Przeszło 10 milionów loginów i odszyfrowanych haseł w domenie .pl, a w sumie 1,4 miliarda par login-hasło - tyle znalazło się na opublikowanej w ostatnich dniach w sieci największej liście wycieków danych autoryzacyjnych z całego świata.
Kluczowe pytanie: czy powinienem/powinnam się bać? Odpowiedź brzmi: to zależy. Znacząca część odszyfrowanych haseł to efekt wycieku sprzed 5 lat z serwisu LinkedIn, istnieje więc możliwość, że ówczesne ofiary zdążyły już zmienić swoje hasło. Co jeśli nie? A przede wszystkim: jak sprawdzić, czy jestem na tej liście?
Sprawdź swój adres
Odpowiedź na drugie pytanie jest najprostsza. Wystarczy wejść na polską wersję serwisu HaveIBeenPwned umieszczoną na witrynie naszego CERTu i wpisać adres e-mail, co do którego mamy obawy. Można go wpisać bez ryzyka, Waszych maili nie gromadzimy my, ani anglojęzyczny serwis, do którego z naszej strony trafia zapytanie. Jeśli strona zaświeci się na czerwono, też nie ma powodów do paniki, tym niemniej zalecamy:
- natychmiastową zmianę hasła z danego serwisu oraz innych miejsc, gdzie do logowania używaliśmy tej samej pary login-hasło
- uruchomienie w serwisach, które na to pozwalają, uwierzytelniania dwuskładnikowego
- zachowanie szczególnej ostrożności w przypadku dziwnych maili: twój adres jest znany publicznie, więc stanowisz cel dla ukierunkowanego phishingu
Spokojnych świąt. Najlepiej analogowych :) - w dzisiejszym świecie nawet do Netflixa nie jest potrzebny tablet, wystarczy Orange TV i dekoder ICU100 :)

Michał Rosiak
Komentarze
Główny mail na zielono, ten drugi do logowań na mniej ważnych stronach i podawania we wszelkiej maści sklepach/serwisach/blogach na czerwono. Tyle tylko że na skrzynkę tego czerwonego się nie loguję i mam z niej autoprzekierowanie na tego zielonego o mocnym haśle, więc raczej się nie dostaną 😉 A spam przekierowywany przy okazji mnie nie interesuje, bo i tak trafia tam gdzie jego miejsce.
OdpowiedzMoje adresy email wszystkie są zielone 🙂 ;p
OdpowiedzMoje nie wyciekły!!! 😀
Odpowiedz