Bezpieczeństwo

Zatrute reklamy

Michał Rosiak Michał Rosiak
27 sierpnia 2015
Zatrute reklamy

Jak często wchodząc na jakąś stronę spotykaliście się z sytuacją, że otwierało Wam się jeszcze kilka nowych, niechcianych okien? Ile razy zdarzyło się Wam, korzystając z jakiejś aplikacji na smartfonie czy tablecie, zobaczyć budzącą strach informację o potwornym wirusie (ewentualnie o tym, że jak nie zainstalujecie nowego, superhiper antywirusa to zawali się świat)? No to mam przynajmniej nadzieję, że w nie nie klikaliście, bo jeśli tak - to warto przeskanować Wasze urządzenia. PRAWDZIWYM antywirusem.

Reklamy są używane jako wektor ataku już niemal od 17 lat - pierwsze informacje o złośliwym oprogramowaniu pojawiającym się w efekcie oglądania/klikania reklam online (wykorzystujących np. podatności w przeglądarce) pojawiły się w 2007. To bardzo łakomy kąsek dla cyber-przestępców - liczba "zarażonych" reklama wzrasta co roku, w tym roku osiągając już 260% wysokości z 2014 r. (co oznacza niemal pół miliona "zatrutych" reklam!). Wg. Online Trust Alliance w 2013 roku (a od tamtej pory skala zjawiska wzrosła gigantycznie) złośliwe reklamy pojawiły się 12,4 miliarda razy!

Na potencjalne straty trzeba patrzeć z dwóch stron - to przede wszystkim ryzyko związane z malware'em, ale także (a dla wielu przede wszystkim) wyjątkowo duży motywator do używania oprogramowania blokującego reklamy. Wg. statystyk PageFair robi to niemal 200 mln użytkowników, co oznacza ograniczenie zysków z reklam online o 22 mld dolarów.

Skąd w ogóle bierze się problem? W mojej opinii przede wszystkim z liczby sieci reklamowych, natłoku chętnych, a w efekcie automatycznego wrzucania reklam przez klientów. Inwestycje w urządzenia i procedury, które wymuszałyby sprawdzenie jak działa dany baner reklamowy, dokąd przekierowuje, a nawet co prezentuje to konieczność wydania kolejnych pieniędzy, które lawinowo rosną przy dużej skali przedsięwzięcia. Dodajmy do tego spryt i duże umiejętności twórcy malware'u (nie ograniczające się do informacji "Jesteś zarażony olaboga"!) i mamy duży problem. Wciąż popularne reklamy we Flashu to w zasadzie małe programy, które mogą np. zostać uruchomione i wziąć się do niecnych działań dopiero, gdy znajdą się na docelowej stronie, a tę odwiedzi potencjalny cel. A wtedy - w zależności od kreatywności tfu-rcy: trojany, boty, ransomware, bankery, do wyboru do koloru! A to wszystko przy dobrym układzie w kilka minut - najpierw przestępca infekuje sieć sprzedaży reklam, zaszyte w nich exploity trafiają np. na setki stron, a tam do tysięcy użytkowników na każdej. Co więcej, by zmniejszyć szansę wykrycia, "reklama" może pokazywać swoją prawdziwą twarz np. co piątemu odwiedzającemu, tym, którzy korzystają z konkretnej przeglądarki, etc.

Ile na tym można zarobić? W opinii ekspertów 6000$ inwestycji w "zatrucie" reklam można łatwo przełożyć na pół miliona "zielonych" zarobku! Właściciele sieci reklamowych twierdzą, że to nie jest wielki problem, mowa o góra 1% złośliwego ruchu i nie zamierzają z tego powodu zmieniać sposobu działania. W kolejnym kroku można im chyba wietrzyć kariery w polityce, bo trzeba przyznać, że potrafią nie nakłamać, przedstawiając problem z odpowiedniej perpspektywy. Co to bowiem jest 1%? Niewiele. A 1% z 3,5 miliarda reklam? DZIENNIE. No właśnie.

Co robić? Można wyłączać reklamy, co - szczerze przyznam - robię sam w dużej części przypadków, z wyłączeniem witryn, które regularnie czytam i wiem, że również dzięki reklamom mogą utrzymywać wysoki poziom. Przede wszystkim jednak - i to też robię: nie korzystać ze starych, wciąż przeraźliwie dziurawych technologii (które wykorzystywane są już chyba tylko do reklam!), regularnie łatać system i aplikacje (przede wszystkim przeglądarki), nie ufać domyślnym ustawieniom bezpieczeństwa (często są przygotowywane pod wspominaną już "większość", żeby przede wszystkim nie utrudniać życia użytkownikom), nie wchodzić na dziwne strony, nie klikać w dziwne reklamy.

Tylko tyle i aż tyle.

Źródło i inspiracja: The Register


Oferta

Rozszerzamy rozmowy bez limitu w taryfach prepaid

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
27 sierpnia 2015
Rozszerzamy rozmowy bez limitu w taryfach prepaid

Mała rzecz, ale moim zdaniem warto o niej wspomnieć. Od dziś usługę „Rozmowy bez limitu do wszystkich”, z której wcześniej mogliście korzystać tylko w Orange YES, rozszerzyliśmy na pozostałe taryfy Orange na kartę. Przypomnę, że dzięki niej możecie rozmawiać bez limitu ze wszystkimi sieciami komórkowymi w kraju. Przy okazji rozszerzenia dodaliśmy jeszcze wersję cykliczną usługi. Szczegóły znajdziecie w tabeli poniżej, a regulamin i sposoby włączenia tutaj. I jeszcze dodam, że podobna usługa, ale zawierająca prócz rozmów, także nielimitowane SMS jest dostępna w Orange od połowy maja.

3fa56629a2fc962e5eb5cacb250793ad313

 


Oferta

Oferta wspólna nie zawsze rodzinna

Piotr Domański Piotr Domański
26 sierpnia 2015
Oferta wspólna nie zawsze rodzinna

Przeglądając blogi i serwisy, które pisały o Smart Planie LTE Wspólnym często dostrzegaliśmy przymiotnik „rodzinny”. Owszem przygotowywaliśmy ją z myślą o rodzinach, jednak w ramach planu dzielić można się ze wszystkimi, którzy są Wam bliscy. Mogą być to Wasi współlokatorzy, przyjaciele, czy partnerzy. Nie ograniczamy Was w żaden sposób!

Mamy dla Was trzy historie, które pokazują, że ze Smart Planu LTE Wspólnego można skorzystać nie tylko wspólnie innymi członkami rodziny. I nie zawsze w jednej chwili. A więcej o ofercie można przeczytać tutaj.

3cf621c1c55ec73a7a6afac701052cdefca cc00e24d4df6891a72ae6e271d7ea20cb04 e025b112361c1f7bc68809cfd54f7d03938

 

 

 

 

 

 

Scroll to Top
Komunikat dotyczący plików cookies

Ta witryna używa plików cookies (małych plików tekstowych, przechowywanych na Twoim urządzeniu). Są one stosowane dla zapewnienia prawidłowego działania strony oraz do zbierania informacji o Twoich preferencjach i nawykach użytkowania witryny.

Pliki cookies niezbędne do działania strony używamy do zapewnienia podstawowych funkcji, takich jak logowanie oraz zapewnienie bezpieczeństwa witrynie. Ich wykorzystanie nie wymaga Twojej zgody.

Pliki cookies funkcyjne. Pozwalają nam zbierać informacje na temat zalogowanych sesji oraz przechowywać dane wpisane przez Ciebie w formularzach znajdujących się na stronie takich jak: czas trwania zalogowanej sesji , nazwę użytkownika.

Pozostałe kategorie wykorzystywania plików cookies, które wymagają Twojej zgody na używanie

Pliki cookies statystyczne/analityczne. Pozwalają nam zbierać anonimowe informacje o ruchu na stronie (liczba odwiedzin, źródło ruchu i czas spędzony na witrynie). Te dane pomagają nam zrozumieć, jak nasi użytkownicy korzystają z witryny i poprawiają jej działanie.