Obsługa i Relacje z Klientami

Wszystkie salony Orange otwarte

28 grudnia 2020

Wszystkie salony Orange otwarte

Od dzisiaj obowiązują nowe obostrzenia związane z narodową kwarantanną. Zamknięte zostały m.in. galerie handlowe. Zgodnie z rozporządzeniem mogą w nich funkcjonować tylko wybrane sklepy i placówki, w tym salony operatorów telekomunikacyjnych. To oznacza, że wszystkie salony Orange w całym kraju, pozostają dla Was otwarte. Możecie bez przeszkód załatwić swoje sprawy związanie z naszymi usługami, ofertą, kupić nowe urządzenie czy akcesoria.

Chcemy podkreślić, że placówki Orange są przygotowane, aby klientów obsługiwać w bezpieczny sposób. Konsultanci pracują w maseczkach lub przyłbicach. Przy wejściu do salonu możecie skorzystać z środków dezynfekcyjnych lub rękawiczek ochronnych. Stanowiska obsługi, kasy i ekspozycje są regularnie czyszczone oraz dezynfekowane.

Dokładamy wszelkich starań, abyście w salonach czuli się bezpieczni i mogli załatwiać niezbędne sprawy. Z Waszej strony prosimy o to samo. W salonie zasłaniajcie usta i nos, dezynfekujcie dłonie. Jeśli czujecie się źle, macie objawy choroby poproście kogoś o pomoc w załatwieniu sprawy. Zachęcamy też do korzystania ze strony internetowej lub infolinii Orange.

W całym kraju, w galeriach handlowych i poza nimi, działa prawie 700 salonów Orange. Najbliższą placówkę w Waszej okolicy możecie znaleźć tutaj.

Udostępnij: Wszystkie salony Orange otwarte

Sieć

Popularny jak światłowód Orange

14 grudnia 2020

Popularny jak światłowód Orange

Dawno nie pisałem na blogu o światłowodach. Czas nadrobić zaległości, bo mamy się czym pochwalić. Orange Światłowód dociera do 153 miejscowości w całym kraju. Korzysta z niego już ponad 700 tys. klientów, a w zasięgu mamy 4,9 mln gospodarstw domowych. Gdyby pokusić się o ułożenie wszystkich jeden za drugim, moglibyśmy okrążyć w ten sposób ziemię 3,5 razy. Tzw. długość trasowa naszych światłowodów to ok. 140 tys. km, a obwód Ziemi… tylko 40 tys. km.

Miasta, miasteczka i wsie

Jednym z ciekawych faktów jest rosnąca popularność światłowodów wśród mieszkańców mniejszych miejscowości i wsi. W takich miejscach korzysta z niego blisko co piąte gospodarstwo domowe, znajdujące się w zasięgu. Dla porównania, w połowie tego roku, w całej sieci światłowodowej Orange Polska, wskaźnik nasycenia wyniósł ok.14 proc. W małych miejscowościach prowadzimy inwestycje własne oraz w ramach POPC. Wiele z nich będzie kontynuowana w przyszłych latach.

Na większe zainteresowanie światłowodami niewątpliwie wpływ ma pandemia. Przypomnę, że w sieci stacjonarnej Orange Polska, w pierwszych dniach lockdownu i masowym przejściu na zdalną pracę oraz naukę, ruch w szczytowym momencie zwiększył się o ponad połowę. A jeśli chodzi o sieć mobilną był o jedną czwartą wyższy. Jesienią podczas drugiej fali Covid-19 skok był mniejszy, ale również znaczący. Nic dziwnego, że zainteresowanie światłowodami wzrosło, co cały czas widzimy.

Setki milionów na inwestycje

Na skrzynkę rzecznika i poprzez media społecznościowe dostaję wiele zapytań o dostępność. Nie zawsze mogę pomóc. Bo chociaż inwestujemy w rozbudowę sieci światłowodowej rocznie od 700 do 800 mln zł i chcemy podłączać jak najwięcej klientów, to w oczywisty sposób nie możemy zadowolić wszystkich. Aby całościowo poprawić sytuację potrzeba też strategicznego, systemowego podejścia, łączącego wysiłki rządowe i biznesowe.

Szybki, oszczędny i bardziej eko

Na koniec chcę zwrócić Waszą uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt naszych inwestycji – ochrona środowiska. Uśrednione zużycie energii elektrycznej na klienta światłowodu Orange jest od kilku do kilkunastu razy niższe niż w technologii opartej na miedzi. W tej chwili – aby zapewnić szybki internet światłowodowy – potrzebujemy aż czterokrotnie mniej energii na jednego klienta, niż w 2015 roku, kiedy wprowadziliśmy tę technologię na rynek. Pisała o tym niedawno na blogu moja koleżanka. Warto przeczytać.

 

Udostępnij: Popularny jak światłowód Orange

Mediateka

Filmowy kalendarz VOD w grudniu.

5 grudnia 2020

Filmowy kalendarz VOD w grudniu.

Zobaczcie, jakie propozycje – ciekawe tytuły w obniżonych cenach – wybrałam dla Was na cały ten miesiąc i… wydrukujcie sobie nasz filmowy kalendarz!

Udostępnij: Filmowy kalendarz VOD w grudniu.

Oferta

Recenzja Apple Watch Series 6. Więcej niż smartwatch

20 listopada 2020

Recenzja Apple Watch Series 6. Więcej niż smartwatch

Apple Watch Series 6 to prawdopodobnie najlepszy inteligentny zegarek do codziennych zastosowań, choć liczba nowości w porównaniu do poprzedniej odsłony nie powala. Jeśli jednak zamierzasz kupić swój pierwszy smartwatch i korzystasz z iPhone’a, z pewnością będzie to dobry wybór.

Do wyboru, do koloru

Apple Watch Series 6 jest oferowany w kilkunastu wersjach – wybrać można wielkość tarczy (40 lub 44 mm), rodzaj paska (m.in. skórzany, pleciony czy gumowy, jednolity lub otwierany), typ koperty (z aluminium lub stali nierdzewnej) i kolor (od różowego przez czerwony po niebieski). Każdy z pewnością znajdzie tu coś dla siebie, niezależnie od tego, czy woli styl bardziej oficjalny, czy sportowy. Nie zapominajmy o szerokim wyborze tarcz, tych dostępnym w standardzie, jak możliwych do pobrania. Do naszych testów trafiła klasyczna odmiana, z kopertą w odcieniu gwiezdna szarość i silikonowym paskiem.

Apple Watch Series 6 leżący na stole

Tegoroczna odsłona smartwatcha na pozór wygląda tak samo, jak Series 4 i 5. Główną różnicą jest koperta odchudzona o 0,3 mm, co trudno zauważyć, ale warto odnotować. Większe nowości kryją się we wnętrzu – to wydajniejszy o 20% procesor Apple S6, nieco wytrzymalsza bateria i dwuzakresowe WiFi, oprócz dotychczasowego 2,4 GHz również 5 GHz. Po raz pierwszy pojawił się na spodzie urządzenia sensor mierzący czerwonym światłem poziom tlenu we krwi. W dobie pandemii koronawirusa pomiar saturacji krwi to bardzo przydatna funkcja Apple Watch Series 6.

Apple Watch Series 6 tyl

Przeczytaj też: Smartband czy smartwatch? Czym się różnią i które wybrać?

W pudełku oprócz koperty znajdziemy paski w dwóch rozmiarach i kabel do ładowania bezprzewodowego z końcówką USB. Zgodnie z nową polityką Apple, w zestawie nie ma kostki ładowarki.

Zgodna współpraca

Konfiguracja jest banalnie prosta. Wystarczy umieścić w obiektywie aparatu iPhone’a wyświetlany na tarczy smartwatcha wzór. Oba urządzenia się sparują, a zegarek pobierze wszystkie niezbędne ustawienia, jak również aplikacje. Od tego momentu możemy korzystać na Apple Watch Series 6 z synchronizowanych na bieżąco Messengera, Wiadomości, Apple Music, Spotify, aplikacji treningowych, Google Maps, czy nawet Ubera. Siłą rzeczy nie ma tu wirtualnej klawiatury, tekst w aplikacjach wprowadzamy głosowo. Język polski jest dobrze rozpoznawany, bez problemu możemy zatem odpowiadać na wiadomości w komunikatorach.

Przeczytaj też: Jak skonfigurować smartwatch?

Nieco droższa wersja Cellular obsługuje eSIM, dzięki czemu za pomocą smartwatcha możemy odbierać i nawiązywać połączenia, jak również korzystać z internetu, niezależnie od smartfona. To przydaje się zwłaszcza podczas aktywności sportowych – wystarczy sam zegarek, by mieć kontakt ze światem czy słuchać muzyki z serwisów streamingowych. Rozmowa przez Apple Watch Series 6 działa wzorcowo, głośnik jest donośny, a mikrofon czuły i przekazuje nasz głos bez żadnych zakłóceń. Warto dodać, że eSIM jest dostępne dla klientów indywidualnych w Polsce tylko w Orange – korzysta z niego już ponad 60 tys. osób.

Przeczytaj też: Co to jest eSIM i jak działa?

Wszystko widać jak na dłoni

W Apple Watch Series 6 znalazł się wyświetlacz Retina o przekątnej 1.78”. Jak się można spodziewać, jakości i jasności obrazu nie można nic zarzucić. Ważną cechą jest Always on Display, co oznacza, że tarcza z godziną może być wyświetlana stale. Jeśli bardziej niż na niegasnącym wyświetlaczu zależy nam na żywotności baterii, możemy go wybudzać uniesieniem ręki, stuknięciem, czy naciśnięciem bocznych przycisków. Na jednym ładowaniu zegarek przy umiarkowanym użytkowaniu powinien wytrzymać 18 godzin, co nie jest wybitnym wynikiem, choć akceptowalnym.

Apple Watch Series 6 tarcza

Wydajność smartwatcha też stoi na najwyższym poziomie. Nie ma mowy o żadnych opóźnieniach, czy zawieszaniu się. Jeśli na co dzień korzystasz z iPhone’a i systemu iOS, w menu Apple Watch Series 6 poczujesz się jak w domu. Sposób obsługi jest bardzo zbliżony, z uwzględnieniem specyfiki tzw. wearables, czyli niewielkich urządzeń ubieralnych, gdyż oprócz dotyku ekranu, korzystamy też z pokrętła Digital Crown. Centrum powiadomień wywołuje się przeciągnięciem palca z górnej części ekranu w dół, a szybkie ustawienia, jak wyciszanie czy tryb samolotowy – z dołu do góry.

Szlachetne zdrowie

Siłą smartwatchy są funkcje związane ze zdrowiem i kondycją. W Apple Watch Series 6 znajdziemy ich naprawdę dużo. Możemy zmierzyć swój puls, poziom natlenienia krwi, czy kontrolować oddech, sen i poziom hałasu w otoczeniu. W razie wykrycia nieprawidłowości, jak arytmia lub zbyt niskie tętno, otrzymamy odpowiednie powiadomienie. Oczywiście sensory i algorytmy zegarka nie zastąpią wizyty u lekarza, generowane przez smartwatch dane o naszym zdrowiu należy traktować bardziej jako wskazówkę niż wyrocznię. Pojawiło się też wsparcie podczas mycia rąk – zegarek rozpoznaje moment odkręcenia kranu i odlicza czas, jaki powinniśmy poświęcić na odpowiednie umycie dłoni.

Pomiar tlenu w Apple Watch Series 6

Do dyspozycji mamy też szereg treningów, od spaceru i biegu, przez jazdę na rowerze czy ergometr, po jogę, taniec i pływanie. Nie musimy się przejmować warunkami atmosferycznymi, możemy korzystać z zegarka w deszczu czy na basenie, dzięki wodoodporności do 50 metrów.

Część aktywności sportowych jest automatycznie rozpoznawana, np. gdy przejdziemy większą odległość niż zwykle, włącza się tryb spaceru. Z tego powodu, podczas korzystania ze smartwatcha, trzeba się liczyć z licznymi komunikatami sygnalizowanymi dźwiękowo i wibracją. W domyślnym trybie, gdy idziemy szybko ulicą, oprócz powiadomień o połączeniach i wiadomościach, zegarek potrafi poinformować o aktywowaniu danego trybu sportowego, postępach w „treningu”, przypomina też o odpowiednim oddychaniu. Wymaga to przyzwyczajenia się lub wyłączenia, jeśli nie lubimy być zbyt często rozpraszani i wolimy sami decydować, kiedy mają być aktywne poszczególne funkcje treningowo-zdrowotne.

Podsumowanie

Smartwatch to specyficzne urządzenie, które najbardziej docenią entuzjaści nowych technologii i osoby uprawiające regularnie sport. Apple Watch Series 6 to jednak coś znacznie więcej niż większość inteligentnych zegarków czy opasek. W wielu codziennych zastosowaniach może zastąpić smartfon, daje też wiele nowych możliwości. Umożliwia jeszcze sprawniejszą komunikację, ma też praktyczne dodatki, jak kompas, wysokościomierz, walkie-talkie, zdalna obsługa migawki i podgląd aparatu w smartfonie, szybki dostęp do połączeń alarmowych, czy wykrywanie wypadku.

Aparat Apple Watch Series 6

Zalety Apple Watch Series 6:

  • wysoka jakość wykonania
  • znakomity ekran
  • szeroki dostęp do aplikacji sportowych i medytacyjnych
  • idealna współpraca z innymi urządzeniami Apple
  • świetna wydajność
  • dobry głośnik i mikrofon
  • EKG i pomiar tlenu we krwi
  • obsługa eSIM
  • wodoodporność

Wady Apple Watch Series 6:

  • przeciętny czas pracy na baterii
  • wysoka cena
  • brak ładowarki do szybkiego ładowania w zestawie

Sprawdź Apple Watch Series 6 GPS + eSIM (Cellular) 40mm w sklepie Orange>>

Sprawdź Apple Watch Series 6 GPS + eSIM (Cellular) 44mm w sklepie Orange>>

Apple Watch Series 6 pudełko

Specyfikacja Apple Watch Series 6:

  • Wyświetlacz 1,78” Retina
  • Koperta 44 mm
  • Wodoodporność 50 m
  • Łączność: WiFi, GPS, LTE
  • Waga: 47,1 g
  • Wymiary: 44 x 38 x 10,4 [mm]

Udostępnij: Recenzja Apple Watch Series 6. Więcej niż smartwatch

Oferta

Recenzja smartfona iPhone 12. Piękny, szybki i solidny

13 listopada 2020

Recenzja smartfona iPhone 12. Piękny, szybki i solidny

Apple ma na rynku smartfonów tak mocną pozycję, że mogłoby wypuścić telefon na korbkę, a i tak zebrałoby laurki od miłośników marki, a inni producenci poszli by tym śladem. Od paru lat amerykańska firma stawia jednak na ewolucję, zamiast rewolucji i udoskonala to, co dobre. Wyniki finansowe pokazują, że to właściwa strategia. iPhone 12 zapewne umocni potęgę giganta z Cupertino. Choć nie poraża liczbą nowości, jest po prostu świetnym urządzeniem.

Najładniejszy smartfon

iPhone 12 przynosi dość znaczącą zmianę w stylistyce. Widzimy ją na bokach urządzenia – zamiast obłych krawędzi, są „ostre”, prostopadłe wobec przodu i tyłu smartfona. Taki design to nawiązanie do modeli iPhone’a 4 i 5, a także nowego iPada Pro. Taką samą bryłę mają pozostałe nowe iPhone’y: 12 mini, 12 Pro i 12 Pro Max. Trzeba przyznać, że smartfon prezentuje się dzięki temu jeszcze nowocześniej i bardziej elegancko.

Przeczytaj też: Ładne smartfony – poznaj telefony z ciekawym designem

Obudowa z kantami przynosi powiew świeżości, jest także bardziej praktyczna – urządzenie trzyma się pewniej w ręku, można je też stawiać pionowo na każdym z boków.

Front przypomina ten znany już od czasów iPhone’a X, zaprezentowanego w 2017 roku. Znalazł się tu niemal bezramkowy ekran ze sporym wcięciem, czyli „notchem”, w którym umieszczono aparat do selfie, czujnik światła i moduł rozpoznawania twarzy FaceID.

Przód smartfona iPhone 12

Tak samo duży ekran, o przekątnej 6,1”, udało się zmieścić w mniejszej obudowie niż w iPhonie 11. Jest o 9 mm cieńsza, minimalnie niższa i węższa, a także o 32 g lżejsza. Warto też odnotować, że ramki wokół wyświetlacza są węższe.

Bok smartfona iPhone 12

Standardowo po lewej są przyciski regulacji głośności, przełącznik do wyciszania i szuflada na kartę nano-SIM, a po prawej duży przycisk do włączania. Jedynym portem jest znane z poprzednich modeli złącze Lightning. Do zestawu nie są dołączone słuchawki, ani kostka ładowarki, a jedynie kabel Lightning do USB-C. Jeśli mamy ładowarkę do wcześniejszej wersji iPhone’a, będziemy mogli z niej skorzystać.

Dół smartfona iPhone 12

Duża wytrzymałość

Obudowa jest dostępna w pięciu kolorach, oprócz czarnej i białej wybrać można niebieską, zieloną lub czerwoną. Materiały w niej użyte to wytrzymałe szkło i aluminium. Producent zapewnia, że wyświetlacz jest chroniony specjalną warstwą Ceramic Shield, dzięki czemu jest znacznie odporniejszy na uszkodzenia niż we wcześniejszych modelach. Testy przeprowadzane przez użytkowników i recenzentów dowodzą, że rzeczywiście trzeba się bardzo postarać, by stłuc ekran iPhone’a 12 – powinen przetrwać upadek nawet z wysokości kilku metrów.

Przeczytaj też: Telefony Hammer i Maxcom – wytrzymałe smartfony, odporne na upadki i wodę

Ekran dzięki specjalnej powłoce zbiera także mniej śladów po dotykaniu palcami, z tyłu obudowy zaś pojawiają się one szybko, ale dowolne etui rozwiąże ten problem.

Lepsze wrażenia wizualne

Wyświetlacz to kolejna duża zmiana względem poprzedniego modelu. W iPhonie 11 był to ekran LCD (nazywany Liquid Retina HD) o rozdzielczości 1792 na 828 pikseli przy 326 pikselach na cal. Teraz jest to OLED (Super Retina XDR), mający rozdzielczość 2532 na 1170 pikseli i 460 pikseli na cal. Co więcej, obsługuje technologie HDR10 oraz Dolby Vision. Prawie niczym się nie różni, poza jasnością, od wyświetlacza w droższym modelu 12 Pro.

Przeglądarka w smartfonie iPhone 12

Wrażenia wizualne są tu najwyższym poziomie. Brakuje jedynie podwyższonej częstotliwości odświeżania, coraz popularniejszej w smartfonach z wyższej półki. Zastosowanie tego rozwiązania mogłoby się jednak wiązać z większym zużyciem energii.

Przeczytaj też: Smartfony z najlepszym ekranem. W tych telefonach wyświetlacze zachwycają jakością obrazu

iPhone 12 ma najnowszy system operacyjny iOS 14, który wprowadził takie udogodnienia jak widżety na głównym ekranie, czy automatyczne grupowanie aplikacji o podobnych zastosowaniach.

Wbudowane głośniki stereo grają znakomicie – głośno i czysto, jak na smartfon oczywiście.

Bezkompromisowa szybkość

Choć iPhone 12 ma tylko 4 GB pamięci operacyjnej, to dzięki znakomitej optymalizacji systemu i najszybszemu obecnie na rynku procesorowi A14 Bionic działa błyskawicznie. Nie ma mowy o żadnych zacięciach, ani tym bardziej dłuższych przestojach. Gry i aplikacje ładują się w mgnieniu oka, a menu stale działa płynnie.

Gra na smartfonie iPhone 12

Jeśli chodzi o czas pracy na baterii, nie ma co spodziewać się cudów. W smukłej obudowie znalazło ogniwo o pojemności 2815 mAh, które pozwala na jeden dzień pracy urządzenia bez ładowania. iPhone 12 obsługuje szybkie ładowanie przewodowe 20 W i bezprzewodowe do 15 W (z wykorzystaniem wprowadzonego w tym modelu magnesu pozycjonującego MagSafe). W obu przypadkach konieczne jest dokupienie odpowiednich akcesoriów.

iPhone 12 oferuje pełną paletę modułów łączności, w tym Bluetooth 5.0, Wi‑Fi 6, NFC do płatności zbliżeniowych oraz po raz pierwszy w urządzeniach Apple – 5G.

Świetny aparat, jak zwykle

iPhone’y słyną z bardzo dobrych aparatów, a model 12 potwierdza tę opinię. Z tyłu znalazły się dwa obiektywy: główny 12 Mpix i ultraszerokokątny 12 Mpix. Zdjęcia robione w ciągu dnia są znakomite – wyraźne, o wiernie odwzorowanych kolorach. W porównaniu do poprzedniego modelu poprawiono jakość zdjęć nocnych, a stało się za sprawą większej przepuszczalności światła w obiektywie głównym, choć są na rynku smartfony, które lepiej sobie radzą po zmroku. Jeśli chodzi o przybliżanie, dysponujemy tylko pięciokrotnym zoomem cyfrowym. Dwukrotny zoom optyczny znalazł się w wyższym modelu, z dopiskiem Pro.

Biurowiec nocą

Jakość wideo również stoi na najwyższym poziomie. Filmiki możemy kręcić ze wsparciem technologii HDR, stabilizacją obrazu i w rozdzielczości 4K w 30 kl./s. Nowością jest stosowany przez profesjonalistów format Dolby Vision, użyty po raz pierwszy w smartfonach.

Przeczytaj też: Nowy iPhone 12 – premiera. Czym różni się od poprzednich modeli?

Podsumowanie – czy warto kupić iPhone’a 12?

iPhone 12 jest piękny, działa błyskawicznie, a do tego ma świetne możliwości foto-wideo. Nie poraża ilością pamięci operacyjnej, czy liczbą obiektywów, a mimo to nie odstaje od konkurencyjnych flagowców w podobnej cenie. Stanowi bez wątpienia udaną kontynuację serii.

Pudełko ze smartfonem iPhone 12

Zalety smartfona iPhone 12:

  • znakomity design
  • wyświetlacz OLED o dużej rozdzielczości
  • zwiększona odporność na upadki i zanurzenie
  • wysoka jakość zdjęć
  • wideo w formacie Dolby Vision
  • świetne zoptymalizowanie systemu
  • obsługa 5G
  • dobre głośniki

Wady smartfona iPhone 12:

  • wciąż duże wcięcie ekranu (tzw. notch)
  • przeciętny czas pracy na baterii
  • brak ładowarki i słuchawek w zestawie
  • brak wyższej częstotliwości odświeżania ekranu
  • złącze Lightning zamiast USB-C

Zainteresowało Cię to urządzenie?

Sprawdź iPhone 12 64 GB w sklepie Orange>>

Sprawdź iPhone 12 128 GB w sklepie Orange>>

Sprawdź iPhone 12 256 GB w sklepie Orange>>

iPhone 12 – specyfikacja:

  • Procesor A14 Bionic
  • Ekran 6,1” OLED Super Retina XDR
  • Aparat tylny 12 + 12 Mpix, przedni 12 Mpix
  • Bateria 2775 mAh
  • Pamięć RAM: 4 GB pamięci operacyjnej 
  • Pamięć ROM: 64 / 128 / 256 GB pamięci wewnętrznej
  • WiFi 6 (802.11ax) z technologią 2×2 MIMO     
  • Bluetooth 5.0, NFC , 5G
  • Wymiary: 146,7 x 71,5 x 7,4 [mm]
  • Waga: 162 g

Udostępnij: Recenzja smartfona iPhone 12. Piękny, szybki i solidny

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej