Oferta

Recenzja smartfona Samsung Galaxy Xcover 5. Telefon do pracy w trudnych warunkach

23 kwietnia 2021

Recenzja smartfona Samsung Galaxy Xcover 5. Telefon do pracy w trudnych warunkach

„Pancerne smartfony” czy „telefony na budowę” stanowią rynkową niszę i rzadko pojawiają się w ofercie wiodących producentów. Wyjątek stanowi Samsung, który wciąż rozwija swoją linię modeli Xcover. Na początku marca 2021 do sprzedaży trafiła jej kolejna odsłona, Samsung Galaxy XCover 5. To ciekawe urządzenie, które łączy funkcjonalność typowego współczesnego smartfona z ponadprzeciętną wytrzymałością, charakterystyczną dla prostych telefonów ze wzmocnioną obudową.

Telefon w dawnym stylu

Na pierwszy rzut oka Samsung Galaxy XCover 5 wygląda jak smartfon włożony do etui ochronnego. Wystająca ponad ekran ramka stanowi jednak integralną część urządzenia. Całą obudowę wykonano z plastiku, który na bokach i w tylnej części ma niewielkie rowki i chropowatą fakturę, dzięki czemu telefon nie wyślizguje się łatwo z dłoni. Nad i pod wyświetlaczem znajdują się duże paski, w dobie bezramkowych smartfonów rzadko już spotykane, porównywalne z tymi w iPhonie SE 64GB 2021. Co ciekawe, mimo wzmocnionej obudowy, Samsung Galaxy XCover 5 waży tylko 172 g.

Samsung Galaxy Xcover 5 EE

Innym rozwiązaniem, kojarzącym się z dawnymi czasami, jest zdejmowana tylna klapka. Spodoba się to osobom tęskniącym za możliwością samodzielnej wymiany baterii. Jeśli chcemy znacząco wydłużyć pracę smartfona bez ładowania, możemy dokupić dodatkową baterię i stację ładującą. W otwartej obudowie jest miejsce na jedną lub dwie karty nanoSIM (Samsung Galaxy XCover 5 ma Dual SIM), a także kartę pamięci MicroSD do 1 TB.

Samsung Galaxy Xcover 5 EE

 

Przeczytaj też: eSIM, nano SIM, micro SIM i mini SIM – rozmiary i rodzaje kart SIM

Samsung Galaxy XCover 5 ma standardowy zestaw portów – USB-C, a także gniazdo słuchawkowe minijack. Na bokach urządzenia są przyciski do włączania, regulacji głośności, a także konfigurowalny przycisk, domyślnie uruchamiający latarkę i aparat. Nie ma tu czytnika linii papilarnych, telefon możemy odblokowywać za pomocą rozpoznawania twarzy lub kodem.

Samsung Galaxy Xcover 5 EE

Leć smartfonie, leć

Samsung Galaxy XCover 5 w założeniu nie ma oczarowywać designem czy nowinkami technologicznymi. To telefon do pracy w trudnych warunkach, np. na budowie czy w fabryce. Ma być wytrzymały i niezawodny, niezależnie od warunków atmosferycznych czy unoszących się powietrzu pyłu i kurzu. Smartfon bez szwanku powinien wyjść z upadku z 1,5 metra, ma także wodo- i pyłoodporność zgodne ze standardem IP68, czyli nie straszne mu zanurzenie w słodkiej wodzie na głębokość do 1,5 metra przez 30 minut. Nie wrzucaliśmy go do betoniarki, ale obietnice producenta wydają się wiarygodne.

Samsung Galaxy Xcover 5 EE

Przeczytaj też: Niezniszczalny telefon – czy taki istnieje?

Ciekawym dodatkiem jest Glove Touch, czyli zwiększona czułość ekranu Samsunga Galaxy XCover 5 na dotyk, dzięki czemu możemy go obsługiwać mając na dłoniach skórzane i bawełniane rękawice o grubości do 2 mm. To działa – jeśli naciskamy mocniej niż zwykle, smartfon rzeczywiście reaguje na dotyk mimo założonych dość grubych skórzanych rękawiczek zimowych.

Przeczytaj też: Telefony Hammer i Maxcom – wytrzymałe smartfony, odporne na upadki i wodę

Miło popatrzeć i nie tylko

Choć Samsung Galaxy XCover 5 ma być przede wszystkim narzędziem do pracy, jest też pełnoprawnym, nowoczesnym smartfonem. Nie powala parametrami, ale używa się go komfortowo.

Stosunkowo niewielki ekran 5,3-calowy ma rozdzielczość HD+ i wyświetla szczegółowy obraz z dobrym odwzorowaniem kolorów. Ma tryb jasny i ciemny, jasność automatycznie dostosowuje się do warunków oświetleniowych, a opcjonalna ochrona wzroku ociepla barwy. Mamy tu w zasadzie te same funkcje, co w innych nowych modelach Samsunga, gdyż w Galaxy XCover 5 znalazł się system Android 11.

Samsung Galaxy Xcover 5 EE

Przeczytaj też: Jaki telefon z Androidem wybrać? Sprawdź 3 smartfony ze średniej półki cenowej

Procesor to znany m.in. z Samsunga Galaxy A21s Exynos 850. W połączeniu z 4 GB pamięci operacyjnej oznacza to płynną pracę systemu, jednak na prędkości porównywalne z modelami ze średniej i wyższej półki raczej nie mamy co liczyć. Smartfon włącza się dość długo, ale kilka minut po uruchomieniu rozpędza się na tyle, że nie doświadczamy przycięć czy zawieszeń. Do oglądania Netflixa czy HBO GO, słuchania muzyki (raczej przez słuchawki, bo znalazł się tu tylko pojedynczy głośnik), przeglądania internetu, mediów społecznościowych, czy grania w proste gry jak najbardziej się nadaje. Po pracy wszak zasłużyliśmy na rozrywkę.

Dobry kompan

Bateria Samsung Galaxy XCover 5 nie należy do najbardziej pojemnych, ale wytrzymuje ponad dobę bez ładowania. Docenić należy też obecność funkcji szybkiego ładowania.

Samsung Galaxy Xcover 5 EE

Przeczytaj też: Telefony z dobrą baterią – poznaj kilka propozycji

Nie zabrakło nowoczesnych modułów łączności. Samsung Galaxy XCover 5 ma NFC do płatności zbliżeniowych, dwuzakresowe Wi-Fi i Bluetooth 5.

Roboczy aparat

Aparat w Samsungu Galaxy XCover 5 jest lepszy niż można się było spodziewać. Główny aparat ma tylko jeden obiektyw 16-megapikselowy, ale robi całkiem ładne i szczegółowe zdjęcia. Wiadomo, że nie uzyskamy tu zjawiskowych fotografii, które powalą obserwatorów naszego konta na Instagramie, niemniej jednak w codziennych zastosowaniach aparat ten się sprawdzi. Trzeba jednak przyznać, że odwzorowaniem kolorów bywa różnie.

Ma Live Focus, co pozwala wyodrębnić postać na pierwszym planie i rozmyć tło. Wyposażono go też w podwójną diodę LED, doświetlającą scenę w razie potrzeby. Na dobrym poziomie stoi 5-megapikselowy przedni aparat.

Szklany biurowiec

Szklany biurowiec

Podsumowanie – czy warto kupić Samsunga Galaxy XCover 5?

Zalety Samsunga Galaxy XCover 5:

  • duża wytrzymałość na upadki
  • kompaktowy rozmiar
  • nie wyślizguje się z dłoni
  • NFC
  • dwuzakresowe Wi-Fi i nowa wersja Bluetooth
  • dobry wyświetlacz
  • niezły aparat
  • możliwość obsługi w rękawiczkach
  • wodo- i pyłoodporność
  • najnowszy system operacyjny Android 11

Wady Samsunga Galaxy XCover 5:

  • procesor mógłby być szybszy, a pamięć operacyjna większa
  • dość wysoka cena
  • duże paski nad i pod ekranem

Sprawdź smartfon Samsung Galaxy Xcover 5 EE w sklepie Orange>>

Udostępnij: Recenzja smartfona Samsung Galaxy Xcover 5. Telefon do pracy w trudnych warunkach

Oferta

Recenzja smartfona Samsung Galaxy A02s. Niedrogi telefon z dobrym wyświetlaczem

26 marca 2021

Recenzja smartfona Samsung Galaxy A02s. Niedrogi telefon z dobrym wyświetlaczem

Samsung Galaxy A02s to jeden z najtańszych smartfonów w ofercie koreańskiej marki. Ma duży ekran i pojemną baterię, a do tego wyróżnią się obudową wykonaną z materiałów dobrej jakości. To propozycja przede wszystkim dla mniej wymagających użytkowników, głównie ze względu na umiarkowaną wydajność użytych podzespołów.

Dobrze wygląda

Samsung Galaxy A02s jest sporym smartfonem, gdyż zastosowano w nim ekran 6,5-cala. Obudowa jest smukła, a waga (198 g) mieści się w normie, więc telefon trzyma się w ręku wygodnie. Wyświetlacz ma niewielkie wcięcie na przedni aparat, a w dolnej części frontu urządzenia znalazł się dość duży, jak na obecne standardy, czarny pasek, czy jak kto woli – „bródka”.

Wykonany z plastiku tył pokryty jest matowym, geometrycznym wzorem, o różnych odcieniach i fakturze. Prezentuje się to dobrze i jest miłe w dotyku. Do plusów należy zaliczyć minimalnie wystającą wyspę z aparatami.

Samsung Galaxy A02s

Przeczytaj: Ładne smartfony – poznaj telefony z ciekawym designem

Samsung Galaxy A02s ma wejście słuchawkowe minijack, port USB-C, szufladkę Dual SIM i pojedynczy głośnik, słowem – standardowy zestaw w tej klasie urządzeń. Zabrakło czytnika linii papilarnych, możemy jednak odblokowywać telefon za pomocą systemu rozpoznawania twarzy.

Samsung Galaxy A02s

Wszystko widać

Najmocniejszą stroną Samsunga Galaxy A02s jest wyświetlacz. Choć wykonano go w technologii IPS, a nie AMOLED, kolory są żywe i wiernie odwzorowane. Koreańska firma słynie ze znakomitych ekranów i nawet w budżetowym modelu pokazuje swoją klasę. Duża przekątna w połączeniu z rozdzielczością HD+ sprawia, że konsumpcja treści, zwłaszcza wideo, jest bardzo komfortowa. Smartfon jak najbardziej nadaje się do oglądania filmów i seriali z platform Netfliksa czy HBO GO, a także grania w proste mobilne gry.

Przeczytaj też: Rozmiar ekranu w smartfonie – sprawdź, czy potrzebujesz telefonu z dużym ekranem

W ustawieniach wyświetlacza Samsunga Galaxy A02s możemy włączyć tryb ciemny, a także filtr światła niebieskiego, co pozwoli mniej obciążać wzrok, szczególnie wieczorami i nocą. Nie zapomniano też o automatycznym dopasowywaniu jasności do warunków oświetleniowych. Można też powiększyć wyświetlany obraz, a także wybrać rozmiar czcionki w menu – to przydatne funkcje dla osób ze słabszym wzrokiem. Pewnym zaskoczeniem może być brak możliwości edycji zrzutu ekranu tuż po jego wykonaniu, co oferuje większość smartfonów na rynku.

Przeczytaj też: Dobre wcale nie musi być drogie, czyli jaki smartfon do 1000 zł warto kupić?

Mogło być szybciej

Omówiona została największa zaleta Samsunga Galaxy A02s, teraz dla równowagi należy wspomnieć o największej wadzie. Smartfon z systemem Android 10 i nakładką producenta One UI działa dość ociężale. Włącza się powoli, uruchomienie aplikacji czy niektórych funkcjonalności zajmuje dłuższą chwilę, choć np. aparat włącza się całkiem szybko. To wszystko przypomina nam, że mamy do czynienia z tanim smartfonem. Ma niezbyt wydajny procesor Snapdragon 450 i tylko 3 GB pamięci operacyjnej, powalającej wydajności nie można się zatem spodziewać. Jeśli jednak nie jesteśmy przyzwyczajeni do prędkości działania flagowców, tempo pracy Samsunga Galaxy A02s nie powinno nas irytować. Oprogramowanie działa stabilnie, nie występują przedłużające się przycięcia, podstawowe aplikacje działają bez zarzutu.

Samsung Galaxy A02s

Przeczytaj też: Co wpływa na wydajność telefonu i jak zapobiegać jej spadkowi?

Na korzyść Samsunga Galaxy A02s przemawia jego czas pracy na baterii. Zastosowano duży akumulator o pojemności 5000 mAh, co powinno wystarczyć na nawet dni dni pracy urządzenia bez ładowania. W ustawieniach możemy także włączyć oszczędzanie baterii – stałe lub adaptacyjne.

Wbudowany głośnik gra donośnie, jednak brakuje dźwięku stereo. Jeśli często oglądamy filmy lub klipy, warto postawić na słuchawki lub zewnętrzny głośnik Bluetooth.

Samsung Galaxy A02s

Jak w przypadku wielu budżetowych smartfonów, łączność Wi-Fi odbywa się tylko w częstotliwości  2.4 GHz (bez 5 GHz), co oznacza, że pełna prędkość łącza internetu stacjonarnego nie jest wykorzystywana. Jeśli dysponujemy w domu prędkością ok. 500 Mb/s, Samsung Galaxy A02s osiąga tylko 38 Mb/s. Nie odczujemy tego podczas typowych zastosowań smartfona, gdyż  jest to szybkość porównywalna z przeciętnie oferowaną przez internet mobilny LTE i w zupełności wystarczy do korzystania z muzycznych i filmowych serwisów streamingowych czy mediów społecznościowych. Moduł Bluetooth jest dość starej daty, bo w wersji 4.2. Mamy za to obsługę Wi-Fi Direct i NFC, służące do płatności zbliżeniowych.

Przeczytaj też: Bluetooth, NFC, ANT+, czyli o łączności w urządzeniach mobilnych

Aparat w normie

Obiektywy tylnego aparatu są trzy, z czego dwa – makro i czujnik głębi – można w zasadzie pominąć, gdyż do zdecydowanej większości zdjęć wystarczy główny obiektyw 13-megapikselowy. Możliwości ma typowe dla smartfonów w tej klasie. Fotografie nie mają oszałamiającej rozdzielczości czy ostrości, jednak są przyzwoite, szczególnie jeśli wykonujemy je w słoneczny dzień. Do publikacji w mediach społecznościowych się nadają. Gorzej jest po zmroku, gdyż zabrakło trybu nocnego, a także optycznej stabilizacji obrazu.

Samsung Galaxy A02s Samsung Galaxy A02s Samsung Galaxy A02s

Selfie z przedniego aparatu wychodzi całkiem niezłe, możemy też w fabrycznej aplikacji aparatu włączać filtry i zabawne nakładki. Wideo nagrywane jest w rozdzielczości FullHD (1920 x 1080) z 30 klatkami na sekundę.

Podsumowanie – czy warto kupić Samsunga Galaxy A02s?

Zalety Samsunga Galaxy A02s:

  • dobry wyświetlacz
  • obudowa z materiałów dobrej jakości
  • gniazdo słuchawkowe
  • pojemna bateria
  • NFC

Wady Samsunga Galaxy A02s:

  • niezbyt szybki procesor
  • podstawowe wersje Wi-Fi i Bluetooth
  • brak czytnika linii papilarnych
  • tylko 32 GB pamięci wewnętrznej

Sprawdź smartfon Samsunga Galaxy A02s w sklepie Orange>>

Udostępnij: Recenzja smartfona Samsung Galaxy A02s. Niedrogi telefon z dobrym wyświetlaczem

Oferta

Recenzja Huawei MatePad T10s. Tani tablet z LTE

5 marca 2021

Recenzja Huawei MatePad T10s. Tani tablet z LTE

Markowe tablety obsługujące sieć komórkową są zwykle dużo droższe niż te, które łączą się z internetem tylko przez Wi-Fi. Huawei MatePad T10s to wyjątek od tej reguły. Kosztuje mniej niż 1000 zł, pozwala na korzystanie z LTE, ma głośniki stereo, dobry wyświetlacz i aluminiową obudowę. Ma też pewne ograniczenia, o których warto wiedzieć.

Gdy ma się w pamięci, jak wyglądały tanie tablety jeszcze kilka lat temu, Huawei MatePad T10s może stanowić bardzo pozytywne zaskoczenie. Jakość wykonania kojarzy się zdecydowanie bardziej ze sprzętem z wyższej półki, niż z budżetowymi modelami. Tył i boki zostały wykonane z aluminium, a na pokrytym w całości szkłem przodzie 10,1-calowy ekran otacza wąska ramka. Plastikowa jest jedynie górna listwa, za którą znajdują się moduły łączności. Obudowa jest smukła, a urządzenie waży zaledwie 450 g, dzięki czemu trzyma się je bardzo wygodnie.

Huawei MatePad T10s

Do dyspozycji mamy wejście USB-C i gniazdo słuchawkowe, jest też oczywiście szufladka na kartę nanoSIM i kartę pamięci, poza tym standardowe przyciski regulacji głośności i włączania. Zabrakło niestety czytnika linii papilarnych. Po bokach Huawei MatePad T10s znalazły się znakomite głośniki stereo, sygnowane marką Harman Kardon. Trzeba przyznać, że grają lepiej niż w niejednym flagowym smartfonie.

Nie zapomniano o aparatach – tylnym 5-megapikselowym i przednim 2-megapikselowym. Jak to bywa w tabletach, możliwości fotograficzne są skromne, jednak do podstawowych zastosowań, zwłaszcza do wideorozmów czy skanowania dokumentów, obiektywy te powinny wystarczyć.

Huawei MatePad T10s

Przeczytaj też: Tablet czy laptop – co wybrać?

Miły dla oka i nie tylko

Ekran Huawei MatePad T10s wykonano w technologii IPS, co w połączeniu z rozdzielczością 1200 x 1920 pikseli zapewnia przyzwoite wrażenia wizualne. Wyświetlacz nie należy jednak do najjaśniejszych, więc w pełnym słońcu może być niezbyt czytelny.

Huawei MatePad T10s

Oprogramowanie Huawei MatePad T10s oferuje szereg udogodnień, które spowodują mniejsze obciążenie wzroku podczas przeglądania stron czy czytania dłuższych tekstów. Jasność może być automatycznie dopasowywana, w zależności od warunków oświetleniowych, do tego możemy ustawić temperaturę barw (domyślną, ciepłą lub zimną), wybrać rozmiar tekstu i wyświetlacza, a także włączyć filtr niebieskiego światła, tryb ciemny oraz tryb e-książki, który zmienia paletę kolorów na odcienie czerni i bieli.

Huawei MatePad T10s

Przeczytaj też: Telefony Huawei – poznaj serie smartfonów tej marki

Nie ma róży bez kolców

Huawei MatePad T10s jest napędzany procesorem Kirin 710A i zaledwie 2 GB pamięci operacyjnej. Taki zestaw nie czyni z urządzenia demona szybkości, jednak menu, proste aplikacje i gry, czy przeglądarka działają całkiem sprawnie i bez zacięć.

Względnie szybkie działanie to też efekt tego, że tablet ten, podobnie jak wszystkie pozostałe nowsze urządzenia Huawei, nie ma usług Google’a, które potrafią dość mocno obciążać system. Huawei MatePad T10s działa pod kontrolą Androida 10 i nakładki Huawei EMUI 10.1, pozbawiony jest jednak dostępu do sklepu Google Play. To oznacza nie tylko brak apki YouTube’a czy Google Maps, lecz także wielu innych popularnych aplikacji znanych z systemu Android.

Huawei MatePad T10s

Huawei stworzył własny ekosystem – HMS (Huawei Mobile Service), pozwalający na lepszą integrację urządzeń tej marki, rozwija też niezależny od Google’a sklep AppGallery. Znajdziemy tu coraz więcej przydatnych na co dzień apek, takich jak TikTok, Snapchat, CDA.pl, IPLA, WP Pilot, Storytel, Deezer, Bolt, InPost, Telegram, Microsoft Office, czy Tinder. Są też aplikacje niektórych banków i popularnych sklepów, a dostęp do np. Messengera można uzyskać po ściągnięciu go ze strony Facebooka. Brakuje nadal jednak choćby samego Facebooka, Spotify czy – uwaga – Netflixa i HBO GO. O ile z Facebooka czy YouTuba’a można korzystać w przeglądarce, to ta sama sztuka nie udała mi się z HBO GO (po włączeniu dowolnego filmu pojawia się błąd).

Przeczytaj też: App Store, Google Play i AppGallery – porównanie sklepów z aplikacjami na smartfony

Teoretycznie są sposoby na instalację aplikacji znanych z Google Play na urządzeniach Huawei, oficjalnie jednak i bez żmudnych eksperymentów działają tylko te z AppGallery oraz niektóre dostępne do ściągnięcia bezpośrednio ze stron ich twórców, jak w przypadku Messengera czy Prime Video. W poszukiwaniu bezpiecznych plików instalacyjnych programów nieobecnych w AppGallery pomoże nam aplikacja PetalSearch, a jeśli mamy starsze urządzenie Huawei, możemy przenieść z niego dane, w tym niektóre apki, dzięki funkcji Phone Clone.

Na obronę AppGallery należy zauważyć, że aplikacje instalują się błyskawicznie, są też dobrze weryfikowane przez Huawei, dzięki czemu ryzyko natrafienia na złośliwe lub wadliwe oprogramowanie, podobnie jak w AppStorze Apple’a, jest tu właściwie zerowe. Jeśli potrzebujemy tabletu głównie do przeglądania internetu, czytania książek, czy korzystania z komunikatorów i okazjonalnego grania w gry, to wszystko nie powinno być dużym problemem. Miejmy nadzieję też, że aplikacje popularnych serwisów streamingowych z filmami i serialami wkrótce się w AppGallery pojawią.

Na dane w Huawei MatePad T10s mamy tylko 32 GB, ale w razie potrzeby można zwiększyć pamięć dzięki usługom chmurowym czy umieszczeniu karty MicroSD (do 512 GB).

Przeczytaj też: Co to jest Huawei AppGallery i czy warto z niej korzystać?

Czy warto kupić tablet Huawei MatePad T10s?

Gdyby nie brak usług Google’a, Huawei MatePad T10s można by kupować w ciemno, jeśli zależy nam niewysokiej cenie, dobrej jakości wykonania, a także możliwości korzystania z internetu i dzwonienia z dowolnego miejsca w zasięgu sieci komórkowej. Obsługuje się go bardzo przyjemnie, a  pojemna bateria wytrzymuje ponad dzień. Tablet oferuje też szereg udogodnień, jak choćby Kącik dla dzieci, czyli specjalny tryb, w którym dziecko może bezpiecznie i w ułatwiony sposób korzystać z kilku wybranych funkcji tabletu (aparat, dyktafon i rysowanie) przez ustalony czas.

Huawei MatePad T10s

Zalety Huawei MatePad T10s:

  • wysoka jakość wykonania
  • dobry wyświetlacz FullHD+
  • dwuzakresowe Wi-Fi i standard Bluetooth 5.1
  • długi czas pracy na baterii
  • świetne głośniki stereo i gniazdo słuchawkowe
  • akceptowalna szybkość działania
  • łączność LTE
  • tryby umożliwiające mniejsze obciążenie wzroku

Wady Huawei MatePad T10s:

  • na obudowie zostają ślady palców
  • brak wsparcia usług Google’a
  • brak szybkiego ładowania
  • przeciętne aparaty

Sprawdź tablet Huawei MatePad T10s w sklepie Orange>>

Udostępnij: Recenzja Huawei MatePad T10s. Tani tablet z LTE

Oferta

Recenzja Xiaomi Mi Smart Compact Projector. Kino w domu w cenie średniej klasy telewizora?

15 lutego 2021

Recenzja Xiaomi Mi Smart Compact Projector. Kino w domu w cenie średniej klasy telewizora?

W dobie utrudnionego dostępu do kin, projektor może być wymarzonym rozwiązaniem dla osób pragnących poczuć magię dużego ekranu w domowym zaciszu. Xiaomi Mi Smart Compact Projector ma być odpowiedzią na takie potrzeby – urzeka wyglądem, ma rozbudowane możliwości Smart TV i rozdzielczość Full HD, jego obsługa jest dość prosta, a cena całkiem przystępna. Co najważniejsze jednak, wyświetla obraz o przekątnej do aż 120 cali. Czy to jednak dobry projektor do oglądania filmów i seriali?

Ładny projektor to nie oksymoron

Xiaomi Mi Smart Compact Projector to z pewnością jedno z najładniejszych tego typu urządzeń na rynku. Ma minimalistyczną, kompaktową odbudowę, a do tego stawia się go pionie. Nie zajmuje więc zbyt dużo miejsca i może stanowić ozdobę każdego wnętrza. Można go ustawić na półce lub przymocować do statywu dzięki odpowiedniemu otworowi na spodzie, znanemu z kamer czy aparatów.

Xiaomi Mi Smart Compact Projector

Projektor nie ma opcji skalowania obrazu, więc uzyskiwana przekątna zależy od odległości urządzenia od powierzchni, na której chcemy wyświetlać treści. Producent zaleca umiejscawianie go w granicach 2-3 metrów od ściany czy ekranu projekcyjnego, co pozwala uzyskać od 80 do 120 cali. Teoretycznie nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by obraz wyświetlać nawet na elewacji budynku naprzeciwko naszego okna.

W zestawie oprócz samego urządzenia otrzymujemy kabel zasilający i pilot, który łączy się za pomocą technologii Bluetooth, nie musi być więc skierowany w stronę projektora. Pilot umożliwia wygodne poruszanie się po menu, regulowanie głośności czy uruchamianie jednym przyciskiem Netfliksa.

Xiaomi Mi Smart Compact Projector

Projektor ze Smart TV

Z przodu Xiaomi Mi Smart Compact Projectora znalazł się hermetycznie zamknięty układ optyczny, co niweluje ryzyko dostania się do środka kurzu. Soczewkę umieszczono w głębi obudowy, nie możemy więc ręcznie regulować ostrości. Wynagrodzić ma nam to umiejscowiona na dole niewielka kamera, która odpowiada za auto-focus. Jedynym przyciskiem na obudowie jest ten służący do włączania i wyłączania urządzenia. Z tyłu mamy do dyspozycji gniazda zasilania i słuchawkowe oraz porty USB i HDMI. Możemy więc bez problemu podłączyć zewnętrzny dysk twardy, konsolę czy laptop. Projektor oferuje też łączność bezprzewodową, co pozwala na sparowanie go z głośnikami Bluetooth, smartfonem czy tabletem.

Xiaomi Mi Smart Compact Projector

Xiaomi Mi Smart Compact Projector został wyposażony w system operacyjny Android TV, znany z nowoczesnych telewizorów, co daje nam dostęp do wszystkich popularnych funkcji Smart TV. To bardzo duża zaleta tego projektora – po podłączeniu go do domowej sieci Wi-Fi możemy na nim instalować liczne aplikacje ze sklepu Google Play, część z nich jest zresztą dostępna już po pierwszym uruchomieniu. Bezpośrednio na projektorze zobaczymy filmy i seriale z takich platform stremingowych jak YouTube, Netflix, HBO, Chili, Player, Ipla, WP Pilot, czy CDA.pl. Znaleźć też można aplikacje treningowe, edukacyjne, a nawet gry. Dużym ułatwieniem jest możliwość korzystania z Asystenta Google dzięki mikrofonowi w pilocie – zamiast żmudnego wpisywania zapytań w wyszukiwarce serwisów wideo, możemy po prostu powiedzieć, co chcemy zobaczyć. Wbudowany Chromecast umożliwia bezprzewodowe przesyłanie treści ze smartfona z systemem Android lub iOS. Menu i aplikacje działają całkiem sprawnie, a na dane mamy 11 GB. Widać, że Xiaomi Mi Smart Compact Projector został stworzony z myślą o użytkownikach domowych, którzy chcą mieć wygodny i szybki dostęp do szeroko rozumianej rozrywki.

Przeczytaj też: Telewizja w Orange Love. Sprawdź, co zyskujesz

Xiaomi Mi Smart Compact Projector

Obraz jaki jest, każdy widzi

Czas na najważniejszą kwestię, czyli jakość obrazu. W tym przedziale cenowym, czyli 2000-2500 zł, należy być otwartym na kompromisy, pytanie tylko, jak daleko posunięte. Podstawową kwestią jest to, że oglądać obraz z projektora można tylko po zmroku lub w bardzo dobrze odseparowanym od światła dziennego pomieszczeniu. Xiaomi Mi Smart Compact Projector z optyką LED i dość przeciętną jasnością 500 lumenów ANSI nie jest tu wyjątkiem. Nawet w pochmurny dzień, przy odsłoniętych oknach niewiele widać.

Gdy jednak mamy odpowiednie zaciemnienie, wtedy Xiaomi Mi Smart Compact Projector pokazuje swoją kluczową przewagę nad telewizorami, czyli ogromny, a zarazem dość szczegółowy i ostry na całej powierzchni obraz. Wyświetla w rozdzielczości 1920 × 1080, obsługuje też treści 4K z HDR, choć skaluje je do bazowego FullHD. Naprawdę można poczuć się jak w małym kinie studyjnym, szczególnie jeśli połączymy projektor z soundbarem, czy bardziej rozbudowanym systemem audio, choć wbudowany głośnik stereo gra o dziwo całkiem przyzwoicie.

Przeczytaj też: Co oznaczają wymiary telewizorów i jak wybrać właściwy rozmiar TV?

Xiaomi Mi Smart Compact Projector

Podczas każdego uruchomienia projektor dostosowuje ostrość, robi to też automatycznie, gdy w trakcie projekcji zmienimy jego położenie. Podczas testów zdarzyło mi się kilkukrotnie, że po kilkunastu minutach oglądania filmu nagle obraz tracił ostrość i trzeba było ją ponownie ustawić poprzez wejście do menu. Gdy przeglądałem opinie na temat tego Xiaomi Mi Smart Compact Projector, spotkałem się z wypowiedzią jednej osoby, która też zgłaszała ten problem, wynikający prawdopodobnie z rozgrzania, choć inni użytkownicy twierdzili, że u nich on nie występuje.

Xiaomi Mi Smart Compact Projector

W ustawieniach Xiaomi Mi Smart Compact Projector możemy też regulować kąt nachylenia obrazu oraz jego parametry. Są zdefiniowane tryby, np. filmowy, sportowy, czy do gier, można też samemu dostosować jasność, ostrość, czy kontrast, a także temperaturę barw – standardową, ciepłą lub zimną. Po pierwszym zachwycie na widok dużego obszaru wyświetlania i żywych kolorów z czasem może przyjść otrzeźwienie. Niezależnie od wybranych ustawień obrazu, niektóre barwy wydają się nie najlepiej odwzorowane. Zielony, czerwony, czy niebieski bywają nienaturalnie intensywne, a twarze białych aktorów w słabiej oświetlonych scenach miewają czerwony odcień, co jest częstym zjawiskiem w tańszych projektorach. Nie oczekiwałem tu jakości porównywalnej z telewizorami OLED, jednak chwilami ubolewałem nad tym, że podczas wyświetlania filmów z laptopa (MacBooka wyposażonego w ekran Retina), widziałem dość duże różnice pod względem barw między tym, co wiernie pokazuje wyświetlacz komputera, a obrazem z projektora. To jest moim zdaniem największa wada Xiaomi Mi Smart Compact Projector, jednak nie dyskwalifikująca. Jeśli jesteśmy purystami w kwestii wideo, w przypadku projektorów powinnyśmy swoje poszukiwania skierować na zupełnie inną półkę cenową, czyli na urządzenia kosztujące ponad 5000 zł. Dla większości użytkowników obraz powinen być akceptowalny.

Przeczytaj też: Telewizory LED, QLED, OLED – czym się różnią?

Czy warto kupić Xiaomi Mi Smart Compact Projector?

Odtwarzanie filmów i seriali, czy granie w gry po podłączeniu konsoli do projektora przynosi dzięki Xiaomi Mi Smart Compact Projector znacznie więcej emocji i przyjemności, niż gdybyśmy wykorzystywali do tego telewizor o małej przekątnej. Obraz mógłby być nieco lepszy, jednak w trakcie seansu dzięki ogromnej przekątnej możemy się na tyle zanurzyć w akcję, że odwzorowanie kolorów stanie się kwestią drugorzędną. Projektor działa cicho, ma wiele udogodnień dzięki Smart TV, jest prosty w obsłudze, a żarówka ma wytrzymać według deklaracji producenta 30 000 godzin. W tej kategorii urządzeń i cenie, jeśli nastawiamy się na domową rozrywkę, trudno będzie znaleźć coś lepszego.

Zalety Xiaomi Mi Smart Compact Projector:

  • świetny dizajn i kompaktowy rozmiar
  • system Android TV i możliwości Smart TV
  • wbudowany Chromecast
  • niezły wbudowany głośnik
  • auto-focus
  • rozdzielczość FullHD i ostry obraz na całej powierzchni
  • dekodowanie 4K, HDR10, Dolby i DTS
  • możliwość obsługi głosowej
  • pilot z Bluetooth
  • dobry stosunek ceny do możliwości
  • dwuzakresowe Wi-Fi

Wady Xiaomi Mi Smart Compact Projector:

  • kolory mogłyby być lepiej odwzorowane, a jasność większa
  • brak możliwość skalowania obrazu
  • zdarza mu się zgubić ostrość 

Sprawdź Xiaomi Mi Smart Compact Projector w sklepie Orange>>

Udostępnij: Recenzja Xiaomi Mi Smart Compact Projector. Kino w domu w cenie średniej klasy telewizora?

Oferta

Recenzja smartfona Xiaomi Redmi 9C NFC. Możliwości i cena, które kuszą

14 grudnia 2020

Recenzja smartfona Xiaomi Redmi 9C NFC. Możliwości i cena, które kuszą

Xiaomi Redmi 9C NFC oferuje wszystkie najważniejsze funkcje, jakich oczekujemy od smartfona, a przy tym ma bardzo niską cenę. To budżetowy telefon do 500 zł, więc siłą rzeczy producent poszedł na kilka kompromisów. Nie są one na tyle duże, by przekreślały to urządzenie. Ma niezły ekran, niezwykle pojemną baterię i oferuje płatności mobilne. Jak sprawdza się w codziennych zastosowaniach? Dowiesz się z naszej recenzji.

Obiecujący wygląd

Na pierwszy rzut oka Xiaomi Redmi 9C NFC wygląda jak telefon z nieco wyższej półki. Niemal cały front pokrywa pokaźny 6,53-calowy ekran, a ramki są naprawdę niewielkie, podobnie jak wcięcie na przedni aparat. Smartfon waży całkiem sporo, bo 196 gramów, ale jest smukły i dobrze leży w dłoni.

Xiaomi Redmi 9C NFC 2/32GB

Z lewej strony znalazła się szufladka na kartę pamięci i dwie karty SIM, co pozwala na korzystanie z dwóch numerów telefonu np. prywatnego i służbowego. Po prawej mamy do dyspozycji przyciski do regulacji głośności i włączania. U góry umieszczono wejście słuchawkowe minijack, a u dołu – mikrofon, pojedynczy głośnik i gniazdo microUSB. Niczego zatem nie brakuje, poza dźwiękiem stereo, dziwić może jedynie zastosowanie przestarzałego portu do ładowania, zamiast obecnie dominującego USB-C.

Xiaomi Redmi 9C NFC 2/32GB

Przeczytaj też: Tanie telefony z dużą ilością pamięci

Pewną niespodziankę kryje tył Xiaomi Redmi 9C NFC. Oprócz czytnika linii papilarnych, jest tu charakterystyczna dla droższych smartfonów tzw. wyspa z aparatami, pod którą widzimy dumnie brzmiący napis AI Camera, podkreślający wsparcie sztucznej inteligencji podczas fotografowania. Gdy przyjrzymy się bliżej, okazuje się, że z czterech otworów na obiektywy soczewki mają tylko dwa, z czego jeden to prawdziwy aparat 13-megapikselowy, a drugi jest tylko czujnikiem głębi ostrości. Trzeci otwór kryje lampę błyskową, a czwarty… jest atrapą. Wizualna sztuczka Xiaomi się udała, problem w tym, że może wprowadzać w błąd, sugerując bardziej rozbudowane możliwości foto-wideo, niż jest to w rzeczywistości.

Xiaomi Redmi 9C NFC 2/32GB

Boki i tył obudowy zostały wykonane z solidnego plastiku, pokrytego wzorem składającym się z lekko zagiętych linii. Do wyboru mamy trzy kolory – od stonowanego szarego, poprzez miły dla oka niebieski, po efektowny pomarańczowy. Nie ma tu wzmocnionej odporności ekranu na upadki czy wodoodporności, ale w tej półce cenowej nie powinno to ogóle dziwić.

Przeczytaj też: Czy tanie telefony mogą mieć dobre parametry?

Dobre wrażenia wizualne

Ekran w Xiaomi Redmi 9C NFC miło zaskakuje. Ma dużą przekątną i dość przeciętną rozdzielczość 1600 x 720 pikseli, ale pozwala na wygodne przeglądanie stron internetowych, czytanie dłuższych tekstów i oglądanie filmów. Do tego jest jasny i dobrze odwzorowuje kolory. Jasność dostosowuje się automatycznie, dzięki czemu w słoneczny dzień obraz jest czytelny, a po zmroku ciemnieje i mniej obciąża wzrok, w czym pomagają tryb czytania i tryb ciemny, ocieplający paletę kolorów. Wyświetlacz ma certyfikat TÜV Rheinland oznaczający niską emisję szkodliwego niebieskiego światła.

menu w Xiaomi Redmi 9C NFC 2/32GB ustawienia kolorów w Xiaomi Redmi 9C NFC 2/32GB

Przeczytaj też: Smartfony z najlepszym ekranem. W tych telefonach wyświetlacze zachwycają jakością obrazu

Nakładka MIUI na Androida 10 instaluje kilka zbędnych aplikacji i nieco obciąża system, przynosi jednak wiele dobrego jeśli chodzi o estetykę i funkcjonalność. Możliwości ustawień i personalizacji w menu Xiaomi Redmi 9C NFC mamy niemal tyle, co w telefonach z najwyższej półki. Dostępne są dziesiątki motywów, dzięki czemu wygląd systemu możemy dostosować do swojego gustu. Aplikacje są pogrupowane według kategorii. Warto odnotować też dostęp wszystkich usług Google, z których wiele jest domyślnie zainstalowanych.

Wbudowany głośnik mono audiofilów z pewnością nie zachwyci, ale gra całkiem przyzwoicie i głośno. Do oglądania wideo w domu jak najbardziej się nadaje. Możemy też korzystać z radia FM, ale standardowo wymaga ono podłączenia słuchawek.

Budżetowa wydajność

Telefon w cenie około 500 zł nie może być demonem prędkości. Xiaomi Redmi 9C NFC swoją wydajnością nie powala, ale też, po zaktualizowaniu oprogramowania, nie rozczarowuje. Menu działa poprawnie, a otwarcie kilku kart w przeglądarce nie powoduje zawieszania się urządzenia. Nieco gorzej jest, gdy chcemy korzystać z wielu aplikacji w podobnym czasie – wtedy spadki płynności się zdarzają. Sporym mankamentem jest czas uruchamiania aparatu, gdyż wynosi on około dziesięciu sekund. Winę za taki stan rzeczy ponosi zapewne mała ilość pamięci operacyjnej – to zaledwie 2 GB. Pozytywnym zaskoczeniem było uruchomienie dość wymagającej sprzętowo gry „Need for Speed: No Limits”. Grafika prezentowała się nieźle, a szybkość działania samej rozgrywki była akceptowalna. Nie jest to oczywiście smartfon dla miłośników rozbudowanych gier mobilnych. Jeśli jednak szukasz telefonu do podstawowych zadań, ten model powinien spełnić Twoje oczekiwania.

Xiaomi Redmi 9C NFC 2/32GB

Mocną stroną Xiaomi Redmi 9C NFC jest pojemna bateria. Pozwala na dwa dni pracy smartfona bez podłączania ładowarki, a jeśli korzystamy z niego niezbyt często, to nawet i trzy dni. To znakomity wynik, o którym większość topowych modeli może pomarzyć. Do dyspozycji mamy też funkcje pozwalające czas pracy na baterii wydłużyć jeszcze bardziej. Brakuje za to szybkiego ładowania.

bateria w Xiaomi Redmi 9C NFC 2/32GB ustawienia baterii w Xiaomi Redmi 9C NFC 2/32GB

Jeśli chodzi o moduły łączności, pojawia się pewna niekonsekwencja. Z jednej strony jest nowy standard Bluetooth 5 oraz podkreślany nawet w nazwie urządzenia moduł NFC do płatności zbliżeniowych, z drugiej – producent zdecydował się na jednozakresowe Wi-Fi 2,4 GHz i brakuje obsługi pasma 5 GHz. W praktyce oznacza to, że jeśli dysponujemy łączem światłowodowym o prędkości ok. 500 Mb/s, Xiaomi Redmi 9C NFC jest w stanie osiągnąć prędkość wynoszącą zalewnie około 20 Mb/s. Do codziennego korzystania z internetu powinna wystarczyć, jeśli jednak chcielibyśmy grać w chmurze, oglądać filmy z platform streamingowych w dużej rozdzielczości lub korzystać z rozbudowanych aplikacji do wideorozmów, powinniśmy się liczyć z opóźnieniami. Na szczęście w przypadku łączności mobilnej LTE prędkość pobierania i wysyłania danych nie odbiega od normy.

Przeczytaj też: Funkcje i możliwości współczesnych smartfonów, które warto poznać

Bez fotograficznych fajerwerków

Aparaty w Xiaomi Redmi 9C NFC… są. Przedni do selfie i w rzeczywistości jeden główny z tyłu, otoczony trzema otworami udającymi dodatkowe obiektywy. Nie ma co się spodziewać fajerwerków w kwestii możliwości fotograficznych, ale poprawne zdjęcia nadające się do publikacji w mediach społecznościowych udaje się robić.

Aplikacja do aparatu oferuje całkiem sporo. Są filtry, upiększanie, tryb portretowy i profesjonalny, rozmycie tła, obsługa HDR czy wsparcie sztucznej inteligencji. Możemy nawet kręcić filmy poklatkowe, nie ma za to stabilizacji obrazu. Podczas fotografowania w dzień w trybie automatycznym uzyskamy niezłe efekty, gorzej jest po zmroku – szczegółowość i ostrość pozostawiają wtedy sporo do życzenia. Przedni aparat robi dobre selfie, pozwala też korzystać z funkcji rozpoznawania twarzy do odblokowywania smartfona.

Przeczytaj też: Tanie telefony z dobrym aparatem – modele smartfonów do 1000 zł

Ścieżka rowerowa   Schody nad Wisłą Rzeka i stadion w tle Widok na rzekę i most Biurowiec i pasaż nocą

Czy warto kupić Xiaomi Redmi 9C NFC?

Xiaomi Redmi 9C NFC to telefon przeznaczony dla mniej wymagających użytkowników, którzy od smartfona oczekują przede wszystkim funkcjonalności, a niska cena jest dla nich ważnym czynnikiem. Wyróżnia się dobrym ekranem, niezłą jakością wykonania, wytrzymałą baterią i dobrze zaprojektowanym menu. Nie powala prędkością działania, jednak nie powoduje irytacji zbyt dużymi przestojami w codziennych zadaniach.

Zalety Xiaomi Redmi 9C NFC:

  • niezły wyświetlacz
  • przyjemny dla oka dizajn
  • obsługa płatności zbliżeniowych
  • dobrze działający system Android 10 z nakładką MIUI
  • tryb ciemny i automatyczne dostosowywanie jasności
  • pojemna bateria
  • Dual SIM i Bluetooth 5
  • atrakcyjna cena
  • akceptowalna jakość zdjęć
  • gniazdo słuchawkowe

Wady Xiaomi Redmi 9C NFC:

  • jednozakresowe Wi-Fi
  • mała ilość pamięci operacyjnej i wewnętrznej
  • dwa otwory aparatu udające obiektywy
  • brak funkcji szybkiego ładowania
  • przestarzałe złącze microUSB
  • wolne uruchamianie niektórych aplikacji i problemy z wielozadaniowością

Zainteresowało Cię to urządzenie? Sprawdź smartfon Xiaomi Redmi 9C NFC w ofercie Orange>>

Specyfikacja Xiaomi Redmi 9C NFC:

  • Procesor 8-rdzeniowy 8-rdzeniowy MediaTek Helio G35
  • Ekran 6,53” HD+
  • Aparat tylny 13 + 2 Mpix, przedni 5 Mpix
  • Bateria 5000 mAh
  • Pamięć RAM: 2 GB pamięci operacyjnej
  • Pamięć ROM: 32 GB pamięci wewnętrznej
  • Częstotliwość WLAN: 2,4 GHz
  • Bluetooth 5, NFC
  • Wymiary: 164,9 x 77,1 x 9 [mm]
  • Waga: 196 g

Przeczytaj też: Jaki smartfon do 500 zł wybrać? Oto najlepsze tanie telefony

Udostępnij: Recenzja smartfona Xiaomi Redmi 9C NFC. Możliwości i cena, które kuszą

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej