Odpowiedzialny biznes

Złoty Listek i Zielona Żaba

17 kwietnia 2019

Złoty Listek i Zielona Żaba

Orange Polska otrzymał Złoty Listek CSR 2019 przyznawany prze tygodnik „Polityka”, Forum Odpowiedzialnego Biznesu oraz firmę doradczą Deloitte. To najwyższa kategoria rankingu, w którym ocenia się kompleksowe podeście do społecznej odpowiedzialności biznesu w obszarach zarządzania, etyki, raportowania danych niefinansowych, miejsca pracy, relacji z klientami, wpływu na środowisko czy zaangażowania społecznego. Orange Polska znalazł się wśród 13 firm, które otrzymały Złoty Listek To nasz 8. Złoty Listek.

Kompleksową ankietę o społecznej odpowiedzialności biznesu opartą na normie ISO 26 000 wypełniło w tym roku 111 firm. Białe Listki CSR trafiły do 41 firm, Srebrne do 19, a Złote do 13. Dodatkowo przyznano nagrody za dobre praktyki w realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju na rzecz ochrony środowiska naturalnego.

Kilka z pytań ankiety Listków CSR dotyczy raportowania danych niefinansowych – czy firma regularnie przygotowuje raport na temat swojego wpływu społecznego, czy jest od dostępny dla interesariuszy w języku polskim, czy przygotowywany jest według powszechnie uznanych standardów raportowania i czy informacje w nim zawarte są poddawane audytowi. Na wszystkie te pytania odpowiadamy twierdząco.

Potwierdzeniem najwyższej jakości naszego podejścia do ujawniania danych na temat wpływu społecznego jest przyznana nam właśnie nagroda Green Frog Award, w konkursie Deloitte Central European Sustainability Report Award za w kategorii Najlepszy Raport Zintegrowany. Do Konkursu w tym roku zgłoszono 112 raportów z krajów Europy Środkowej, Rosji i pozostałych krajów WNP, które zwyciężyły w krajowych konkursach lokalnych.

logo Green Frog Award

Udostępnij: Złoty Listek i Zielona Żaba

Urządzenia

Testujemy Huawei P30 Pro

17 kwietnia 2019

Testujemy Huawei P30 Pro

Na ten telefon – wybaczcie kolokowializm – jarałem się, jak Rzym za Nerona. Już jakiś czas wcześniej, hmmm, powiedzmy, że dochodziły do mnie plotki ;), że aparat fotograficzny nowego Huaweia wyrwie z butów. Gdy więc już ze śliną cieknącą z kącika ust niczym wygłodniały wilczur dorwałem wreszcie P30 Pro, odpaliłem aparat i…

Wow. Testuję telefony od lat i ciężko mnie czymś zaskoczyć. Ale żeby telefon zrobił takie zdjęcie, bez statywu? Zatkało mnie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

#Księżyc #moon @huaweimobilepl #p30pro #darkness

Post udostępniony przez Michał Rosiak (@rosiu36)


Nie oszukujmy się – w ostatnim czasie flagowe smartfony wydają się być bliźniaczo podobne do siebie. O ile Huaweia P30 Pro, można do złudzenia z wyglądu pomylić z edycją ubiegłoroczną, o tyle „w środku” to coś zupełnie innego. Jak dla mnie – mega innowacyjnego. A zanim zobaczycie poniższy film, zastanówcie się, czy nie mielibyście ochoty mieć takiego samego telefonu? Nie musicie go nawet kupować 🙂 – zajrzyjcie na wpis konkursowy, uruchomcie kreatywność i cieszcie się zwycięstwem. Warto spróbować 🙂

Udostępnij: Testujemy Huawei P30 Pro

Urządzenia

Huawei P30 Pro – smartfon z kosmicznym aparatem do wygrania

15 kwietnia 2019

Huawei P30 Pro – smartfon z kosmicznym aparatem do wygrania

Bez znaczenia, na który portal technologiczny zajrzę wszędzie czytam o fenomenalnym aparacie najnowszego flagowca Huawei. Widziałem zdjęcia nim robione i faktycznie jest efekt WOW.  Jest to także jeden z pierwszych smartfonów, który potrafi uchwycić światło gwiazd. I to jedna z inspiracji dla tego kosmicznego konkursu. Drugą są możliwości jego aparatu do robienia zdjęć przy słabym oświetleniu. I to sprawiło, że wpadłem na pomysł kosmicznego konkursu. Światło naszego Słońca do zewnętrznych granic naszego Układu Słonecznego dociera bardzo osłabione, dlatego tak ważne jest tam robienie zdjęć przy bardzo słabym świetle.

Czas na zadanie konkursowe: „Jaki element krajobrazu znajdujący się w naszym układzie słonecznym chciałbyś sfotografować, gdybyś do dyspozycji miał / miała rakietę międzyplanetarną i kosmiczny Huawei P30 Pro”

 Choć rakiet międzyplanetarnych jeszcze nie uświadczymy, to Huawei P30 Pro już jest, dlatego pod uwagę będziemy też brali pod uwagę to czy wykonanie zdjęcia jest realne. Na całe szczęście te smartfon robi świetne zdjęcia nocne, więc powinniście sobie poradzić nawet na księżycach Neptuna czy Urana. Choć nigdy tam nie byłem, więc głowy nie położę.

Na odpowiedź w naszym kosmicznym konkursie macie czas do 22 kwietnia. Odpowiadacie w komentarzach, a wypowiedzi mogą mieć maksymalnie 400 znaków (ze spacjami). Prosimy o nieumieszczanie zdjęć w linkach. Zakładam, że jeżeli nie braliście udziału w którejś z misji Apollo, ani nie polecieliście obok manekina w kierunku Marsa rakietą Heavy Falcon to ich nie macie 😉 Za to liczę na Waszą kreatywność, pomysł i zaangażowanie.

Tradycyjnie, regulamin znajdziecie tutaj.

podaj imię
podaj nazwisko
podaj email
odpowiedź jest wymagana
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
akceptacja regulaminu jest wymagana

* Pola wymagane

Zgłoszenia

komentarz
Arek 2019-04-19 13:09:42
Z takim zoomem schował bym się za księżycem i pstrykał fotki sąsiadce pod prysznicem 😉 ps. nie naruszam regulaminu ponieważ robię zdjęcia z poza planety
komentarz
Paweł 2019-04-19 12:41:51
Oczywiście że chciałbym utrwalić rzecz wyjątkową. 8 września 2040 r. w gwiazdozbiorze Panny spotkają się wszystkie jasne planety (Merkury, Wenus, Mars, Jowisz i Saturn), i to w bardzo małej odległości, a tuż obok pojawi się Księżyc. Będzie to na pewno bardzo zjawiskowe spotkanie. Ciekawe jak to będzie wyglądać nieskażone tym wszystkim co jest w ziemskiej atmosferze 🙂
komentarz
Radosław 2019-04-19 12:35:11
Zbliżyłbym się jak najbliżej horyzontu zdarzeń z moim P30 Pro i zrobiłbym zdjęcie czarnej dziurze, a właściwie jej cieniowi otoczonemu przez wspaniały dysk akrecyjny, wyrzucający raz po raz zdumiewające świetliste dżety, które tańczą w koło jej grawitacji. Może przekonałbym się, kto pochłania więcej świtała: czarna dziura czy nowy obiektyw Huawei?
komentarz
Dariusz 2019-04-19 12:28:26
Na Księżyc wezmę cię | selfie zrobimy pośród gwiazd | Pstrykniemy wiosny pierwszy dzień | jak ją witają Jowisz, Mars | Innymi słowy: potrzymam cię w swej ręce | Innymi słowy: z tobą uchwycę więcej | Me życie zdjęciami wypełnij | O głębi ostrości sny spełnij | O mocnym, jasnym zoomie twym | bo marzeniem jesteś mym | Innymi słowy: Huawei P30 Pro chcę | Innymi słowy: kocham Cię! 😉
komentarz
Wiktoria 2019-04-19 10:35:17
Od poranka, do śniadania słońce w drodze Cię pogania. Wpierw Merkury, co się zowie, na dzień dobry Ci odpowie. Dalej lecąc w stronę Wenus, Ziemia, Mars i Jowisz. Ty w pośpiechu zdjęcia kroisz. Światła jest już coraz mniej. Saturn jawi się na horyzoncie, bądź oszczędny, kup w dyskoncie. Neptun, Plun na dobranoc. Złóż życzenia na Wielkanoc Dzień się chyli ku końcowi, pożegnają Cię miejscowi.
komentarz
Dawid 2019-04-19 10:25:14
Będąc na orbicie okołoziemskiej chciałbym oprócz sfotografowania, zrobić LIVE z transmisji wschodu i zachodu słońca. Wyobraźcie sobie, kolacja przy świecach w domu, na ścianie widnieje obraz z zrzutnika pokazujący LIVE z zachodu słońca, który z kosmosu wygląda zupełnie inaczej. Romantyzm wersja master. Drodzy Panowie, wasza kobieta życia Wam tego nie zapomni i z pewnością doceni Wasze starania!
komentarz
Dawid 2019-04-19 10:21:14
Gdybym był na stacji kosmicznej, na orbicie okołoziemskiej. Chciałbym oprócz sfotografowania, zrobić LIVE z transmisji wschodu i zachodu słońca. Wyobraźcie sobie, kolacja przy świecach w domu, na ścianie widnieje obraz z zrzutnika pokazujący LIVE z zachodu słońca, który z kosmosu wygląda zupełnie inaczej. Romantyzm wersja master. Drodzy Panowie, wasza kobieta życia Wam tego nie zapomni i z pewnością doceni Wasze starania!
komentarz
Patryk 2019-04-19 10:03:14
Czas puścić wodzę fantazji i skorzystać z praw fizyki. Jeśli za pomocą naszej rakiety międzyplanetarnej udałoby nam się złamać prędkość światła i zabrać ze sobą gigantyczny teleskop podpięty do matrycy P30 Pro, to po oddaleniu o 180 lat świetlnych od ziemi, patrząc na nią, widzielibyśmy świat z 1839r. i to jak Louis Jacques Daguerre staje się symbolicznie protoplastą fotografii.
komentarz
Ala 2019-04-19 10:02:04
najlepiej zobaczyć słońce potem zobaczyć najbliższe planety potem zobaczyć kometę potem zobaczyć Ziemię z orbity potem zobaczyć planetoidy potem zobaczyć kraniec układu potem odlecieć w głęboki kosmos a zdjęcia przesłać z wiatrem słonecznym
komentarz
Mateusz 2019-04-18 22:18:32
Orange, Orange mnie tu zsyła, o planetach przypomina. Uruchamiam 4k oraz focę na przysłonie jeden dwa. Pas Kuipera różne takie to ujęcia... nie byle jakie. A mój smartfon to jest Pro taki mały młodszy Bro. Jeszcze selfie na Uranie wrzucę jutro na śniadanie. P30 o nim mowa i już mniej mnie boli głowa, więc pakuję swe manatki na Neptunie pstrykam klatki. Wszystko w super jest jakości Huawei to klucz do ostrości!
komentarz
Janusz 2019-04-18 19:35:02
W ten wiosenny poranek lecę dziś na drogi mlecznej drugi kraniec. Z układu słonecznego na pamiątkę chciałbym zabrać zdjęcie zrobione na piątkę. Startuję w nadprzestrzeń w sposób banalny, a ze mną Huawei P30 Pro — wynalazek do zadań specjalnych. Za oknem widzę cudowne rozmycie znajomych planet i gwiazd firmament. Robię więc zdjęcie i zastanawiam się, czy za sto lat tak samo wyglądać to będzie.
komentarz
Łukasz 2019-04-18 19:03:42
Po dogadaniu się z Elonem i skleceniu naprędce Tesli Galaxter z napędem Warp w jego garażu w Łomiankach, i o ile grawitacja pozwoli i nie rozciągnął bym się jak na horyzoncie zdarzeń, wybrałbym się na Enceladusa, jednego z księżyców Satuna. A to wszystko z przynajmniej dwóch powodów: 1) timelapse pierścieni Saturna, 2) nagrać tranzyt Jowisza, jednocześnie będąc przecież tylko niewiele dalej od sondy Juno 🙂 następnie szybki burger na Plutonie i udowadniamy istnienie Obłoku Oorta a na sam koniec zostaje najbardziej epicka sprawa! Pluton, będąc najdalej położoną od słońca planetą w Układzie Słonecznym, prawie nie jest niepokojony jego światłem, a to wręcz idealnie warunki do fotografii Galaktyki Andromedy, tej samej, z którą nasza zderzy się za circa 4,5 miliarda lat. W drodze powrotnej zostaje wypad na Księżyc, obfotografować ziemię, zrobić kolejny timelapse, żeby udowodnić płaszczakom że Ziemia jest geoidą, zajrzeć na jego ciemną stronę i do domu na żurek z grzankami 🙂
komentarz
Marcin 2019-04-18 15:11:54
Było późne popołudnie kiedy przyszedł. Spojrzałem na niego, P30 PRO wyglądał jak zawsze oszałamiająco kolorowo. Błysk w jego oczach wskazywał, że ma jakiś niesamowity pomysł. -Hej, lecisz ze mną? -zapytał P30 patrząc na mnie z uwagą. -Dokąd mój przyjacielu? -Wynająłem na dziś rakietę. Lecimy tam, gdzie z bliska będziemy fotografować niesamowite pierścienie Saturna. Tylko nam się uda...
komentarz
Adrian 2019-04-18 14:44:56
Sfotografowałbym coś co jeszcze nie udało się dokonać żadnemu człowiekowi.Wylądował bym na Wenus i zrobiłbym zdjęcie powierzchni o poranku w czasie poziomo padającego w twarz jakże ciepłego deszczyku z kwasu siarkowego.Jeżeli poleciałbym dalej to sfotografowałbym swoje odbicie w czarnej dziurze tym przesuperowym aparatem jaki ma P30 Pro bo tylko on może rozświetlić nawet czarną dziurę.Następnie dla rozgrzewki lecę na najciemniejszą Płanetę TrES-2b odkrytą 5 lat temu przez teleskop Keplera i zrobił sobie selfie z rakietą i wtedy uznał bym ze faktycznie tylko Huawei P30 Pro z prima rewelacyjnym aparatem na pokładzie może zrobić tak dobre zdjęcie w ciemności gdzie światło mówi dobranoc.
komentarz
Anna 2019-04-18 13:37:25
Zadam jej najpierw pytanie: "Skąd przyszłaś? Kim jesteś? Dokąd zmierzasz", a póżniej cyknę jej zdjęcie P30 Pro. Tak uwiecznię pierwszego imigranta - asteroidę BZ - przybysza z dalekiego kosmosu, który na stałe zagościł w naszym układzie słonecznym. Jeśli okaże się być on stakiem kosmicznym, to użyję P30 Pro raz jeszcze do selfie z kosmitami - opadną im szczęki na widok tak zaawansowanej techniki.
komentarz
Anna 2019-04-18 10:50:02
Gdyby zdobycze technologiczne naszej cywilizacji umożliwiły mi podróż międzyplanetarną, udałabym się na kres galaktyki, by w jednej niepozornej migawce aparatu w jego bezkresnych możliwościach utrwalić horyzont wszechświata, ukazując geniusz stworzenia w jego harmonijnym układzie, na tle promieni Słońca wplatających w fotografię romantyzm i nostalgię za znanym domem w nieznanym świecie.
komentarz
Maciej 2019-04-18 09:28:45
Sfotografowałbym planetę GJ 1132b, ponieważ być może kiedyś, w odległej przyszłości to na niej będzie się toczyło nasze życie. Ta niesamowita planeta posiada atmosferę i dużo skał, których zdjęcia wyglądałyby naprawdę przepięknie. Ponadto naukowcy przypuszczają, że jest tam woda, co tylko podkreśla jej piękno i pokazuje, że może tam zamieszkamy Zrobienie jej zdjęcia byłoby dla mnie czymś pięknym.
komentarz
Kamil 2019-04-18 07:59:47
Poleciałbym w miejsce gdzie stal Amstrong i cyknal zdjecie ziemi. Chetnie bym zobaczyl roznice w zdjeciu miedzy Hasselbladem za cene samochodu wtedy w stosunku a P30pro czyli tego co ktos dziś może zabrac, ze soba do kieszeni. To byloby prawdziwy dowod na postep technologiczny 🙂
komentarz
Renata 2019-04-17 21:16:04
Takie kosmiczne możliwości w połączeniu z moją miłością do Gwiezdnych Wojen mogą zaprowadzić mnie tylko w jedno miejsce w naszym Układzie Słonecznym – na orbitę Saturna. Tam mogłabym sfotografować Mimas, księżyc Saturna do złudzenia przypominający Gwiazdę Śmierci. Oczywiście użyłabym peryskopowego zoomu, by sprawdzić, czy aby na pewno w kraterze Herschel Lord Vader nie ukrył działa grawitonowego.
komentarz
Mateusz 2019-04-17 20:23:10
Nasze piękne złomowisko na orbicie
komentarz
Mariusz 2019-04-17 17:43:42
Most skalny w górach Tianzi. Ujęcie mostu na tle wznoszących się z tyłu szczytów skalnych
komentarz
Magdalena 2019-04-17 15:08:29
Jestem kobietą, więc w kosmiczną podróż wyruszę blisko — na orbitę ziemską. Ominie mnie w ten sposób proces szybszego starzenia się wywołany promieniowaniem kosmicznym. Tam, na orbicie, przyłożę głowę do okna rakiety i zrobię sobie selfie P30 Pro z ziemią w tle. To będzie coś — kosmitka z Wenus, a za nią niebieska planeta. Oczywiście chwilę później wyślę MMSa mojemu ziemskiemu Marsjaninowi.
komentarz
Witold 2019-04-17 14:48:12
Kosmicznym P30 Pro sfotografuję Plutona, a dokładniej jego bijące serce - lodowe, aczkolwiek bijące. Ten "organ" jest ponoć widoczny gołym obiektywem i prężnie łomocze, wprawdzie nie tak jak ludzki, ale w misterny, geologiczny sposób - na zachodzie planety wydobywa się lód azotowy, ten rozpływając się po Plutonie, serwuje lifting kraterom i tworzy bulgoczący obszar w kształcie symbolu zakochanych.
komentarz
Darek 2019-04-17 09:59:51
Chciałbym cyknąć fotkę Voyagera na krańcach heliosfery, gdzie możliwości aparatu Huawei P30 Pro pozwoliłyby z pewnością uchwycić zawracające cząstki wiatru słonecznego niczym wrony na pętli, na której psy szczekają zadnią częścią ciała. W tle oba lodowe giganty i reszta układu słonecznego. To może być lepsze miejsce na ucieczkę od zgiełku niż Bieszczady.
komentarz
daniel 2019-04-17 09:56:18
Skok na marca żeby zobaczyć ogrom Jowisza, korzystając z opcji zoom zobaczymy piękno ziemi. Z Jowisza widok Saturna z jego pierścieniami.Z powierzchni Saturna można zrobić fantastyczne zdjęcie pierścieni obiektywem szerokokątnym z układem słonecznym w tle. Kolejny etap to koniec układu słonecznego, Pluton, zdjęcie gwiazd w ciemności, P30 temu podoła, rzut okiem na mgławice G34.3 i wracamy.
komentarz
Piotr 2019-04-17 09:05:33
1. kometę Halleya-skubana ciągle krąży, ale może udałoby się ją złapać. 2. a skafander kosmiczny też mam? Jeżeli tak-selfie na orbicie z załogą międzynarodowej stacji kosmicznej! A tak poza tym, to w najbliższym czasie odbędzie się mój ślub, a następnie honeymoon:) cel Singapur i Filipiny - podróź życia! Widok z dachu Marina Bay Sand będzie idealny na zdjęcia. Ujęcie Singapuru nocą z 270m - CZAD!
komentarz
Lidia Elżbieta 2019-04-17 08:56:36
Jasność obiektywu rozświetli Ciemną mgławicę. Ultraszeroki kąt widzenia ogarnie nawet kosmiczny pył. Wielokrotność zoomu przybliży Planetoidy Oumuamua iglicę. Rozkład głębi ostrości uwypukli w przestrzeni międzyplanetarnej Zodiakalny obłoku pył. A to kto? Kosmiczny Huawei P30 Pro!
komentarz
Andrzej 2019-04-17 06:47:19
Och, gdybym tylko miał możliwość, to chciałbym zobaczyć i sfotografować ogromne wodne gejzery Enceladusa z jego powierzchni na tle podświetlonego słońcem Saturna. To musi być najbardziej magiczny krajobraz w naszym układzie. Potem poza konkursem poleciałbym uratować samotny łazik Opportunity - bez selfie by się nie obeszło! No i oczywiście time lapse z wschodu Ziemi nad powierzchnią Księżyca.
komentarz
Jakub 2019-04-17 01:29:43
Jako profesjonalny astronom wiem ile oznacza możliwość zobaczenia tego co niewidzialne. Czerń kosmosu to wyzwanie rzucone naszym oczom i zaproszenie do marzenia o nowych, nieodkrytych światach. Dlatego gdybym mógł dziś zabrać Huawei P30 Pro w kosmos, skierowałbym go w stronę Proteusza - najciemniejszego obiektu w Układzie Słonecznym. Pora stawić czoła wyzwaniu. Make it possible.
komentarz
Paweł 2019-04-16 23:43:01
Sfotografowałbym najjaśniejszą gwiazdę zwaną żółtym karłem czyli nasze słońce. Celem byłoby jej wnętrze i próba uchwycenia go od środka. Brakuje mi już tylko telefonu. Pomożecie ?!
komentarz
Marcin 2019-04-16 23:23:03
Mając do dyspozycji rakietę i fantastycznego Huawei P30 Pro sfotografowałbym ciemną materię. Nie widać jej gołym okiem, ale przecież P30 Pro swoim aparatem widzi w ciemności to czego nie widzą oczy ani inne smartfony. Kosmiczne zdjęcia należy robić najlepszym kosmicznym sprzętem. Na szczęście nie trzeba lecieć w kosmos, żeby go dostać - wystarczy udział w konkursie lub wizyta w salonie Orange 🙂
komentarz
Magda 2019-04-16 23:04:48
Cześć! Patrząc na możliwości tego aparatu to zdecydowanie: komety w slowmotion, ciała małe i pył gwiezdny w super zoomie, holisfere w rozszerzonym obiektywie, no i Merkury w trybie nocnym, bo to najciemniejsza planeta w naszym układzie. Pozdrawiam wszystkich fanów tego telefonu nie z tej Ziemi.
komentarz
Rafał 2019-04-16 21:30:07
Podlecialbym na ksiezyc w miejsce ladowania amstronga i ekipy apollo i walna kilka zdjec ziemi na 5 krotnym zoomie optycznym zeby udowodnic NASA ze ich tam nie bylo skoro twierdza ze sie nie da👌👏
komentarz
Anna 2019-04-16 19:01:36
Wenusjańskie wyżyny. Są tylko 2 - To musi być cudny widok 😃
komentarz
Marcin 2019-04-16 17:58:58
Skoro w przyrodzie nie występują oddziaływania natychmiastowe i skoro prędkość światła jest nieprzekraczalna, to co się właściwie dzieje, gdy prędkość ciała zaczyna zbliżać się do prędkości światła? „Einstein dla Początkujących” Josepha Schwartza biblia mojego dzieciństwa. Zakrzywienie czasoprzestrzeni wokół obiektów sferycznie symetrycznych jest godne uwiecznienia, ale Ciemna Materia to jest to !
komentarz
Rafał 2019-04-16 17:52:41
Ponieważ mowa tylko o układzie słonecznym to za pomocą Huawei P30 Pro chciałbym sfotografować dwa obiekty to jest pierścienie Saturna (może tam bym znalazł Jedyny Pierścień Saurona lub zaczarowany pierścień Arabeli - zawsze to by ułatwiło życie) oraz oczywiście Marsa i najwyższą górę w Układzie Słonecznym, gdzie pewnie spotkałbym marsjanina i strzeliłbym sobie z nim sweet focie, zapraszając go do odwiedzin.
komentarz
Artur 2019-04-16 15:57:29
Sfotografowałbym płonącą katedrę Notre Dame - to kosmiczna strata nie tylko dla wierzących, ale wszystkich mieszkańców naszej galaktyki wrażliwych na piękną architekturę, ceniących spuściznę minionych pokoleń. Aparat z P30 Pro pięknie uchwyciłby to dramatyczne zdarzenie.
komentarz
Lidia 2019-04-16 15:31:14
Jasność obiektywu rozświetli Ciemną mgławicę. Ultraszeroki kąt widzenia ogarnie nawet kosmiczny pył. Wielokrotność zoomu przybliży Planetoidy Oumuamua iglicę. Rozkład głębi ostrości uwypukli w przestrzeni międzyplanetarnej Zodiakalny obłoku pył. A to kto? Kosmiczny Huaway P30 Pro!
komentarz
Piotr 2019-04-16 15:22:12
Kobiety są z Wenus a mężczyźni z Marsa. Czy to jest prawda, czy zwykła farsa? Mam P30 Pro i międzyplanetarną rakietę, Więc słowa te puszczam dziś w eter. 10, 9 i aż do zera trwa odliczanie. Kobiet planeta, tak niech się stanie. Na Ziemi miłości nie odnalazłem, Więc na Wenus z optymizmem dziś patrzę. Przed oczyma staje cudowna niewiasta, lecz wtem... Wracam na Ziemię, bo... tak, to był tylko sen.
komentarz
Mariusz 2019-04-16 14:02:20
Jeśli miałbym taką możliwość, w podróż wybrałbym się na Ziemiopodobną egzoplanetę Kepler-186f, aby uchwycić piękno stworzenia i natury nie dotkniętej ręką człowieka.
komentarz
Anna 2019-04-16 13:55:13
Gdybym mogła przenieść się w sposób magiczny w świat kosmicznych przestworzy, swoją podróż rozpoczęła bym od asteroidy B-612 czyli miejsca w którym mieszka Mały Książę. Z jego pomocą, odwiedziłabym wszystkie miejsca o których opowiadał. Fotografując różę, lisa i węża połykającego kapelusz. "Dorośli są bardzo dziwni", jak mówił Mały Książę ale dzięki małym aparatom w swoich telefonach, mogą zaklinać zwykłe miejsca i chwile, w magiczne obrazy, dzięki czemu, zachowują pierwiastek dziecka na bardzo długie lata...
komentarz
SŁAWOMIR 2019-04-16 13:46:02
Teslę Elona Muska na tle Ziemi najbardziej bym chciał sfotografować 🙂 Oczywiście posiadajac Huawei P30 Pro... i rakietę 🙂
komentarz
Karolina 2019-04-16 13:27:32
Tym telefonem mogła bym zrobić tyle zdjęć ile się da tak więc po co skupiać się tylko na na jednym jak do dyspozycji mamy rakietę i cały wszechświat.
komentarz
Robert 2019-04-16 13:17:01
Gdybym miał do dyspozycji rakietę międzyplanetarną i kosmiczny Huawei P30 Pro, zrobił bym niezwykłą wystawę krajobrazu gwiazd drogi mlecznej. Jest to pierwszy telefon który potrafi uchwycić światło gwiazd i zrobić zdjęcia tak piękne że uchwycenie rozlanej drogi mlecznej na nieboskłonie pozwoliło by mi stworzyć krajobraz składający się ze srebrzystej rzeki płynącej po horyzont rozlanej na atramentowej czerni kosmosu. Zdjęcie to było by niczym obraz, niczym pejzaż stworzony przez naturę a uchwycony przez obiektyw Huawei P30 pro. tak uchwycony krajobraz drogi mlecznej pozwolił by nam poczuć się częścią tego niewyobrażalnego oceanu umieszczonego na nieboskłonie a podziwianego od tak wielu lat. Jest wiele cudów ale droga mleczna jest jednym z najwspanialszych dzieł stworzonych przez naturę.
komentarz
Sławomir 2019-04-16 13:05:09
Dno Rowu Mariańskiego.
komentarz
Kamil 2019-04-16 12:31:17
Czytając Stephena Hawkinga ,który jako pierwszy szeroko opisywał zjawisko małych czarnych dziur i który wskazywał , że jest ich znacznie więcej niż to dokumentuje dzisiejszy świat naukowy ,chciałbym wykorzystując perfekcyjne zbliżenie obrazu X Zoom Hybrydowy i tryb nocny który potrzebuje odrobinę światła a tej jest niewiele w opisywanym środowisku sfotografować (o ile to prawda) jak te małe dziury przestają istnieć i na sam koniec eksplodują powodując ogromny błysk gamma.Z opisów Profesora jasno wynika ,że zjawisko to można zaobserwować już w naszych czasach. Byłbym pierwszy ,który to udokumentuje;)
komentarz
Krzysztof 2019-04-16 12:31:13
Ja to bym zaszalał i poszedł trochę pod prąd, bo z pradem potrafią płynąć śmieci..a śmieci, to oststnio modny temat. Mianowicie popularne jest robienie sobie selfie z miejscem, w ktorym było pełno śmieci i kolejnym, na którym widać posprzątaną, czystą przestrzeń. Wtedy ja majac do dyspozycji takową rakiete i wspaniały aparat chciałbym sobie strzelić focię z Plutona, ktory niczym Wielka Brytania został wydalony i uznany za nie gwiazdę, ale nadal dumnie czeka i nigdzie się nie wybiera. Byłoby to selfie i w tle poza moją uśmiechniętą facjatą byłaby Tesla, którą sam Elton Musk wysłał w siną dal. Do samochodu dołączone będą tony elektro odpadów i w tle dalej nasze piękne planety, które z tej perspektywy wydają się niczym istotnym... W ten sposób chciałbym pokazać światu, jak ten temat jest istotny i przy okazji chciałbym przejechać się tą super bryką 😉 Śmieci podczepię pod jakiś meteoryt, który gdzieś wyniesie i spali to wszystko, bo przecież nie będę w Warszawie smogu zwiększał. Pozwiedzam trochę uklad sloneczny z Tesla i wrócę spokojnie, jak już mi się znudzi 🙂
komentarz
Karol 2019-04-16 12:21:47
Jaki jest księżyc każdy widzi.. No właśnie czy na pewno? Już z albumu Pink Floydów usłyszałem, a teraz chcę zobaczyć jak wygląda The dark side of the moon. Czuję, że dzieje się tam o wiele więcej niż Mały Książę i jego róża 🌹
komentarz
Stanisław 2019-04-16 11:22:48
Gdybym miał sfotografować element układu słonecznego wybrałbym Mars., ponieważ jego piękność jest nieobliczalna. Jeśli mógłbym sfotografować drugi element to byłaby to nasza planeta Ziemia. Wiem, że jest już sfotografowana na milion sposobów i w internecie można znaleźć zdjęcia, lecz moje zdjęcie byłoby wyjątkowe... BYŁOBY MOJE.
komentarz
Andrzej 2019-04-16 10:27:03
Na pewno znacie to zdjęcie – „Filary stworzenia”. Fotografia zrobiona w 1995 roku przez Teleskop Hubble’a stała się niemal ikoną badań kosmosu - a teraz może stać się ikoną możliwości Huawei P30 Pro
komentarz
PAWEŁ 2019-04-16 10:10:40
Planety , księżyce tych planet , słońce i całe galaktyki . Ogólnie wszystkie najciekawsz zakątki przestrzeni kosmicznej .
komentarz
Artur 2019-04-16 09:43:06
Na początek skupiłbym się na obronie naszej Planety Ziemi. Piękne Kwazary, supernowe i hipernowe poczekają. Na rakiecie znajdowałby się kosmiczy Huawei P30 Pro, wykorzystując wbudowaną AI klasyfikowałbym zagrożenia wg. Skali Torino. Gdyby pojawił się pomarańczowy sygnał, tj zagrożenie powiadomiałbym Ziemian. Dodatkowo służyłby jako międzygalaktyczny teleskop, służący do obserwacji przez Ziemian.
komentarz
Piotr 2019-04-16 07:06:05
Pierścienie Saturna.
komentarz
Karol 2019-04-16 00:56:15
Wyruszam rakietą w przestrzeń kosmiczną i odnajduję wysłaną przez Elona Muska Tesle Roadster. Najpierw kilka fotek i super zoom na brykę z pokładu rakiety. Następnie zakładam skafander i opuszczam statek, by sfotografować z bliska elektryczne auto oraz kierowcę Starman'a, driftującego szaleńczo w bezkresnej przestrzeni. Czerwone Tesla a w tle gwiazdy - kosmicznie piękne zdjęcia z P30 Pro. WOW! 🙂
komentarz
Joanna 2019-04-16 00:53:00
Latami pragnęłam ujrzeć zorzę polarną i niedawno udało mi się poniekąd spełnić to niezwykłe marzenie w Tromsø. Aurora Safari było wielką przygodą,ale Dancing Green Lady bardzo nieśmiało zatańczyła na niebie.Mój telefon nie podołał misji jej uchwycenia.Mając Huawei P30 PRO chciałabym zrobić w kosmosie zdjęcie Green Gold of Norway z tej nieziemskiej perspektywy-uchwycić i peryskopowo przybliżyć kolory,które urzekają,rozpalają zmysły oraz wyobraźnię.Po powrocie na naszą planetę pojechałabym znów do kraju Troli,aby "zapolować" na Northern Lights.To jest magia w najczystrzej postaci tak jak P30 PRO,bo ten telefon zbliża naprawdę i urzeczywistnia to,co nierzeczywiste-wybiega w przyszłość i przeciera szlaki w naszej galaktyce.
komentarz
Joanna 2019-04-16 00:52:57
Latami pragnęłam ujrzeć zorzę polarną i niedawno udało mi się poniekąd spełnić to niezwykłe marzenie w Tromsø. Aurora Safari było wielką przygodą,ale Dancing Green Lady bardzo nieśmiało zatańczyła na niebie.Mój telefon nie podołał misji jej uchwycenia.Mając Huawei P30 PRO chciałabym zrobić w kosmosie zdjęcie Green Gold of Norway z tej nieziemskiej perspektywy-uchwycić i peryskopowo przybliżyć kolory,które urzekają,rozpalają zmysły oraz wyobraźnię.Po powrocie na naszą planetę pojechałabym znów do kraju Troli,aby "zapolować" na Northern Lights.To jest magia w najczystrzej postaci tak jak P30 PRO,bo ten telefon zbliża naprawdę i urzeczywistnia to,co nierzeczywiste-wybiega w przyszłość i przeciera szlaki w naszej galaktyce.
komentarz
Szymon 2019-04-15 23:43:36
Mam nadzieję, że wykorzystując rakietę międzyplanetarną i Huawei'a P30 Pro udałoby mi się w końcu sfotografować moją dziewczynę. Tyle lat jej szukam, że z pewnością schowała się gdzieś w kosmosie i może bym ją nareszcie znalazł (proszę o nieśmieszkowanie, że zdjęcie miało być realne :).
komentarz
Marta 2019-04-15 23:04:20
Osobiście chciałabym sfotografować coś co stworzyli jednak ludzie - a mianowicie sondę Parker Solar Probe w swojej misji. Myślę że zdjęcie sondy na "tle" Słońca byłyby przepięknym obrazem. Współczesna technologia zaczyna przekraczać wszelkie bariery - kto kiedyś pomyślał że smartfon Huawei P30 Pro będzie robił "lepsze" zdjęcie niż nie jeden aparat fotograficzny.
komentarz
Łukasz 2019-04-15 17:57:37
wodę i ślady życia na Marsie 🙂
komentarz
Tomasz 2019-04-15 17:08:20
Czarną dziurę.
komentarz
Paweł 2019-04-15 17:05:35
W naszym układzie słonecznym za pomocą miałej rakiety międzyplanetarnej i kosmicznego Huaweia P30 Pro chciałbym sfotografować najbardziej oddaloną planetę, którą jest Neptun. Nazwa tej planety pochodzi od rzymskiego boga mórz Neptuna - moim zdaniem kolorystyka tylnej obudowy tego smartfona jest niebiańska. Uważam że aparat fotograficzny w tym smartfonie to prawdziwy "kosmos".
komentarz
Robert 2019-04-15 16:47:28
Mając tak potężne narzędzie jedyne zdjęcie jakie miałoby sens by móc wykorzystać potęgę aparatu P30 Pro to Ziemia wschodząca nad tarczą naszej gwiazdy. Oczywiście musielibyśmy znaleźć się po drugiej stronie Słońca niż nasza planeta i... aby uchwycić w kadrze bardzo jasną gwiazdę i słabiutkie światło Ziemi włączyć w P30 tryb HDR 🙂
komentarz
Tomasz 2019-04-15 16:22:57
Zrobiłbym zdjęcie meteorytu, który ma zniszczyć ziemię a po powrocie dalej zwiedzałbym świat robiąc świetne zdjęcia z p30 pro. Swoim aktualnym sprzętem robię tysiące zdjęć na całym świecie ale ich jakość mocno odstaje od p30 pro
komentarz
Tomasz 2019-04-15 16:22:54
Zrobiłbym zdjęcie meteorytu, który ma zniszczyć ziemię a po powrocie dalej zwiedzałbym świat robiąc świetne zdjęcia z p30 pro. Swoim aktualnym sprzętem robię tysiące zdjęć na całym świecie ale ich jakość mocno odstaje od p30 pro
komentarz
Robert 2019-04-15 16:15:46
Jednogłośnie: zrobić zdjęcie fal które wywołuje na krawędziach pierścieni Saturna mały księżyc Daphnis, tejże planety. Ostatnie zdjęcia zrobiła sonda Cassini, ale niestety nie miała tak dobrego aparatu. P30 Pro zrobi to lepiej!
komentarz
Mariusz 2019-04-15 16:00:49
Ja jako wielki fan Krainy 1000 jezior, z ogromną chęcią, podążając taką rakietą miedzyplanetarną nad tym właśnie rejonem, takim kosmicznym sprzętem jakim jest Huawei P30 Pro, pstrykałbym foty i nagrywał filmy najpiękniejszej części Polski, a więc Warmii i Mazur. Takie mam marzenie, a co!!!
komentarz
Mateusz 2019-04-15 15:54:29
Zbliżenia na pomarańczowe obłoki w atmosferze Jowisza. Pomarańczowe obłoki będące tak naprawdę cyklonami ready.
komentarz
Mateusz 2019-04-15 15:54:26
Zbliżenia na pomarańczowe obłoki w atmosferze Jowisza. Pomarańczowe obłoki będące tak naprawdę cyklonami ready.

Udostępnij: Huawei P30 Pro – smartfon z kosmicznym aparatem do wygrania

Odpowiedzialny biznes

Ekipa z warszawskiego fablabu nagrodzona w Paryżu!

28 stycznia 2019

Ekipa z warszawskiego fablabu nagrodzona w Paryżu!

Mam dla Was gorące wieści prosto z Paryża. Nasza zaprzyjaźniona ekipa z warszawskiego fablabu odebrała nagrodę w konkursie #IMake4MyCity. Młodzi twórcy przeznaczą 10 000 € otrzymane od francuskiej Fundacji Orange na rozwój swojego projektu.

No dobrze, ale co to za idea?

To innowacyjna aplikacja, która pomoże w przetwarzaniu odpadów. Nazywa się ReCycle! i działa następująco:

  1. Skanujesz kod kreskowy produktu;
  2. Dostajesz informację, z czego składa się jego opakowanie i jak można je przetworzyć/ ponownie wykorzystać;
  3. Możesz dodawać kolejne produkty i wraz ze społecznością ReCycle! tworzyć bazę wiedzy.

Pomysł jest genialny w swojej prostocie. Baza wiedzy będzie zawierać np. kreatywne pomysły upcyclingowe. Ze zwykłych butelek można zrobić wszystko, zobaczcie np. łódkę, karmnik czy mozaikę. Aplikacja pomoże Wam też znaleźć miejsca, które przyjmą niepotrzebne opakowania czy surowce. Wszystko to wydarzy się dzięki społeczności. Oznacza to, że każdy będzie mógł dodać do zasobów aplikacji swój nawet najbardziej szalony pomysł. Oczywiście pod warunkiem, że przyczynia się on do ponownego wykorzystania opakowań w duchu zero waste. Może już teraz coś przychodzi Wam do głowy?

Kto za tym stoi?

Autorzy aplikacji to ekipa, która spotkała się w FabLab powered by Orange przy Twardej w Warszawie. Są tam Maker Women oraz uczniowie szkół średnich, których połączył projekt Startup Jump. Karolina Guzek, Maciek Naskręt, Nadia Dobrowolska-Muszyńska, Piotrek Adamczyk, Adrian Szewczak, Marcel Kamiński, Mirella Murawska, Bruno Podsiadło, Konrad Wieczorek – to lista naszych zdolnych przyjaciół.

A inne projekty?

Warto powiedzieć też o innych nagrodzonych. Internautów zachwycił pomysł z Tunezji: Blockly farm, czyli cyfrowo sterowana uprawa warzyw i owoców, zaś nagrodę jury otrzymał projekt inteligentnego zlewu, który powstał w Demokratycznej Republice Konga. Dzięki zastosowaniu fotokomórek pomoże w zatrzymaniu chorób, które mogą rozprzestrzeniać się nawet przez dystrybutor do mydła czy kran.

W konkursie wzięło udział 16 ekip z 8 krajów: Demokratycznej Republiki Konga, Egiptu, Francji, Hiszpanii, Kamerunu, Madagaskaru, Polski, Tunezji.

Gratulujemy wszystkim nagrodzonym i pękamy z dumy!

Udostępnij: Ekipa z warszawskiego fablabu nagrodzona w Paryżu!

Informacje prasowe

Orange nie boi się zimy. Lepszy zasięg sieci w górach

22 stycznia 2019

Orange nie boi się zimy. Lepszy zasięg sieci w górach

Orange Polska zwiększył prędkość i pojemność sieci komórkowej na stokach narciarskich, w ich pobliżu oraz w miejscowościach turystycznych popularnych zimą. Operator udostępnił klientom 10 nowych stacji bazowych, 64 istniejące zostały wyposażone w dodatkowe urządzenia, a w newralgicznych miejscach są ustawione 4 stacje tymczasowe.

W Sylwestra i Nowy Rok klienci Orange w Zakopanem i Bukowinie Tatrzańskiej przesłali ponad 22 TB danych, co przekłada się na… blisko 7 mln zdjęć. To znacznie więcej niż poza sezonem. Żeby zaspokoić rosnące potrzeby klientów – także podczas ferii – w 34 miejscowościach stacje bazowe zostały rozbudowane. Zmiany objęły miejscowości turystyczne np.: Rabkę Zdrój, Czarny Dunajec, Bukowinę i Szczawnicę. Równocześnie mobilne, rozstawione czasowo stacje bazowe znalazły się w Karpaczu, Zieleńcu, Białce Tatrzańskiej i na Czarnej Górze.

Pozwoli to klientom przesyłać dane szybciej, nawet gdy z jednej stacji bazowej korzysta dużo urządzeń. Dodatkowo w Zakopanem i Karpaczu uruchomiono usługi 4G LTE na częstotliwości 2100 MHz, dostępnej do tej pory tylko w największych miastach w Polsce. Pozwoliło to na zwiększenie pojemności sieci odpowiednio o 45% i 60%.

W związku z zimową akcją ruszyła kampania w mediach społecznościowych oraz na bilbordach, które pojawią się w Zakopanem oraz Białce Tatrzańskiej. Operator zachęca w nich do dzielenia się zimowymi przeżyciami za pośrednictwem sieci komórkowej. Orange zaproponował też klientom konkurs, w którym do wygrania są 3 smartfony.

mapa rozbudowy sieci w gorach - biuro prasowe Orange Polska

Kliknij by powiększyć!

Więcej na temat przygotowań operatora do zimy przeczytasz na blogu Orange Polska (wideo).

Udostępnij: Orange nie boi się zimy. Lepszy zasięg sieci w górach

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej