Sieć

Jak działa sieć komórkowa? – jak to działa #9

17 października 2018

Jak działa sieć komórkowa? – jak to działa #9

Niby proste – tam stacja bazowa, tutaj telefon, naciskasz zestaw przycisków i działa. A sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. W sumie, o tym jak działa sieć komórkowa można zrobić pełnometrażowy film z licznymi zwrotami akcji. Niestety widzowie YouTube (i jego algorytm) nie przepadają za tak długimi materiałami, więc wyszły nam 3 minuty 😉

„Magia” w sieci komórkowej

Co się nie zmieściło do wideo? Chociażby „magia”, która odbywa się miedzy telefonem, a stacją bazową. Oczywiście nie jest to magia, lecz czysta fizyka. Antena stacji bazowej wyrzuca z siebie fale fotonów – tych samych cząstek, które znacie z fizyki, a Wasze oczy (i mózg) potrafią je odebrać i przetworzyć na obraz, który widzicie.

Fotony, które wykorzystujemy w sieciach komórkowych mają dużo niższą energię, a także dużo niższą częstotliwość niż światło widzialne. Nie zobaczycie ich nie odczujecie w inny sposób, ale za to potrafią wzbudzić ruch elektronów w przewodniku, który tworzy antenę w Waszym smartfonie.

Znajdujący się tam odbiornik potrafi ten ruch elektronów przełożyć na zrozumiałe dla smartfonu informacje, które następnie słyszycie w słuchawce lub oglądacie na ekranie. Działa to także w drugą stronę.

Oczywiście do tego musicie dołożyć protokoły, które odpowiadają za „zrozumienie się” dwóch telefonów biorących udział w rozmowie, kodeki czyli sposoby kompresowania głosu w postaci cyfrowej, umiejętności wykorzystania różnych częstotliwości przez telefon i tak dalej. W wideo zabrakło także schematu łączenia rozmów i schematu działania samej sieci mobilnej. O tym wszystkim pisaliśmy już na blogu, więc zapraszam do lektury kryjących się pod poniższymi  linkami tekstów.

Kodeki w sieci mobilnej, o których pisaliśmy przy okazji HD Voice

Łączenie rozmów oraz schemat sieci mobilnej 2G i 3G

Działanie sieci 4G LTE (gdy powstawał ten tekst, nie było jeszcze VoLTE), a o  samym VoLTE pisałem tutaj.

Jak to wszystko razem działa?

Sieć mobilna, z której mogą korzystać nasi klienci to 11 tys. stacji bazowych, z których ponad 10,5 tysiąca obsługuje 4G LTE, a ponad połowa z nich oferuje agregację pasm. Do tego dochodzą liczne platformy usługowe, które odpowiadają choćby za obsługę SMS, VoLTE, WiFi Calling, zestawianie połączeń i masę innych rzeczy.  Dla wielu z Was są one zapewne  tak oczywiste, że nawet nie myślicie, że stoi za nimi skomplikowana maszyneria. W materiale pokazaliśmy miejsce, w którym wszystko to kontrolujemy i porozmawialiśmy  z jednym z kolegów, którzy tam pracują. W materiale nie zmieściliśmy jednak pracy tych, którzy planują budowę stacji bazowych, załatwiają formalności z tym związane, pracują nad optymalizacją tej sieci, rozwijają nowe technologie i wielu, wielu innych.

Chociażby dosłownie na dniach zakończyliśmy refarming w dwóch kolejnych miastach – Bydgoszczy i Olsztynie. Dzięki temu z 4G LTE w naszej sieci na częstotliwości 2100 MHz możecie już korzystać w 5 miastach. Powinniście już  odczuć wzrost prędkości. Zakończyliśmy już prace w Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu. I jeszcze prace nad LTE-M… dużo się dzieje 😉

Oglądajcie i zadawajcie pytania, nie tylko o sieć komórkową

Zapraszam do oglądania! Lecz to nie wszystko – otóż w kolejnym nagraniu planujemy zrobić Q&A. Będzie to 10 odcinek cyklu, a okrągłe cyferki zawsze są okazją, by zrobić coś nieco innego. Więc zadawajcie pytania, a ja postaram się odpowiedzieć na najciekawsze z nich. Oczywiście z pomocą niezawodnych kolegów zajmujących się naszą siecią mobilną.

Udostępnij: Jak działa sieć komórkowa? – jak to działa #9

Sieć

Nasza sieć wie, kiedy kończą się wakacje

11 października 2018

Nasza sieć wie, kiedy kończą się wakacje

Wbrew pozorom koniec wakacji nie oznacza automatycznego, znaczącego wzrostu lub spadku transferu w sieci, zarówno stacjonarnej jak i mobilnej. Natomiast bardzo mocno zmienia się to, w jaki sposób z sieci korzystacie. Rozpoczęcie roku szkolnego oznacza olbrzymi spadek transferu danych w godzinach porannych. Natomiast różnice w transferze w godzinach popołudniowych pozostają prawie bez zmian.

wykres pokazujacy transfer danych w sieci Orange Polska na przełomie sierpnia i września 2018 pokazuje różnice w profilu transferu danych między godzinami porannymi i wieczornymi.

Kolegów, którzy zajmują się siecią takie dane nie dziwią. Dla mnie jednak skok, który nastąpił 2 i 3 września jest niezwykły. Mówimy tu o wartościach liczonych w setkach TB dziennie. Dla przypomnienia – 1 TB to 500 godzin filmu w dobrej jakości.  Wzrosty ruchu oczywiście widać także w trakcie weekendów, choć jak łatwo można zobaczyć, te zmiany są dużo mniej widoczne.

Od razu można zauważyć także, że z internetu korzystamy intensywniej w niedziele niż w soboty oraz w piątki niż w poniedziałki.Zwróćcie też proszę uwagę na 16, 17 i 18 sierpnia i „dołek” transferu w tym czasie. To długi weekend i piękna pogoda.

Jeżeli zainteresował Was ten tekst mam dla Was dobrą wiadomość. Już za tydzień – 18 października na bloga trafi kolejne wideo z serii „Jak to działa”, w którym opowiemy o sieci mobilnej. Zajrzyjcie także do wyników testów prędkości publikowanych przez speedtest.pl, RFBenchmark, a także comiesięczne zestawienie Netflixa. Widać, że nasza sieć się rozwija. Tak wiem, że to uśrednione prędkości, ale wyniki pomiarów nie biorą się z kosmosu.

Jeżeli chcecie poczytać więcej o wakacyjnych zestawieniach dotyczących sieci zajrzyjcie do tekstu Wojtka pt.: Sinice nakręciły wakacyjny ruch w sieci. Przypadek? Nie sądzę.

Gdybyście zauważyli coś ciekawego w tych wykresach transferu danych piszcie!

Udostępnij: Nasza sieć wie, kiedy kończą się wakacje

Sieć

Sinice nakręciły wakacyjny ruch w sieci. Przypadek? Nie sądzę.

21 września 2018

Sinice nakręciły wakacyjny ruch w sieci. Przypadek? Nie sądzę.

Wiadomo, brzydka pogoda oznacza wzrost ruchu w sieci. Ale żeby sinice? Zabraliśmy się za analizę danych z powiatów, gdzie przed wakacjami „wzmocniliśmy” prawie 200 stacji bazowych dorzucając na nich agregację pasma. Okazało się, że największy ruch w naszej sieci przypadł na przełom lipca i sierpnia. W powiecie puckim było to  dokładnie między 22 lipca a 6 sierpnia. Jednego dnia, przez stacje bazowe, przechodziło tam kilkanaście terabajtów danych. A w Wejherowie i okolicach? Tam szczyt ruchu trwał od 17 lipca do 8 sierpnia. Pewnie nic Wam nie mówią te daty? Podpowiem – 16 lipca rozpoczął się zakwit sinic nad zatoką Pucką i na Bałtyku. Skończył się 12 sierpnia. W tym czasie pływanie, szczególnie w okolicach Pucka, Helu i Łeby było zakazane. Gdy okazało się, że nie można spędzić czasu w wodzie wszyscy złapali za smartfony. Trochę z nudów a trochę, a trochę by sprawdzić aktualne prognozy pogody i … kiedy znikną sinice.

Sieć mobilna nie ma wakacji!

To nie wszystko co zobaczyliśmy. Nie mamy wątpliwości, prawdziwe wakacje zaczynają się w drugiej połowie lipca. W drugiej połowie czerwca wzrost ruchu w sieci widzieliśmy głównie nad morzem i był on ok. 50% procentowy, w porównaniu do pierwszej połowy miesiąca. Na początku lipca ruszyło. Były nadmorskie powiaty, gdzie ruch się potroił. Jednak druga połowa lipca to już absolutny pik. W powiecie wejherowskim nasi klienci przesłali sześciokrotnie więcej danych niż na początku czerwca. Swoje zrobiły tu także sinice… lecz zapewne to nie wszystko.

Drugi wniosek, który dostrzegliśmy. Jak wakacje to nad Bałtyk. Ruch, który zaobserwowaliśmy górach czy nad jeziorami był „co najwyżej” kilkadziesiąt procent wyższy. Oczywiście z nielicznymi wypadkami. Widać także, że góry są preferowane w sierpniu.

Interaktywne mapy ruchu specjalnie dla Was

Poniżej mapy, na których pokazaliśmy wzrost lub spadek ruchu w naszej sieci mobilnej w stosunku do pierwszej połowy czerwca. Im cieplejszy kolor tym większy wzrost. Co więcej możecie najechać na każdy z powiatów i zobaczyć ile wynosił. 100% to wartość bazowa – ruch w pierwszej połowie czerwca, jeszcze przed rozpoczęciem wakacji. 150% oznacza wzrost o połowę, 200% – podwojenie  względem pierwszej połowy czerwca itd.

Wystarczy kliknąć w mapę by przejść na stronę i zobaczyć szczegóły


Oczywiście prawie wszędzie widać wzrost transferu. Były tygodnie, gdy w powiecie wejherowskim i puckim nasza sieć musiała sobie radzić z kilkukrotnie wyższym ruchem niż normalnie. W tym pierwszym był on sześciokrotnie wyższy niż przed wakacjami.

Nad jeziorami także zanotowaliśmy wzrost ruchu, lecz o 20%,  a czasem o połowę. Podobnie było w górach.

Widać też – podobnie jak w przypadku festiwali Open’er Festival Powered by Orange czy Orange Warsaw Festival, że różnica w liczbie przesyłanych kilobajtów, jest dużo większa, niż wydzwanianych sekund. Jednak są miejsca, gdzie wykorzystane minuty przebiły wzrost transferu. Na przykład powiat krośnieński, gdzie liczba wykorzystanych minut w drugiej połowie lipca wzrosła o ponad 100%, a przesłanych danych o 95%, w porównaniu z pierwszą połową czerwca.

Zauważyliście jeszcze jakieś ciekawe zależności? Dajcie znać w komentarzach!

Udostępnij: Sinice nakręciły wakacyjny ruch w sieci. Przypadek? Nie sądzę.

Sieć

„Wyciskamy” sieć mobilną – część 2

10 września 2018

„Wyciskamy” sieć mobilną – część 2

Tak jak zapowiadałem w ubiegłym tygodniu – czas na kolejny tekst o naszej sieci mobilnej. W środę było o częstotliwościach i refarmingu. Dzisiaj czas na drugą część układanki czyli optymalizację konfiguracji sieci. Często niewielkie zmiany  w ustawieniach mogą dać bardzo dobre rezultaty. Zmiany, za które się zabraliśmy polegają na tym, by sieć lepiej zarządzała dostępnymi pasmami i technologiami i sprawniej przerzucała Was na te, które zapewnią najlepszą jakość i szybkość.

Wybierzemy Ci wolny pas na autostradzie

Lubię porównanie agregacji 4G LTE do pasów na drodze – im więcej pasów, tym większy ruch jest potrzebny, by zrobił się korek. Samochody jadą płynniej, warunki są bardziej komfortowe dla kierowców. Co więcej Ferrari – czyli smartfon z wysokim CAT – będzie mogło się bardziej rozpędzić na 4-pasmowej drodze niż na osiedlowej z jednym pasem.

Chcesz przeczytać więcej o agregacji pasma? Zajrzyj do tekstu 40 MHz transferu, czyli o agregacji pasma 4G LTE.

Teraz wyobraźcie sobie, że ktoś mówi Wam „prawy pas jest mocno zapchany, na środkowym autobus wyprzedza TIR-a, ale lewy puściutki, jedź po nim”. I odpowiedni komunikat dostaje każdy samochód, który jedzie po drodze, którą dzięki temu można optymalnie zagospodarować. Właśnie tę robotę robi Mobility Load Balancing. To algorytm, którego zadaniem jest odpowiednie rozłożenie użytkowników pomiędzy czterema warstwami częstotliwości 4G LTE. Uwzględnia obciążenie stacji bazowej, a także każdej z warstw osobna.

Po co korzystać z 3G jak obok masz 4G LTE?

Sieć musi pracować tak, by nasz smartfon zawsze korzystał z najlepszej dostępnej w danym miejscu technologii. Dlatego odpaliliśmy mechanizm Redirection, który przekierowuje aktywnych użytkowników sieci 3G na sieć 4G, nawet w trakcie transmisji danych. Wcześniej to także działało, ale tylko po zakończeniu transmisji. Niby niewielka różnica, ale także tutaj – na blogu – było sporo pytań od kierowców, korzystających z GPS na telefonie. Przy włączonym na potrzeby nawigacji transferze danych ich telefony, nawet po wjechaniu w zasięg sieci 4G LTE, nadal korzystały z 3G. Jakiś czas temu te pytania się skończyły, już wiecie czemu 😉

Podobne rozwiązanie zastosowaliśmy do przerzucania ruchu między siecią 2G, a 3G. Tutaj ma to znaczenie głównie dla rozmów. Wiecie – HD Voice lepsze ;-). Nazywa się to Network Traffic Steering i pozwoliło od początku roku, gdy je wdrożyliśmy, przerzucić ponad 30% ruchu z sieci 2G do sieci 3G.

Migracja ruchu głosowego między siecią 2G, a 3G

Informacyjnie – erlang to moja ulubiona jednostka w telekomunikacji. Oznacza ona jedną „godzinorozmowę” 😉 Czyli jedną rozmowę trwającą godzinę lub dziesięć rozmów trwających po sześć minut lub trzy rozmowy trwające po dwadzieścia minut… i tak można (prawie) w nieskończoność. Choć dla przeciętnego odbiorcy dość abstrakcyjna, to dla kolegów zajmujących się obsługą sieci ma kluczowe znacznie, bo pozwala pokazać w prosty sposób obciążenie sieci. Dlatego jest bardzo powszechna. Nieco inna definicja jest na Wikipedii.

Smartfoniku powiedz przecie…

Zasada każdego dobrego turysty mówi – gdy nie wiesz co zrobić, zapytaj „lokalsa”. Wyszliśmy z tego samego założenia wdrażając Closed loop MIMO. To funkcja, dzięki której smartfon lub modem może raportować sieci jakość wykorzystywanego kanału. Bo w sumie to taka stacja bazowa (a dokładnie eNodeB, bo mówimy przecież o sieci 4G) nie wie jaka jest jakość sygnału, który ostatecznie dociera do smartfona.

W sumie to nie wiedziała. Teraz już wie.

Testy tego rozwiązania pokazały zwiększenie prędkości o ponad 10% w łączu do klienta, a po włączeniu w całej sieci odnotowaliśmy wzrosty rzędu 7-9% dla przeciętnego użytkownika.

Niby nie mówimy o porażających wzrostach prędkości. Z 40 Mb/s nie zrobi się nagle 120. Ale poprawa pojemności sieci, kilkuprocentowe wzrosty prędkości i cały proces refarmingu przekłada się poprawę średniej prędkości także na tych stacjach, które są najbardziej obciążone ruchem – w dużych miastach, czy na węzłach komunikacyjnych – wszędzie tam, gdzie rodacy w trudzie i znoju najczęściej pochylają się nad smartfonem 😉

A jeżeli chcecie przeczytać tekst więcej o refarmingu zajrzyjcie do tekstu „Wyciskamy” sieć mobilną oraz do komunikatu prasowego Orange Polska przeznaczy więcej pasma na LTE 4G.

Udostępnij: „Wyciskamy” sieć mobilną – część 2

Sieć

Blisko 11 000 stacji bazowych dla klientów Orange – podsumowujemy półroczne!

9 lipca 2018

Blisko 11 000 stacji bazowych dla klientów Orange – podsumowujemy półroczne!

Klienci Orange mogą już skorzystać z blisko 11 000 stacji bazowych. Na ponad 10 500 z nich działa 4G, a na blisko 5100 – agregacja pasma. Tak wygląda nasza sieć mobilna w trzech dużych liczbach. Dla tych, którzy lubią liczyć nie stacje bazowe lecz systemy 4G (bo przecież stacja stacji nie równa i takie tam ;-)), to mamy ich nieco ponad 18 tys.

Bez stacji bazowych nie ma zasięgu!

Nieco tych stacji przybyło. Gdy podsumowałem 2017 rok pisałem, że stacji bazowych z agregacją pasma jest prawie 4 tysiące, a stacji z 4G nieco ponad 10 tys. Wzrost w pierwszym przypadku to więc ponad 1,5 tys. w drugim – znacznie trudniejszym – kilkaset. Po raz pierwszy mogę napisać z czystym sumieniem także o stacjach z agregacją 4 pasm – 800 MHz, 1800 MHz, 2100 MHz i 2600 MHz. Możecie korzystać z nich w 320 miejscach. Są to przede wszystkim duże miasta, gdzie gromadzą się tłumy ludzi. Tam ma to największe znaczenie. Z kolei stacji z agregacją dwóch pasm mamy już prawie 3 tysiące. Ostatnio rozbudowa naszej sieci bardzo mocno skupiła się w okolicach granicy z Białorusią, gdzie do tej pory bywały trudności z zasięgiem. Sporo zrobiliśmy także w obszarach turystycznych, w których ponad 200 stacji bazowych otrzymało ponad 240 dodatkowych systemów 4G.

Infografika przedstawiająca dane dotyczące sieci mobilnej w pierwszym półroczu 2018 roku.

Sieć mocno wykorzystana

Korzystacie z sieci intensywnie! Klienci Orange przesłali w pierwszej połowie tego roku przesłali tylko o 30% mniej danych niż w całym 2017 roku. Chodzi 311 PB, a tę zawrotną liczbę danych można porównać do wideo w jakości HD trwającego ponad 4100 tys. lat. Gdyby jego wyświetlanie skończyło się dzisiaj, musiałoby się zacząć wtedy, gdy w Mezopotamii stawiano pierwsze zigguraty.  Większość transmisji – 82% przechodzi przez sieć 4G. To blisko 260 PB danych, czyli nieco ponad 1,4 PB każdego dnia. Gdybyście chcieli te dane – zdjęcia, teksty czy filmy wydrukować i wsadzić do biurowych kontenerów na dokumenty, a następnie ustawić owe kontenerki jeden na drugim to miałyby one jakieś 36 tys. kilometrów wysokości. Tyle co dwie i pół średnicy kuli ziemskiej. Tyle przesyłacie JEDNEGO dnia przez samą sieć 4G!

Ilość danych przesyłanych przez klientów orange w ciągu jednego dnia to 1,4 PB. Gdyby te dane wydrukować i spakować do biurowych kontenerków ich wysokość miałaby 36 tys. km i była większa od dwóch bromieni ziemi.

To nie wszystko, bo przecież nasza sieć służy też do rozmów (tak pamiętamy o tym!). Najwięcej z nich – ponad 60% obsługuje sieć 3G. W tym półroczu nasi klienci przekroczyli także dwie magiczne granice – w styczniu po raz pierwszy wydzwonili ponad 500 mln minut w technologii VoLTE, a już w marcu pękło 600 mln minut! Jeżeli tempo przyrostów się nie zmieni, to w lipcu lub sierpniu powinniśmy wspólnie przebić kolejną granicę. W półroczu przesłaliście także nieco ponad 6 mld 400 mln SMS-ów. Wychodzi 24 tys. na minutę. SMS więc nie umiera 😉

Podsumowując – od momentu, gdy zaczęliście czytać ten tekst nasi klienci przesłali ponad 41 tys. SMS, wydzwonili ponad 219 tys. minut rozmów i przesłali ponad 2 tys. GB danych.

Dostawianie dodatkowych warstw LTE na kolejnych stacjach bazowych to tylko jedna z metod by radzić sobie z ogromnym wzrostem ruchu – szczególnie transferu danych w naszej sieci mobilnej.  22 maja ogłosiliśmy także zmianę w zasadach współpracy z T-Mobile w ramach Networks! i przeznaczenie znacznie większej ilości pasma na sieć 4G. Przy okazji zmian przeczytaliśmy oczywiście, że Networks! się kończy i niedługo klienci Orange i T-Mobile zostaną bez zasięgu, ale… cóż można na takie plotki poradzić. Zmiany, które właśnie trwają, pozwolą nam na wykorzystanie dostępnych zasobów pasma radiowego tam, gdzie są najbardziej potrzebne i gdzie wzrosty są największe – czyli w sieci 4G.

5G i IoT z Orange

W marcu, pokazaliśmy także naszą drogę dojścia do 5G, rozpisując ją precyzyjnie na kolejne lata. Przy okazji pokazaliśmy także wspólnie z Nokią transfer 6,2 Gb/s dzięki rozwiązaniu, które można z czystym sumieniem określić jako 5G. W czerwcu z kolei uruchomiliśmy testowo pierwsze stacje bazowe, które obsługują technologię LTE-M (a w jej ramach rozwiązania takie jak CAT-M1), pozwalającą budować Internet Rzeczy na skalę niespotykaną do tej pory. Daje ona bowiem na tym polu możliwości analogiczne do 5G – do miliona urządzeń na każdy kilometr kwadratowy oraz urządzenia pracujące na jednej baterii nawet przez 10 lat.

Swoją drogą niedługo będziemy mogli Wam opowiedzieć o świetnym projekcie związanym z IoT i właśnie owym CAT-M1, więc bądźcie czujni!

W ramach autopromocji – w tym półroczu ruszyliśmy także z nowym cyklem wideo o naszej sieci – „Jak to działa?”. Jedno z nich dotyczyło mobilnych stacji bazowych. Jest poniżej.

Udostępnij: Blisko 11 000 stacji bazowych dla klientów Orange – podsumowujemy półroczne!

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej