Oferta

5x Black Friday w nju mobile

23 listopada 2017

5x Black Friday w nju mobile

Zbliża się czwartkowy wieczór – pora by zacząć cieszyć się zbliżającym piątkiem i rozpocząć snucie planów na weekend… Ale chyba wszyscy już wiedzą, że ten weekend nie jest zwykły! To weekend wielkich polowań na okazje. Nie brakuje ich w Orange i nie mogło zabraknąć w nju.

W prawdzie Pan Pipik nie dał się namówić na okazjonalne przemalowanie na czarno, bo podobno czarny wyszczupla, ale za to postanowił wyszczuplić ceny na kilka fajnych telefoników. Do wyboru macie oczywiście wszystkie smartfony, które znajdziecie w nju, ale uwadze polecam cztery z nich. Mamy je od niedawna w sklepie njumobile, są to:

Black Friday w nju 1

Black Friday w nju 2

A teraz muszę się do czegoś przyznać. Z tym wyszczuplaniem to nie cała prawda, bo z drugiej strony zrobiło się grubo. Do każdego zamówionego smartfona dodajemy nie tylko darmową dostawę do domu i voucher na wypasione plecki – wg własnego projektu, ale także…

Markowe, wyczesane rękawiczki Napo umożliwiające korzystanie ze smartfona bez ich zdejmowania. To nie byle jakie rękawiczki – sami zobaczcie:

Pipik_BF

Niestety Pipik swoich nie odda, ale mamy dla Was dobrą wiadomość – do wyboru są niemal takie same – damskie lub męskie:

Black Friday w nju mobile - napo rękawiczki

Rękawiczki są w trzech standardowych rozmiarach – S, M lub L. Zamawiając któryś ze smartfonów lub innych urządzeń ze sklepu nju, dostaniecie je osobną przesyłką – po 14 dniach od pierwszego zakupu. Czyli spokojnie zdążycie zanim zima rozkręci się na całego.

Podsumowując…

Jeśli planujecie jakieś szaleństwa na Black Friday – pamiętajcie, że w ten weekend w nju mobile czeka na Was aż pięć korzyści: Smartfon w fajnej cenie, darmowa dostawa, plecki do telefonu wg własnego projektu, starter gratis i świetne rękawiczki, w których przez całą zimę wygodnie będziecie mogli korzystać ze swojego nowego telefonu bez zmarzniętych rąk. Co najważniejsze – żeby to wszystko mieć, nie musicie biegać po sklepach i stać w kolejkach – wszystko zamówicie przez internet i dostaniecie do domu.

 

Udostępnij: 5x Black Friday w nju mobile

Oferta

Nowa odsłona sklepu z urządzeniami bez umowy na Black Friday! – aktualizacja

23 listopada 2017

Nowa odsłona sklepu z urządzeniami bez umowy na Black Friday! – aktualizacja

Aktualizacja

Aktualizacja 2

Odnosząc się zbiorczo do wszystkich komentarzy pod wpisem. Bardzo Was przepraszamy za sytuację, do której doszło. Ruch na stronie przerósł nasze najśmielsze oczekiwania – ruch na stronie był ponad dziesięciokrotnie wyższy niż średnia dla całej strony Orange Polska w godzinach szczytu. Liczba produktów, jak w każdej tego typu promocji była ograniczona – Samsungów S7 mieliśmy 50, podobnie Lenovo Moto Z. Huawei ShotX było więcej – 100 sztuk. Jak w każdej promocji oferującej tak bardzo atrakcyjne ceny liczba osób, chcących kupić telefon znacznie przekroczyła liczbę produktów, która była dostępna. Ogółem – w ciągu zaledwie kilku minut sprzedaliśmy ponad 3 tysiące urządzeń.  Absolutnie nie doszło do sytuacji, w której jakikolwiek telefon trafił poza kolejnością do pracowników Orange – platforma, na której działa sklep na to nie pozwala.


Jutro rusza zupełnie nowa odsłona naszego sklepu z urządzeniami bez umowy. Sklep znacznie wzbogacił swoją ofertę, a ceny wielu urządzeń pójdą z okazji Black Friday w dół. Bardzo w dół. Jednak nie wszystkie promocje znikną o północy w piątek – część będzie trwała nadal, aż do wyczerpania zapasów.  Warto więc zaglądać do naszego sklepu nie tylko jutro. Jeżeli czekaliście na Black Friday, by przedłużyć u nas abonament – polecam Wam tekst Zbyszka.

Sklep jest już dostępny pod adresem: www.orange.pl/bez-umowy. S7 i cześć pozostałych urządzeń, o których piszę poniżej pojawi się tam około 8:30.

Samsung S7, Lenovo Moto Z i Huawei Stot X – nasze hity na Black Friday

Obowiązek wymaga by zacząć do oferty na Black Friday. Hit to moim zdaniem Samsung Galaxy S7, kupicie go jutro za 777 zł, a nie jak do tej pory 2159 zł. Obniżka o blisko 2/3 w przypadku tego świetnego, zeszłorocznego flagowca to świetna okazja. Drugim telefonem, którym rozbijamy bank będzie jutro Lenovo Moto Z za 499 zł. Jeszcze niedawno pisałem o nim na blogu, gdy przedstawiałem rodzinę Moto. Wtedy ten telefon wychodził ponad 2000 zł. A jutro, przez jeden dzień zapłacicie 1/4 tej ceny. Warto!

Kto nie wierzy mi, niech zajrzy na testy Lenovo Moto Z i Moto Modsów, które przygotował dla Was Michał Rosiak. Test wideo znajdziecie poniżej.

Trzecim z telefonów, jest Huawei ShotX. Pamiętacie smartfona z obracanym aparatem? Tak, to właśnie ten. Jutro będziecie mogli go kupić za 199 zł. Tutaj także zapraszam do obejrzenia testów, które przygotował Michał Rosiak. Ja, choć miałem go w rękach wcześniej od Michała – już na premierze, nie miałem okazji tak dobrze go przetestować.

Trzy telefony to nie wszystko!

W bardzo dobrej cenie z okazji Black Friday będziemy także mieli Samsung Gear VR LITE R322. Testowałem je w trakcie ostatniego Innovation Gardens Summit i mogę polecić. Co prawda nie zakrywają uszu, ale to są świetne na pierwsze spotkanie z wirtualną rzeczywistością. O tym co na drugie i kolejne piszę poniżej. Samsung Gear VR LITE R322 kosztować będą jutro tylko 19 zł, więc nadarza się okazja.

Kolejnymi urządzeniami, które trafiły do jutrzejszej promocji są Orange Rise 31 i Orange Neva 80, które kosztują odpowiednio 39 i 169 zł. Same telefony nie są może pierwszej młodości, ale starzeją się dobrze, a dla seniora czy dziecka będą jak znalazł. Jeżeli dysponujecie ciut większym budżetem możecie się zastanowić nad Sony Xperia Z2 (ach…, to był flagowiec) za 299 zł lub LG G4C za 129 zł. Skoro już przy LG jesteśmy będziemy mieli także dla Was LG G Flex 2 za 399 zł. To ten zakrzywiony telefon, z samoistnie regenerującą się obudową. Na listę promocyjnych produktów trafił także Watchband (MYKRONOZ ZEFIT), zegarek sportowy Timex IronMan Classic 50 Move + i Timex Metropolitan +.

Odkrycie ich cen pozostawiam Wam. Czas teraz przejść do ofert, które nie zamienią się w piątek o północy w dynię niczym karoca z „Kopciuszka”.

Zaczynamy od… promocji. Na konsole

Jak pisałem wcześniej w naszym sklepie z telefonami bez umowy zmieniło się całkiem dużo. Najlepiej widać to po ofercie, która już z nami zostanie.

Play Staion 4 aim controler farpoint

Świetnym przykładem jest PlayStation 4 1TB z dwoma padami Dual Shock i grami Horizon: Zero Dawn i FIFA 17  za 1199 zł. Poszperałem po kilku porównywarkach cen i okazało się, że za tą kwotę kupicie co najwyżej samą konsolę z jednym padem. A teraz dołóżmy do tego zestaw składający się z gogli Sony PlayStation VR, kontroler PlayStation VR Aim PS4 i grę Farpoint, również za 1359 zł. Za same gogle zapłacicie w sklepie ponad 1300 zł, więc wszystkie pozostałe elementy zestawu możecie potraktować jako „gratisy”. A jeżeli twierdzicie, że zabawa w VR nie jest tego warta, to oznacza, że jeszcze tego nie próbowaliście. Zresztą, co będę pisał po próżnicy, zobaczcie jak bawili się w VR uczestnicy zlotu blogowego (dziewczyny i chłopaki… pozwolicie, prawda?).

O zestawie dla graczy z PS 4 pisaliśmy już na blogu gdy wchodził do naszej oferty. Nie będziemy się więc powtarzać.

Nie zapominamy o rabacie na smartfony

 

HTC Desire 650 - Blog Orange Polska

LG K10 LTE i HTC Desire 650 nie są flagowcami. Jednak wiemy doskonale, że to nie flagowce są najczęściej kupowane, lecz właśnie urządzenia ze średniej i niższej półki. Dlatego, zdecydowaliśmy się Wam zaproponować te dwa bardzo udane smartfony w bardzo przyjaznych dla portfela cenach – odpowiednio 429 zł i 549 zł. W sam raz dla dziecka, seniora czy jako urządzenie zastępcze, jeżeli akurat tak się zdarzyło, że Wasz smartfon odszedł do krainy wiecznych 5 kresek 4G LTE. Z telefonów ze średniej półki może Was jeszcze zainteresować HTC Desire 10 Lifestyle za 579 zł.

Flagowcami są za to Huawei P9 Dual Sim (tu kolejny test Michała) i HTC 10. Choć zeszłoroczne to nadal bardzo solidne telefony, które mogą śmiało konkurować z wydanymi nawet niedawno urządzeniami ze średniej półki. Choćby wydajnością, baterią, a w przypadku P9, także podwójnym obiektywem w aparacie, który nadal jest nowinką. Za Huawei P9 Dual Sim zapłacicie 1119 zł, a za HTC 10 – 1279 zł. Z oferty Huawei do promocji trafił także Huawei Nova. To telefon, na którego egzemplarz testowy Zbyszek zareagował przed premierą jednym słowem „żyleta”. Czy potrzeba lepszej rekomendacji? W naszym sklepie kupicie go teraz za 899 zł.

Ostatnim urządzeniem, którego cena poszła w dół jest tablet Huawei MediaPad T2 10.0 Pro. To właściwie nawet nie tablet, lecz telefonotablet – ciekawe, wprowadzone w zeszłym roku  urządzenie, łączące 10 calowy wyświetlacz i wszystkie funkcje tabletu z możliwością dzwonienia i wysyłania SMS. Kupicie je za 599 zł. Jeżeli poszukujcie tabletów zainteresować mogą Was także trzy urządzenia od Lenovo – TAB2 A10-70, TAB2 A8-50L i TAB3 A8.

P.S. Jeżeli doczytaliście aż tutaj, to sądzę, że jesteście fanami urządzeń „bez umowy”. W tej grupie można znaleźć wielu fanów prepaid, dlatego chciałbym tutaj przypomnieć o promocji, dzięki której za 31 dni nielimitowanych rozmów, SMS i 15 GB zapłacicie 24,50, a za same nielimitowane rozmowy tylko 17,50! Więcej dowiecie się pod tym linkiem.

P.S 2 pamiętacie proszę, że liczba urządzeń w promocji będzie ograniczona. Strona sklepu nie jest jeszcze aktywna. Gdy tylko pojawi się w internecie na pewno opublikujemy tutaj link do niej. Oferty nie bedą dostępne od razu, tylko od okolic godziny 8-9. Pamiętajcie o tym! Oferta dotyczy wyłącznie strony internertowej!

Udostępnij: Nowa odsłona sklepu z urządzeniami bez umowy na Black Friday! – aktualizacja

Urządzenia

LG V30 – kolejna mocna premiera w Orange

17 listopada 2017

LG V30 – kolejna mocna premiera w Orange

O LG V30 zwykło się już mówić, że to bardzo długo oczekiwana premiera smartfona, który choć nieco spóźniony staje do konkurencji z Samsungiem Galaxy Note 8 czy nawet iPhonem X. Jednak czy spóźniony oznacza w tym wypadku – przegrany? Według mnie absolutnie nie! I choć wydawałoby się, że konkurenci pokazali już wszystkie najciekawsze innowacje, jakich mogliśmy się spodziewać w tym roku, to jednak nie prawda.

Wszyscy, którzy czekali na V30 nie powinni mieć powodu do narzekania. LG V30 wnosi kolejne, innowacyjne i zaawansowane rozwiązania zwłaszcza w zakresie multimediów. Obrazu – tego rejestrowanego i tego widzianego na ekranie i podobnie dźwięku – również w zakresie tego rejestrowanego i odtwarzanego. Mocnymi atutami jest też wytrzymała, a przy tym bardzo lekka konstrukcja o zwiększonej odporności na uszkodzenia, innowacyjne odprowadzanie ciepła czy wykorzystanie technologii szybkiego ładowania, dzięki której, w ciągu 30 minut można naładować baterię o pojemności 3300 mAh – do połowy jej pojemości.

Koronnym atutem jest jednak w tej chwili oferta przedsprzedażowa. Cena samego smartfona na tle konkurencji wypada dobrze, a do tego… Zamawiając go w przedsprzedaży dostaniemy coś, czego prawdopodobnie większość z nas nie zdecydowałaby się kupić, choć mieć chcieliby wszyscy. Chodzi oczywiście o rewelacyjne słuchawki bluetooth – BeoPlay H4, za które „normalnie” przyszłoby zapłacić co najmniej 1299 zł. Jak widać, LG zadbało by wynagrodzić opóźnienie europejskiej premiery V30 (które wynika m. in. z ograniczonej dostępności niektórych elementów niezbędnych do produkcji – jak np. wysokiej jakości szklane soczewki i przetworniki HiFi).

Już dziś w Orange

My zaś we współpracy z LG zadbaliśmy o to, by klienci Orange mogli jak najszybciej skorzystać z atrakcyjnej oferty przedsprzedażowej, która jest dla nich dostępna od dziś. Szczegóły naszej oferty znajdziecie na www.orange.pl/lp/lg-v30, a ja tylko dodam, że miałem w rękach LG V30, na głowie słuchawki BeoPlay H4 i… Zanim w dalszej części podzielę się z Wami wrażeniami z tej… przyjemności, chcę Wam doradzić pośpiech w czytaniu tego tekstu, bo oferta przedsprzedażowa jest aktualna do 5 grudnia, ale jest tam jeszcze jeden dopisek: „lub do wyczerpania zapasów”. W tym przypadku spodziewam się, że choć zima dopiero przed nami, to zapasy zestawów przedsprzedażowych będą topnieć jak śnieg na wiosnę.

Słuchawki B&O Play H4

Pierwsze wrażenie

We wstępie zaznaczyłem, że pomimo, że V30 pojawia się pod koniec roku, oferuje wiele innowacji i cech, na które po prostu trzeba zwrócić uwagę. Mam z tym teraz pewien problem, bo właściwie nie wiem od czego zacząć i co wybrać? Przecież nie sposób omówić wszystkiego. Na szczęście w międzyczasie Michał Rosiak szykuje dla Was test zestawu przedsprzedażowego, a do tego, sporo o nim mówili w naszym filmiku – Jarek Bukowski i Wojtek Jabczyński.

LG V30 Zestaw

Na moje oko… i dłoń, LG V30 jest lekki i dobrze leży w dłoni. Zwracam na to szczególna uwagę, bo często korzystam z telefonu jedną ręką i pod tym względem V30 jest dla mnie niemal idealny. Duży ekran – 6 cali, a mimo to mogę swobodnie pisać kciukiem trzymając urządzenie tak, że nie obawiam się, że mi wypadnie. Do tego dwie uwagi. Jestem zwolennikiem pisania „smugowego”, czyli przeciągania palcem po klawiaturze ekranowej, a nie „stukania” w pojedyncze klawisze. Subiektywnie – LG V30 zaliczyłbym pod tym względem do najlepiej reagujących i „podpowiadających” słowa smartfonów na jakich zdarzało mi się pisać. Druga uwaga dotyczy tej przykrej chwili, kiedy zdarzy nam się upadek naszego cacka. Jasne – można go ubezpieczyć, ale mimo wszystko, kiedy nasze cacko za parę ładnych złociszy zaliczy glebę i piękne połyskujące szkło pokryje się malowniczą siateczką pęknięć… TO BOLI!

Silne działanie przeciwbólowe

W przypadku LG V30, nawet jeśli zdarzy nam się upuścić telefon – mamy znacznie większe szanse, że sprzęt przeżyje taką przygodę. V30 jest bowiem jednym z modeli LG, które spełniają standardy odporności – MIL-STD 810G Transit Drop Test. Z łatwością znajdziecie na yt filmiki pokazujące, o co w tym chodzi – to naprawdę robi wrażenie. V30 przeszedł w 14 kategoriach testy, opracowane przez Departament Obrony USA. Nie grozi mu też utopienie ani pył. Spełnia normy odporności klasy IP68 czyli np. przez 30 minut wytrzymuje bez szwanku zanurzenie na głębokości 1,5 metra. Wanna mu więc nie straszna. Te cechy sprawiają, że nowy LG zdobywa z marszu moją sympatię – ale to nie koniec tego, co mi się w nim podoba. Na obwodzie obudowy znajdujemy tylko dwa klawisze – zwykle kojarzone z głośniej / ciszej – nic więcej. Oprócz regulacji głośności spełniają one również inne funkcje – jak choćby w trybie fotografowania – pojedyncze naciśnięcie może zrobić zdjęcie, a przytrzymanie robi serię zdjęć. Trzeci klawisz znalazł się na tylnej ściance urządzenia – w miejscu, które dla mnie wydaje się najlepszą lokalizacją dla klawisza blokującego i odblokowującego – szczególnie, jeśli tak jak w V30 jest on jednocześnie skanerem odcisku palca.

LG V30 Bok

Weź oko do ręki

Pora przyjrzeć się temu, co pojawia się po naciśnięciu wspomnianego klawisza. Tu także nie ma cienia rozczarowania. Przed nami żywy obraz z pierwszego w smartfonach, 6 calowego wyświetlacza OLED QHD (2880 x 1440 pix / 538 ppi), oczywiście bez ramek czyli FullVision. Żeby w pełni móc wykorzystać jego możliwości dostajemy też świetny zestaw kamer, w tym wyposażoną w najjaśniejszy w smartfonach, szklany obiektyw f/1.6. W sumie mamy trzy kamery – począwszy od 16.0 MPix – 71° z jasnym obiektywem i stabilizacją optyczną, przez 13.0 MPix z szerokokątnym obiektywem 120° i f/1.9, w którym wyeliminowano efekt rybiego oka, po kamerkę do selfie – czyli 5MP – 90°, f/2.2, która także jest odpowiedzialna za rozpoznawanie twarzy właściciela. Wszystko to wspomagane przez unikalne funkcje, jak np. Cine Video czy LG Cine-Log, która pozwala na rejestrację „surowego” materiału video wykorzystywanego do profesjonalnej posprodukcji. Do tego – nie zapominajmy o płynnym zoomie i mamy wyjaśnienie – dlaczego V30 uważa się za najlepszy smartfon do filmowania. Jednak ja się chyba z tym nie zgodzę. Myślę, że jest on także najlepszy do nagrywania i słuchania dźwięku.

LG V30 tył2

Na ucho…

Robiąc filmik zapowiadający przedsprzedaż LG V30 rzuciliśmy się na głęboka wodę. Nagraliśmy go z marszu, za pomocą V30 ledwie wyciągniętego z pudełka. W zasadzie nic nie ustawialiśmy z wyjątkiem funkcji Gain mikrofonu. Zwiększyliśmy czułość, by nagrywana rozmowa była dobrze słyszalna. I była. Aż za dobrze, bo oprócz niej mikrofon wychwycił mnóstwo innych dźwięków z otwartego i normalnie używanego przez naszych współpracowników otoczenia, w którym nagrywaliśmy. Nie spodziewaliśmy się aż takiej czułości – a po zastanowieniu się – chyba powinniśmy. Wszak rozpoznawanie głosu właściciela to jedna z cech 30-tki, musi więc mieć czuły słuch. Możliwości nagrywania to tylko jedna strona medalu. Druga – jeszcze mocniejsza to Quad DAC – czyli aż cztery przetworniki dźwięku klasy HiFi. To kolejny powód by o V30 powiedzieć – naj… Smartfon, który najwierniej odtwarza muzykę i wszelkie zarejestrowane dźwięki. Teraz już rozumiecie, po co w zestawie z nim są słuchawki za prawie 1 300 zł. Ich używanie z takim smartfonem jest jak najbardziej uzasadnione. Oczywiście w pudełeczku są też całkiem niezłe – douszne słuchawki przewodowe.

Czego nie widać?

Czasy kiedy mogliśmy zajrzeć do wnętrza smartfona odeszły i nie wrócą. Tak jest i z V30 – obudowa jest zamknięta i nie ma dostępu do baterii ani innych elementów wewnętrznych. Dlatego też nie pooglądamy sobie pętli indukcyjnej umożliwiającej ładowanie bezprzewodowe, nie zobaczymy 4 GB RAMu, ani 16 krotnie większej pamięci masowej – czyli 64 GB, które mamy w V30. Ale mogę pocieszyć tych z Was, którzy chcieliby zobaczyć zainstalowany w V30 ośmiordzeniowy procesor taktowany do 2,45 GHz, czyli Qualcomm Snapdragon 835. U nas możecie go zobaczyć – poniżej 🙂 To ten mniejszy. Taki sam jak w V30 – więc… Może nie będziemy go jednak otwierać, zwłaszcza, że chyba się trochę zapędziłem i nagadałem, a miała być tylko garść wrażeń po pierwszym dniu używania nowego LG. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że V30 na prawdę bardzo mi się spodobał. Ale bez obaw – zachowamy obiektywizm – niedługo Michał Rosiak wypowie się na jego temat – po poważniejszych testach, które teraz z pewnością intensywnie prowadzi. Ja jednak swoje już wiem i tego będę się trzymał, zwłaszcza, że nie sądzę, by po zapoznaniu się z V30 Michał miał do niego jakieś „ale” 😉

Udostępnij: LG V30 – kolejna mocna premiera w Orange

Urządzenia

LG V30 – warto było poczekać

16 listopada 2017

LG V30 – warto było poczekać

 

My już wiemy, że warto było poczekać 🙂

Niebawem powiemy Wam, jak zostać szczęśliwym posiadaczem LG V30, którego europejską premierę mieliśmy w ubiegły poniedziałek. Tymczasem dziś zapraszamy Was, byście razem z nami rzucili okiem na tę długo oczekiwaną nowość. Naszym gościem jest Jarek Bukowski z LG, który zdradza nam kilka fajnych szczegółów tego, co Was czeka.

Zajrzyjcie do nas już jutro będzie czekała kolejna porcja wiadomości o LG V30 w Orange i spora garść subiektywnych wrażeń po pierwszym dniu używania tego niezwykle multimedialnego sprzętu.

Teraz dodam tylko, że materiał, który możecie zobaczyć był rejestrowany właśnie za pomocą LG V30. Z góry więc przepraszamy, ale nie ogarniamy jeszcze fantastycznej czułości nagrywania dźwięku i stąd trochę niepotrzebnych dźwięków z tła znalazło się na nagraniu. Niestety nie jesteśmy też w stanie pokazać pełni jakości materiału zarejestrowanego w jakości UHD – 3840×2160 – musicie nam uwierzyć, że obraz jest doskonały.

 

Udostępnij: LG V30 – warto było poczekać

Inne

LG Q6 – rozstrzygnięcie konkursu!

4 października 2017

LG Q6 – rozstrzygnięcie konkursu!

Robota sekretarza jury to jednak fajna fucha. Przypadła mi w udziale przyjemność ogłoszenia wyników konkursu, który zrobiliśmy razem z LG Polska. Zdecydowaliśmy się nagrodzić 7 uczestników, bo trzecie miejsce przypadło ex equo dwóm osobom. Dziękuję przy tej okazji przyjaciołom z LG, którzy przekazali konkursowiczom dodatkowy telefon.

Pierwszą nagrodę, jaką jest piękny smartfon LG Q6, dostają: Ewelina Bałazy, Natalia Kamińska-Pietrzak, Mateusz Pięta i Ziemowit Kasiński. Oto ich prace. Warto obejrzeć, nie tylko po to, żeby przyjrzeć się bliżej telefonowi, lecz także dlatego, aby dowiedzieć się więcej o fotografii mobilnej.

Drugą nagrodą są słuchawki LG Tone Infinim, które trafią do trzech panów: Macieja Trykowskiego, Piotra Wilczyński i Jarosława Świerczewskiego. Prośba o kontakt na znany Wam już z regulaminu adres mailowy.

Gratulacje dla wszystkich! Poziom materiałów, które przygotowaliście był wyrównany, a zadania niełatwe. Doceniamy godziny potrzebne na przygotowanie filmów i kreatywność. Na szczęście LG Q6 to telefon wdzięczny do testów i użytkowania. Moją opinię o LG Q6 podziela w swoim teście Michał Rosiak. Gdybyście chcieli przyjrzeć się im bliżej, albo nawet wejść w ich posiadanie… wiecie, gdzie szukać LG Q6.

P.S. Bądźcie czujni. Szykuje się kolejny MEGA konkurs.

Udostępnij: LG Q6 – rozstrzygnięcie konkursu!

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej