Dziś mam dla Was temat najświeższy jak się da, dosłownie sprzed godziny. Przyszedł do Ciebie SMS o przekroczeniu prędkości? Zaczynający się od zwrotu mObywatel? To oszustwo - zobacz jak je rozpoznać i na czym polega.
Phishing SMS "na mandat" to od pewnego czasu jeden z klasyków. Jeśli chodzi o ilość wysyłanych - i zatrzymywanych przez nasze systemy - wiadomości nie ma co prawda podejścia do fałszywych/nielegalnych kasyn, jednak w mojej opinii jest bardziej groźny. Kasyna nie kryją się z tym, po co do nas piszą. A oszuści "mandatowi", podszywając się pod mObywatela czy jednostki administracji państwowej mogą wykraść dane Twojej karty płatniczej i okraść Cię na spore pieniądze.
Mandaty nie przychodzą SMS-em
Ja o tym wiem. Ty o tym wiesz. Ale - niestety - nie każdy wie. I może się okazać, że taka wiadomość jak poniższa wywoła w odbiorcy emocje tak duże, by na chwilę pozbawić go zdolności logicznego myślenia.

Zaobserwowane przez CERT Orange Polska SMS-y przychodziły ze zwykłych numerów, jednak kluczem w tym oszustwie jest mObywatel. Nazwa kojarząca się większości - tak myślę - Polaków z kontaktem z administracją państwową. I link na końcu, który w emocjach można pomylić z mObywatel[.]pl. Tymczasem nie ma tam kropki - jest dywiz, a adres kończy się na .com. Ten adres nie ma nic wspólnego z administracją, a domena mObywatel pl[.]com została założona... dzisiaj.
W kolejnych krokach mamy już standard w tego typu oszustwach.
Poważnie brzmiący numer mandatu, "kod wykroczenia" i kwota. Czemu taka niska? To socjotechniczna sztuczka, mając uśpić czujność ofiary, że
Przecież to nie jest wielki pieniądz, kto mnie oszuka na 50 złotych?

A kto mówi o 50 złotych? Przecież, gdy podasz oszustowi wszystkie dane dotyczące Twojej karty płatniczej:

a potem nawet kod 3D-Secure:

to nie będzie musiał poprzestać na 50 złotych. Być może przez czas, który upłynął pomiędzy wpisaniem danych karty i kodu zdążyli już zamówić towar za kilka tysięcy złotych, którego zakup właśnie potwierdzasz kodem z SMS-a? A może będą na tyle bezczelni, że po minucie pokażą Ci komunikat, że coś jest nie tak z kodem i musisz wpisać jeszcze raz - a Ty potwierdzisz kolejny zakup?
Jak nie dać się oszukać?
Czytać SMS-y. Przyglądać się dokładnie adresom stron, jeśli w treści SMS-a jest link. Dane karty podawać wyłącznie, gdy masz absolutną pewność, że strona jest rzetelna. Bardzo ważne jest też czytanie treści wiadomości SMS z kodem 3D Secure, jednak standardy bezpieczeństwa związane z 3DS nie precyzują co musi znaleźć się w takiej wiadomości. Są banki, które w treści zawierają nazwę beneficjenta i/lub kwotę transakcji - w takim przypadku lektura SMS-a przed wpisaniem kodu na stronie pozwoli uniknąć problemu. Nie można jednak założyć, że każdy bank zadba o to, by przynajmniej jedna z tych informacji znalazła się w treści wiadomości.
Najlepiej więc pamiętać o dwóch radach, które zawsze są niezawodne:
- jeździj zgodnie z przepisami
- a jeśli masz wątpliwości, czy faktycznie ich nie złamałeś - sprawdź swoje punkty karne na stronie https://www.gov.pl/web/gov/sprawdz-swoje-punkty-karne (wymagane logowanie mObywatelem)
Bądźcie bezpieczni! I w internecie i na drogach. I pamiętajcie, że najświeższe informacje o bezpieczeństwie w sieci znajdziecie na stronach CERT Orange Polska!

Michał Rosiak