Bezpieczeństwo

Bezpieczniej już było – Raport CERT Orange Polska 2017

Michał Rosiak Michał Rosiak
15 marca 2018
Bezpieczniej już było – Raport CERT Orange Polska 2017

25% wszystkich zagrożeń to ataki na urządzenia mobilne, phishing staje się coraz bardziej wyrafinowany. Niechlubnym "hitem" w zakresie cyber-ataków był odmieniany przez wszystkie przypadki ransomware, nierzadko w kontekście cyber-broni (przykład wipera NotPetya). Nasze szerokie aktywności w zakresie budowy świadomości zagrożeń, do spółki z działaniem CyberTarczy, ochroniły setki tysięcy klientów usług Orange Polska. To wszystko - i o wiele więcej - można przeczytać w czwartej edycji Raportu CERT Orange Polska, którą zaprezentowaliśmy w środę 14 marca.

Raport CERT w południe, o raporcie wieczorem

Zaczęło się rano, w Miasteczku Orange, od śniadania prasowego, gdzie grupa dziennikarzy technologicznych mogła odpytać o szczegóły Raportu nie tylko rzecznika Orange Polska Wojtka Jabczyńskiego i dyrektora Infrastruktury ICT i Cyberbezpieczeństwa Tomasza Matułę, ale także Piotra Jaworskiego (dyrektor wykonawczy ds. sieci i technologii) i szefa CERT Orange Polska, Roberta Grabowskiego. Duże wrażenie zrobiło nasze nowe "dziecko" - interaktywna mapa, przedstawiająca na żywo aktywność złośliwego oprogramowania względem sieci Orange Polska.

Wieczór natomiast upłynął pod znakiem debaty eksperckiej na temat wyników raportu w przytulnej atmosferze położonej w centrum Warszawy restauracji Piękno. Podczas, gdy w jednej z części "Piękna" o podstawach bezpieczeństwa pilnie słuchały będące jednymi z bohaterów raportu dzieci, na dużej sali ze sobą i z publicznością rozmawiali Martyna Różycka (szefowa Dyżurnet.pl), wspominany Tomasz Matuła, Adam Haertle (Zaufana 3 Strona) i Mirosław Maj (Fundacja Bezpieczna Cyberprzestrzeń). Na widowni, wśród partnerów biznesowych, ekspertów bezpieczeństwa, influencerów i blogerów nie zabrakło członków zarządu Orange Polska, z wiceprezes Bożeną Leśniewską i prezesem Jean-Francois Fallacherem.

Uroczyste imprezy, przyciągające dużo ciekawych i ważnych gości, a także generujące zawsze przydatny "buzz" w mediach społecznościowych, to niewątpliwie przyjemny aspekt świętowania wydania raportu, ale gdy przychodzi kolejny dzień, pora brać się do roboty, by klienci nieprzerwanie mogli czuć się bezpiecznie.

W razie, gdybyście mieli ochotę poczytać, Raport CERT Orange Polska, znajdziecie go tutaj. Przyjemnej lektury! No i oczywiście zapraszamy do obserwowania naszego Twittera, gdzie wszelkie informacje pojawiają się najszybciej. A jeśli chcielibyście wiedzieć, co ciekawego mówiono podczas debaty, zerknijcie na graficzne podsumowanie autorstwa Ryślicielki. Widziałem ją przy pracy już któryś raz i obserwacja, jak na bieżąco analizuje treści, rozplanowuje je na - było, nie było - zamkniętej przestrzeni i perfekcyjnie przekazuje sens, niezmiennie robi wielkie wrażenie.

Komentarze

pablo_ck
pablo_ck 16:07 15-03-2018

W wolnej chwili chętnie zapoznam się z raportem CERT. Fajnie ze Orange zapewnia nam taką właśnie ochronę 🙂

Odpowiedz
MAURYCY
MAURYCY 21:50 15-03-2018

A dlaczego nie kłaść serwetki na modem? Jak chcę na nim postawić paprotkę to chyba lepiej postawić kwiatucha na serwetce 😉

Odpowiedz
kylo32
kylo32 12:55 19-03-2018

Z jakiegoś powodu nie mam możliwości wyświetlenia strony cert.orange.pl:

The requested URL was rejected. Please consult with your administrator.

Your support ID is: 4599392860501328916

Odpowiedz

Sieć

„1000 spraw. Jedna Idea” – jak się zaczęło?

Piotr Domański Piotr Domański
12 marca 2018
„1000 spraw. Jedna Idea” – jak się zaczęło?

Na dzisiejszy, wiosenny wieczór mam dla Was kolejną odsłonę cyklu o 20 latach naszej sieci GSM. Tym razem bez niespodzianek, zwrotów akcji. Będzie to po prostu relacja z pierwszych lat funkcjonowania Idei. Najciekawsza w tym wszystkim jest skala działania. Ale to były przecież początki, w końcu gdy ruszała Idea, telefonia komórkowa była nie tylko usługą „premium”. O zasięgu obejmującym przeważającą większość powierzchni kraju, czy pakietach „no-limit” nikt jeszcze wtedy nawet nie marzył.

Pierwsza oferta operatora, dodam – bardzo w tamtych czasach atrakcyjna zaczynała się od 60 zł za abonament z pakietem 50 darmowych minut. Dodatkowo, koszt przyłączenia do sieci zamykał się w okrągłej stówce, a do tego trzeba jeszcze było doliczyć komórkę na przykład Ericsson PH 388, kosztujący tylko 333 zł netto (406 zł z VAT). I to wszystko w kraju, w którym średnia pensja wynosiła wtedy 1239 zł, czyli nieco ponad dwukrotność „kwoty na start” w sieci komórkowej.

Sieć zaplanowana na 300 tys. numerów

Nie powinno więc dziwić, że gdy Idea ruszała zakładano, że HLR -  element sieci determinujący liczbę numerów, które będzie mogła obsłużyć sieć, pomieści ich maksymalnie 300 tys. Warszawska centrala MSC mogła obsłużyć maksymalnie 100 tys. zalogowanych urządzeń jednocześnie.

Wydaje mi się, że wysokie ceny usług jednak nikogo nie odstraszały, bo liczba abonentów rosła lawinowo. W samym 1998 Idea, działająca na sieci GSM (a właściwie DCS 1800) pozyskała ponad 50 tys. abonentów, a mająca już kilka lat sieć NMT mogła pochwalić się liczbą 220 tys.

Jednak to był dopiero początek, bo 15 września 1998 roku wprowadzono ofertę bezabonamentową, czyli po prostu prepaid pod marką POP. Wtedy jeszcze bez SMS.

Idea tego rozwiązania jest prosta: klient płaci z góry za usługę, z której skorzysta, z kiedy będzie to dla niego wygodne. Istotna nowości pre-paid polega na tym, że informacja umożliwiająca korzystanie z puli opłaconych impulsów nie wymaga konkretnego fizycznego nośnika. Oznacza to możliwość znacznego obniżenia kosztów dystrybucji np. dzięki sprzedaży kuponów (już nie kart) w bankomatach, za pomocą internetu lub – w przyszłości – z wykorzystaniem samego telefonu.

Tak o POP mówił Zbigniew Saniewski, ówczesny dyrektor marketing i członek zarządu PTK Centertel. Swoją drogą wdrożenie prepaid to była sprawa dość poważna – wymagała bowiem platformy, która będzie potrafiła sama zmienić stan konta klienta.

1998 r to kilka innych nowinek. Uruchomiono pierwszy w Polsce serwis SMS –World Cup ’98. Klienci za darmo otrzymywali informacje o terminach rozgrywek i wynikach odbywającym się wtedy we Francji

Mundialu. Ruszył także sklep internetowy www.sklepcentertel.pl (nie klikajcie, już nic tam nie znajdziecie), a do końca roku podpisanych było już ponad 70 umów roamingowych.

A 1999?

1999 r. to był rok!

Wystarczy powiedzieć, że na jego koniec z sieci Idea korzystało 600 000 abonentów, kolejne 150 000 z POP, a dynamika wzrostu w porównaniu z poprzednik rokiem wyniosła 300%. Zasięg sieci docierał wtedy do blisko 15% powierzchni kraju.

Równie ważne były jednak kwestie częstotliwości. Sieć wystąpiła bowiem 14 czerwca 1999 do Ministerstwa Łączności o koncesję na pasmo 900 MHz, które otrzymała 22 lipca. Czemu ma to znaczenie? Po pierwsze pozwoliło to odpalić w 2000 r. pierwszą dwuzakresową sieć GSM w Polsce, a po drugie dawało szansę na znaczne poszerzenie zasięgu. Jednak 900 MHz znacznie lepiej niesie niż 1800 MHz ;-)

Co jeszcze wydarzyło się w tym pamiętnym roku? Pokryto choćby zasięgiem główne szlaki komunikacyjne. Zapewne w związku z tym uruchomiono także wiadomość sieciową „Regiony”, która pozwalała określić, co będzie w danym momencie dla nas rozmową lokalną, a co zamiejscową. To z kolei przekładało się wtedy na ceny połączeń. Klienci mogli także otrzymywać poprzez SMS aktualny kurs głównych walut, od sierpnia skorzystać z Automatycznego Biura Obsługi Abonentów (IVR), a od grudnia wysyłać SMS w prepaid.

Na koniec 1999 roku zasięg sieci prezentował się tak:

mapa zasięgu sieci Idea w 1999 r obejmująca Szczecin, Poznań, Gdańsk, Olsztyn, Łódź, Wrocław, Opole, Kraków, Katowice i Lublin wraz z trasami pomiędzy nimi

A to był dopiero początek historii Idei, później było jeszcze ciekawiej! Dodam, że planowany „strategicznie” zakres działania został osiągnięty w 4 lata. Z ciekawostek – pierwsza centrala ulokowana na 16 piętrze budynku przy Nowogrodzkiej nadal pełni swoje funkcje… choć wypełniające ją urządzenia już kilkukrotnie zostały wymienione.

 

Komentarze


Rozrywka

Nowe spoty, czyli dwa w jednym

Stella Widomska Stella Widomska
12 marca 2018
Nowe spoty, czyli dwa w jednym

Od piątku możecie zobaczyć w telewizji nasz nowy spot, a właściwie dwa, bo obie wersję różnią się zakończeniem. A w spocie nasz wuj Maciej, znany Wam już jako fan zakładów, które rzadko wygrywa. Tym razem zakład dotyczy tego czy w telewizji można zobaczyć coś ciekawego. Jak myślicie, czy mając pakiet Orange Love z telewizją z Netflixem i Eleven Sport w jakości 4k (pisała o tym ostatnio Kasia Barys) można się nudzić? Zobaczcie koniecznie jak tym razem poszło wujowi.

Ja tylko dodam, że za kreację odpowiada Leo Burnett, produkcję Tyrka, postprodukcję Orka, media kupił Initiative Media, a spoty wyreżyserował Mikołaj Łepkowski.

 

Komentarze

Tomek
Tomek 22:10 13-06-2024

W jaki sposób zmienił się sposób liczenia danych radiowych? Na czym polega różnica?

Odpowiedz
    Kinga Gora
    Kinga Gora 11:22 14-06-2024

    Korzystamy z innego systemu, który pozwala nam zebrać dokładniejsze dane i na przykład podzielić je precyzyjniej na poszczególne technologie. Ponadto, uwzględniliśmy dodatkową lokalizację w okolicy, która też przenosi festiwalowy ruch.

    Odpowiedz
NMen
NMen 01:25 14-06-2024

0,7 TB, które przesłała mobilna stacja w ubiegłym roku, kontra 2,5 TB jakie przeszło przez nią w tym roku, dzięki odciążeniu technologią 5G w paśmie C N78…rooobi wrażenieee 😎 Super podsumowanie! Malutka tylko uwaga, na przyszłość jakieś wykresy godzinowe by się przydały w formie czytelnych grafik 😁💪

Odpowiedz
    Kinga Gora
    Kinga Gora 11:20 14-06-2024

    Dzięki za sugestię, pomyślimy o takich wykresach przy kolejnych podsumowaniach ruchu 🙂

    Odpowiedz
Scroll to Top