Odpowiedzialny biznes

7 niezwykłych przepisów

29 maja 2019

7 niezwykłych przepisów

Wprawdzie preferuję gotowanie bez książki kucharskiej, ale tym razem chciałbym polecić Wam publikację pełną przepisów. Ale spokojnie! Nie zaczynam bloga kulinarnego. Poznacie najlepsze pomysły na… projekty społeczne.

Wszystkie receptury są sprawdzone, wypróbowane i wiemy, że smakują wyśmienicie. Przetestowało je aż 27 Pracowni Orange, które działają w małych miejscowościach w całej Polsce. Działo się tam naprawdę niemało! Warsztaty przeprowadziła na naszą prośbę Fundacja 5Medium, która na koniec spisała wszystkie pomysły i przygotowała świetny przewodnik.

To o niego tak naprawdę chodzi :). Przed Wami bezpłatna publikacja Przepiśnik. Nowe media w projektach edukacyjnych – 7 niezawodnych przepisów. Znajdziesz ją na stronie Fundacji Orange.

Przepiśnik

Przepiśnik – do pobrania ze strony Fundacji Orange

Jeśli działasz lokalnie, prowadzisz zajęcia,  udzielasz się społecznie jako animator kultury – Przepiśnik jest dla Ciebie. Znajdziesz w nim wiele inspiracji oraz gotowych pomysłów na projekty. Co ważne, wszystko przy użyciu darmowych aplikacji i rozwiązań.

Jakie są nasze najlepsze przepisy na lokalne działania?

  1. Gry terenowe z aplikacją mobilną

    Chcecie przenieść uczestników Waszej gry w inny wymiar, czas i przestrzeń? Skorzystajcie z bezpłatnych aplikacji do gier terenowych. Wystarczy ruszyć głową! – To bieganie było szalone, ale dawało wielką frajdę. Jak zamknę oczy, to przypominam sobie śmieszne historie czy zadania. Cieszę się, że mogłam w tym uczestniczyć. – mówi Natalia Maćkiewicz, liderka Pracowni Orange w Bulkowie.

    Pracownia Orange w Złotoryi

    Pracownia Orange w Złotoryi – fot. M. Butryn

  2. Zdjęcie z puszki po napoju

    Wiem, że lubicie dobry sprzęt i coraz lepsze aparaty w smartfonach. Ale dobre zdjęcie można zrobić nawet… starą puszą po napoju. Dla najmłodszych to coś na pograniczu magii, dlatego jest tak interesujące – opowiada Julia, uczestniczka warsztatów w Pracowni Orange w Łodygowicach. Własnoręcznie zbudowana camera obscura może dać niesamowity efekt. A jeśli jeszcze się ją zaprezentuje w multimedialnym wydaniu, np. tak jak Pracownia Orange w Boćwince – efekt jest naprawdę świetny!

    Pracownia Orange w Boćwince - fotografia otwortowa

    Pracownia Orange w Boćwince

    Pracownia Orange w Lisewie

    Fotografowaliście kiedyś takim sprzętem? Pracownia Orange w Lisewie już go przetestowała. Fot. P. Jusyn/ M. Czapka

  3. 24 godziny mojej miejscowości

    Jak stworzyć cyfrowe reportaże, korzystając np. z InstaStories do opowiadania historii? Jak opowiedzieć o tym, co ciekawego może wydarzyć się w ciągu jednej doby w moim mieście? Przygotowaliśmy uczestników do pracy reporterów. Było warto!

    Dziewczyny z Pracowni Orange w Wysokiem Mazowieckiem

  4. „Zinterpretuj to”

    To przepis na warsztaty z archiwalnymi zdjęciami. Uczestnicy odnaleźli stare fotografie, zrobili nowe na ich wzór. Nauczyli się też, jak wesprzeć się technologiami, by nagrać relacje starszych mieszkańców miejscowości. Powstały nowoczesne kroniki  i kolaże – lekcja żywej historii.

    Ryczywół – Pracownia Orange

  5. Blog kulinarny

    Miało nie być o jedzeniu, ale bez niego Przepiśnik nie byłby tym samym… W niektórych niewielkich miejscowościach prowadzenie takiego bloga może być okazją do stworzenia czegoś, co zdobędzie dużą popularność – kuchnia jest przecież w każdym domu. Uczyliśmy się jak robić dobre zdjęcia, konstruować posty, promować swoje teksty. A przy okazji- jak połączyć pokolenia!

    Pracownia Orange w Trzydniku Dużym. Fot. Paweł Jusyn

  6. Własne interaktywne mapy

    Zdjęcia i treści dodane na mapach mogą świetnie wpłynąć na promocję okolicy. Wystarczy odrobina pracy Mówi o niej Katarzyna Lipska, koordynatorka warsztatów w Pracowni Orange w Chmielnie: – Jestem pewna, że mapa, która powstała podczas trzydniowych warsztatów z chmieleńską młodzieżą, może przyczynić się do promocji turystycznej tego miejsca i zachęcić niejedną osobę do przybycia w te okolice. Chcecie zajrzeć do Chmielna i szukacie przewodnika? Znajdziecie go na mapie przygotowanej przez Pracownię Orange.

    Warsztaty – Pracowia Orange w Maćkowej Rudzie, fot. Marcin Butryn

  7. Mapowanie i dokumentowanie lokalnych problemów w przestrzeni publicznej

    A gdyby tak wykorzystać dostępne aplikacje do mapowania problemów w lokalnej przestrzeni publicznej? Zepsuta huśtawka na placu zabaw, stojaki do rowerów w towarzystwie przepełnionego śmietnika – wszystko to można udokumentować na mapie i w tej formie zgłosić odpowiednim władzom. Ważne, żeby nie być obojętnym i chcieć wziąć sprawy w swoje ręce! Jak Michał, uczestnik warsztatów w Grójcu, który przyznaje: Korzystając z instrukcji prowadzących, nauczyłem się samodzielnie tworzyć mapę okolicy, czyli w praktyce oznaczać niebezpieczne czy nieciekawe miejsca w naszej okolicy.

    Pracownia Orange w Kole

     

Darmowa publikacja Przepiśnik. Nowe media w projektach edukacyjnych – 7 niezawodnych przepisów

Autorzy: Agnieszka Jarmuł, Monika Czapka, Anna Wuls, Katarzyna Humieniuk, Katarzyna Lipska, Paweł Jusyn – Fundacja „5Medium” we współpracy z Fundacją Orange i Pracowniami Orange.

Fotografie: Marcin Butryn, Monika Czapka, Paweł Jusyn, Katarzyna Lipska.

Pobierz publikację

Pracownia Orange w LisewiePracownia Orange w Lisewie – fot. P. Jusyn/ M. Czapka

 

Udostępnij: 7 niezwykłych przepisów

Odpowiedzialny biznes

5 powodów, dla których warto dołączyć do MegaMisji i #SuperKoderów

29 kwietnia 2019

5 powodów, dla których warto dołączyć do MegaMisji i #SuperKoderów

Wydłużyliśmy czas rekrutacji do 15 maja, godz. 17.00. Do tego czasu nauczyciele mogą zgłaszać się do naszych programów. Dlaczego warto to zrobić?

1.  Dzieci muszą same nauczyć się, jak radzić sobie z niebezpieczeństwami

Oprócz wielu wspaniałych zasobów, internet zawiera wiele treści, których dzieci nie powinny oglądać. Ale zdarza się, że trafią na nie mimo woli.  Tak jest np. wyskakującymi oknami z reklamami stron porno. Nie da się odizolować dzieci od takich zjawisk. Trafią na nie prędzej czy później, jeśli nie na swoim urządzeniu, to u koleżanki lub kolegi. Jak pokazują badania, aż 23,4% nastolatków oglądało wulgarne, obsceniczne, przemocowe filmy, czyli patostream.

Młodzi ludzie, którzy czują, że natrafili na coś złego, często nie wiedzą, jak poradzić sobie z takim zagrożeniem. Co ciekawe, najczęstszą formą ochrony prywatności jest…. wyczyszczenie historii wyszukiwarki (mówi o tym 54,2% badanych). A już tylko 11,1% młodzieży regularnie zmienia swoje hasło do poczty czy serwisów społecznościowych. Ważne jest, by już od początku szkoły mówić dzieciom, jak mogą radzić sobie w takich sytuacjach.

My robimy to w MegaMisji – na zajęciach dla uczniów w klasach 1-3.

2.  Jak nie zmarnować 4 godzin i 12 minut każdego dnia?

Czy nam się to podoba, czy nie – młodzież będzie korzystać z sieci, a coraz więcej sfer życia wiąże się z aktywnością online. Specjaliści zwracają uwagę, że w kolejnych pokoleniach dzieci zaczynają korzystać z sieci w coraz młodszym wieku i korzystają z niej w każdym roku więcej, niż w poprzednim.  Aż 4 godziny i 12 minut – tyle wynosi średni czas korzystania z sieci przez młodzież.

Co możemy zrobić, by był to czas dobrze wykorzystany i wpływał na rozwój naszych dzieci? Uczyć, jak korzystać z sieci mądrze, jak pobudzać kreatywność, jak używać narzędzi online do poznawania świata. A także jak zachować zdrowe proporcje między aktywnościami online i ofline. Jak nie zapomnieć o zwykłej rozmowie czy wizycie w lesie.

Taki pomysł przyświecał nam, gdy tworzyliśmy #SuperKoderów i MegaMisję. Na każdych zajęciach uczniowie – niekoniecznie przy komputerach – uczą się korzystania z technologii dla swojego pożytku i rozwoju.

3.  Młodzież mało umie, dorośli są niewielkim wsparciem

Kilka pytań rozbija w puch przekonanie, że cyfrowi tubylcy są cyfrowymi geniuszami buzującymi kreatywnością inwestowaną w wytwarzanie memów i innych nowatorskich form kulturypisał Edwin Bendyk o młodych ludziach w „Polityce”.

Okazuje się, że młodzież nie ma wcale zaawansowanych umiejętności cyfrowych. Nie zna też bardziej skomplikowanych aplikacji, które mogą za darmo pobrać na swoje smartfony. Prawie 40% z nich twierdzi, że edukacja szkolna nie przygotowuje do funkcjonowania w świecie opartym na nowoczesnych technologiach. Połowa nie rozmawia o aktywności online z rodzicami, a aż 64,5 % nigdy nie rozmawiało o tym z żadnym nauczycielem.

Dlatego chcemy uczyć się np.:

  • jak zbudować robota, który narysuje zaprogramowane kształty,
  • jak przy pomocy języka kodu obserwować pogodę i badać klimat,
  • jak stworzyć swoją własną stronę internetową,
  • jak uruchomić kampanię społeczną,
  • jak nakręcić własne wideo i opublikować je w sieci.

To nie luźne wizje przyszłości, lecz aktywności, które od kilku lat proponujemy uczniom na MegaMisji i w #SuperKoderach.

4.  Kodowanie: język przyszłości

Jeśli chcemy dostosować się do zmieniającego się rynku pracy, musimy przygotowywać się na współpracę z robotami i masowe wykorzystanie z RPA (robotic process automation, robotyzacja procesów). Czyli zająć się edukacją szczególnie w tych kwestiach, które odróżniają nas od maszyn. Tradycyjny system edukacji, jak dobrze wiemy, nie w pełni odpowiada tym wyzwaniom. Obecnie pożądane kompetencje to wg World Economic Forum:

  • rozwiązywanie złożonych problemów,
  • krytycznie myśle­nie,
  • kreatywność,
  • zarządzanie ludź­mi,
  • współpraca w zespole,
  • inte­ligencja emocjonalna.

Te kompetencje można rozwijać również na zajęciach #SuperKoderów i MegaMisji. Nawet jeśli uczeń z grupy #SuperKoderów nie zostanie w przyszłości programistą, będzie budował umiejętność analizy problemu. Będzie szukał rozwiązania, dochodził do efektu swoją własną drogą – w odróżnieniu od zapamiętywania rozwiązań podanych przez nauczyciela, czyli obecnie najczęstszej metody edukacyjnej. Uczniowie w MegaMisji często pracują w zespołach, ćwicząc miękkie kompetencje. Czyli to, co pozwoli nam w przyszłości współpracować z robotami.

5.  To po prostu świetna zabawa!

Scenariusze MegaMisji i #SuperKoderów są pomyślane tak, żeby lekcje były po prostu dobrą zabawą. Roboty, które podążają za światłem lub jadą po narysowanej linii, wspólne przygotowanie kampanii społecznych czy fotografowanie smartfonami – to tylko niektóre przykłady aktywności, z których skorzystają uczniowie. Szkoła nic przy tym nie inwestuje – sprzęt może kupić z grantu w #SuperKoderach. Z kolei MegaMisja przewiduje nagrody na koniec kolejnych zaliczonych etapów.

Polećcie zaprzyjaźnionym szkołom oba programy. W związku z zakończonym strajkiem nauczycieli wydłużyliśmy czas na zgłoszenia. Czekamy na nie do 15 maja, godz. 17.00. Wszystkie informacje o rekrutacji znajdziecie tutaj.

Źródła: Raport Nastolatki 3.0, NASK, 2019, EU Kids Online 2018 Polska,  2019

Udostępnij: 5 powodów, dla których warto dołączyć do MegaMisji i #SuperKoderów

Odpowiedzialny biznes

Biurowe ogrody, domowy kompostownik i bioplastiki – poznaj nowe pomysły z Maker Woman

24 kwietnia 2019

Biurowe ogrody, domowy kompostownik i bioplastiki – poznaj nowe pomysły z Maker Woman

W FabLabie przy Twardej w Warszawie powstają naprawdę niezwykłe rzeczy.

Czytaliście wcześniej o meblu Kasi Dychy, oddychaczu Ani Wójcik, multimedialnym teatrze Karoliny czy startupie Asi, a nawet aplikacji do recyclingu. Za nami już 4 edycje projektu Maker Woman,  który zgromadził prawdziwie kreatywne kobiety z nowatorskimi pomysłami. Zaawansowane szkolenia i dostęp do parku technologicznego naszej pracowni pozwolił im przygotować innowacyjne prototypy. Poznajcie niektóre z nich:

Kafelki do łazienki ze skórek pomarańczy?

Dlaczego nie! Weronika Banaś stworzyła serię przedmiotów wykonanych z alternatywnych materiałów ekologicznych. Weronika tworzy własne, biodegradowalne materiały, z których można wykonać np. zegar czy ramę lustra.

Opracowała autorską procedurę ekologicznego materiału, wykorzystując węglan wapnia, drewniany pył z frezarki CNC, biopolimery, klej rybi, sok z buraka. Wykonała też bioplastik, w którym skorzystała z odpadów poprodukcyjnych z pomarańczy i jabłek i fluorescencyjnych barwników spożywczych.

–  Projektowanie jest dla mnie procesem, w którym liczy się każdy detal. Staram się tworzyć rzeczy świadomie, z myślą o formie, produkcji i potrzebach użytkownika – mówi Weronika.

Weronika Banaś, „I am not forever”

Ogród do nowoczesnego biura

Sylwia stworzyła miniaturowy ogródek z elektronicznym czujnikiem wilgotności gleby. Mieści się on w niewielkiej drewnianej donicy o minimalistycznym, eleganckim wyglądzie. Przedmiot jest inspirowany japońską sztuką saikei oraz ogrodami w butelce. Powstał z myślą o osobach przemęczonych, zapracowanych, pracujących długo przy komputerze. Do stworzenia ogrodu Sylwia wykorzystała frezarkę CNC, elektronikę z diodami LED sygnalizującymi konieczność podlania. Sylwia wkomponowała w ogród także naturalną skałę, styrodur oraz elementy z żywicy epoksydowej. Widoczne rośliny to mchy, sukulenty i takie, które nie wymagają intensywnej pielęgnacji.

Sylwia skończyła ogrodnictwo na SGGW w Warszawie. Po zakończeniu projektu planuje kontynuować ideę mini landscape, by stworzyć elegancki, prestiżowy produkt przeznaczony na sprzedaż.

Sylwia Panter, Mini landscape

Kompostowanie w… kuchni

Celem Dominiki była popularyzacja kompostowania miejskiego, a nawet domowego. Wbrew obiegowej opinii, dobrze prowadzony kompost nie ma nieprzyjemnego zapachu. Opracowała prototyp domowego kompostownika, który pełni jednocześnie funkcję estetycznego mebla. Ma niewielkie rozmiary i przypomina komodę, może być wykorzystany nawet w niewielkich kuchniach.

Dominika z wykształcenia jest plastyczką i edukatorką, od dłuższego czasu uczy kompostowania.

Dominika Dzieniszewska, Wermikompostownik

Maker Woman to projekt Stowarzyszenia Robisz.to prowadzony we współpracy z Fundacją Orange. Opisy innych projektów i dodatkowe informacje znajdziecie na stronie www.fablabtwarda.pl/makerwoman.

Zdjęcia: Alicja Szulc

Udostępnij: Biurowe ogrody, domowy kompostownik i bioplastiki – poznaj nowe pomysły z Maker Woman

Odpowiedzialny biznes

Czy hejt to poważny problem wśród nastolatków? Znamy wyniki badań

8 marca 2019

Czy hejt to poważny problem wśród nastolatków? Znamy wyniki badań

Mowa nienawiści, agresja, hejt – to częste problemy, na które napotykamy w sieci. Na ile są powszechne? Czy naprawdę jest tego tak dużo, jak nam się wydaje? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w badaniach EU Kids online.

Raport z pełnymi wynikami został ogłoszony wczoraj w siedzibie Rzecznika Praw Obywatelskich. Prof. Jacek Pyżalski, merytoryczny kierownik badań omówił część wyników. Nasza fundacja jest partnerem przedsięwzięcia. Pozwólcie, że przytoczę niektóre fakty.

Kiedy czytamy komentarze na dużych portalach czy w mediach społecznościowych, możemy ulec wrażeniu, że hejtu jest tak dużo, że rozsiewanie negatywnych treści to zajęcie większości internautów. A szczególnie młodych ludzi. Czy tak jest naprawdę? Badacze przepytali w sumie 1249 osób z 90 szkół. Przyjrzyjmy się liczbom:

  • 4,6% to sprawcy tradycyjnej przemocy raz w tygodniu lub częściej,
  • 5,1% to sprawcy przemocy online (tzw. cyberbullyingu) raz w tygodniu lub częściej.

Odsetek agresywnych w realu i w przestrzeni wirtualnej jest podobny. Co z tego wynika? Jak podkreślał prof. Jacek Pyżalski, internet nie jest źródłem problemu, tylko środowiskiem występowania agresji. Zobaczmy, jak to wygląda w przypadku agresji skierowanej przeciwko szczególnym grupom, mniejszościom, czyli mowy nienawiści?

  • 5,9% to sprawcy mowy nienawiści
  • 8,7% badanych doświadczyło jej osobiście
  • co 3 nastolatek natrafił na mowę nienawiści przynajmniej raz w ciągu ostatniego roku.

W grupie, która przyznaje się do mowy nienawiści, większość osób ma za sobą zaledwie kilka takich wpisów. Ci, którzy publikują je codziennie lub prawie codziennie to margines. Problem nie jest więc powszechny, co nie znaczy, że jest nieważny. W czasach analogowych przemoc ograniczała się do wąskiego grona, czasem zaledwie dwóch osób. Obecnie każdy negatywny wpis, komentarz, każde prześmiewcze zdjęcie może rozlać się w oceanie internetu. Wszyscy tego doświadczamy, ale najmocniej dotyka to nastolatków.

Co możemy zrobić? Jest wiele metod wsparcia atakowanych – zarówno online, jak i offline. Każdy świadek hejtu ma do wyboru jedną z trzech dróg:

  • sprzeciwić się negatywnym głosom,
  • nic nie zrobić,
  • przyklasnąć im, udostępnić czy zalajkować negatywny komentarz.

Trzecia droga to oczywiście przyłączanie się do atakujących i dawanie im pożywki. Ale wielu z nas bez złych zamiarów pozostaje biernymi. Po prostu nie zajmujemy się tymi sprawami. Wyłączamy artykuł, pod którym widzimy morze jadu. Warto jednak czasem zabrać pozytywny głos, sprzeciwić się krzywdzącym komentarzom. Czy wesprzeć niesłusznie atakowanych. Pokażmy wyraźnie, że internetowe trolle i hejterzy to mniejszość! A mamy na to dowód w postaci naszych badań: np. ci, którzy celowo szukali nienawistnych komentarzy, to tylko 8,7% badanych.

Jeśli chcecie pokazać swój sprzeciw wobec hejtu, poświęćcie kilka sekund i weźcie udział w naszej sondzie. Wejdźcie na stronę www.jestnaswiecej.pl i opowiedzcie się, czy jesteście za czy przeciw hejtowi?

Pełen raport jest dostępny na stronie Fundacji Orange. Badania były przeprowadzone w 2018 roku na reprezentatywnej grupie dzieci i młodzieży w wieku 9-17 lat, 1249 uczniach z 90 szkół. Kwestionariusz był wspólny dla wszystkich europejskich krajów biorących udział w badaniach. Polska część badań EU Kids Online 2018 została zrealizowana przez zespół badawczy pod kierunkiem prof. Uniwersytetu Adama Mickiewicza dr hab. Jacka Pyżalskiego wraz z mgr Aldoną Zdrodowską (Ośrodek Przetwarzania Informacji – Państwowy Instytut Badawczy), dr Katarzyną Abramczuk (OPI PIB) oraz dr. Łukaszem Tomczykiem (Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie) w partnerstwie z Fundacją Orange. Jest to druga edycja EU Kids online w Polsce, pierwszą przeprowadzono w 2010.

 

 

 

Udostępnij: Czy hejt to poważny problem wśród nastolatków? Znamy wyniki badań

Odpowiedzialny biznes

Anna Guzik w Pracowni Orange w Rytlu

12 lutego 2019

Anna Guzik w Pracowni Orange w Rytlu

Za nami spotkanie społeczności Pracowni Orange w Rytlu z Anną Guzik, Żanetą z serialu „Na Wspólnej” i główną bohaterką „Heli w opałach”.

Mieszkańcy wzięli udział w konkursie „Nasza miejscowość w 2050”. Ogłosiliśmy go jako część Tygodnia Pracowni Orange, a główną nagrodą była właśnie wizyta ambasadorki Pracowni Orange, Ani Guzik. Jury po długich debatach uznało, że najlepsza była praca przesłana przez mieszkańców Rytla.

Zapewne pamiętacie nazwę tej miejscowości w Borach Tucholskich z doniesień o tragicznej nawałnicy w sierpniu 2017. Cała Polska oglądała wtedy przerażające zdjęcia powalonych domów i drzew. Teraz mieszkańcy stają już na nogi, a doskonale działająca Pracownia Orange jest przykładem ich świetnego zorganizowania. Także film przygotowany przez rytelską młodzież okazał się strzałem w dziesiątkę – i zdobył główną nagrodę Tygodnia Pracowni Orange.

W czasie wesołego spotkania społeczności Pracowni z Anią Guzik nie zabrakło oczywiście autografów i wspólnych zdjęć. Był też czas na prezenty, występy miejscowych grup, pytania zadawane ambasadorce i wspólną zabawę w kalambury. Tak opowiadała o tej okazji liderka pracowni, Małgorzata Kowalewska-Remisz:
Spotkanie z Panią Anią to było ekscytujące wydarzenie i wyjątkowa nagroda. Często powtarzam, że nasza Pracownia jest mała, ale kryje ogromny potencjał! Codziennie organizujemy zajęcia i warsztaty, dbając o kulturę i rozwój cyfrowych kompetencji naszych dzieci, a każdemu spotkaniu towarzyszą wesołe tańce i śpiewy. Prowadzenie Pracowni to świetna zabawa i przy okazji wartościowa misja. Cieszę się, że nasza praca została doceniona.

Ważnymi gośćmi w pracowni byli także Bogumiła Ropińska, wiceburmistrz Czerska i Łukasz Ossowski, sołtys sołectwa Rytel. Zobaczcie kilka zdjęć:

        

A inni laureaci?

To kolejne powody do dumy. Każda z pracowni w inny sposób przedstawiła swoją wizję przyszłości, za co otrzymała odpowiednią nagrodę. W Cieszanowie odbyły się lekcje VR o kosmosie; Nowogard dostał robota Photona EDU, a pracownia w Wysokiem Mazowieckiem – warsztaty z montażu filmów na smartfonie. Wyróżniliśmy także członków pracowni w Zajączkowie, którzy spotkali się z Grzegorzem Kasdepke. Każda z pracowni wniosła do projektu swoją unikalną wartość.

Pozwólcie, że na koniec przytoczę kilka faktów podsumowania:

  • Już drugi raz wspólnie zorganizowaliśmy Tydzień Pracowni Orange.
  • Był to czas, w którym lokalni liderzy ze wzmożoną aktywnością zapraszali do pracowni nowych gości.
  • W Tygodniu Pracowni Orange wzięło udział 40 pracowni z całej Polski.
  • Każda z nich zorganizowała specjalne warsztaty: od kulinarnych, poprzez plastyczne aż po gry terenowe, zajęcia architektoniczne czy przygody z płytką MakeyMakey.
  • 5 pracowni zostało wyróżnionych w konkursie Fundacji Orange „Nasza miejscowość w 2050”.

Bardzo dziękuję wszystkim zaangażowanym za świetne pomysły i realizację. Już nie mogę się doczekać Waszych kolejnych projektów!

Więcej szczegółów o pracowniach przeczytacie tutaj.

Zdjęcia: Bartek Bartosiński

Udostępnij: Anna Guzik w Pracowni Orange w Rytlu

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej