;

Bezpieczeństwo

Bezpieczne hasła, a nuklearna apokalipsa (0)

Michał Rosiak

12 grudnia 2013

Bezpieczne hasła, a nuklearna apokalipsa
0

Młodsi Czytelnicy w życiu tego nie pamiętają, ale ja jeszcze trochę przypominam sobie komunistyczną propagandę, siejącą przerażające informacje, jakoby źli imperialiści z „Zachodu” marzyli o tym, by przy użyciu broni atomowej zrównać z ziemią naszą socjalistyczną ojczyznę. Wtedy, dziecięciem będąc, łykałem propagandę jak młody pelikan i nawet trochę się bałem. Choć od tamtego czasu minęło już trochę lat, przeczytałem dziś informację, która spowodowała, że znów przeszedł mnie mroźny dreszcz…

Znacie powiedzonko, że hasła są jak majtki? Czyli:

  • zmieniamy je często
  • nie zostawiamy na widoku
  • nie pożyczamy obcym

W najgorszym czasie zimnej wojny to powiedzonko nie było chyba zbyt modne, a na pewno nie znali go Amerykanie. A to dlatego, że tajnego kodu, odblokowującego możliwość użycia międzykontynentalnych rakiet nuklearnych Minuteman, nie zmieniali przez niemal 20 lat! Ale to jeszcze nic! Nie, nie zgłupiałem, naprawdę może być jeszcze gorzej. Otóż amerykańscy dziennikarze dowiedzieli się, jak przez ten czas brzmiał kod, przy pomocy którego – biorąc pod uwagę atomowe arsenały obu supermocarstw – można było rozpocząć proces usuwania planety Ziemia ze wszechświata. Jesteście gotowi poznać tę olbrzymią tajemnicę? Już? Uwaga… Werble…

Otóż kod brzmiał:

00000000
Tak. Dokładnie tak. Można było zniszczyć świat, wpisując osiem zer. Co więcej, wiedzieli o tym dowódcy jednostek, odpowiedzialnych za silosy z Minutemanami, wręcz szkoleni do tego, by zareagować, jeśli na wyświetlaczach pokażą się inne cyfry, niż zero.

Mam szczerą nadzieję, że w dzisiejszych czasach jest „trochę” inaczej i wolałbym, żeby dzieciak, wywołujący nuklearną zagładę, kojarzył mi się tylko z Matthew Broderickiem z „Gier Wojennych”.

Kurtyna…

Graphic by VirusNegro

Udostępnij: Bezpieczne hasła, a nuklearna apokalipsa
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Ciężarówka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Oferta

Konkurs Rózga czy FunTab, czyli SMS do Świętego Mikołaja (0)

Aleksandra Wójcik

12 grudnia 2013

Konkurs Rózga czy FunTab, czyli SMS do Świętego Mikołaja
0

Ponad miesiąc temu ruszyliśmy ze specjalną świąteczną ofertą Orange. Dziś mamy dla Was konkurs, w którym do wygrania są dwa fajne tablety. Z pewnością ładnie będą wyglądały pod Waszą choinką 🙂  Co należy zrobić aby zdobyć jeden? Napisz SMS do Świętego Mikołaja, w którym poprosisz go o to, co najbardziej podoba Ci się w ofertach świątecznych Orange. Nie zapomnij o uzasadnieniu, które przekona Mikołaja, że zasłużyłeś na nagrodę, a nie rózgę. Mikołaj ma teraz mnóstwo roboty i mało czasu na czytanie, dlatego musisz się zmieścić w 160 znakach (znaki bez spacji). Konkurs składa się z dwóch etapów. Pierwszy polega na napisaniu wiadomości i umieszczeniu jej pod wpisem konkursowym do 16 grudnia br. Następnie wytypujemy 10 najbardziej oryginalnych wiadomości. W drugim etapie sami będziecie mogli wskazać  zdobywcę jednego FunTaba, a komisja konkursowa wybierze drugiego. Więcej szczegółów znajdziesz w regulamine konkursu.

47e1e9070c6b6fd49887882c09e5fe10345

Dla przypomnienia,  w naszej ofercie świątecznej możecie znaleźć wiele fajnych prezentów pod choinkę: Neostradę, oferty mobilne z telefonem lub internetem, kartę podarunkowa, zestaw w ofercie Zetafon, Happy Week z dyskiem, Świąteczne Szalone Dni, Smartfon i internet mobilny Orange w pakiecie z telewizją nc+,Telewizja Orange z najlepszymi pakietami nc+.

Ciekawa jestem czy potraficie pisać do Świętego Mikołaja?

Udostępnij: Konkurs Rózga czy FunTab, czyli SMS do Świętego Mikołaja
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samolot. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

120 lat rozmów z bliskimi! (0)

Monika Kulik

12 grudnia 2013

120 lat rozmów z bliskimi!
0

Pozostajemy w temacie rocznicowym, tym razem świętujemy 10-lecie naszego programu Telefon do Mamy.

Nie skłamię, jeśli powiem, że ten program był dla nas przełomowy. Po raz pierwszy wykorzystaliśmy w działaniach społecznych potencjał biznesowy firmy – nasze usługi, specjalistyczną wiedzę, a pracowników zaprosiliśmy do pomocy w realizacji programu  i włączania się w wolontariat.

Telefon do Mamy zrewolucjonizował nie tylko nasze myślenie o zaangażowaniu społecznym firmy, ale zmienił oblicze polskich szpitali. W 2003 roku zamontowaliśmy kolorowe automaty telefoniczne na oddziałach dziecięcych w całej Polsce, a najmłodsi pacjenci do dziś chętnie korzystają z bezpłatnych kart telefonicznych dostępnych u pielęgniarek. Aparaty funkcjonują na prawie każdym oddziale dziecięcym w kraju.

Program zyskał uznanie lekarzy, psychologów i pedagogów – bo dzięki Telefonowi do Mamy dzieci mają kontakt z rodziną zawsze, kiedy tego potrzebują. Dodatkowo, nasz program został wyróżniony w wielu prestiżowych konkursach CSR i PR jako jedna z najlepszych polskich i międzynarodowych praktyk zaangażowania społecznego.

30cd6a8a489d432594a61541eee0c356962

Telefon do Mamy zmienia się i rozwija w odpowiedzi na potrzeby małych pacjentów. To coś więcej niż aparat ze słuchawką. Dzięki wolontariuszom powstają w szpitalach kolorowe świetlice dla dzieci, a w edukacji i w walce z nudą pomagają „edukacyjne wyspy” – multimedialne stanowiska do nauki i zabawy.

Jedno się nie zmienia – Telefon do Mamy ciągle dzwoni i służy dzieciom w szpitalach, kiedy go najbardziej potrzebują.

Udostępnij: 120 lat rozmów z bliskimi!
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Drzewo. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej