Muzyka

Coraz ciekawiej na Open’er Powered by Orange (0)

Kasia Barys

28 stycznia 2016

Coraz ciekawiej na Open’er Powered by Orange
0

Co prawda pięć lat temu LCD Soundsystem  zagrali pożegnalny koncert, ale na szczęście zatęsknili za koncertowaniem. Jedna z najbardziej wpływowych grup pierwszej dekady XXI wieku powraca. I to nie tylko serią koncertów, w tym na Open’er powered by Orange, ale również  z nowym albumem.
Na Open’erze zagra także The Last Shadow Puppets, czyli projekt Alexa Turnera, Milesa Kane’a i Jamesa Forda . Nowa płyta – „Everything You’ve Come To Expect” – zapowiedziana jest na 1 kwietnia. Muzycy zdradzili, że jest to druga część z zaplanowanej albumowej trylogii. Pierwszy singel to „Bad Habits”, który z pewnością usłyszymy na pierwszym polskim koncercie zespołu – 29 czerwca w Gdyni.
Druga obok LCD Soundsystem ważna tegoroczna reaktywacja to powrót At The Drive-In. Ten amerykański zespół to jedna z ważniejszych grup alternatywnego rocka lat 90. Ogłoszony klika dni temu powrót na scenę i do studia ma dać niezapomniane festiwalowe wrażenia. Właśnie podczas Open’er Powered by Orange

f38b28b24b2fe475a125e1090fe1f3456fd

Szczegółowy line-up znajdziecie na stronie festiwalowej. Fan Tickets oraz Early Birds Tickets już WYPRZEDANE. Spieszcie się, bo artystów przybywa a biletów ubywa…

Udostępnij: Coraz ciekawiej na Open’er Powered by Orange
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Ciężarówka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Bezpieczeństwo

Gry „groźniejsze” od malware’u? (0)

Michał Rosiak

28 stycznia 2016

Gry „groźniejsze” od malware’u?
0

(tekst rozszerzony) Pamiętacie, jak kilka lat temu pytałem Was, kiedy zamierzacie dawać dzieciom telefony komórkowe? Ja broniłem się długo, ale w końcu w tym roku wyposażyłem starszego syna w „smycz”, z prostego powodu – sam chodzi i wraca do szkoły, więc musi się „meldować” żonie lub mi, że jest już w szkole/domu.

Przyglądając się jego aktywności przy użyciu komórki doszedłem ku swojemu zaskoczeniu do wniosku, że – przynajmniej w przypadku dziewięciolatka – kluczowym zagrożeniem nie są wcale dziwne treści w sieci! No chyba, że bierzemy pod uwagę przysłowie o nasiąkającej skorupce, bo Młody po prostu mając jakiekolwiek wątpliwości przy korzystaniu z sieci idzie do mnie, bądź do żony (tzn. żony mojej, jego mamy) spytać, co to jest i co ma z tym zrobić, ew. po prostu zamyka wszystkie wątpliwe okienka (oczywiście krzyżykiem, a nie wyborem opcji).

Problem pojawia się jednak przy „głównej” aktywności związanej z telefonem i to tu przede wszystkim przydaje się oprogramowanie do kontroli rodzicielskiej. Bo o ile wychowanie w kwestii bezpieczeństwa pomaga, o tyle jeśli chodzi o pokusy związane z relaksem, to tam można albo odrywać na siłę, albo zabrać telefon, albo skorzystać z rozwiązania limitującego czas korzystania z aplikacji, blokującego wybrane albo odcinającego dostęp do sklepu Google Play.

Warto też zajrzeć do opublikowanego niedawno przez Urząd Komunikacji Elektronicznej „Poradnika bezpiecznego korzystania z urządzeń mobilnych, podłączonych do sieci internet”. Podoba mi się ten dokument przede wszystkim dlatego, że autorzy dzielą ze mną podejście :), że najlepiej na wyobraźnię działa pokazanie konkretnych przypadków. Pominąwszy fragmenty, których jak dla mogłoby nie być (aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że publikacja formalnego dokumentu niesie ze sobą pewne wymagania) mamy do przejrzenia kilkanaście stron naprawdę wartościowych (choć nie byłbym sobą, gdybym nie napisał, że znanych czytelnikom naszego bloga 🙂 ) treści. Poradnik znajdziecie tutaj.

Czyli jakby nie patrzeć, jakieś wsparcie software’owe się przydaje 🙂 A jak to wygląda u Was?

Udostępnij: Gry „groźniejsze” od malware’u?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Drzewo. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Urządzenia

Testujemy LG V10 (0)

Michał Rosiak

27 stycznia 2016

Testujemy LG V10
0

Ależ się trafiło! Uwierzcie, że nie umawiałem się na publikację tekstu z Piotrkiem Domańskim – ani tym bardziej ze sprzedażą 🙂 – ale jakoś tak wyszło, że akurat mam gotowy test wideo LG V10! Jestem bardzo ciekaw Waszej opinii w kwestii nowego formatu – chciałbym część telefonów prezentować w krótkiej, ok. 90-sekundowej formie.

A samo V10? Na mnie zrobiło bardzo dobre wrażenie. Świetna obudowa, wielki ekran i zdecydowanie ponadstandardowa wytrzymałość. No i drugi ekran, który mimo pierwszego zaskoczenia okazuje się być całkiem przydatny. A zresztą zobaczcie sami!

Udostępnij: Testujemy LG V10
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samolot. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej