62% klientów boi się zjawiska fake news. Tyle samo osób obawia się, że firmy wiedzą zbyt dużo o tym, co robimy w internecie. Ponad połowa badanych przyznaje, że ma poczucie braku kontroli nad swoimi danymi w sieci. Wraz z rozwojem technologii, coraz częściej pojawiają się pytania o jej etyczność. Mogą one wydawać się czysto filozoficzne do momentu, kiedy nie wpływają na decyzje konsumencie. 69% polskich konsumentów deklaruje gotowość rezygnacji z usług, jeśli warunki oferowane przez dostawcę aplikacji nie zapewniają im bezpieczeństwa. 40% klientów uważa, że odpowiedzialne za bezpieczeństwo technologii cyfrowych spoczywa na firmach technologicznych.
Właśnie ukazał się raport Digital Ethics - polscy konsumenci wobec wyzwań etycznych związanych z rozwojem technologii, zrealizowany przez zespół badawczy Uniwersytetu Łódzkiego we współpracy z Orange Polska. To druga edycja badania poświęconego kwestiom etycznym i technologicznym. O wynikach pierwszego, realizowanego w 2020 roku (w zupełnie innych okolicznościach geopolitycznych i technologicznych) przeczytacie tutaj.
Obawy braku kontroli i bezpieczeństwa danych
Za nami doświadczenie pandemii, jesteśmy też w procesie coraz szybszego rozwoju sztucznej inteligencji, a świat wirtualny staje się naturalnym elementem naszego życia.
Dyskusja o etyce technologii przestała być wyłączną domeną informatyków. Włączają się w nią prawnicy, socjolodzy, psychologowie, etycy, ekonomiści, a także przedstawiciele różnych sektorów przemysłu i społeczeństwa obywatelskiego. Ta interdyscyplinarność jest newralgiczna, ponieważ problemy etyczne związane z technologią są złożone i wymagają perspektyw różnych dziedzin wiedzy
- podkreśla Sławomir Chmielewski Pełnomocnik ds. Etyki Danych i Sztucznej Inteligencji Orange Polska.
Aż 41% osób deklaruje korzystanie z AI w pracy, czy w życiu prywatnym. Nadal uczymy się mechanizmów jej funkcjonowania, doceniamy jej wartość w przyspieszaniu niektórych procesów. Równocześnie obawiamy się wpływu sztucznej inteligencji na przyszłość i wciąż nie do końca jej ufamy. 61 na 100 badanych obawia się manipulacji i wymknięcia AI spod kontroli, a aż 40 boi się, że sztuczna inteligencja zabierze im pracę! Ponad połowa martwi się, że korzystając z AI udostępnia dane wrażliwe. Więcej obaw związanych z nowymi technologiami mają osoby starsze (różnice sięgają od 19 do nawet 41%), za to to najmłodsi częściej godzą się na kompromis w kwestii bezpieczeństwa w zamian za lepszą ofertę (48% w wieku 18-30 lat wobec 33% w wieku 61+).
Co to oznacza dla firm
Badanie pokazuje, czego najbardziej obawiają się konsumenci i na jakie kwestie warto zwrócić uwagę przy tworzeniu usług, zarządzaniu danymi i przygotowywaniu komunikacji do klientów. To nie tylko kwestia dobrej woli przedsiębiorstw, ale również wymogów stawianych przez Unię Europejską. 2 sierpnia wszedł w życie AI Act, który odnosi się do zasad przejrzystości w systemach sztucznej inteligencji. Celem tych przepisów jest zapewnienie, aby działania, decyzje i komunikaty organizacji w zakresie systemów AI były zrozumiałe, możliwe do zweryfikowania i oparte na jasnych, dostępnych informacjach dla osób, których dotyczą.
Główne zasady przejrzystości to:
- informowanie o zasadach, decyzjach i procesach działania systemu AI
- informowanie użytkowników o interakcji z systemem AI
- oznaczanie w sposób jasny i czytelny treści generowanych przez AI, w tym deepfake
W ramach Programu wdrożenia AI Act w Orange, przygotowaliśmy wytyczne dla naszych pracowników, dotyczące obowiązków przejrzystości.
Obecnie znajdujemy się w sytuacji, gdy trwa dyskusja nad odpowiedzialnością za nieetyczne działanie powstałe w wyniku użytkowania technologii. Potrzeba, aby prawo i etyka wzajemnie uzupełniały się tworząc kompas dla coraz bardziej zdigitalizowanego świata.


Aleksandra Miecznikowska