Bezpieczeństwo

Hasło na ścianie to niezmiennie zły pomysł

Michał Rosiak Michał Rosiak
05 marca 2026
Hasło na ścianie to niezmiennie zły pomysł

Czasem nie muszę się długo zastanawiać nad kolejnym wpisem na blogu. Pomysł przychodzi sam. I powoduje, że resztki włosów na mojej bezpieczniackiej głowie stają dęba. Ludzie kochani - nauczcie się wreszcie, że hasło na ścianie to pomysł głupi.

Dziś będzie krótko, ale - jak sądzę - treściwie. Ostatnio poszedłem do pewnej instytucji edukacyjnej. Gdy po zwiedzaniu rzeczonej instytucji zaczęło się spotkanie, ja słuchając trochę się rozglądałem. Tym bardziej, gdy okazało się, że w zasięgu mojego wzroku jest ograniczony jedynie przeszklonymi drzwiami sekretariat. Nisko wiszącego owocu nie musiałem długo szukać.

Nieważne jakie drzwi - ważne gdzie jest klucz

Edukując rozliczne grupy wiekowe w aspekcie cyberzagrożeń zawsze poświęcam pewien czas tematowi haseł. I zawsze mówię:

Hasło to brama do Waszego cyfrowego życia. Pamiętajcie o tym!

Z jednej strony wydaje się to "oczywistą oczywistością"? Z drugiej, po co nam takie drzwi:

NORAD Blast Doors Fot. USAF Photo (zdjęcie w domenie publicznej)

Skoro klucz do nich wywieszamy na środku ściany?

Jasne, jestem w stanie wyobrazić sobie argumenty obrońców takiego pomysłu. Przecież to nie było hasło domenowe tylko do systemu zewnętrznego, co złego mogłoby się stać, gdyby ktoś się tam zalogował, a w ogóle to tam nie chodzą przecież obcy ludzie, a ja się czepiam.

Cóż. Po pierwsze - nie chodziłem po sekretariacie. Tylko rzuciłem okiem, widząc wielką kartkę na ścianie i zrobiłem zdjęcie. Nie wykluczam, że gdybym zrobił kilka, z różnych kątów, znalazłbym jeszcze kilka niespodzianek. Być może nic przesadnie złego by się nie stało, ale żartowniś/ktoś o złej woli mógłby sporo namieszać. W tej materii musicie mi uwierzyć - ja wiem, do czego było to logowanie i nie bez przyczyny zamazałem tę informację. Podobnie oczywiście z loginem i hasłem. Hasłem, które było generyczne do tego stopnia, że:

  • złamanie go zajęłoby maksymalnie kilka sekund
  • nie zdziwiłbym się, gdyby właściciel używał go nie tylko w tym serwisie

No i trzymam kciuki, by inni obcy ludzie, którzy się tam pojawią, robili zdjęcia tylko w celach edukacyjnych.

Lepsza kartka pod klawiaturą, niż hasło na ścianie

Żeby nie było, że człowiek z CERT Orange Polska namawia do złego - hasło najlepiej:

  • stworzyć choć trochę trudniejsze niż generyczne i oczywiste
  • mieć je w głowie
  • nie powtarzać go w różnych miejscach

Jeśli już MUSISZ i po prostu nie da rady inaczej - to przynajmniej nie umieszczaj adresu strony, loginu i hasła w ogólnodostępnym miejscu. To naprawdę potencjalnie zabójcze combo. Jeśli to serwis zewnętrzny, do którego musi mieć dostęp kilka osób (stąd w ogóle potrzeba zapisania go) - to chowajcie tę kartkę poza zasięgiem osób postronnych. Jeśli to miejsce, w którym nikt nie przetrzepie Wam szuflad, czy nie zajrzy pod papiery - to raczej wystarczy.

Ale jeśli już faktycznie nie możesz zapamiętać hasła, to przynajmniej spraw, by nie było zbyt łatwe. W sytuacji, gdy jest oczywiste, generyczne, a może nawet używane w innych serwisach - to proszenie się o kłopoty. Nawet jeśli w swoim zakładzie pracy zadbacie o bezpieczeństwo hasła ze swojej strony, nie macie pewności, czy baza nie wycieknie z serwisu docelowego. Wyciągnijcie wnioski z opisywanego przykładu i zapobiegnijcie problemom zanim się staną.

Scroll to Top