Informacje prasowe

Mamy wielką moc. Mamy wielką odpowiedzialność. Orange zachęca, by w cyfrowym świecie zachować równowagę

14 października 2019

Mamy wielką moc. Mamy wielką odpowiedzialność. Orange zachęca, by w cyfrowym świecie zachować równowagę

Technologie zmieniają nasze życie, oferują coraz większe możliwości komunikowania się i rozwoju. Niosą za sobą także wyzwania, z którymi musimy sobie radzić – indywidualnie, w rodzinach i jako społeczeństwo. Orange we wszystkich krajach, w których obecna jest marka, zwraca uwagę na potencjalne zagrożenia związane z cyfrowymi narzędziami i pokazuje sposoby radzenia sobie z nimi. Startuje polska odsłona globalnej inicjatywy promującej odpowiedzialne korzystanie z technologii. Ruszył także portal Razem w sieci, dla wszystkich, którzy chcą wiedzieć więcej o świadomym korzystaniu z możliwości, jakie daje cyfrowy świat. 

– Nowoczesne technologie są naszymi sprzymierzeńcami. Otworzyły przed nami niesamowite możliwości, to nie ulega wątpliwości. Chcemy pokazywać te dobre strony internetu i uczyć, jak radzić sobie z tymi trudniejszymi aspektami bycia online. Od wielu lat dbamy o bezpieczeństwo internautów i mądrą edukację cyfrową. Programy Fundacji Orange uczą dzieci i młodzież bycia świadomymi użytkownikami multimediów. Wdrażamy rozwiązania technologiczne i usługi bezpieczeństwa. Wyzwań jest jednak coraz więcej. Nadużywanie czasu spędzanego przed ekranem, kontakt z nieodpowiednimi treściami – to tylko niektóre zagrożenia w internecie. Z tym wszystkim muszą sobie radzić coraz młodsi użytkownicy i ich rodzice. Stąd nasz apel. Będziemy wspierać budowanie świadomości na temat roli technologii w naszym życiu i potrzeby równowagi pomiędzy tym, co wirtualne, a co realne, aby w centrum naszej uwagi pozostawał drugi człowiek -mówi Jean-François Fallacher, prezes Orange Polska.

Rodzice mogą od dziś korzystać z nowego serwisu internetowego Razem w sieci. Znajdą tam praktyczne informacje i wskazówki, odpowiadające na najbardziej aktualne dziś pytania: od kiedy dziecko powinno zacząć korzystać z urządzeń multimedialnych; jak odpowiednio zabezpieczyć pierwszy smartfon dziecka, jak chronić najmłodszych w internecie, towarzyszyć im w cyfrowym świecie, jak rozmawiać z nastolatkiem zanurzonym w wirtualnym świecie, który jest dla niego równie ważny, jak ten offline; gdzie szukać pomocy, gdy dzieje się coś niepokojącego; co robić, jeśli mamy wrażenie, że spędzamy za dużo czasu przed ekranem; jak zabezpieczyć komputer i smartfon, ale też jak wykorzystać pozytywnie możliwości, które technologie stwarzają. Można też pobrać specjalny test, który pomoże ocenić, ile czasu rzeczywiście spędzamy w internecie i czy nie stwarza to ryzyka uzależnienia.

Orange Polska od lat bardzo aktywnie działa na rzecz edukacji cyfrowej i bezpieczeństwa w internecie, zwłaszcza jeśli chodzi o najmłodszych internautów. Wszystkie działania są odpowiedzią na rzeczywiste i aktualne potrzeby oraz wyzwania społeczne, opierają się na wynikach badań i konsultacjach z ekspertami w danej dziedzinie, np. raporty EU Kids On-line, „Rodzice i dzieci wobec zagrożeń w internecie” czy „Postrzeganie internetu i nowych technologii”. Firma prowadzi działania edukacyjne poprzez Fundację Orange, a także w ramach wieloletniej współpracy z Fundacją Dajemy Dzieciom Siłę. Dzięki niej powstało wiele narzędzi i materiałów edukacyjnych, takich jak platforma e-learningowa, portale informacyjne oraz broszury i zasady w wersji elektronicznej dla dzieci, rodziców i nauczycieli. W samym 2018 roku z materiałów edukacyjnych skorzystały blisko 2 miliony dzieci i dorosłych. Wszystkie te materiały można teraz znaleźć na stronie Razem w sieci: https://www.orange.pl/razemwsieci#

Więcej na temat programów edukacyjnych Orange Polska i Fundacji Orange dowiesz się z infografiki.

Orange nie tylko edukuje, ale daje swoim klientom konkretne narzędzia ochrony rodzicielskiej. Firma oferuje usługi takie jak Bezpieczny Starter czy Chroń Dzieci w Sieci, które pomagają chronić dzieci przed nieodpowiednimi dla nich treściami. Z kolei Cybertarcza działająca w sieci Orange chroni urządzenia klientów podłączone do internetu przed atakami ze strony cyberprzestępców.

Od dziś w mediach można też zobaczyć spoty towarzyszące globalnej kampanii świadomościowej Orange. Widzowie są świadkami emocji, jakie przeżywa rodzic wręczający swojej córce pierwszego smartfona. Prowokuje to u niego refleksję nad własnymi nawykami związanymi z korzystaniem z cyfrowych narzędzi. Kampania wspierająca bezpieczne i odpowiedzialne korzystanie z technologii będzie prowadzona w 27 krajach, w których działa Orange. Spot wyreżyserowała Katia Lewkowicz, a producentem jest Publicis Conseil.

Mediateka

Zainteresował Cie wpis? Jeśli chcesz otrzymywać informacje prasowe, zostaw nam swój adres e-mail
Napisz do Nas
Udostępnij: Mamy wielką moc. Mamy wielką odpowiedzialność. Orange zachęca, by w cyfrowym świecie zachować równowagę

CodeWeek 2019 – dołącz z nami

1 października 2019

CodeWeek 2019 – dołącz z nami

Dziś oddaję głos Ewie Krupie, prezesce Fundacji Orange, która zaprasza Was do udziału w Europejskim Tygodniu Kodowania. Jak co roku, zachęcamy wszystkie szkoły, świetlice, a nawet prywatnych zapaleńców do organizowania zajęć, warsztatów, spotkań.

Bierzemy udział w CodeWeek2019

Chcemy pokazać, że kodowanie zaczyna się od dobrej zabawy, w której mogą wziąć udział nawet najmłodsi uczniowie. W szkołach, które przystąpiły do #SuperKoderów to już chleb powszedni. Uczniowie kodują m.in. na muzyce, języku polskim, angielskim czy przyrodzie. Da się? Oczywiście. Programują z nauczycielami swoich przedmiotów, bo nie jest to umiejętność zarezerwowana tylko dla informatyków. Jest właściwie dobra dla wszystkich.

Każdy człowiek powinien uczyć się pro­gramować, ponieważ w ten sposób uczy się myśleć

– to myśl Steve’a Jobsa, która doskonale ilustruje naszą fascynację nauką kodowania. Nie chodzi przecież o samo stworzenie ciągu nieczytelnych znaków na ekranie. Programowanie to bardzo twórcza umiejętność., która wymaga analizy problemu, znalezienia odpowiedniego rozwiązania i wdrożenia go. Pozwala na podążania ścieżką, którą sami sobie wytyczymy. Liczy się efekt. Dlatego często uczniowie, którzy słabiej radzą sobie w szkole pokazują zupełnie inne oblicze na zajęciach #SuperKoderów. Mogą sami zdecydować o tym, jak wykonają zadanie. I okazuje się, że świetnie sobie radzą. Tu nie ma klucza poprawnych odpowiedzi: testem jest sprawdzenie czy stworzony kod działa zgodnie z założeniami.

Sześciu na dziesięciu uczniów dzisiejszych pierwszych klas będzie w przyszłości pracować w zawodach, które jeszcze nie istnieją. To tylko przewidywania, ale mają silne podstawy. Pomyślcie, czy w 2007 (czyli wtedy, gdy do szkoły poszli tegoroczni maturzyści) częste były marzenia, by zostać operatorem drona, social media managerem czy testerem aplikacji? Za chwilę takimi zawodami może stać się twórca mechanizmów sztucznej inteligencji, albo… no właśnie, macie jakieś pomysły?

Zaproszenie do udzialu w Europejskim Tygodniu Kodowania

CodeWeek2019 – zapraszamy!

Jak mogę dołączyć do Europejskiego Tygodnia Kodowania?

Jeśli podzielasz nasz zapał do nauki kodowania, Twojej inicjatywy nie może zabraknąć w czasie jesiennego święta młodych programistów. Zorganizuj dowolną inicjatywę, która promuje kodowanie: lekcję, warsztaty, spotkanie przy herbacie. Jeśli prowadzisz lekcje, właściwie nie musisz robić nic więcej poza zgłoszeniem jej na stronie https://codeweek.eu/events. Więcej informacji znajdziesz na stronie Fundacji Orange.

Gorąco zachęcamy!

Organizatorem Europejskiego Tygodnia Kodowania w Polsce jest Ministerstwo Cyfyzacji.

#SuperKoderzy - uczennica w czasie zajęć

#SuperKoderzy to świetna przygoda z programowaniem. Nie tylko na informatyce!

 

 

 

Udostępnij: CodeWeek 2019 – dołącz z nami

Odpowiedzialny biznes

Jak zrobić dobre zdjęcie? 7 porad

25 września 2019

Jak zrobić dobre zdjęcie? 7 porad

Jakiś czas temu zapowiedziałem, że chciałbym zwrócić uwagę na temat netykiety w różnych sferach naszego życia. Zacznijmy od zdjęć.

„Komu sprzedajesz swoje dziecko?” pyta Sylwia Czubkowska w Gazecie Wyborczej i przytacza scenę, w której dwulatka, jeszcze nieumiejąca dobrze mówić, już pozuje do Instatstory mamy. I dobrze wie, co to jest „Instaglam”. Dzisiejsze nastolatki urodziły się jeszcze przed powstaniem serwisów społecznościowych. Dzieci urodzone po 2010 (rok powstania Instagrama) będą więc dorastały już w innym świecie, bo część z nich od urodzenia jest pokazywana online. Jak to wpłynie na ich przyszłe życie? Trudno dziś przewidzieć.

Zdjęcia dzieci coraz częściej trafiają do internetu. Jak pokazały badania przeprowadzone w 2016 w Wielkiej Brytanii, tamtejsi rodzice publikowali średnio 300 zdjęć swoich dzieci rocznie! Sharenting, bo tak nazywa się to zjawisko, jest jednym z tematów, którymi zajęliśmy w badaniach EU Kids online. Poniżej komentarz badaczki, Aldony Zdrodowskiej:

Wyobraźcie sobie taką sytuację: stary album ze zdjęciami oglądanymi w czasie rodzinnego spotkania. Urocze zdjęcia bobaska w kąpieli. A bobasek ma już 17 lat i siedzi na herbatce u babci, cały czerwony. Kojarzycie takie momenty? Dziś rodzinne albumy często są zastępowane zdjęciami publikowanymi w sieci bez żadnych ograniczeń. Stąd prosty wniosek:

PORADA 1: Zachęcam, żebyście trzy razy pomyśleli przed publikacją zdjęcia dziecka w sieci. Jeśli jest wystarczająco duże, możecie zapytać o jego zgodę.

To jak, selfie?

Codziennie w sieci przybywa 93 miliony selfie. Takie autoportrety na instagramie pędzą z prędkością 10 zdjęć/ 10 sekund. Sporo. Pewnie dlatego, że twarz może pokazać całe bogactwo wnętrza, emocji i stanów człowieka. Poza tym… selfie są po prostu fajne. Co ciekawe, nie jest to tak nowe zjawisko, jak mogłoby się wydawać. Pierwsze takie zdjęcia powstały już w XIX wieku; selfie robił sobie astronauta Buzz Aldrin, pozując w skafandrze na tle kuli ziemskiej.

A dzisiaj? Mamy selfie w każdym możliwym miejscu i sytuacji. Robione w czasie pogrzebów czy przy pomnikach upamiętniających ofiary wojen.

PORADA 2: W takich delikatnych sytuacjach radzimy głęboko schować telefon. A przede wszystkim pomyśleć – czy takie zdjęcie jest OK, czy jest stosowne?

(Więcej na ten temat piszemy na stronie Fundacji Orange: czy żyjemy w kulturze selfie?)

Pierwszą zasadą dobrej fotografii jest myślenie

Fotografia to nie tylko mechaniczna czynność. To przede wszystkim pomysł, idea i odpowiednie wcielenie jej w życie. Wybór tematu, sprzętu, kadru, światła, perspektywy. Cała seria decyzji, która wpływa na ostateczny efekt. Na boku zostawiamy teraz umiejętności techniczne. Przeczytacie o nich na wielu specjalistycznych blogach. Dużo informacji o możliwościach sprzętu znajdziecie np. w testach u Michała. Ja chciałbym skupić się na temacie zdjęć.

PORADA 3: Dobrze pomyśl nad wyborem tematu

Zanim zrobisz zdjęcie, zastanów się, czy warto fotografować po raz kolejny talerz z ładną potrawą lub swoją twarz w lustrze. Może lepiej zrobić piękny portret babci albo zachwycający krajobraz? A może masz artystyczne zapędy i stworzysz abstrakcyjną kompozycję? Pomyśl, co będzie dzisiaj fajne, dobre, co chcesz pokazać. Każdy z nas ma wokół siebie setki tematów. Nie ma sensu powielać instagramowych klisz. Rozejrzyj się, rusz głową i do dzieła.

dziewczynka robi zdjęcie robotowi smartfonem. Zajęcia #SuperKoderów.

Samodzielnie zaprogramowany robot to dobry temat do zdjęć czy wideo. Tutaj w czasie zajęć #SuperKoderów.

Zdjęcia zawsze są kreacją

Niby aparat rejestruje świat takim, jaki jest, a jednak każdy z nas wie, że można w tym samym momencie zrobić piękne zdjęcie, które zbierze dziesiątki lajków albo strzelić fotkę, która zasłuży co najwyżej na ironiczny komentarz. Każda decyzja fotografującego wpływa na ostateczny efekt i kreuje rzeczywistość. Czasem to bardzo świadome działanie, a czasem po prostu „tak wyszło”.

Mamy ostatnio zalew zdjęć, na których świat jest cukierkowy i śliczny, ale mocno odrealniony. Wielu twórców prześciga się w pokazywaniu starannie wypielęgnowanych kadrów. Ciekawe jest zestawienie takich idealnych zdjęć blogerów kulinarnych z szerszym kontekstem, odsłaniającym trochę więcej prawdy: rozsypaną mąkę, bałagan i płaczące dzieci (zobaczcie je tutaj, polecam). Albo podobne zdjęcia, które zrobił Chompoo Baritone, aby zwrócić uwagę na problem odrealnienia insta świata.

PORADA 4: Zastanów się, jaki świat chcesz pokazać na swoich zdjęciach. A oglądając fotografie w sieci, patrz na nie krytycznie i mądrze. Pamiętaj, że żądne zdjęcie nie jest po prostu nagą prawdą.

Jak zrobić najlepszy portret?

Najlepsze portrety to takie, w których fotograf ma dobry kontakt z osobą przed obiektywem. Jeśli macie pozytywną relację – zdjęcie będzie lepsze! Poza tym, robienie zdjęć bez zgody fotografowanego jest po prostu niezgodne z prawem.

PORADA 5: jeśli chcesz zrobić portret, nie fotografuj nikogo bez jego zgody

Inaczej jest oczywiście, jeśli np. robisz zdjęcie na koncercie i złapiesz w kadrze kawałek fryzury osoby przed tobą lub wiele ludzi w tłumie. To oczywiście dozwolone i nie trzeba pytać się wszystkich, czy czubek ich głowy może być widoczny na zdjęciu.

W sieci nic nie ginie

Znane są przypadki zdjęć, które żyją własnym życiem, a ich bohaterowie stali się memami. Nikt z nas nie chce tego dla swoich najbliższych. Każdy zna kilka takich twarzy – memów, ale mało kto wie, do kogo one należą. A zaczęło się od tego, że ktoś opublikował to zdjęcie w sieci po raz pierwszy.

PORADA 6: Przed publikacją zdjęcia pomyśl, czy kogoś ono nie dotknie

Kiedy chcesz wyciągnąć smartfona, pomyśl też nad kontekstem. Czy to dobry moment na fotkę? Nie chodzi mi tylko o pogrzebowe selfie, które wspomniałem wyżej. Jest całe mnóstwo sytuacji, które lepiej po prostu przeżyć, bez uwieczniania ich. Zaprzyjaźniona fotografka pracująca dla wielu firm i instytucji ma dwie zasady: nigdy nie fotografuje swoich klientów w trakcie jedzenia oraz w czasie imprez, na których jest alkohol. Po to, aby goście czuli się dobrze i nie bali się, czy np. jakieś ich niekorzystne zdjęcie trafi potem na firmowego bloga. To bardzo profesjonalne podejście, wnikające z lat doświadczenia.

A może lepiej… popatrzeć?

W Fundacji mówimy sporo o równowadze między online i offline. Np. uczymy tego uczniów pierwszych klas w MegaMisji. Ten balans jest też konieczny przy robieniu zdjęć.

pamiątkowe zdjęcie ze Zjazdu MegaMisji

Zdjęcie – dobra pamiątka. Tutaj ze Zjazdu liderów MegaMisja.

Dawniej aparat był zarezerwowany na specjalne okazje, więc wiele ciekawych kadrów po prostu umykało. Właściwie tylko fotoreporterzy nie rozstawali się z aparatem. Teraz mamy zupełnie inną sytuację: każdy może zrobić zdjęcie w dowolnej zauważonej sytuacji. Tylko czy mamy dzięki temu w swoich domowych archiwach większy odsetek świetnych zdjęć?

Czasem warto po prostu popatrzeć i pocieszyć się chwilą, zamiast ją uwieczniać i publikować. Każdy z Was musi sam wyczuć tę równowagę między wykorzystaniem internetu a odcięciem się od niego. A Ci z Was, którzy są rodzicami dodatkowo powinni ustalić granice z dziećmi.

PORADA 7: Zastanów się: chcę teraz robić zdjęcie, czy po prostu być i patrzeć?

 

 

 

Udostępnij: Jak zrobić dobre zdjęcie? 7 porad

Odpowiedzialny biznes

Cyfrowa szkoła z ludzką twarzą

5 września 2019

Cyfrowa szkoła z ludzką twarzą

Właśnie rozpoczęliśmy duży projekt Lekcja:Enter, w ramach którego 75 000 nauczycieli z całej Polski podniesie swoje kompetencje cyfrowe. Przy tej okazji spotkaliśmy się z osobą, która zjadła zęby na wprowadzaniu nowatorskich rozwiązań w szkole. Specjalnie dla Was rozmowa z Oktawią Gorzeńską, dyrektorem ZSO 8 w Gdyni, pierwszej Microsoft Flagship School w Europie Centralnej.

 

BK: Często słyszymy o innowacji. Czym konkretnie jest ona w szkole?

OG: Kiedy mówimy o innowacji, przede wszystkim musimy spojrzeć na szkołę całościowo. Zobaczyć, jak możemy zmienić w niej kulturę pracy. W innowacyjnej szkole ludzie mają przestrzeń do podejmowania inicjatyw, maja prawo do błędu. Stawiamy na współpracę, a nie na rywalizację. Kluczowe jest to, by dyrektor jako lider wzmacniał ludzi, dawał im twórczą przestrzeń. W szkole wszystko zaczyna się od zespołu nauczycieli. Jeżeli oni są wzmocnieni i mają kompetencje, to w dobry sposób pracują z młodymi ludźmi.

Mówi Pani jak rasowy menedżer z dobrze zarządzanej firmy.

Raczej jak dobry przywódca. Nasza szkoła jest systemowa, duża, po przejściu trudnej transformacji: byliśmy gimnazjum, potem przekształciliśmy się w liceum, teraz będziemy zespołem szkół łączącym podstawówkę i liceum. A wszystko to w krótkim czasie. Takie doświadczenia pokazują, że wszystko jest możliwe, jeśli ma się dar i chęć włączania ludzi. Czasem trzeba usiąść przy stole i w otwartej dyskusji zdjąć z siebie dyrektorską rolę.

Ma Pani trudne zadanie – częste zmiany w wielkiej szkole, a cały kontekst wymusza na Pani trudne decyzje. Mimo to, przez cały czas, gdy rozmawiamy o szkole – jest Pani uśmiechnięta.

Edukacja to moja pasja. Jestem blogerką edukacyjną i współnicjatorką ruchu #wiosnaedukacji na rzecz zmiany edukacyjnej. Edukacja to największa część mojego życia. Wynika to zresztą z moich trudnych doświadczeń w szkole. Gdy byłam dzieckiem, szkoła była dość siermiężna. Pamiętam wpatrywanie się w okno w klasie starej, pruskiej szkoły w jednym z wielkopolskich miasteczek – i pragnienie, by wyjść poza ciasne i duszne mury szkoły. Motywacją były także złe doświadczenia szkolne mojego syna – stąd pasja, by zmieniać szkołę i pociągać do tego ludzi.

W Fundacji Orange czasem marzymy, żeby wszyscy nauczyciele mieli takie podejście! A nasze główne zadanie to praca z technologiami w edukacji. Jak Pani widzi ich rolę? Jak je dobrze i mądrze wprowadzać do szkoły?

Technologia jest bardzo ważna, ale jest tylko narzędziem. Czymś, co powinno nam towarzyszyć. W naszej szkole jest jej dużo, ale powinna być niewidoczna. Ważne, żeby cyfrowa szkoła miała ludzką twarz. Człowiek jest najważniejszy, a technologia wspiera procesy edukacyjne, sieciowanie, otwiera okno na świat, pomaga w organizacji pracy. Czy wspiera komunikację, która zazwyczaj w szkołach szwankuje. Np. dzięki skype’owi w klasie możemy zaprosić eksperta z dowolnego zakątka świata. Dla przykładu: po lekcji o wulkanach, można zabrać uczniów na wycieczkę na wulkan na San Salvadorze, którą prowadzi ekspert (można go znaleźć na platformie Microsoft Education), a po lekcji o rafie koralowej połączyć się z Australijczykiem, który jest specjalistą od takich ekosystemów i odpowiada na wszystkie pytania uczniów z tego tematu. Możemy przeprowadzić „mystery Skype”, gdzie uczniowie zgadują, z kim mają do czynienia, świetnie się przy tym bawiąc i… tworząc strategię zadawania pytań.

Reasumując, nie wyobrażam sobie szkoły bez technologii, ale należy stosować ją z głową, a najważniejsza jest celowość działań.

Skoro już mówimy o lekcjach: jak rozpoczęliście zajęcia w tym roku?

Miałam osiem rozpoczęć roku szkolnego. Nie żartuję! Wystartowaliśmy ze szkołą w nowej lokalizacji, z wielką społecznością ponad 1200 uczniów i 105 nauczycieli. Założyliśmy, że chcemy zbudować dobrą atmosferę na cały rok. Wyświechtane hasło „witaj szkoło” poszło precz i zaczęliśmy, mówiąc „cieszymy się, że jesteś z nami”.

My z kolei ruszyliśmy z ogólnopolskim projektem Lekcja:Enter. Jak widzi Pani wartość takich działań?

To bardzo potrzebny projekt. Śledzę informacje o nim od początku, wczytałam się w założenia. Myślę, że spaja i łączy wiele ważnych aspektów: po pierwsze, pokazuje możliwości sieci i zasobów cyfrowych, wskazuje,  jak nauczyciel może poruszać się w cyfrowym świecie i radzić sobie w nim. Po drugie, powoduje, że nauczyciel staje się twórcą. Zabójstwem edukacji jest powtarzanie po innych, odtwórcze nauczanie. Sytuacja, w której nauczyciel sam może tworzyć sytuację w klasie w autorski sposób to po prostu petarda!

Dziękuję za miłe słowa i rozmowę!

Oktawia Gorzeńska, dyrektor ZSO 8 w Gdyni

Przeczytaj także: To, co wymyśliłem, ma sens, mimo, że jest trochę szalone – rozmowa z Piotrem, który skonstruował profesjonalne organy z rur PCV.
Premiera polskiej wersji międzynarodowej aplikacji – rozmowa z prof. Lechem Mankiewiczem z wydziału Fizyki Teoretycznej PAN

 

Lekcja:Enter to największy obecnie projekt edukacji cyfrowej w Polsce skierowany do szkół. Przez cztery lata udzielimy wsparcia około 100 placówkom edukacyjnym na szkolenia dla nauczycieli z lepszego wykorzystywania nowych technologii i e-zasobów w edukacji dzieci i młodzieży. Dostaną od nas wsparcie finansowe oraz merytorycznie, aby móc jak najlepiej przygotować szkolenia dla pedagogów w swoim regionie. Projekt finansowany ze środków UE prowadzimy wspólnie z Fundacją Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego oraz Instytutem Spraw Publicznych. Więcej informacji znajdziecie pod adresem: https://fundacja.orange.pl/nasze-programy/lekcjaenter oraz w informacji prasowej. 

Infografika - projekt Lekcja:Enter

Udostępnij: Cyfrowa szkoła z ludzką twarzą

Odpowiedzialny biznes

Czy naprawdę umiemy używać smartfonów?

28 sierpnia 2019

Czy naprawdę umiemy używać smartfonów?

Codziennie widzę ludzi, którzy mają smartfony, a nie umieją ich używać. I nie mam na myśli sytuacji jak z tym panem, który użył tabletu jako deski do krojenia warzyw…

Tym trochę prowokacyjnym tytułem chciałem zwrócić Waszą uwagę na problem współczesnego savoir-vivre’u. Czyli zasad netykiety, które w powszechnej świadomości nie zmieniły się wraz z rozwojem technologii. Wszyscy wiemy, że nie można mlaskać przy stole, a kto zastanawia się co zrobić przy stole ze smartfonem? Savoir-vivre to coś, co kojarzy się bardziej z filmem kostiumowym niż z technologiami. A szkoda.

Po co nam dziś netykieta?

Urządzenia, które są z nami całą dobę, od pobudki aż do ostatnich chwil przed zaśnięciem to przecież tylko narzędzia, które pośredniczą w komunikacji i w relacjach. Dawniej szczegółowe zasady netykiety regulowały nasze kontakty w grupach dyskusyjnych, na forach czy kanałach IRC. Dziś społeczności w sieci jest znacznie więcej, ich struktura się zmieniła, a social media mają o wiele luźniejsze zasady działania.

Mam wrażenie, że rozwojowi internetu nie zawsze towarzyszyło tworzenie dobrych praktyk czy nawet prosta edukacja o tym, jak się zachować. Czasem myślę, że trochę nam tego brakuje. Nie chodzi o puste konwenanse, lecz o jasne zasady, które pozwolą zawsze odnosić się do drugiego z szacunkiem. Wiele społeczności reguluje się samodzielnie , ale klarowne określenie zasad mogłoby pomóc uniknąć nieprzyjemnych sytuacji.

Smartfon i zdjęcie jedzenia

Zdjęcie jedzenia. Czy wszystkich 1435 znajomych naprawdę interesuje moje drugie śniadanie?

Ciekawy jestem, jakie jest Wasze zdanie na ten temat.

Chętnie poznam Wasze zdanie, zachęcam do komentowania. Aby pobudzić Was do dyskusji, zostawię kilka przykładów.

Przykład pierwszy: jadę rano pociągiem do pracy. Z jednej strony oglądam przymusowo odcinek sensacyjnego serialu (a na dodatek to spoiler, sam jestem jeszcze sezon wcześniej), z drugiej modowe porady na YouTube. Każdy z oglądających serwuje mi obowiązkowy seans, bo nie używa słuchawek. Wolałbym skupić się na swojej książce…

Przykład drugi: dwóch kumpli spotyka się po dłuższym czasie. Próbują porozmawiać. Ale jakoś nie wychodzi – jeden z nich jest przypięty do konwersacji na komunikatorze, która co chwilę odrywa jego uwagę.

I trzeci przykład, znowu z komunikacji miejskiej. Wracam po pracy do domu, próbuję się zrelaksować w wygodnym fotelu kolejki. Niestety jest ciężko, bo chcąc nie chcąc uczestniczę w półgodzinnej małżeńskiej kłótni, która odbywa się przez telefon – 50 centymetrów od mojego ucha. Tego się nie da „odusłyszeć”…

Smartfon

Czy to, jak korzystam ze smartfona przypadkiem komuś nie przeszkadza? Czy myślicie tak czasem?

Zasady korzystania z sieci. Jak robić to dobrze?

Zastosowanie dawnej netykiety, np. takiej, jak opisana w Wikipedii, jest dziś trudne: internet teraz to nie tylko social media czy grupy dyskusyjne. To aplikacje, internet rzeczy, serwisy VOD, wypożyczalnie sprzętu (np. e-hulajnóg) i całe mnóstwo usług, z których coraz częściej korzystamy. Fajnie, że żyjemy w czasach, w których nowe urządzenia, aplikacje i usługi zmieniają nasze życie z roku na rok. Szkoda, że czasem brakuje nam głębszego zastanowienia się, jak to robić dobrze.

Postaram się  co jakiś czas zaproponować Wam trochę porad na ten temat. Czytaliście już 10 przykazań pozytywnego internauty, gdzie skupiłem się na problemie hejtu. Teraz pora na kolejne obszary naszego życia.

W Fundacji Orange uczymy mądrego i kreatywnego korzystania z sieci już najmłodszych. O netykiecie dowiadują się na zajęciach MegaMisji dzieciaki już w pierwszej klasie. Jeśli szukacie więcej materiałów, zajrzyjcie na stronę naszej fundacji, gdzie opisujemy podstawowe zasady netykiety.

Zdjęcie grupowe robione smartfonem przy Warszawskiej Syrence

Jak dla mnie, najlepszy smartfon to ten, który pomaga nam w pozytywnym przeżywaniu relacji.

Udostępnij: Czy naprawdę umiemy używać smartfonów?

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej