Oferta

Pierwszy miesiąc w Orange Flex za złotówkę

26 października 2020

Pierwszy miesiąc w Orange Flex za złotówkę

Jeśli nie korzystaliście z Orange Flex i mocno Was kusi, teraz jest dobry moment. Wróciliśmy z promocją tylko dla nowych klientów, w której z kodem promocyjnym FLEX możecie aktywować dowolny plan w Orange Flex za 1 zł przez pierwszy miesiąc. Jak z niej skorzystać w kilku szybkich krokach podajemy na grafice poniżej.

Orange Flex jest w pełni cyfrową ofertą. Nie musicie przychodzić do salonu, wystarczy ściągnąć aplikację na smartfona. Usługi i plan taryfowy wybieracie sami w myśl zasady #chceszmasz. Aplikacja jest dostępna w trzech językach: polskim, angielskim i ukraińskim. Możecie też korzystać m.in. z przydatnego Social Pass, czyli nielimitowanego internetu na social media, a także Passów na filmy czy muzykę. Przy okazji przypominam, że jeśli jesteś studentem z Orange Flex dostaniesz za darmo dodatkowe 100 GB na 180 dni na naukę i rozrywkę.  Mamy również propozycję dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą.

 

Udostępnij: Pierwszy miesiąc w Orange Flex za złotówkę

Innowacje

Przyszłość jest dziś. Ekologia w wersji smart.

16 października 2020

Przyszłość jest dziś. Ekologia w wersji smart.

Zachęcam do posłuchania kolejnego odcinka technologicznego podcastu Polityki Insight „Przyszłość jest dziś”, którego partnerem jest Orange Polska. Warto wiedzieć więcej.

Tym razem o miastach, w których technologia pomaga dbać o środowisko. Najpierw Ewa Chodkiewicz z WWF wyjaśnia różnicę między gospodarką linearną a gospodarką obiegu zamkniętego i podaje kilka przykładów jej zastosowania. Sebastian Grabowski z Orange Polska opowiada, jak internet rzeczy pomoże nam w skutecznym radzeniu sobie z gospodarowaniem odpadami i nie tylko nimi.

Na koniec prezydent Bolesławca Piotr Roman przedstawia, jak to wszystko sprawdza się w realnym świecie i podnosi jakość życia mieszkańców. W mieście rozwiązania IoT funkcjonują w wodociągach, wspierają zarządzanie oświetleniem i obsługują system rowerów miejskich. Cieszymy się, że to wszystko dzieje się we współpracy z Orange.

Podcast posłuchacie na: SoundCloud i Spotify.

Udostępnij: Przyszłość jest dziś. Ekologia w wersji smart.

Bezpieczeństwo

Ponad 500 klientów naszego SOC!

15 maja 2020

Ponad 500 klientów naszego SOC!

W tym tygodniu zaglądam do Was dzień później, ale przynajmniej jest czym się pochwalić 🙂 O ile rzadko publikuję tego typu informacje, bo nie jestem fanem „przemycania” marketingu w przekazie blogowym, no ale naprawdę jest się czym pochwalić!

513 bezpieczniejszych, 513 spokojniejszych

Aż wierzyć się nie chce, że od początku istnienia naszego Security Operations Center tyle firm zdecydowało się skorzystać z jego usług. Są wśród nich podmioty słusznej wielkości, wśród nich największe polskie banki i spółki akcyjne, ale też firmy ubezpieczeniowe, wyższe uczelnie, urzędy dzielnic i gmin, czy inne instytucje publiczne.

Do czego przydaje im się nasza wiedza? Od 2012 roku oferujemy np. usługę ochrony przed atakami DDoS. Dzięki naszemu DDoS Protection udaje nam się trochę psuć krwi cyberprzestępcom (ale też domorosłym szantażystom albo internautom, którym się… nudzi i stać ich na kupienie „za grosze” ataku DDoS. O samych atakach pisałem już tutaj wielokrotnie, jeśli ktoś jeszcze nazwy nie usłyszał – chodzi o zablokowanie docelowego serwera liczbą zapytać tak wielką, że uniemożliwi jego normalne działanie. Efekt? Brak dostępności strony przekładający się na straty wizerunkowe, ale może też okazać się „przykrywką” dla ataku na inne kluczowe systemy.

W ostatnich miesiącach najszybciej rośnie grono zainteresowanych Cyberwatch – usługą skierowaną do małych i dużych firm, a z kolei wśród banków nie słabnie zainteresowanie Stopphishingiem. Uwierzcie mi, blokowanych stron jest naprawdę duuużo! Od kilku lat SOC świadczy też usługę całodobowego monitoringu bezpieczeństwa SOC-as-a-Service dla klientów z Grupy Orange – Orange Belgium (OBE), Orange Slovensko (OSK) i Orange MEA (Afryka).

Cisi bohaterowie

Jedni powiedzą, że to wszystko nie działoby się, gdyby nie te wszystkie wypasione systemy przeciwdziałające atakom. Na pewno są istotne, ale nie poradziłyby sobie z niczym, gdyby nie operatorzy SOC. Kiedyś żartowaliśmy, że pomieszczenie SOC to jedyny pokój w naszej siedzibie, do którego nigdy nie będzie oddany klucz, ale pandemia przerosła nasze oczekiwania… Nie zmienia to faktu, że operatorzy to cisi bohaterowie, obserwujący nieprzerwanie co dzieje się w naszej sieci i co usiłuje zagrozić naszym klientom. 24 godziny na dobę, świątek, piątek, niedziela, Wigilia, czy Sylwester. Teraz z zaciszy własnych domów, co jest pewnie nieporównywalnie trudniejsze, niż siedzenie za stalowymi drzwiami, w otoczeniu ściany monitorów i własnych komputerów.

Cóż, nawet pandemia koronawirusa nie przeszkodzi nam sprawić, by zarówno klienci naszych usług dostępu do internetu, jak i ci komercyjni, czuli się najbezpieczniej jak tylko się da.

Udostępnij: Ponad 500 klientów naszego SOC!

Sieć

Ruszył nowy sezon podcastów „Przyszłość jest dziś”

17 kwietnia 2020

Ruszył nowy sezon podcastów „Przyszłość jest dziś”

Zapraszam Was do słuchania nowego sezonu podcastu „Przyszłość jest dziś” przygotowanego przez Politykę Insight, który wspiera Orange Polska.  W pierwszym  odcinku „Czy grozi nam e-blackout” autorzy i goście zastanawiają się jak będzie wyglądał biznes i świat po koronawirusie? Czym będzie „nowa normalność”? Przedsiębiorcy mówią o przyśpieszonej cyfryzacji i całkowitym zmianie modelu działania wielu firm.

Obecnie ponad 60 proc. zatrudnionych Polaków wykonuje część swojej pracy zdalnie, a ponad 64 proc. często pracuje z domu. Wpływa to na wzrost ruchu i obciążenia sieci telekomunikacyjnych – mówi w podcaście Jerzy Żurek, dyrektor Instytutu Łączności.

Justyna Adamczewska, dyrektor techniki operacyjnej w Orange Polska – opowiada jak w takiej rzeczywistości radzi sobie nasza firma i w jaki sposób zmienił się sposób korzystania z usług przez klientów.

Więcej nie zdradzam i zachęcam do posłuchania. Podcast jest dostępny w: Apple Podcasts, SoundCloud, Spotify, Google Podcasts i YouTube.

 

Udostępnij: Ruszył nowy sezon podcastów „Przyszłość jest dziś”

Oferta

Testowałem Orange Flex. Oto moja historia

28 maja 2019

Testowałem Orange Flex. Oto moja historia

Gdy jakiś czas temu napisała do mnie koleżanka, zajmująca się tworzeniem naszej oferty mobilnej z pytaniem czy nie chciałbym wziąć udziału w testach nowego, świetnego rozwiązania… przeoczyłem tego maila. Serio 😉 Po kilku dniach go odkopałem i w ostatnim momencie się załapałem. Czy było warto? Oczywiście! I pewnie plułbym sobie długo w brodę, gdybym nie zabawił się wtedy w Outlookowego archeologa.

Orange Flex - grafika ilustracyjna

Kilka dni później dostałem telefon, link do beta wersji aplikacji, która potem ujrzała światło dzienne pod nazwą Orange Flex, masę papierów w których deklarowałem, że oddam swoją nieśmiertelną duszę jeżeli pisnę choć słówko, a także instrukcję z numerem karty kredytowej, którą miałem wykorzystywać w czasie testów. No i oczywiście kilka pierwszych zadań. Co ciekawe nie dostałem „pomarańczowego” SIM-a, ten miałem sobie zorganizować w procesie rejestracji.

Flex był mądrzejszy ode mnie – to tester tworzył problemy

Odpaliłem aplikację i moim oczom ukazał się bardzo prosty ale zarazem nowoczesny interface oraz informacja o Video i Social Pass. Moim zdaniem to jedno z fajniejszych rozwiązań, jakimi mogłem pobawić się w czasie testów, ale jeszcze do nich wrócę. Na początku dostałem za zadanie przejść przez cały proces aktywacji usługi. Ucieszyły mnie trzy metody logowania – przez konto Google, Facebooka i e-mail. Skorzystałem z Facebooka, szybko wybrałem plan (najbardziej wypasiony, a co!) i zabrałem się za aktywację. Wybrałem jeden z 10 numerów (bo tyle dostajemy do wyboru) Potem był selfiak, zdjęcie dowodu do autoryzacji, adres dla kuriera (zlokalizowany po GPS – nic nie musiałem wpisywać poza numerem kontaktowym). Pozostała mi jeszcze aktywacja karty SIM przez QR kod.

Kolejnym elementem aktywacji było dodanie karty płatniczej. Dostałem firmową do testów (już wiecie, dlaczego wybrałem najdroższy plan) i zacząłem właściwe testy. Transfer danych, rozmowy, SMS, oglądanie filmów, słuchanie muzyki – wszystko działało na tip-top. Jako, że szybko przepaliłem cały transfer (takie zadanie dostałem, choć zjedzenie 100 GB w tak krótkim czasie nie jest łatwe), od razu mogłem skorzystać z dodatkowego pakietu danych. Rach-ciach odpalenie tego zajęło mi kilka chwil. Tutaj wyszła jedna z kluczowych zalet oferty –  wszystko możesz zrobić naprawdę od ręki. Potem odpaliłem Video Pass  i mogłem już oglądać Netflixa i YouTube do woli. Tu także miałem poczucie, że pomysł jest dobry – na co dzień można korzystać z transferu danych, a gdy chcemy obejrzeć film czy dwa na jeden dzień odpalamy Video Pass i oglądamy ile chcemy.

Passy, elastyczność, duże pakiety danych

Właśnie… Passy. Idea jest prosta – na jeden dzień, tydzień lub miesiąc w przypadku Video Pass, lub na miesiąc w przypadku Music Pass (a sorry, to były testy, a teraz macie Music Pass za totalny free na 100 dni przez całe festiwalowe lato) możemy odpalić sobie nielimitowany transfer danych z aplikacji z danej kategorii. Do tego jest  jeszcze Social Pass który jest wbudowany w każdy z planów. Dla Was oznacza to, że korzystając z social media nie zużywasz pakietu danych.  Czy to duży bonus? Moim zdaniem ogromny. Sam potrafię przepalić przez social media kilka GB miesięcznie (Instagram, Twitter), więc zaszyty darmowy transfer zawsze się sprawdza.

Orange Flex - grafika z aplikacji

Uwaga! Zrzut z wersji testowej

Czy warto? Oczywiście!

Po zabawie (wielotygodniowej) z aplikacją mam bardzo, bardzo dobre wrażenia. Całość jest prosta i przejrzysta. Świetnie rozwiązano także kwestię SMS na numery premium. Gdy próbujecie taki wysłać dostaniecie powiadomienie  o możliwości dodania środków premium. Dopiero teraz możecie wysyłać takie SMS czy wykonywać połączenia premium – fajne, bo dzięki temu to kontroluję .. Gratulacje należą się także copywriterom którzy pisali teksty znajdujące się w aplikacji. Sam dość dużo piszę i wiem, że nie jest to łatwe i tym bardziej doceniam. Sprawdza się także obsługa przez czat, dostępna serio 24/7, z której w czasie testów także korzystałem. Dobre są też FAQi z intuicyjną wyszukiwarką..

Oczywiście rozwiązanie, które testowałem to była beta. Zdarzały się tam błędy (czasem zdrowo kombinowałem próbując je wywołać),  ale właśnie po to są testy – byście później Wy, nasi klienci mogli korzystać z apki dopiętej na tip-top. Nie miałem okazji testować kilku innych elementów, które przekładają się na elastyczność Flexa – choćby dodatkowych SIM-ek. Z niecierpliwością czekam na rozwój Flexa.

Cały komunikat prasowy na temat Orange Flex znajdziecie pod tym linkiem. Tutaj natomiast przygotowaliśmy dla Was odpowiedzi na najtrudniejsze pytanie o Flex-a.

Aktualizacja 20.08.2019

Zajrzyjcie także do komunikatu prasowego „Klienci zmieniają Orange Flex. Nowe plany i więcej GB, czyli #chceszmasz”. Przeczytacie tam więcej o ostatnich zmianach w tej ofercie.

Udostępnij: Testowałem Orange Flex. Oto moja historia

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej