Muzyka

Festiwalowe lato z Orange za nami (3)

Kasia Barys

24 sierpnia 2018

Festiwalowe lato z Orange za nami
3

Powoli kończymy wakacje ale po raz pierwszy kończymy lato muzycznie – wspierając Kraków Live Festival 2018. Za nami najpierw czerwcowy Orange Warsaw Festival, potem lipcowy Open’er Festival Powered by Orange i na koniec w sierpniu Kraków Live Festival. To idealna okazja na podsumowania. Trzy największe festiwale muzyczne wspierane przez Orange to łącznie 250 tysięcy osób bawiących się pod scenami. Miło nam, że aż 105 tysięcy osób skorzystało z atrakcji zaproponowanych w Orange strefie m.in z darmowego Wi-Fi czy ładowania telefonów. Generalnie festiwalowicze dużo rozmawiali przez komórki i korzystali z sieci. Dzielili się emocjami podczas koncertów i oznaczali na facebooku. Łącznie pobrano 725 GB danych dzięki darmowemu Wi-Fi od Orange. Przy okazji festiwali proponowaliśmy muzyczny prezent – po 10 GB dla każdego mobilnego klienta z tytułu trzech festiwali. Promocyjny pakiet 10 GB w prezencie aktywowano aż 300 tysięcy razy.

Zobaczcie materiał z Kraków Live Festival 2018. 17 i 18 sierpnia w Krakowie zagrali m.in. Kendrick Lamar, Martin Garrix czy Jassie Ware. Pod scenami bawiło się ponad 50 tysięcy fanów muzyki.

Udostępnij: Festiwalowe lato z Orange za nami
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 19:27 25-08-2018
    Granie wyszło Wam na 5+ :) Tak trzymajcie i mam nadzieję że do zobaczenia za rok ;p ;p Tym razem w pięknym portowym mieście :) ;p
    Odpowiedz
  • komentarz
    Astis 21:43 29-08-2018
    Super... wręcz idealnie ;) Kraków Live Festiwal Żyje i daje moc pozytywnej energii - kto nie był ? Zapraszamy za rok :) Mowa o Festiwalu :)))
    Odpowiedz
  • komentarz
    andrzejek1989 23:48 01-09-2018
    Pozostałe dane wydają mi się w miarę policzalne, ale chciałbym zapytać jak określono ilość osób w Orange strefie. Czy istniały jakieś powierzchnie próbne, transekty itp. Interesuję się trochę statystyką i właściwie nie wiem jakich metod użyliście...
    Odpowiedz

Bezpieczeństwo

PUP – niby nie wirus, ale równie groźny (5)

Michał Rosiak

23 sierpnia 2018

PUP – niby nie wirus, ale równie groźny
5

Spotkaliście się kiedyś ze skrótem PUP? Oczywiście w kontekście cyberbezpieczeństwa 😉 Ten anglojęzyczny akronim oznacza Potentially Unwanted Program, czyli potencjalnie niechciane programy.
„Czyli co?” – zapytacie. „Nie wirusy, czyli w zasadzie to nie jest nic złego?”
Cóż – niekoniecznie.

To nie są „tylko reklamy”

Idealnym przykładem na PUP jest usiłujący się rozpanoszyć ostatnio w sieci Orange Polska PUP.Optional.Adware, kod wydawać by się mogło, że nie złośliwy, bo cóż złego może nam się stać, jeśli przestępcy podmienią prezentowane na naszych urządzeniu reklamy na własne? Teoretycznie nic, po prostu zarobią na swoich, a my przecież i tak rzadko kiedy patrzymy, co tam się pokazuje, prawda? No ale zwrot „potencjalnie” nie znalazł się w nazwie tego rodzaju malware’u (ja mimo wszystko tak interpretuję aktywność tego kodu) przypadkiem. Bo skoro jest w stanie ingerować w to, co widzimy, to co stoi na przeszkodzie, by pokazał nam „reklamy” wykorzystujące podatności przeglądarki i infekujące nasz komputer? W czym problem, by przy próbie wejścia na stronę www.mojsuperbank.pl tak naprawdę pokazać zawartość witryny www.zarazcieokradne.pl? To wszystko kwestia odpowiednich (czytaj: podstawionych przez przestępców) serwerów DNS. Nie zawsze to, co widzisz na pierwszy rzut oka jest tym, czym się wydaje…

„Maska” Cię nie wyleczy

Przez najbliższy czas niektórzy z Was mogą po uruchomieniu przeglądarki zamiast wybranej strony zobaczyć witrynę CyberTarczy, informującą o infekcji PUP.Optional.Adware. Nie ignorujcie tego, ściągnijcie dołączony plik PDF i wykonajcie zamieszczone w nich instrukcje. To, że w sieci Orange Polska Was chronimy i blokujemy próby połączeń z serwerami przestępców, nie oznacza, że przy zmianie sieci nie mogą Wam zrobić krzywdy. A życie z zainfekowanym komputerem to trochę tak, jakby zamiast leczyć zapalenie płuc, chodzić po prostu w masce. Wyleczy? Chyba niekoniecznie…

Udostępnij: PUP – niby nie wirus, ale równie groźny
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    mike278 18:43 23-08-2018
    Czasami niefrasobliwość ludzi mnie przeraża. Bezmyślne klikanie dalej, dalej, dalej. A potem zdziwienie i ratuj mnie proszę.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Astis 22:05 29-08-2018
      "Ratuj mnie proszę" to chyba najlepsze sformułowanie ... zazwyczaj to: to wasza wina, nie zabezpieczyliście dobrze - teraz ja cierpię itd i itp .... :/ Ostatnio mnie przerażają nowe, ba ! najnowsze telefony. Tylt chcą zgód, tyle chcą uprawnień, że AŻ jestem tym przerażony! a więc za to, że płacimy tak dużo za nowe fony to w dodatku jeszcze sprzedajemy naszą lokalizację, linie papilarne, skany tęczówek, śledzenie w przeglądarce, udostępnianie zdjęć , smsów, połączeń - tak by nas nie nękano i całą listę innych wrażliwych danych ... pytanie za co >?
      Odpowiedz
  • komentarz
    jjjj 19:08 23-08-2018
    U mnie dzisiaj wystąpiło coś podobnego. Przy co którejś próbie wejścia na jakąś stronę byłem przekierowywany na stronę srvtrck (którą całe szczęście blokował uBlock), która przy tymczasowym pozwoleniu na wyświetlenie przenosiła mnie na różne strony, np. orange (czyli jakby chodziło o mu reklamę). Czy to może być ten właśnie wirus? Nie mam pojęcia skąd się to mogło wziąć, bo nie otwierałem żadnych podejrzanych maili, nie ściągałem nic ze stron, których nie znam, ani też nic nie instalowałem. Uruchomiłem dzisiaj komputer i zaczęło się coś takiego dziać. Pomogło dwukrotne wyczyszczenie przeglądarki i ponowne podpięcie synchronizacji z kontem google. Być może Wasza cybertarcza nie obroniła mnie przed tym wirusem?
    Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 23:45 23-08-2018
    I z każdym miesiącem bytowanie w Internecie staje się coraz bardziej niebezpieczne. Dzisiaj prawie cały świat opiera się na Internecie. Dlatego tak jak w medycynie - lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Michale dziękujęmy za "prozdrowotne" newsy :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Astis 21:59 29-08-2018
    No masakra ! Przekazuje moim znajomym te nowinki i wszyscy na mnie patrzą jakbym się "urwał z choinki" ... nie ma na to sposobu? jest :) nie korzystać z kompa ... ale czy tak się da?!
    Odpowiedz

Oferta

Liga Mistrzów i Liga Europy: Otwarte okno w Orange TV (7)

Kasia Barys

23 sierpnia 2018

Liga Mistrzów i Liga Europy: Otwarte okno w Orange TV
7

Kolejna dobra wiadomość dla naszych klientów, mających Orange TV. Ci, którzy mają wykupiony dostęp do oferty nc +, będą mogli obejrzeć blisko 350 meczów Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy. Co więcej – do końca tego roku abonenci nc+ w Orange TV, posiadający kanał CANAL+, zobaczą wszystkie mecze tych prestiżowych rozgrywek bez dodatkowych opłat w ramach otwartego okna do końca roku. Nowe godziny rozgrywania spotkań w Lidze Mistrzów, czyli 19:00 i 21:00, pozwolą kibicom zobaczyć większą liczbę spotkań, a więcej zespołów z najsilniejszych lig oznacza wyższy poziom rywalizacji i rozgrywanych meczów.

To kolejny raz, kiedy dajemy klientom Orange TV dostęp do najlepszych sportowych emocji. W Orange TV można było zobaczyć pierwszą w Polsce transmisję Formuły 1 i rozgrywki piłki ręcznej w jakości 4K. Pokazaliśmy też wszystkie mecze niedawnych Mistrzostw Świata w piłce nożnej w tej właśnie jakości. Fajnie, że na koniec wakacji możemy zrobić naszym klientom taką miłą niespodziankę.

Udostępnij: Liga Mistrzów i Liga Europy: Otwarte okno w Orange TV
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Filiżanka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    mike278 18:45 23-08-2018
    Gratisy zawsze mile widziane, chociaż w tym przypadku nie dla mnie. :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    emitelek 20:20 23-08-2018
    Ciekawe jaka cena po nowym roku? Tego już nie podajecie? Takie UPC podało..., niestety... zdenerwowali ludzi ;)
    Odpowiedz
    • komentarz
      MAURYCY 20:49 23-08-2018
      Na szczęście w upc też narazie otwarte okno więc oglądam meczyki. A ponadto tvp nabyło prawa na jeden mecz środowy z każdej kolejki, więc zawsze to coś za free. Dużo sobie polsat zażyczył za samą LM, jak dla mńie nie warte tych pieniędzy.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Mik 20:22 23-08-2018
    Do końca roku, a co potem? Czy to przynęta do złapania nas na wędkę, jaka będzie później oferta?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Michal 12:37 27-08-2018
      Oczywiście, że przynęta. Canal + ma prawa do Premier League i Ekstraklasy tylko do końca sezonu 18/19. Na początku przyszłego roku jest przetarg na transmisję w Polsce. Biorąc abonament na 2 lata, nikt nie jest w stanie zagwarantować Ci, że w sierpniu przyszłego roku będziesz obydwie ligi oglądał.
      Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 23:41 23-08-2018
    Fajna niespodzianka. Jeśli operator w trakcie trwania umowy będzie chciał podnieść nam cenę abonamentu to zawsze mamy prawo rozwiązania umowy bez żadnych kosztów.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Pan Pikuś 12:44 24-08-2018
    Aj... A już myślałem że bez opłat przez cały sezon. I zgadzam się z przedmówcami, że cena w UPC jest za wysoka.
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej