Urządzenia

HTC U12+ już w Orange

21 czerwca 2018

HTC U12+ już w Orange

Najnowszy flagowiec prosto z Tajwanu trafił do naszej oferty. Najnowszy HTC wyposażono w duży, sześciocalowy wyświetlacz, ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 845 i 6 GB RAM. Do tego producent dorzucił 64 GB wbudowanej pamięci i baterię o pojemności 3500 mAh. Wszystkim zarządza Android Oreo, wraz ze specjalną nakładką do obsługi Edge Sense, bo telefon i w tą funkcję jest wyposażony. Została jednak znacznie rozwinięta względem tego co widzieliście w U11. Aparat, bo i o nim wspomnę (nie tylko z kronikarskiego obowiązku) zarówno tylny jak i przedni jest dwuobiektywowy.

Czyli flagowiec jak się patrzy, dodatkowo wyposażony w bardzo oryginalne opcje sterowania.

Dużo więcej, dokładniej i w oparciu o własne doświadczenia napisał Wam Michał, który bardzo dokładnie przetestował ten telefon. Wnioski opisał w „HTC U12+ – telefon, który lubi przytulanie”. Znajdziecie tam też galerię zdjęć.

W Orange z gadżetem i za niezłą kasę

Do telefonu dorzucamy czytnik Kindle Paperwhite 3. Oferta dla przenoszących numer ma dwa bieguny – pierwszym jest plan Podstawowy, w którym wykładacie całą cenę telefonu na start, ale później miesięcznie płacicie tylko za abonament. Z drugiej strony są plany Optymalny i Wzbogacony, w którym na start płacicie odpowiednio 399 zł lub 199 zł, a miesięcznie 125 zł. Z kolei przedłużający umowę tradycyjnie nie płacą na start nic, oczywiście nie licząc planu Podstawowego. Miesięczne opłaty z kolei to w planie Optymalnym 142 zł, a we Wzbogaconym 130 zł.

Telefon dostępy jest także w sklepie z urządzeniami bez umowy za 3499 zł.

Jeżeli nie możecie się doczekać najnowszego HTC zajrzyjcie na orange.pl

Udostępnij: HTC U12+ już w Orange

Urządzenia

HTC U12+ – telefon, który lubi przytulanie

31 maja 2018

HTC U12+ – telefon, który lubi przytulanie

Nie macie czasami wrażenia, że wszystkie kolejne smartfony wyglądają tak samo? Nic więc dziwnego, że producenci szukają przynajmniej dla swoich flagowców jakiegoś wyróżnika. Nie inaczej jest w przypadku HTC U12+, którego miałem przyjemność używać przez ostatni tydzień.

Przytul mnie

Takim wyróżnikiem w przypadku tajwańskiego producenta jest począwszy od poprzedniego modelu technologia Edge Sense. Przyznam się szczerze, że o ile zachwytów nad nią nie do końca rozumiem, tak faktycznie czasami ułatwia to życie. Domyślnie ściśnięcie bocznych krawędzi uruchamia aparat, zaś kolejne powoduje zrobienie zdjęcia. Jeśli natomiast przytrzymamy dłużej – pojawi się menu szybkiego dostępu (które odkryłem w zasadzie przypadkiem 🙂 ).

W tegorocznym flagowcu inżynierowie HTC rozszerzyli możliwości Edge Sense, dodając również gesty… stukania w boczną część obudowy telefonu. Oczywiście tam też wywoływane funkcje są w pełni konfigurowalne – ja na przykład korzystałem ze stukania, by opuszczać belkę powiadomień. W tym telefonie taka pomoc faktycznie się przydaje, bowiem kryjąca sześciocalowy ekran bryła U12+ wydaje się być dość spora i robi wrażenie masywnej (w sumie 188 g to niemało). Matryca to Super LCD6, w rozdzielczości QHD, oczywiście w formacie 18:9 i – hosanna! – bez notcha! Inna rzecz, że brak spopularyzowanego przez Apple brzydactwa jest w pełni uzasadniony.

„Cztery oczy” HTC U12+

Dwa aparaty z przodu to nie nowość – choć wciąż rzadkość. Cel oczywisty – toż bokeh, czyli programowe rozmycie tła przy „selfiaczku” jest od jakiegoś czasu bardzo modne. Oba „oczka” to 8 megapikseli, wybaczcie, ale oszczędzę Wam moich selfie – mogę jednak zapewnić, że rozmycie nie wydaje się sztuczne, wygląda to naprawdę bardzo zgrabnie.

Rozmyć możemy oczywiście także przy użyciu głównych obiektywów aparatu, których też mamy do dyspozycji parę.

Główny to 12 megapikseli ze światłem f/1.8 i dużymi pikselami (1.4µm), drugi zaś – 16 Mpix, f/2.6, 1.0µm. Do tego oczywiście standardowy już coraz częściej we flagowcach hybrydowy autofocus, korzystający z lasera i detekcji fazy. Z tyłu znajdziemy też wyraźnie wyodrębniony czytnik odcisków palców (żadnych problemów z trafianiem na ślepo) i półprzezroczystą obudowę. Ciekawie to wygląda, telefon dzięki temu jest bardziej – hmmm – geeky.

A jak wychodzą zdjęcia?

Nocna Warszawa, pełna sztucznego, żółtego światła.

Chmury widoczne z poznańskiego Mostu Dworcowego.

Kolejny wyróżnik flagowców HTC już od kilku lat to wyjątkowe możliwości muzyczne. Akurat zdjęcia muzyki – choćbym bardzo chciał – nie dam rady zamieścić, ale muszę przyznać, że w tym aspekcie po raz kolejny się nie zawiodłem. Nie jestem audiofilem, ale jest czysto i głośno do tego stopnia, że koledzy z pokoju szbko wyszli ze zdecydowaną propozycją, bym już zakończył testy głośnika 🙂

Telefon z Sensem

Na co dzień HTC U12+ to przede wszystkim zgrabny – choć spory – telefon nie do zarżnięcia (Snapdragon 845 i 6 GB RAM robią swoje), ze 128 GB miejsca na pliki, w wersji dual SIM, z nakładką HTC Sense, cechującą się znanym od lat skrajnym ekranem z newsami, informacjami z kalendarza i feedem z naszych mediów społecznościowych

i wirtualnym asystentem, podpowiadającym nie za często i – co więcej – na temat 🙂

Nakładka HTC Sense jest jak dla mnie najbardziej specyficzna ze wszystkich „ubranek” dla Androida, oferowanych przez producentów i jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy potrzebują czasu, że akurat do niej się przyzwyczaić. Czy warto? Kwestia gustu, mnie się całkiem podoba, choć ikony robią wrażenie… hmmm, dużych 🙂

Przyciski bez przycisków

A na koniec zostawiłem sobie nowość HTC, która zapewne stanie się języczkiem u wagi, gdy U12+ trafi do sprzedaży. Jak myślicie, co widać na zdjęciu poniżej?

Nieprawda, wcale nie przyciski 🙂 To są – jakby to określić – wybrzuszone elementy obudowy. Nie da się ich wcisnąć, ale przy naciśnięciu odpowiadają wibracją. Trzeba się do tego przyzwyczaić, ale po kilku dniach takie korzystanie z przycisków jest zupełnie naturalne (choć czasami jeszcze trochę dziwne). Skąd taki pomysł? Ciekawe, ale faktycznie im mniej mechanicznych części tym mniejsze ryzyko, że coś się zepsuje 🙂

Co nie zmienia faktu, że HTC U12+ nie wygląda na telefon, który miałby się w ogóle zepsuć, nawet od wpadnięcia do wody (choć ja, mając w ręku egzemplarz techniczny, wolałem nie wrzucać go do wody). To porządne, szybkie, solidne urządzenie, nie przypominające dziecięcej zabawki. I robi fajne zdjęcia 🙂

Udostępnij: HTC U12+ – telefon, który lubi przytulanie

Innowacje

Automatyzacja i wirtualna rzeczywistość – trendy na 2020

8 maja 2018

Automatyzacja i wirtualna rzeczywistość –  trendy na 2020

Konferencja Innovation Gardens Summit już dawno za nami, ale temat nadal jest żywy.

O tym, jak będzie wyglądał nasz świat w 2020 r. według prelegentów IGS mogliście przeczytać tutaj.

Dzisiaj mam dla Was drugą część relacji, a w niej dema i rozwiązania, które pokazali nasi partnerzy. Gdybym miała podsumować trendy w kilku słowach byłoby to: automatyzacja i wirtualna rzeczywistość.

HTC i Nokia postawiły na wirtualną i rozszerzoną rzeczywistość. Goście mogli sprawdzić działanie technologii walcząc na wirtualnej arenie. Huawei zaprezentowała swoją mobilną wystawę „Roads to a Better Future”, której częścią jest zaawansowany system monitorowania miast z wykorzystaniem czujników AI i przetwarzania danych. Wsparcie dla inteligentnych miast pokazał także startup NaviParking, z którym Orange podjęło współpracę w ramach programu Orange Fab. Z kolei Samsung postawił na inteligentne sprzęty domowe, m.in. lodówkę skomunikowaną z telefonem.

Zobaczcie drugą część materiału z Innovation Gardens Summit 2018.

Nasi partnerzy naprawdę podnoszą poprzeczkę. Jesteście ciekawi, co pojawi się za rok?

Udostępnij: Automatyzacja i wirtualna rzeczywistość –  trendy na 2020

Innowacje

Jak będzie wyglądał nasz świat w 2020?

25 kwietnia 2018

Jak będzie wyglądał nasz świat w 2020?

Rok 2020 będzie dla nas ważnym przystankiem w technologicznej podróży. Czy do tego czasu w naszej codzienności zagości sztuczna inteligencja, inteligentne maszyny, wirtualna rzeczywistość? Wiele wskazuje na to, że ten scenariusz jest realny. Różne wizje technologicznej przyszłości mają wspólny mianownik – 5G.

5G jest kluczowe

Kilka tygodni temu pokazaliśmy nasz plan uruchomienia 5G, dlatego właśnie na tym temacie będziemy się koncentrować – zapowiedział Jean-François Fallacher, prezes Orange Polska otwierając konferencję Innovation Gardens Summit. Wydarzenia odbyło się w dn. 18-20 kwietnia w Miasteczku Orange.

Przypomnijmy, Program 5G Orange Polska zakłada pierwsze testy sieci mobilnej nowej generacji w 2019 roku i wdrożenia w 2020-2021. Kluczowe znaczenie dla wdrożenia 5G w Polsce w latach 2020-2021 będzie miało pozyskanie przez operatorów pasm w częstotliwościach 3,6 i 3,8 GHz.  Więcej o naszych planach i kolejnych krokach do 5G przeczytacie w tym wpisie Wojtka.

Najwięksi gracze przewidują dla nas 2020

Innovation Gardens Summit to okazja, aby sprawdzić, nad czym pracują najwięksi dostawcy sprzętu i technologii. Orange, Cisco, Comarch, Ericsson, HTC, Huawei, Integrated Solutions, Nokia, Oracle, Samsung i ZTE już po raz trzeci spotkały się w warszawskim Miasteczku Orange, aby podyskutować o najnowszych trendach i zaprezentować najnowsze rozwiązania. Tradycyjnie pierwszy dzień był wypełniony wystąpieniami mówców z firm partnerskich. Jesteście ciekawi, jak widzą najbliższą przyszłość? Zobaczcie naszą relację.

Innovation Gardens Summit

W tym roku rozszerzyliśmy formułę konferencji: trwała aż trzy dni, a partnerami zostało 10 największych graczy na rynku nowych technologii: Cisco, Comarch, Ericsson, Huawei, HTC, Integrated Solutions, Nokia, Oracle, Samsung i ZTE. Podczas Innovation Gardens Summit nie mogło zabraknąć wystawy dem. Relacja z tego wydarzenia już wkrótce na blogu orange.

Pamiętacie ubiegłoroczne edycje Innovation Gardens Summit?  Po obejrzeniu relacji z 2017 i 2016 roku stwierdziłam, że z każdym rokiem futurystyczne wizje nabierają coraz bardziej relanych kształtów. A jakie jest wasze zdanie?

Czy 5G już tu jest? Relacja z Innovation Gardens Summit 2017

Premiery i zaskoczenia na Innovation Gardens Summit 2017

Mała Barcelona w Warszawie, czyli po co komu 5G?

Udostępnij: Jak będzie wyglądał nasz świat w 2020?

Inne

Karnawałowy konkurs z HTC U11 do wygrania!

2 lutego 2018

Karnawałowy konkurs z HTC U11 do wygrania!

Dwie pierwsze odsłony naszego konkursu z HTC za Wami. Masa ciekawych odpowiedzi, świetne zdjęcia. Dziękujemy za Wasz udział. Było już o karnawałowej muzyce i karnawałowych zdjęciach, a przy okazji wspomnieliśmy o dwóch funkcjach HTC U11 life (a także HTC U11) – HTC USONIC i HDR Boost.

Teraz przyszedł czas na trzecią z funkcji tego telefonu. HTC U11 oraz HTC U11 life wyróżnia Edge Sense. Ściskając ramkę telefonu zrobisz szybko zdjęcie, odbierzesz telefon, uruchomisz kalendarz lub ulubioną aplikację. Jaka funkcja telefonu, która może być przydatna w tańcu powinna być Waszym zdaniem uruchamiana w ten sposób i dlaczego. I to ostanie zdanie jest naszym pytaniem w trzeciej odsłonie konkursu. Łatwo nie jest 😉

Odpowiedzi w formie zdjęć, wideo lub grafik wrzucajcie jak w poprzedniej odsłonie na ogólnodostępne profile, a następnie linki umieszczajcie w komentarzach. Zadziwcie nas, w końcu taki telefon jak HTC U11 zasługuje na odpowiedź „z przytupem”!

Tutaj znajdziecie regulamin.

HTC U11 – zainspiruj się 😉

A jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o tej funkcji mam dla Was dwa materiały wideo. Pierwszy nagrał nasz blogowy „tester” – Michał Rosiak. Drugi – zwycięzca pierwszego konkursu, który organizowaliśmy z HTC.

HTC U11 w Orange

HTC U11 jest także w naszej ofercie i to w bardzo dobrej cenie. Na start płacicie za niego 0 zł, a następnie 80 zł miesięcznej opłaty za urządzenie w Planie Komórkowym Wzbogaconym. Wychodzi 1920 zł, za świetny, elegancki flagowiec. A dla przenoszących numer abonament przez pierwsze 3 miesiące jest za 0 zł 😉 Nie wspominając już o kilku fajnych usługach, które mamy za drobną opłatą, lub zupełnie za darmo w naszej ofercie.

Plecki HTC U11, flagowca dostępnego w ofercie Orange Polska

Smartfon jest spory – 153,9mm x 75,9mm x 7,9mm i prawie 170 gram wagi. Obudowa to dwie tafle szkła połączone elastyczną ramką (by Edge Sens zadziałało 😉 ). Ekran ma przekątną 5,5 cala. Telefon „napędza” procesor Qualcomm™ Snapdragon™ 835 i 4 GB RAM. Ma 64 GB pamięci, które można oczywiście rozszerzyć. Główny aparat ma 12 megapikseli, dodatkowy – 16. Został on wyróżniony przez portal DxOMark. Więcej o telefonie pisaliśmy w tekście „HTC U11 w Orange„. Pamiętajcie jednak, że choć telefon od tamtej pory się zmieniła, to cena stała się dużo bardziej atrakcyjna 😉

Ale wracając do konkursu. Czas na odpowiedzi macie do 8 lutego, czyli do najbliższego czwartku do godziny 23:59! Czas start!

Wyniki!! [Aktualizacja 13.02.2018 17:32]

Dzisiaj ostatni dzień karnawału, więc najwyższy czas by kończyć nasz karnawałowy konkurs. Jury zdecydowało, że zwycięzcą został Jarek, który umieścił swój wpis 4 lutego 2018 r. Prosimy o kontakt, najlepiej z tego samego maila, z który podałeś przy okazji dodawania wpisu.

Odpowiedzi zliczyliśmy prawie 30, a wiele trzymało wysoki poziom. Z drugiej strony kliku jury nie mogło wziąć kliku z odpowiedzi pod uwagę. Szkoda, bo odpowiedź mojego imiennika z 6 lutego była świetna. Podobnie jak „Zaproszenie do Walca” 😉 Niestety w pierwszym zabrakło grafiki, a w drugim ostateczna wersja została opublikowana po północy.

Mam nadzieję, że bawiliście się dobrze, przygotowując odpowiedzi na kolejne odsłony konkursu! Co prawda na razie nie planujemy kolejnego, ale możemy szybko te plany zmienić… więc bądźcie czujni 😉

Udostępnij: Karnawałowy konkurs z HTC U11 do wygrania!

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej