Bezpieczeństwo

Live chat z Przemkiem Pająkiem z Spidersweb.pl – pierwszy smartfon dziecka

4 grudnia 2019

Live chat z Przemkiem Pająkiem z Spidersweb.pl – pierwszy smartfon dziecka

Coraz bliżej święta. Pod choinką wiele osób znajdzie smartfony i tablety. To jeden z ulubionych prezentów. Jak wynika z naszych badań, 25% osób z tzw. pokolenia Z, czyli urodzone go po 1997 roku, chętnie dostałoby jako prezent właśnie nowy smartfon. Święta to także okazja dla rodziców do wręczenia dziecku pierwszego smartfona. Według 53 proc. młodych ludzi smartfon byłby wymarzonym prezentem dla ich rówieśników. Więc jeśli myślicie  o takim prezencie dla swojego dziecka, ale nie wiecie jaki wybrać pierwszy telefon posłuchajcie kogoś, kto na nowych technologiach i sprzęcie zna się jak mało kto.

Zapraszam na live chat z Przemkiem Pająkiem, redaktorem portalu spidersweb o tym, jakie funkcje czy aplikacje powinien mieć pierwszy smartfon naszego dziecka. 

Live chat we czwartek, 5 grudnia o godzinie 13:30

Zachęcam do zadawania pytań. Link do live chat poniżej.

Udostępnij: Live chat z Przemkiem Pająkiem z Spidersweb.pl – pierwszy smartfon dziecka

Bezpieczeństwo

Razem w sieci – rozmowa z Magdą Steczkowską – zapraszamy na live chat

20 listopada 2019

Razem w sieci – rozmowa z Magdą Steczkowską – zapraszamy na live chat

Dzisiaj coraz więcej w mediach mówi się o zjawisku ‘sharentingu’. To dzielenie się w internecie przez rodziców praktycznie każdą chwilą z życia ich dzieci, nawet tych intymnych. Wrzucamy zdjęcia zaraz po urodzinach czy pierwszej zjedzonej kaszki.  Ponieważ zdjęcia czy wideo umieszczamy w internecie widzi to nieograniczona liczba odbiorców. Okazuje się, że szczególnie dotyczy to mam, które dumne ze swych dzieci chcą się pochwalić nowymi umiejętnościami.

W czwartek, 21 listopada o godz. 13:30 zapraszamy na live chat z Magdą Steczkowską.

To wokalistka, autorka tekstów i mama trzech córek. Mocno zaangażowana w działania na rzecz dzieci i ich praw. Będziemy rozmawiać o tym, jak znaleźć równowagę pomiędzy chęcią dzielenia się wspólnymi chwilami a szacunkiem dla prywatnej przestrzeni dzieci. Jaki wpływ może mieć sharenting na relacje w rodzinie i przede wszystkim na same dzieci? Jaka jest w tym kontekście rola rodziców w obecności dzieci w internecie? Jak ustalać reguły tej obecności i potem je egzekwować? Zapraszamy do dyskusji na żywo, do której będzie można dołączyć na kanale Orange Polska na platformie YouTube.

A już dziś zapraszamy na stronę Razem w sieci, gdzie można znaleźć praktyczne wskazówki na temat bezpiecznego i mądrego korzystania z technologii.

Przeczytaj także tekst: Ile czasu dziecko może spędzać przed ekranem?

Udostępnij: Razem w sieci – rozmowa z Magdą Steczkowską – zapraszamy na live chat

Bezpieczeństwo

Święta idą, uważajcie na „okazje”

24 listopada 2016

Święta idą, uważajcie na „okazje”

„Święta, święta… radości tyle w nas!”. Ano sporo, ale na naszą radość i rozluźnienie tylko czekają cyber-przestępcy. Rokrocznie na całym świecie pewnie biliony dolarów trafiają na konta producentów bardzo różnych produktów, które trafiają pod nasze choinki. No bo kto z nas nie lubi dostawać prezentów, a takich niespodziewanych to już w ogóle? Kto nie chciałby zaoszczędzić paru złotych na wyjątkowych promocjach? No właśnie…

„Super okazja!”; „Wyprzedaż!”; „Tylko dla Ciebie!”; „Tylko dziś!!!”, „Jest do Ciebie przesyłka, kliknij tu, by zobaczyć list przewozowy”, itd., itp. Uważajcie na maile o takich krzykliwych i wymuszających wręcz na nas działanie tytułach. Cel tego wszystkiego jest oczywisty – zadziałać na nasze najniższe instynkty, skusić nas do tego, by kliknąć link, coś ściągnąć, czy wejść na stronę. Efekt? Od zakupów na nasz koszt, jeśli na witrynie „niby-sklepu” podamy dane naszej karty (tak, wciąż są ludzie, którzy to łykają, choć ciężko w to uwierzyć), do przejęcia kontroli nad naszym komputerem i zainstalowania w tle popularnego ostatnio ransomware, czy też przejęcie loginów i haseł do naszych kont bankowych, a wtedy może się już zrobić naprawdę gorąco.

Fajnie jest się wyluzować, ale o bezpieczeństwie nigdy nie warto zapominać. Klaun nie zawsze musi przynosić szczęście i radość – kto widział film „To”, wg. książki Stephena Kinga?

Fot. Wikipedia

Udostępnij: Święta idą, uważajcie na „okazje”

Bezpieczeństwo

Odciski sztucznych palców

17 listopada 2016

Odciski sztucznych palców

W dzisiejszych czasach można mieć obsesję bezpieczeństwa w internecie. W sumie nic dziwnego, biorąc pod uwagę, ile naszych danych (często mocno wrażliwych) krąży po sieci. Pytanie jednak brzmi, w którym momencie obsesja zaczyna przekraczać granice przesady?

Czytnik odcisków palców – nieodłączny element topowych smartfonów. Bez cienia wątpliwości ułatwia życie – nie trzeba przecież pamiętać żadnych kodów, haseł, telefon można nawet w stanie pewnej nieważkości ;), aczkolwiek to może nie do końca byłoby wskazane. Pytanie brzmi – kto potem dysponuje naszymi odciskami palców? Rządzące światem firmy spod znaku jednej – niebieskiej lub kolorowej – literki, wywiady różnych państw… Cóż, ja po prostu jestem tego świadom i z tą świadomością przykładam palce do czytników kolejnych telefonów. A Wy, jeśli Wam to przeszkadza, odciski możecie sobie… kupić.

TAPS, to kolejny… hmmm, chciałem powiedzieć „ciekawy”, ale bardziej nasuwa mi się określenie „dziwny” pomysł z Kickstartera. Co Wy na to, żeby odciski palców sobie… kupić i naklejać na rękawiczki? Daję słowo, piłem dziś tylko kawę i wodę mineralną. Za 8 dolarów możemy kupić sobie 4 silikonowe nakładki, które możemy nakleić na dowolną rękawiczkę. Pozwolą nam one nie tylko na obsługę dotykowego ekranu (w czasie, gdy coraz więcej telefonów ma po prostu tryb korzystania w rękawiczkach), ale także zostaną rozpoznane przez czytniki odcisków palców. Oczywiście producenci zapewniają, że każdy zestaw jest inny, technologia jest kosmiczna, terefere, itd.

Czy tylko ja – cóż, nie widzę w tym nic normalnego? Zacznijmy od sensu odblokowywania telefonu wyłącznie w rękawiczkach, bo tak to wygląda w sytuacji, gdy tylko ten wzór z TAPS zapiszemy w telefonie. W innym przypadku jaki sens miałby taki zakup? Druga sprawa – no tak, przecież unikamy sytuacji, gdy ktoś ma w swojej bazie nasz odcisk palca… Ooops, czekajcie, czy aby na pewno? Nie wiem jak Wy, ale ja, jeśli obawiałbym się korzystania z czytnika odcisków, po prostu używałbym PINu.

Grafika na stronie głównej: Wikimedia Commons

Udostępnij: Odciski sztucznych palców

Bezpieczeństwo

Do stu razy sztuka?

10 listopada 2016

Do stu razy sztuka?

100. Tyle prób złamania naszego hasła – według National Institute for Standards and Technology, amerykańskiego odpowiednika naszego Głównego Urzędu Miar – może podjąć cyberprzestępca w okresie 30 dni, zanim usługodawca będzie miał obowiązek zablokować do momentu wyjaśnienia dostęp do naszego konta (przyjmijmy, że zanim zmieniłe, to chodziło mi kąt w sieci, dobra? 🙂 ). Pewnie powiecie, że to mnóstwo i bruteforce’ujący są bez szans? No może niekoniecznie.

Jak myślicie, w ilu próbach przed bruteforcerem poległoby Wasze hasło? Ja się nie liczę, ja mam zboczenie zawodowe, moje łamałoby się latami. Tym niemniej, według badań naukowców z Uniwersytetów w Pekinie i Fujian oraz z brytyjskiego Lancaster University, wystarczy, by atakujący znał niewielką ilość naszych tzw. PII (Personally Identifiable Informations, osobiste informacje identyfikujące), jak np. imię i datę urodzenia, by szansa na odgadnięcie klucza do naszego cyfrowego „ja” wyraźnie wzrosła. Jak wyraźnie? Przy 100 próbach prawdopodobieństo trafienia wyniosło 20%, zaś jeśli atakujący mógł podjąć milion prób, miał 50 procent szans, że któraś z nich zakończy się sukcesem!

Używane przez badaczy rozwiązanie TarGuess w wersjach III i IV korzysta także z tzw. siostrzanych haseł, próbując odgadnąć hasło danego użytkownika na bazie haseł przyporządkowanych do tego samego adresu, odkrytych przy innych wyciekach. Jak myślicie, jak bardzo wzrosło prawdopodobieństwo trafienia przy zaledwie 100 próbach? Ano „nieznacznie” – do 73 procent!
Co zatem zrobić, by uniknąć złamania hasła w opisywany powyżej sposób? Będę się powtarzał do bólu i obawiam się, że do końca świata znajdzie się jeszcze wcale niemała grupa, która się tego nie nauczy:
nie używać PII do budowania haseł
nie dublować haseł przynajmniej w przypadku serwisów, gdzie przechowujemy dane wyjątkowo wrażliwe
To naprawdę proste i wiele nie wymaga.

Udostępnij: Do stu razy sztuka?

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej