;

Odpowiedzialny biznes

Bezpieczeństwo czy lepsza oferta (1)

Monika Kulik

8 grudnia 2020

Bezpieczeństwo czy lepsza oferta
1

Czy jesteśmy w stanie zgodzić się na pewne ustępstwa w dbaniu o swoje bezpieczeństwo i dane na rzecz lepszych warunków umowy czy oferty? Tak postawione pytanie pojawiło się w naszym badaniu „Digital ethics – polscy konsumenci wobec wyzwań etycznych związanych z rozwojem technologii”.

37% respondentów nie wyraża na to zgody, 31% nie ma sprecyzowanej opinii na ten temat, a 32% byłoby skłonnych zgodzić się na takie rozwiązanie. To dość równomierne rozłożenie opinii. Natomiast są różnice związane zaawansowaniem technologicznym i wiekiem respondentów.

Pewni swoich umiejętności

Osoby o wyższych kompetencjach technologicznych mają większą świadomość tego, jak na nasze życie moralne wpływają nowe technologie – 92% zgadza się na to, że nowe technologie zmieniają granice etyczne (inni respondenci to 77% wskazań). Wyrażają oni też przekonanie, że wraz z rozwojem technologii trzeba większą wagę przykładać do bezpieczeństwa – zaawansowani technologicznie 72% vs. pozostali 58%. Co ciekawe, osoby zaawansowane technologicznie dwa razy częściej skłonne byłyby poświęcić swoje bezpieczeństwo i prywatność na rzecz lepszej oferty – sądzi tak 51% badanych z tej grupy (pozostali – 25%).

Zaawansowani technologiczne są raczej technoentuzjastami – interesują się technologiami, chcą z nich korzystać jako pierwsi. W połączeniu z poczuciem eksperckiej wiedzy o technologii może to prowadzić do poczucia obniżonego osobistego poczucia zagrożenia związanego z ewentualnymi nadużyciami. Rozumieją, że jest to wyzwaniem i widzą, że wraz z rozwojem technologii konieczna jest większa uważność w kwestii zagrożeń w internecie i bezpieczeństwa danych, ale uważają, że sami mają wiedzę niezbędną, żeby ochronić się przed tymi problemami. Stąd zapewne ich duża gotowość do ustępstw w kwestii bezpieczeństwa danych w zamian za korzystne oferty – są przekonani, że potrafią rozpoznać zbyt daleko idące ustępstwa i nie zgodzą się na nie (przy czym obiektywnie niekoniecznie musi to być prawdą).

Prywatność jest walutą

Podobnie młodsi internauci, którzy żyją otoczeni technologią od dziecka i przez samo przyzwyczajenie do niej bardziej jej ufają (więc mogą się mniej obawiać niekorzystnych konsekwencji nadużyć). Lepiej odnajdują się też w sytuacji trade-off, gdzie w zamian za swoje dane osobowe otrzymują lepsze usługi lub korzystne oferty – są pragmatyczni i skłonni korzystać z waluty, jaką stały się ich dane. Jak pokazują europejskie badania, są też przekonani, że umieją się skutecznie chronić przed nadużyciami w internecie i będą umieli zidentyfikować próbę oszustwa lub nielegalnego wykorzystania danych, mają najmniej obaw dotyczących swojego szeroko rozumianego bezpieczeństwa online.

A może przyzwyczajeni do nowych technologii przyzwyczaili się też do przekazywania i ujawniania swoich danych? Rodzi się więc pytanie, czy prywatność jest dla nich taką wartością, jak dla starszych użytkowników sieci?

J. Rifkin – amerykański ekonomista i publicysta, autor wielu książek o rozwoju świata i technologii, jest zdania, że połączenie każdego i wszystkiego w globalną neurosieć wyprowadza rodzaj ludzki z ery prywatności, która była wyznacznikiem nowoczesności, i wprowadza go w erę przejrzystości. Dla młodego pokolenia dorastającego w globalnie połączonym świecie, gdzie każdy moment życia jest chętnie dokumentowany i szeroko rozpowszechniany za pośrednictwem mediów społecznościowych, prywatność straciła na znaczeniu.

fragment raportu Digital Ethics - 3 wykresy pokazujace stosunek ogóły, młodych i zaawansowanych technologicznie do ustepst w zakresie bezpieczeństwa i prywatności na rzecz lepszej oferty

Więcej o na ten temat znajdziecie w Raporcie „Digital ethics – polscy konsumenci wobec wyzwań etycznych związanych z rozwojem technologii”. Jest on efektem współpracy Wydziału Zarządzania Uniwersytetu ŁódzkiegoOrange Polska. Obejmuje wyniki badań w czterech obszarach: wzorce moralne, znajomość i zakres korzystania z technologii, obawy oraz wątpliwości etyczne związane z technologią a także odpowiedzialność i bezpieczeństwo w świecie technologii.

Udostępnij: Bezpieczeństwo czy lepsza oferta
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Tree. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 23:55 08-12-2020
    Pobrane, to czytamy - 78 stron :)
    Odpowiedz

;

Sieć

Technologie mobilne w sieciach kampusowych (2)

Wojtek Jabczyński

8 grudnia 2020

Technologie mobilne w sieciach kampusowych
2

Nikogo na tym blogu nie muszę przekonywać jak ważna i niezawodna jest łączność komórkowa w biznesie. Zwłaszcza teraz w czasach pandemii, która przyśpieszyła cyfrową transformację wielu firm. Jednym z ciekawych rozwiązań, o których chcę Wam opowiedzieć jest sieć kampusowa. W tradycyjnej opcji ma ograniczony zasięg i najczęściej obejmuje kilka budynków na terenie przedsiębiorstwa, łącząc w jedną sieć wiele sieci lokalnych.

Sieć kampusowa 5G/LTE to w praktyce zasoby sieci komórkowej do wyłącznej dyspozycji i w lokalizacji przedsiębiorstwa. Celem rozwiązania jest obsługa krytycznych procesów biznesowych oraz innowacyjnych rozwiązań związanych np. z rozszerzoną i wirtualną rzeczywistością czy ruchem pojazdów autonomicznych. Sieć jest dostosowana do oczekiwań klienta. Chodzi o zasięg, szybką transmisję danych i niskie opóźnienia połączone z wysokim poziomem bezpieczeństwa i niezawodności. Warto w tym miejscu wspomnieć o dwóch rodzajach sieci kampusowych opartych na technologiach komórkowych.

Sieć komórkowa na wyłączność

Pierwszy z nich to prywatna sieć komórkowa, w której zasoby radiowe są do wyłącznej dyspozycji przedsiębiorstwa. Z takiej sieci nie będą mogli korzystać abonenci Orange, którzy znajdą się w jej zasięgu. Często do korzystania z niej potrzebne są specjalne karty SIM, a sieć nie jest zintegrowana z siecią operatora lub integracja jest tylko częściowa. Wysoki poziom bezpieczeństwa zapewnia przetwarzanie i przechowywanie danych przesyłanych w sieci np. materiałów z kamer wideo czy danych z czujników i sensorów monitorujących pracę urządzeń na serwerach zainstalowanych w lokalnym centrum danych. Mówiąc prościej, dane nie wychodzą na zewnątrz firmy. Ten rodzaj sieci kampusowych jest przeznaczony dla fabryk, portów, kopalń czy magazynów, w których obsługiwane są krytyczne procesy biznesowe i wymagana jest najwyższa jakość, dostępność i niezawodność.

 

 

Drugi rodzaj to sieci kampusowe zapewniające dedykowany zasięg sieci komórkowej w technologii 5G/LTE w lokalizacji klienta. W tym przypadku zasoby sieci komórkowej są głównie do dyspozycji klienta, ale będzie mógł z niej skorzystać także użytkownik Orange, który po prostu będzie w jej zasięgu. W tym przypadku do korzystania wystarczą klasyczne karty SIM. Sieć jest zintegrowana z siecią operatora i dostępne są wszystkie usługi oferowane przez operatora w sieci publicznej.

Technologie komórkowe lepsze od WLAN

W większości firmowych sieci kampusowych dostępna jest bezprzewodowa sieć WLAN, która wystarcza dla obecnych zastosowań. Jednak wraz ze wzrostem liczby podłączonych urządzeń i aplikacji, a także postępującą automatyzacją i cyfryzacją, przestaje wystarczać. Uruchamianie kolejnych i coraz mocniejszych punktów dostępowych WLAN nie jest ekonomicznie uzasadnione, a do tego ten standard nie gwarantuje niezawodności i bezpieczeństwa.

Przykład? Proszę bardzo. Jeden niewielki punkt dostępowy w technologii komórkowej może obsłużyć kilkaset połączeń, podczas gdy punkt dostępu WLAN maksymalnie kilkadziesiąt. Technologia 5G/LTE zapewnia także kilkukrotnie lepszą penetrację ścian oraz niższe opóźnienia i stabilną przepustowość.

Ograniczenia sieci WLAN są widoczne szczególnie podczas większego obciążenia dużą liczbą podłączonych urządzeń, kiedy rosną opóźnienia, a przepływność ulega wyraźnemu pogorszeniu. Warto też zauważyć, że sieć WLAN nie jest odpowiednia dla rozwiązań związanych z obsługą autonomicznych pojazdów poruszających się na terenie przedsiębiorstwa, w których przełączanie pomiędzy punktami dostępowymi musi być bardzo szybkie i płynne.

Mamy się czym pochwalić w Orange

W grupie mamy kilka świetnych przykładów, jak sieci kampusowe sprawdzają się w realnym biznesie. Schneider Electric to pierwsza fabryka we Francji, w której uruchomiono prywatną sieć 5G. Dostępna jest na powierzchni 2 tys. mkw., umożliwia przesyłanie olbrzymich ilości danych z prędkością powyżej 1 Gb/s, zapewniając niezawodną łączność m.in. dla zastosowań przemysłowych wykorzystujących rozszerzoną rzeczywistość.

Pracownicy fabryki mają tablety z aplikacją AR podłączone do sieci 5G, dzięki którym po sfilmowaniu obiektu dostają dane o jego statusie, przyszłych konserwacjach lub częściach wymagających wymiany. Dzięki temu poprawiła się efektywność, zmniejszyły godziny przestojów, usprawniono czynności konserwacyjne, a liczba błędów ludzkich jest mniejsza.

Port w Antwerpii to drugi po Rotterdamie największy port przeładunkowy w Europie, gdzie Orange uruchomił pierwszą sieć kampusową w technologii 5G.Podłączone są do niej holowniki, które przesyłają do centrum kontroli w czasie rzeczywistym dane z ruchomych kamer, radarów oraz sonarów. Ponadto, dzięki sieci 5G dostępnej na terenie portu możliwa jest komunikacja wideo w czasie rzeczywistym między holownikami. Dotychczas podczas holowania dużych jednostek operator holownika na dziobie nie widział tego, co robi operator holownika na rufie. Nagrania z kamer ułatwiają ustalenie przyczyn incydentów i uszkodzeń. Wdrożenie sieci pozwoliło zwiększyć liczbę obsługiwanych statków i poprawić bezpieczeństwo.

Udostępnij: Technologie mobilne w sieciach kampusowych
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Star. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 23:53 08-12-2020
    Ja takie rozwiązania widzę w ochronie zdrowia. Praca całego zespołu medycznego opierała by się na tabtetach. Pacjent zaczyna gorączkować - w profilu pacjenta wyznaczam temperaturę a lekarz prowadzący/dyżurny w czasie rzeczywistym dostaje alert na swój tablet, etc, etc, etc......szpital w którym pracuję składa się z kilku budynków, pracuje w nim ponad 2000 tyś osób, rocznie przyjmujemy i leczymy około 40 tysięcy pacjentów. Myślę że takie rozwiązania bardzo usprawniły by pracę i pozytywnie wpłynęły na środowisko. Każdy pacjent = ok 30-40 stron dokumentacji. 40000 x 35 stron (średnia) = 1400000 katek. 2800 ryz papieru lekką ręką. Jedno drzewo to ok 24 ryz papieru. Tak więc dzięki tej technologi mój pracodawca mógłby ocalić rocznie ok 117 drzew.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Drwal 17:02 21-12-2020
      117 to sporo. O ile zostaną w lesie, a nie pojadą do elektrowni.
      Odpowiedz

;

Innowacje

Mózg w pudełku kieruje inteligentną fotowoltaiką (5)

Daria Drabik

7 grudnia 2020

Mózg w pudełku kieruje inteligentną fotowoltaiką
5

Korporacyjna anegdota mówi, że kiedy nasz zespół R&D zajmujący się Internetem Rzeczy zabiera się za tworzenie nowych rozwiązań, nie wiadomo, czego się spodziewać. Tym razem, we współpracy z start-upem, opracował niepozorne pudełko. Z wierzchu mało bajeranckie, ale nie dajcie się zwieść pozorom. W środku kryje się „mózg” instalacji fotowoltaicznej. To Energy Controller od Orange Polska.

Coraz więcej dachów w Polsce pokrywają panele fotowoltaiczne. Jak grzyby po deszczu powstają też instalacje gruntowe. Według danych Polskich Sieci Energoelektrycznych moc fotowoltaiki w październiku 2020 wyniosła 2682,7 MW, co oznacza wzrost o 166 proc. rok do roku. To bardzo dobra wiadomość dla odbiorców zielonej energii – oznacza oszczędności na rachunkach za prąd oraz dla klimatu, bo jest mniej emisji dwutlenku węgla. 1kWp instalacji fotowoltaicznej to średnio 765 kg mniej dwutlenku węgla rocznie.

Prąd ze słońca, czyli jak to działa

Panele pochłaniają energię z promieniowania słonecznego i zmieniają ją na energię elektryczną. Są połączone przewodami stałoprądowymi z falownikiem, który zmienia prąd stały na prąd zmienny. Trafia on do rozdzielni elektrycznej, gdzie podłączone są obwody i zielony prąd pojawia się w gniazdkach. Proste. To skomplikujemy temat.

Fotowoltaika jest jednym z elementów całej instalacji energetycznej w danym obiekcie czy budynku. Stabilność i niezawodność instalacji są kluczowe dla jego funkcjonowania. W dobie rosnących cen energii elektrycznej i nowych opłat „okołoenergetycznych” efektywność energetyczna to konieczność dla każdej firmy. I tutaj wracamy do naszego pudełka z mózgiem. To właśnie Energy Controller.

Co potrafi to niepozorne pudełko

Energy Controller monitoruje całą instalację, podłączone do niej urządzenia i obwody 24 h na dobę, kontrolując w czasie rzeczywistym aż… kilkadziesiąt parametrów energii. Mierzy m.in. bilans przyłącza, czyli ilość energii pobranej i oddanej do sieci, energię czynną i bierną w obu kierunkach w zadanym okresie czasu, parametry chwilowe np. moce czynne, bierne, napięcia dla każdej fazy niezależnie. Monitoruje też stan instalacji i samej fotowoltaiki. Magiczne pudełko automatycznie wysyła też alarmy i powiadomienia w przypadku wykrycia błędów, np. nieprawidłowych wartości napięć. W ten sposób zapewnia bezpieczeństwo i jest „Strażnikiem Mocy”.

schemat fotowoltaika

Oszczędzacie pieniądze i środowisko

Dlaczego warto zainwestować w Energy Controller? Oczywiście oszczędności. Od stycznia 2021 roku wchodzi tzw. „opłata mocowa”, która będzie uzależniona od ilości energii elektrycznej pobranej z sieci w wybranych godzinach. W skrócie oznacza podwyżkę cen za prąd. Energy Controller pozwoli określić profil mocy przedsiębiorstwa, a to z kolei ułatwi dopasowanie taryfy. Pozwoli też wykryć uszkodzone bądź energochłonne urządzenia. Dodatkowo, dzięki „Strażnikowi Mocy” można automatycznie wyłączać zdefiniowane urządzenia i obwody, by pracowały wtedy, gdy prąd jest najtańszy. Całkiem nieźle, jak na małe pudełko.

Zarządzanie całym systemem odbywa się zdalnie. Dzięki platformie Live Objects można sterować instalacją z każdego miejsca na świecie z dostępem do internetu. Analizy tworzone w oparciu o AI, raporty czy pełny bilans energetyczny są dostępne online. Wszystko widoczne w prosty i przejrzysty sposób.
Jeśli chcecie mieć inteligentną instalację fotowoltaiczną w Waszej firmie, napiszcie na adres: iot@orange.com Nasi eksperci przeprowadzą audyt, przygotują projekt instalacji i wycenę. Zajmiemy się też montażem, wsparciem technicznym, a także opieką gwarancyjną. Od A do Z. Jak lubicie najbardziej.

raport

Udostępnij: Mózg w pudełku kieruje inteligentną fotowoltaiką
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Key. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 14:07 08-12-2020
    Brawa dla start-upu za świetny pomysł. Co raz więcej polskich wynalazków zdobywa uznanie na całym świecie. Za ten produkt też trzymam kciuki.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Daria Drabik 09:17 10-12-2020
      Dziękujemy :) Już niedługo trafi do pierwszych klientów.
      Odpowiedz
  • komentarz
    emitelek 16:36 08-12-2020
    Dla laika fotowoltaika to piękne super eko... Jak ktoś potrafi sobie sam to zrobić, to zwróci się to może po 15-20 latach... Natomiast robienie sobie tego przez firmy zewnętrzne to ftopa totalna! Niestety rachunek ekonomiczny nie sprzyja tego typu "INWESTYCJOM"... Po prostu jest to nieopłacalne!... :P
    Odpowiedz
    • komentarz
      Gall Anonim 09:13 10-12-2020
      Myślę, że niekoniecznie tylko modny trend - biorąc pod uwagę chodzącą za chwilę opłatę mocową plus potencjalny wzrost kosztów prądu z tytuł wzrostu kosztów emisji CO2 to przestaje być tylko modną fanaberią.
      Odpowiedz
    • komentarz
      eeee 22:06 12-02-2021
      Mam to na dachu i myślę że szybciej się zamortyzuje już po roku widzę mam odrobine ok.5k. Zasada jeżeli zużywasz mniej niż za 100 zł. nie warto.
      Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej