawdopobniej zagra w trzeciej lidze niemieckiej.

Mamy jednak rok 2013 i od paru miesięcy nowego trenera kadry i od niedawna wiatr odnowy w PZPN. Na razie trwa „miesiąc miodowy” zarówno jeśli chodzi o Związek, jak i selekcjonera, który po remisie z Anglią jest już znacznie poważniej traktowany przez wszystkich niż wtedy gdy z ławki niebieskich  przenosił się na fotel białoczerwonych.

Teraz reprezentację czeka zimowy sparing z Irlandią i być może jeszcze jedno spotkanie w zimę poza terminem UEFA, a później już pojedynek o dużą stawkę z Ukrainą (trzeba wygrać) i miejmy nadzieję spacerek z San Marino. Do tego by liczyć się w walce o awans musimy w czerwcu wygrać z Mołdawią. Jak zrealizujemy te plany czyli 9 punktów na wiosnę i lato to  jesienią gramy o wszystko. W dodatku na sam koniec czeka na nas Wembley. Dziś sobie życzę i wszystkim również, by ten ostatni pojedynek nie był już tylko meczem o honor.

Udostępnij: Wembley na drodze do Brazylii
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Ciężarówka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Innowacje

Jaki był 2012, co nas czeka w 2013 r. ? – sondy ciąg dalszy (0)

Marek Wajda

2 stycznia 2013

Jaki był 2012, co nas czeka w 2013 r. ? – sondy ciąg dalszy
0

Poprosiliśmy zaprzyjaźnionych blogerów o ocenę ub. roku i pokuszenie się o wróżby dotyczące tego roku.
1. Najważniejsze wydarzenie w blogosferze/social media/technologii w 2012 roku.
2. Największe rozczarowanie w tym roku?
3. Czego spodziewać się po 2013 roku – nadchodzące trendy?

Krzysztof Gonciarz – krzysztofgonciarz.com; webshows.pl

55e7fddb4c8ccd8c20bb22419fedeaa6c6d

1. W b/vlogosferze – akcja „Żywioł Riders”, którą agencja Heureka przeprowadziła ze znanym z YouTube duetem Rock&ROJO. To przetarcie szlaku dla dobrze realizowanej współpracy na linii agencje <-> twórcy webvideo, prowadzonej na dużą skalę – ważne wydarzenie zarówno od strony branżowej, jak i z punktu widzenia społeczności skupionych wokół vlogerów, która musi zacząć się przyzwyczajać do komercjalizacji tego środowiska.
W social media – posty sponsorowane na Facebooku. Jak na razie ta nowość nie dokonała jakichś wielkich przetasowań, ale myślę że dzięki niej (a może „przez nią”?) na Facebooku zaczną wydawać pieniądze również te podmioty, które dotychczas nie miały ku temu powodów, bo bardziej tradycyjne formy reklamy nie były im potrzebne.
Technologia: wykrystalizowanie się trendu multi-screen. Z jednej strony premiera Nintendo Wii U, z drugiej Smartglass Microsoftu, eksperymenty Sony z wykorzystaniem PlayStation Vita jako dodatkowym ekranem PlayStation 3, coraz odważniejsze wykorzystywanie połączenia iPadów z Apple TV. Podczas tegorocznych targów E3 – najważniejszej imprezy dla branży elektronicznej rozrywki – czuć było, że następna bitwa stoczy się o najlepsze rozwiązanie wieloekranowe.
2. Zawód: nowy, niepewny kierunek rozwoju Apple. Dwa modele iPada w przeciągu jednego roku, iPad Mini, nieprzekonujący iPhone 5 – każdy z tych projektów podszyty jest znamionami niepewności, do której Apple było daleko w ostatnich latach życia Steve’a Jobsa.
3. W przyszłym roku na pewno zobaczymy bardzo dynamiczny wzrost branży webvideo, zarówno pod względem contentowym (mnóstwo nowych rodzajów programów, również dla starszej publiczności niż dotychczas) jak i biznesowym (współpraca vlogerów z agencjami, lokowanie produktów).
Krystian Kozerawski – www.mackozer.pl

3cc22aa6de908c5adbfe207d72749440dfc

1. Wydaje mi się, że największym wydarzeniem związanym z mediami społecznościowymi były protesty przeciw ACTA. Obserwowałem je co prawda z dość dużego dystansu, bo z USA. Bez wątpienia jednak ta sprawa rozgrzała i w dużym stopniu zjednoczyła internautów, którzy potrafili skrzyknąć się przez media społecznościowe na masowe demonstracje, których pozazdrościć może Solidarność czy środowiska prawicowe. Bardzo ważna, jakby nie było sprawa, która dotyczy każdego z internautów, potrafiła zjednoczyć ludzi o różnych poglądach politycznych. Protesty przeciw ACTA ujawniły jednak także negatywne tendencje, które od zawsze związane były z internetem, a które wraz z jego upowszechnieniem przybierają na sile. Mowa o czystej, bezinteresownej i całkowicie bezmyślnej nienawiści. Wraz z wirtualnym linczem, jaki odbył się na kilku zwolennikach ACTA, wyszło na jaw, że w internecie rządzi tłuszcza. Internet to niby rządy ludu, ścierają się w nim jednak dwie formy tych rządów: demokracja, z czymś, co ja określam mianem tłuszczokracji.
2. Najbardziej rozczarował mnie kierunek w jakim zaczął podąrzać Twitter. Ten serwis społecznościowy wypiął się niemal zupełnie na całą społeczność, której zawdzięcza swoją popularność, co więcej wypiął się także na deweloperów, dzięki którym przez lata zyskiwał nowe, przydatne funkcje. Powoli, ale systematycznie Twitter staje się narzędziem do komunikacji jednostronnej, w której liczą sie wybrani, polecani użytkownicy, czyli źródła, oraz masa, która ma te treści odbierać. Jaki jednak pożytek kogoś, kto obok nas obserwuje jeszcze kilka lub kilkanaście tysięcy innych osób?
Jeśli chodzi o samą technologię, to największym rozczarowaniem jest chyba Surface. Liczyłem, ba, miałem nadzieję, że Microsoft zerwie z utartym kanonem i wypuści urządzenie rewolucyjne z całkowicie odmienionym systemem. W rezultacie mamy trochę starego i dużo nowego oraz kwiatki w stylu wysłany z iPada wpis na Twitterze Ophry o tym, jaki to Surface jest świetny.
3. 2013 będzie kolejnym rokiem, w którym w branży mobilnej liczyć się będą dalej przede wszystkim Google i Apple, a więc platformy Android i iOS. Podejrzewam, że nadchodzący rok przyniesie nam koniec jednego z niegdyś wiodących, a obecnie drugoligowych graczy wśród producentów smartfonów – Nokii lub RIM. 2013 może być też dobrym rokiem dla Apple, pod względem sprzedaży Macintoshy, głównie za sprawą wydanego niedawno Windows 8, choć na dominację na rynku komputerów nie ma co liczyć przynajmniej w najbliższej przyszłości.
Kamil Scheicht – scheic.ht; youtube.com/user/KamilScheicht

4e970f2ca261cc1284b212f6f1286458513

1. Nowy konkurent dla iOS oraz Android – Windows Phone. Rozwój urządzeń przenośnych i o wiele większa rola dla ekranów dotykowych poprzez premierę Windows 8.
W Social Media na pewno 1 bilionowe wyświetlenia filmu na YouTube Psy – Gangnam Style, po którym Świat oszalał.
2. Microsoft Surface – jego cena oraz średnie zainteresowanie po premierze.
3. Google Plus zyska zdecydowanie więcej użytkowników, poprzez zmiany w usługach Google – strategia „powoli do celu”.
Dużo zmieni też w konsolach do gier. Uważam, że Xbox 720 może zaszaleć, a Steam na PC może pokazać, że komputer to też rozwiązanie dla gier na kontrolery.
Windows Phone zaszaleje w 2013 roku.

Jeśli jesteście ciekawi opinii Michała Góreckiego, Łukasza Jakóbiaka, Pawła Lipca, Dominika Kaznowskiego, Michała Sadowskiego i Tomka Tomczyka zajrzyjcie na blog korporacyjny.

Udostępnij: Jaki był 2012, co nas czeka w 2013 r. ? – sondy ciąg dalszy
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Ciężarówka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej