Bezpieczeństwo

Bezpiecznego Nowego Roku!

Michał Rosiak Michał Rosiak
30 grudnia 2011
Bezpiecznego Nowego Roku!

Wpisem nr 57 kończymy na Blogu Technologicznym mijający rok w kwestii tematyki bezpieczeństwa teleinformatycznego. Rok ciekawy, bogaty w spektakularne wpadki wielkich firm i wskazujący na rodzące się nowe trendy w działalności sieciowych przestępców.

Gdybym miał wybrać trzy rzeczy, dotyczące bezpieczeństwa IT, z którymi – przynajmniej patrząc na media, zarówno bezpieczniackie, jak i mainstreamowe – kojarzy mi się mijający rok, byłyby to Stuxnet, kwestie prywatności w sieciach społecznościowych oraz złośliwym oprogramowaniem na Androida. O Stuxnecie i ryzyku wynikającym z ataków na systemy SCADA mówił m.in. podczas warszawskiej konferencji Secure Raul „Nobody” Chiesa, a także Brian Krebs podczas specjalnego wywiadu dla Bloga Technologicznego. O szaleństwie „social” pisaliśmy m.in. pod kątem uważania na przyjaciół, przemyślanego korzystania z tagów oraz rozważnego przydzielania uprawnień aplikacjom na Facebooku. O problemach z Androidem wspominaliśmy pod koniec roku, wcześniej ostrzegając przed bankowymi trojanami, podmieniającymi kody SMS. W kilku przypadkach mieliśmy też okazję się pochwalić – pisząc o używanych w TP rozwiązaniach Public Key Infrastructure, naszych działaniach CSR czy informując o dołączeniu TP CERT do renomowanej organizacji FIRST, bądź o wprowadzeniu przez Koreę Płd. dwa lata po nas obligatoryjnej blokady Portu 25.

Czego możecie spodziewać się w przyszłym roku? Na pewno będziemy ostrzegać przed większymi zagrożeniami, tak jak systematycznie przez ostatnie dwa lata. Nie zabraknie poradników, takich jak ten o bezpiecznych hasłach w poprzednim wpisie. Marzy mi się, by o samych hasłach nie trzeba było pisać pisać tak często, bowiem do internautów zacznie docierać waga problemu. McAfee i Cisco przewidują wzrost dedykowanych ataków na wartościowe cele (największe firmy, ale także systemy użytkowe – elektrownie, przepompownie wody), kosztem spadku masowego spamu. Tekstów na temat nie powinno zabraknąć i na naszych łamach, podobnie jak tych o wzroście liczby malware’u na systemy mobilne i oczywiście spraw bieżących.

Życząc Wam zatem tradycyjnie Bezpiecznego Nowego Roku, na koniec mam dla Was ciekawostkę - pierwszą piątkę najchętniej odwiedzanych przez Was w 2011 bezpieczniackich notek według naszego blogowego Analyticsa:

1. Groźny phishing, czyli lepiej się nie „wyłączać”. Ciekawostka, bowiem był to pierwszy wpis o bezpieczeństwie na Blogu Technologicznym, datowany na 20 maja 2010!

2.Użytkownicy Neostrady, uważajcie na podejrzane maile. Znów phishing, jedno z publikowanych przez nas ostrzeżeń o phishingowych atakach na szeroką skalę, skierowanych do klientów naszych usług.

3.Cloud Computing, czyli zalety i wady przetwarzania w chmurach danych. Podsumowanie współorganizowanego przez TP seminarium InfoTRAMS „Cloud Computing – Latając w chmurach”, kolejny tekst z 2010 roku.

4.Bezpieczne święta z bezpiecznym hasłem. Najnowsza notka, której zaledwie tydzień wystarczył, by znaleźć się o krok od „podium”. Zapewniam, że poradnik o bezpiecznych hasłach to dopiero pierwszy z serii tego typu tekstów dla „nie-technicznych” użytkowników sieci, które będziemy publikować na Blogu Technologicznym.

5. Co to za dziwny adres, czyli o IPv6 i bezpieczeństwie słów kilka. Publikacja z 2010 roku z informacjami o protokole IPv6. Wygląda na to, że w świetle zbliżającego się szybkim krokiem wprowadzenia IPv6 na szeroką skalę, informacje o nowym protokole są coraz częściej poszukiwane.


Odpowiedzialny biznes

Akcja Miś

Redakcja Bloga Redakcja Bloga
30 grudnia 2011
Akcja Miś

Dziś oddajemy łamy Marcie Cieślak-Krajewskiej z bloga technologicznego.

Marta: Pracownicy Orange Labs od kilku lat wspierają Akcję Miś. Zbierają  zabawki, przybory szkolne, książki, sprzęt sportowy i produkty codziennego użytku. W Wigilię od rana podarunki dostarczane są do najbardziej potrzebujących rodzin.

- W Akcji Miś uczestniczę już od kilku lat. Wymaga to zaangażowania, zwłaszcza przed samą Wigilią, ale zaskoczenie i radość na twarzach dzieci, kiedy dostają prezent, to dla mnie najlepsza nagroda – mówi Agnieszka Francesson z polskiego Orange Labs.

Idea akcji narodziła się 11 lat temu, gdy jeden z jej pomysłodawców dostał ogromną pluszową maskotkę i postanowił dać ją dziecku, które nie mogło liczyć na gwiazdkowy prezent. Od tamtej pory wolontariusze docierają do dzieci m.in. z Warszawy, Ząbek, Błonia, Pułtuska czy Ostrowii Mazowieckiej. Odwiedzają domy samotnej matki, domy dziecka i odziały intensywnej terapii. W tym roku zorganizowali też wsparcie dla kilkunastu rodzin zastępczych.

Więcej  znajdziecie na stronie Akcji Miś i Facebooku.


Odpowiedzialny biznes

Specjalny dzień rejsu dla Orange

Bartosz Nowakowski Bartosz Nowakowski
30 grudnia 2011
Specjalny dzień rejsu dla Orange

Gdzieś w świecie, na wielkich wodach odbywa się niesamowita przygoda! Nasz rodak, Roman Paszke samotnie walczy z przeciwnościami aury pogodowej, a wszystko po to, aby opłynąć glob i ustanowić nowy rekord świata.

Dotychczasowy rekord wynosi 122 dni, 14 godz., 3 min i 49 sek. Aby pobić ten wynik, Pan Roman musi dopłynąć do mety najpóźniej w okolicach 12-13 kwietnia. Będziemy obserwować. Sprawa tym większa, że śmiałków, którzy przepłynęli, obierając trasę z zachodu na wschód było zaledwie... pięciu.

My w Polsce pomału przygotowujemy się do sylwestrowych zabaw, podczas gdy Pan Roman w zasadzie w jednym czasie, robi przegląd techniczny katamaranu, panuje nad żaglem, przeżywa sztormy, szkwały, słucha uderzeń ławic ryb, które pukają do niego w podłogę, patrzy na najpiękniejsze wschody słońca i... ma czas, aby poczytać książkę! Na sen już czasu nie ma.

Na stronie możemy przeczytać codzienne zmagania kapitana Paszke, a także śledzić aktualną pozycję. I tak z dziennika pokładowego z dnia 29 grudnia dowiadujemy się o specjalnym dniu dla Orange:

W ramach przeglądów – postanowiłem ustanawiać (większością głosów załogi – czyli jednoosobowo) DNI SPECJALNE REJSU. Najbliższy taki dzień chciałbym zadedykować, Tym dzięki którym mogę wysyłać m.in. takie komunikaty jak ten… Także – wszystkie prognozy meteorologiczne, łączność z mediami, możliwości sprawdzania ostrzeżeń nawigacyjnych, łączność z bliskimi.. również wszystko to – co dzieje się na stronach internetowych dotyczących rejsu..

Wszystko to jest możliwe dzięki – ORANGE, który jest naszym Partnerem Technologicznym. Dlatego postanowiłem dzień w którym GEMINI 3 znajdzie się przy Hornie nazwać Dniem ORANGE. Miejsce i data są o tyle ważne, że właśnie wtedy pełna łączność będzie niezbędna. Wszystko na pełnych obrotach, obie anteny.. Jak na razie dni w których można by sforsować Przylądek pod wiatr – nie było zbyt wiele. Od sprawnej komunikacji zależeć będzie m.in. przejście pierwszego prawdziwie krytycznego punktu rejsu. Mam nadzieję, że nastąpi to w dniu ORANGE*.

Pozdrawiam wszystkich,

Roman   

Pierwszy specjalny dzień poświęcony dla partnera technologicznego. To miłe. Panie Romanie życzymy wiatrów pod żagle, choć to nieprosta sprawa płynąć ku zachodniej stronie. Za kilka dni przylądek Horn i te lodowce… Ale będzie dobrze. Musi!

Scroll to Top