Informacje prasowe

Lana Del Rey i Skrillex headlinerami Orange Warsaw Festival 2016! Poznajcie pierwszych 10 artystów warszawskiego festiwalu!

9 marca 2016

Lana Del Rey i Skrillex headlinerami Orange Warsaw Festival 2016! Poznajcie pierwszych 10 artystów warszawskiego festiwalu!

Lana Del Rey, Skrillex, Die Antwoord, Editors, Skunk Anansie, Tom Odell, MØ, Daughter, XXANAXX i Julia Marcell – oto gwiazdy Orange Warsaw Festival 2016, który odbędzie się w dniach 3-4 czerwca na Torze Wyścigów Konnych Warszawa-Służewiec. Festiwal potrwa 2 dni, a na dwóch scenach wystąpi kilkunastu artystów. Sprzedaż karnetów rusza już jutro!

Przed nami 9 edycja festiwalu, który stał się największą i najważniejszą imprezą muzyczną w Warszawie. Ponownie zapraszamy Was na Tor Wyścigów Konnych Warszawa-Służewiec, który jest idealnym miejscem do stworzenia festiwalowej atmosfery przy jednoczesnym zachowaniu komfortu dojazdu na koncerty ulubionych wykonawców. Orange Warsaw Festival to wydarzenie, na które ze ścisłego centrum miasta można dojechać komunikacją w zaledwie 15 minut.

Orange Stage i Warsaw Stage – oto dwa najważniejsze elementy festiwalowej architektury, ale warto będzie zwrócić uwagę także na trybunę główną, która podczas Orange Warsaw Festival nabierze zupełnie nowego charakteru. W sumie, przez kilkanaście godzin, każdego dnia na obu scenach zaprezentuje się około 10 wykonawców. Będziemy świadkami koncertów wielkich gwiazd, doskonałych setów dj’skich czy rockowych widowisk. Nie zabraknie kameralnych występów czy spotkań z artystami, którzy budują swoją muzyczną pozycję. Słowem, wszystko to, co powinno znaleźć się na klasycznym, letnim festiwalu.

Sprzedaż karnetów rusza jutro, 10 marca o godzinie 14:00! Karnety Early Bird w promocyjnych cenach 349 PLN (dla klientów Orange 297 PLN) będą dostępne do 21 marca. Po upływie tego terminu lub wyczerpaniu puli, karnety będą dostępne w sprzedaży w cenach 379 PLN (dla klientów Orange 322 PLN). Tego samego dnia do sprzedaży trafią bilety jednodniowe w cenie 219 PLN (dla klientów Orange 186 PLN) oraz bilety ze zniżką dla dzieci.

23 maja cena karnetów wzrośnie do 399 PLN (dla klientów Orange 339 PLN) a cena biletów jednodniowych wzrośnie do 239 PLN (dla klientów Orange 203 PLN) i tak pozostanie już do drugiego dnia festiwalu – 4 czerwca.

Po raz pierwszy w historii będzie można kupić karnety na dwa festiwale, których partnerem jest Orange – Orange Warsaw Festival i Open’er Festival powered by Orange. Dla klientów Orange pakiet dwóch karnetów będzie miał promocyjną cenę.

Więcej szczegółów: www.orangewarsawfestival.pl.

Opis artystów poniżej.

Dodatkowych informacji udzielą:
z ramienia Organizatora – firmy Alter Art:
Ola Krakowska, Media & Marketing Department
media@alterart.pl

z ramienia Sponsora Tytularnego – Orange Polska:
Wojciech Jabczyński, Rzecznik Orange Polska
biuro.prasowe@orange.com
https://twitter.com/RzecznikOrange
Nasz blog: www.blog.orange.pl

***

Lana Del Rey
To obecnie jedna z najpopularniejszych światowych wokalistek. Prawdziwa ikona stylu. Gwiazda. Trochę w stylu retro, co doskonale koresponduje z jej uwielbieniem dla popkultury lat 50-tych i 60-tych.  Na scenie muzycznej pojawiła się dekadę temu, ale to za sprawą intrygującego singla „Video Games” i towarzyszącego mu teledysku o Lanie stało się głośno. Klip błyskawicznie stał się viralem, stawiając uzasadnione pytanie: „Kim jest ta dziewczyna?”. Wyjaśnienie przyszło błyskawicznie – nową twarzą współczesnego popu, którą pokochają miliony. Kolejne single: „Born To Die” czy „Blue Jeans” tylko potwierdziły gwiazdorski status młodej wokalistki. Jej debiut, „Born To Die”, ukazał się na początku 2012 roku i  był jedną z najważniejszych i najlepiej sprzedających się płyt tego roku na świecie.  W Polsce niezwykłą popularnością cieszył się melancholijny singiel „Summertime Sadness”. W muzyce Lany najważniejszy jest klimat, przywodzący na myśl muzykę i filmy lat 50-tych, 60-tych, stare „Hollywood”, elegancję i glamour, ale także współczesne elementy: hip hop, sporo samplingu, doskonałą produkcję i siłę internetowej popularności. Lana Del Rey na „Born To Die” stała się poniekąd definicją amerykańskiej dziewczyny, zakochanej w przeszłości, ale świetnie rozumiejącej teraźniejszość.

Na kolejnych dwóch albumach „Ultraviolence” i ubiegłorocznym „Honeymoon” Lana Del Rey rozwinęła swoje umiejętności, potwierdzając klasę znakomitej wokalistki i osoby, która świetnie potrafi dobrać sobie studyjnych współpracowników. Nad jej piosenkami pracowali m.in. Dan Auerbach, Paul Epworth czy Greg Kurstin. Do wielu z jej singli powstają bardzo filmowe teledyski, z rozbudowaną historią, trwające czasem nawet po kilkanaście minut. Niejako ich rozwinięciem stał się krótkometrażowy obraz „Tropico”, w którym zagrała główną rolę i do którego napisała scenariusz.

Lana Del Rey niezwykle rzadko występuje w Europie. Jej warszawski koncert jest jak na razie jednym z dwóch potwierdzonych występów w tym roku.

Skrillex
Drugim headlinerem Orange Warsaw Festival 2016 jest Skrillex, rewolucjonista, który w kilka lat zmienił (i nadal zmienia) oblicze sceny elektronicznej, a tym samym odcisnął znaczące piętno na całej scenie muzycznej. Sonny John Moore ma 28 lat i opinię jednego z najważniejszych współczesnych producentów, autora kilkunastu hitów, headlinera największych światowych festiwali i idola milionów osób, które śledzą jego konta w serwisach społecznościowych. Kilka lat temu Skrillex stał się synonimem dubstepu, pseudonimem jednoznacznie kojarzonym z tym niegdyś undergroundowym gatunkiem, dziś brzmieniem obecnym w popowych przebojach, reklamach, serialach czy grach komputerowych. Zresztą to te ostatnie były jednym z nośników utworów Skrillexa na początku jego producenckiej i dj’skiej kariery. Zaczynał jako wokalista w zespole post-hardcore’owym, by po kilku latach ujawnić niesamowity talent muzyka elektronicznego. Choć na koncie ma wyłącznie jeden album studyjny, Skrillex należy do najpłodniejszych artystów swojego pokolenia. Przez lata skupiał się na wydawaniu krótszych form muzycznych, co zaowocowało kilkunastoma epkami z autorskim materiałem, singlami i remixami. Dlatego w wypadku Skrillexa tak wielkie wrażenie robią liczby sprzedanych singli – ponad 10 milionów od momentu startu jego producenckiej kariery. Jak przedstawia się lista współpracowników Skrillexa? Imponująco! A$AP Rocky, Damian Marley, Ellie Goulding, Pusha T, Elliphant czy Korn. Warto pamiętać także o całej rzeszy młodych wykonawców z różnych rejonów muzycznych, którzy podpisują kontrakty z
OWSLA – wytwórnią założoną przez naszego headlinera.

Od 2013 roku Skrillex wspólnie z Diplo rozwija projekt pod nazwą Jack Ü. „Where Are Ü Know”, ich nagranie z Justinem Bieberem to jeden z przebojów 2015 roku, z wynikiem blisko pół miliarda odtworzeń w serwisie YT. Do listy swoich rekordów Skrillex może zapisać 8 statuetek Grammy, które zdobył na przestrzeni ostatnich 4 lat. Taką liczbą nie może pochwalić się żaden twórca nagradzany w kategoriach Dance/Electronica.

Die Antwoord
Die Antwoord od kilku lat nie schodzą z łamów serwisów muzycznych, a mieli być jednoroczną internetową sensacją. Do dziś wydali trzy albumy, nakręcili kilkanaście teledysków, wystąpili w filmie twórcy nominowanego do Oscara i zagrali setki K-O-N-C-E-R-T-Ó-W. Wyróżniliśmy to słowo, bo w jakiś sposób trzeba zaznaczyć to, co dzieje się na scenie podczas ich występów. Filigranowa, bawiąca się swoim wizerunkiem lolitki Yo-Landi, wytatuowany, trochę karykaturalny, trochę przerażający Ninja, ubrany w upiorną maskę DJ Hi-Tek, tuzin tancerek, „odpowiednie” wizualizacje – tak to mniej więcej wygląda. Jak brzmi? Jak coś, czego nigdy wcześniej nie słyszeliście. Ale Die Antwoord to nie tylko zapadające w pamięć koncerty, ale także klipy, małe dzieła sztuki, skrzące się setkami pomysłów i umacniające ich szalony wizerunek. Wystarczy, że włączycie „I Fink U Freeky” czy „Ugly Boy” by mieć małą próbkę ich możliwości. Na Orange Warsaw Festival Die Antwoord wystąpią dokładnie w drugą rocznicę wydania „Donker Mag”, choć nie jest wykluczone, że będą mieli ze sobą coś zupełnie nowego.

Editors
Od ponad dekady zabierają nas do swojego wyjątkowego świata. Zaczęło się w 2005 roku od „The Back Room”, debiutanckiego albumu, na którym przywoływali ducha Joy Division i całej post-punkowej fali rodem z Manchesteru. Do dziś „The Back Room” jest płytą umieszczaną w wielu podsumowaniach, jednym z najciekawszych albumów brytyjskiej fali indie-rocka. Na następcy debiutu wpuścili do swojej muzyki więcej światła, szybko trafiając na listy sprzedaży i wielkie stadiony. Premiera „The End Has A Start” to moment, kiedy Editors stali się ważnymi artystami na wielu światowych festiwalach, lądując w górnych rejonach line-upów, stając się popularni także w Polsce. Dwa lata później postanowili odłożyć gitary na rzecz syntezatorów. Do dziś wśród fanów toczą się spory, czy słusznie. Jakby na to nie patrzeć, album „In This Light and On This Evening” przyniósł dwa niezwykle ważne utwory w repertuarze Editors – „Papillon” i „You Don’t Know Love”. Po odejściu gitarzysty, Chrisa Urbanowicza, zespół po raz kolejny obrał nowy kierunek. W 2013 roku wydał inspirowany amerykańską sceną rockową album „The Weight of Your Love”, a jesienią ubiegłego roku, po raz pierwszy wyprodukowany własnymi siłami, album „In Dream”. Dorośli, przeszli przez różne fazy muzycznych fascynacji, ale nadal są rockową potęgą i takich ich zobaczymy na Orange Warsaw Festival.

Skunk Anansie
Był rok 1994, sam środek ekspansji Britpopu. A oni grali inaczej i mieli wokalistkę, która swoją charyzmą pożerała Damona Albarna i Noela Gallaghera. Skin i Skunk Anansie swój pierwszy koncert zagrali w marcu, 22 lata temu. Błyskawicznie podpisali kontrakt płytowy i jesienią 1995 roku cieszyli się z debiutanckiego albumu. Soczyste, rockowe brzmienie, będące alternatywą nie tylko z nazwy, ale przede wszystkim wobec aktualnych trendów, sporo kontrowersji, no i Skin na wokalu – to była gwarancja sukcesu. Kolejny album zespołu „Stoosh” ukazał się zaledwie pół roku później. To na nim znalazły się wykonywane do dziś podczas koncertów przeboje: „Hedonism”, Brazen” czy „Twisted (Everyday Hurts)”. Pierwszy etap kariery Skunk Anansie zamknęli płytą „Post Orgasmic Chill”. W 2001 roku zespół postanowił się rozwiązać. Wznowienie działalności przyszło wraz z oczekiwaniem nowych fanów, którzy trafiali na muzykę Skunk Anansie. Świetnie przyjęto składankę „Smashes and Trashes”, ale przede wszystkim nowe utwory i w dalszym ciągu znakomitą formę koncertową. Dziś, blisko 8 lat po reaktywacji, Skunk Anansie mają 3 nowe albumy, w tym tegoroczny „Anarchytecture”, z którym przyjdą na koncert do Warszawy.


To jej głos słyszymy w utworze „Lean On” Major Lazer, chyba największym przeboju 2015 roku. MØ, naprawdę Karen Marie Aagaard Ørsted Andersen (uff…) w Skandynawii jest już gwiazdą od kilku lat. Pozostałe terytoria opanowuje konsekwentnie i trzeba jasno napisać, że Polska poddała się właściwie bez walki. Nic dziwnego, MØ to chodząca charyzma, która w połączeniu z przebojowym repertuarem, a taki znalazł się na wydanym dokładnie dwa lata temu albumie „No Mythlogies to Follow”, dają mieszankę idealną. Single „Pilgrim”, „Waste of Time” czy „Walk This Way” to przebojowość popu zmieszana z charakterem, jaki noszą w sobie utwory z pogranicza elektroniki, r’n’b, a nawet rocka. To, co sprawdziło się na debiucie, mamy nadzieję otrzymać wkrótce na jej nowym albumie, na razie promowanym hitem „Kamikaze”. MØ jest niewiarygodnie dobra na żywo, co przynajmniej raz w życiu trzeba sprawdzić na własne oczy, uszy i… nogi.

Tom Odell
Każdy dzień przybliża nas do premiery nowego albumu Toma Odella. Podczas ostatniej trasy po Wielkiej Brytanii ten 26-letni wokalista i pianista wykonał kilka nowych kompozycji, wzbudzając entuzjazm fanów wyczekujących następcy pokrytego platyną „Long Way Down”. Debiut Toma Odella ma już trzy lata, więc czujemy, że dosłownie za moment możemy otrzymać informację o planach wydania jego nowej płyty. A w ślad za albumem warto zobaczyć Odella na żywo, kiedy doskonale prowadzi swój sceniczny zespół, jednocześnie nie pozwalając fanom oderwać oczu od swojej sylwetki przy pianinie. No i to zawsze kolejny dobry powód, by usłyszeć porywające wykonanie „Another Love” lub „I Know”, bezsprzecznie dwóch nagrań, których Odellowi mógłby pozazdrościć nawet Chris Martin z Coldplay.

Daughter
„Not to Disappear” to tytuł drugiej płyty londyńskiego tria Daughter. Album ukazał się na początku stycznia i jak na razie jest jedną z najlepiej ocenianych płyt 2016 roku. Poprzednie wydawnictwo grupy, „If You Leave”, również spotkało się z gorącym przyjęciem, rozpoczynając trzy lata temu światową karierę młodych muzyków. Wcześniej Daughter podpisali kontrakt płytowy z wytwórnią 4AD, która w swoim katalogu ma pieczołowicie dobranych artystów, żadnych przypadków. Muzyka Daughter to neo folk, delikatna elektronika, rozmarzony pop i alternatywny rock, dobrane w takich proporcjach, by stworzyć idealny podkład pod intymne opowieści śpiewane wzruszającym głosem Eleny Tonry. Brzmienie Daughter porównuje się do dokonań The xx, Massive Attack czy London Grammar, ale nie oznacza to, że autorzy „Not to Disappear” są ich epigonami. Raczej godnymi następcami, o których będzie coraz głośniej.

XXANAXX
XXANAXX, czyli duet Klaudii Szabrańskiej i Michała Wasilewskiego kończy właśnie prace nad swoim drugim albumem. Ich koncert na Orange Warsaw Festival będzie pierwszą okazją do zapoznania się  premierowym materiałem na żywo. XXANAXX pojawili się na scenie muzycznej stosunkowo niedawno. Pod koniec 2012 ukazał się ich debiutancki singiel „Disappear”. Do dziś utwór doczekał się ponad dwóch milionów odsłoń w serwisie YT i stał się świetnym punktem wyjścia do budowania bazy fanów. Pierwszy album XXANAXX, „Triangles” ukazał się wiosną 2014, zbierając w całość wszystkie udostępnianie (i uwielbiane) wcześniej nagrania: „Story”, „Stay” czy „Hurt Me”. To była jedna z tych rzadkich sytuacji, kiedy debiutu słucha się prawie jak składanki „the best of”. XXANAXX określali do tej pory swoją muzykę jak future chillout, w jaką stronę podąży teraz ten kreatywny duet, przekonamy się 3 czerwca.

Julia Marcell
Właśnie wydała nowy album, pierwszy całkowicie po polsku. Napisany z lekkością i dużą dozą humoru, „Proxy” opisuje naszą kolorową, dziwną, czasem niezrozumiałą rzeczywistość, choć nie bez pewnej dozy czułości. I, jak podkreśla sam artystka, jest to płyta pop. To już czwarty album wokalistki, która w 2012 roku została nagrodzona Paszportem Polityki w kategorii Muzyka Popularna. Julia jako jedna z niewielu polskich artystek udanie dzieli swoją karierę między Polskę a zachód, czego dowodem była popularność jej poprzednich albumów – „I Might Like You, „June” i „Sentiments” oraz liczne występy festiwalowe. Na Orange Warsaw Festival usłyszymy przede wszystkim materiał z „Proxy”.

Udostępnij: Lana Del Rey i Skrillex headlinerami Orange Warsaw Festival 2016! Poznajcie pierwszych 10 artystów warszawskiego festiwalu!

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej