;

Oferta

HBO i HBO GO w prezencie z Orange Love (10)

Kasia Barys

13 kwietnia 2018

HBO i HBO GO w prezencie z Orange Love
10

Jak pisaliśmy wcześniej, teraz kupując teraz Orange Love otrzymacie pakiet trzech kanałów HBO oraz HBO GO w prezencie na 12 miesięcy. Dobrze wiecie, że HBO to kultowe seriale między innymi „Gra o tron”, „Westworld” czy „Wataha”. Do wyboru jest 800 filmów, 200 seriali oraz 200 dokumentów. Rejestracja HBO GO jest bardzo prosta. Zobaczcie małą ściągę w materiale wideo, jak to zrobić.

A co jest do obejrzenia w kwietniu?

Filmy w HBO

W najbliższych  tygodniach na HBO w Orange TV warto obejrzeć „Za niebieskimi drzwiami” – nastoletni chłopak odkrywa, że jedne drzwi w jego pokoju prowadzą do zupełnie innej rzeczywistości. Filmowa podróż do pełnej magii krainy, w której nie brakuje tajemniczych bohaterów i nieprawdopodobnych zdarzeń. Do obejrzenia polecam także „Paterno” – Al Pacino w filmie produkcji HBO jako odnoszący ogromne sukcesy szkolny trener, który musi przyznać się do porażki w obliczu skandalu seksualnego. Historia oparta na faktach. 26 kwietnia premiera w HBO „Witamy u Hartmannów” – historia niemieckiej zamożnej rodziny, która decyduje się zaprosić pod swój dach emigranta z Nigerii. Komediodramat poruszający aktualny problem dotyczący fali migrantów. Dzień później nie przegapcie „To nie jest kraj dla starych ludzi” – Josh Brolin w roli myśliwego przypadkowo przejmującego walizkę z dwoma milionami dolarów. To obsypane nagrodami dzieło braci Coen (emisja 27 kwietnia, HBO)

Serialowe premiery w HBO

Oprócz filmów oczywiście możecie wkręcić się w premierowe odcinki seriali. Całkiem nowy serial to „Syrena” – pełen tajemnic serial dramatyczny z elementami fantasy przywołujący legendę o syrenach (premiera 22 kwietnia, kolejne odcinki w niedziele, HBO3). Rusza także drugi sezon serialu HBO „Westworld”, który jest mroczną odyseją o narodzinach sztucznej inteligencji i ewolucji grzechu (premiera pierwszego odcinka o 3:00 23 kwietnia, powtórka tego samego dnia o 20:10, kolejne w poniedziałki, HBO). Ciekawie zapowiada się także serial „Opowieść podręcznej” – Elisabeth Moss w dystopijnej opowieści o świecie, gdzie kobiety zostały całkowicie podporządkowane państwu (premiera pierwszego odcinka 27 kwietnia, HBO)

 

Zmieniają się trendy konsumowania telewizji. Coraz więcej osób ogląda TV nielinearną, serwisy VOD itp. Czy jesteście w tym trendzie bing-watching i ciekawość nie pozwala wam czekać tygodnia na kolejny odcinek serialu HBO? Jeśli tak, mam dla was konkurs. Napiszcie jak zmieniły się wasze przyzwyczajenia w oglądaniu seriali i filmów, które historie fabularne was najbardziej pochłonęły i dlaczego. Dla 5 wybranych osób będę darmowe kody HBO na 3 miesiące. Piszcie do poniedziałku do końca dnia.

Udostępnij: HBO i HBO GO w prezencie z Orange Love
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Tomasz 11:56 13-04-2018
    No tak, o nowych klientów sie dba. Tymi długoletnimi nie warto sie zajmować i dawać im jakiś bonusów za wieloletni nienaganny staż w Orange
    Odpowiedz
    • komentarz
      margo 10:06 18-05-2018
      zamów Orange Love i będzisz miała HBO
      Odpowiedz
  • komentarz
    mike278 13:15 13-04-2018
    Chyba nikogo nie zaskoczy fakt że "zwyczajnego" tv nie włączyłem już chyba z pół roku. Telewizor służy za monitor do np. Netflixa.. Duży udział ma też "oglądanie smartfonowe". Z gustami jestem "pod prąd". Podobał mi się niezwykle (dość słabo oceniany przez krytyków) "Modyfikowany węgiel". Mój temat, mój świat. ;) Wciąga i daje do myślenia. I pokazuje brudny świat skorumpowanych korporacji i bezrefleksyjnych tłumów. Podobnie oceniam starszy już serial "Continuum". Biorąc pod uwagę że na kolana rzucił mnie też szary świat "Blade Runnera:2049" chyba za mocno lubię dystopijne wyobrażenia filmowców. :) Z rzeczy bardziej wesołych potrafiłem też oglądać po 3, 4 odcinki "ciągiem" "Lucifera". Powiastka fajna, "świetlista" choć twórcy za mocno uciekli od wizerunku Gaimana czy Careya na którym rzekomo się wzorowali. Czekam, czekam, czekam na "Hana Solo". I mam nadzieję że będzie to film na miarę Rogue One a nie najnowszej Tfu... "Trylogii". Z oglądaniem dostosowałem się do nowych standardów. Mobilnie, jak ja sobie życzę, gdzie chce i ile chcę (z tym ostatnim trochę przesadzam. Z gustami, o tu już bywa różnie. Raczej nie trzymam się ogólnego nurtu. Dowodem na to fakt że z przyjemnością oglądam Netflixowy serial "Korean Odyssey" A to już raczej popularne nie jest. :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 22:48 14-04-2018
      Ja mam to samo, TV oglądam sporadycznie.....kiedyś nie włączałem tv przez okres prawie 4 msc i...musiałem wszystko restartować bo lista kanałów nie zgadzała się ze stanem jaki mam w swoim abonamencie.
      Odpowiedz
  • komentarz
    MAURYCY 11:04 16-04-2018
    Ja nie rezygnuję z TV, ale też nie opieram się serwisom VOD. TV to dla mnie nie tylko filmy, ale przede wszystkim sport na żywo, którego nie wyobrażam sobie oglądać inaczej. Oczywiście są możliwości wykupowania dostępu do treści i kanałów sportowych poprzez aplikacje/VOD itp. ale nie będę próbował, bo obawiam się zacięć i co gorsza przesunięcia transmisji "live". Niby płacisz za oglądanie na żywo a okazuje się że jest z pół minuty obsuwy względem transmisji w TV, no to co to za "live" gdy sąsiedzi cieszą się ze strzelonej bramki a ja jeszcze oglądam początek akcji ;-) Co do filmów to jest bezpieczniej, bo nawet jeżeli się przytnie czy zerwie neta to wystarczy odświeżyć i wraca do poprzedniego stanu co jest do zaakceptowania. O ile w VOD jest wygodniej coś znaleźć i włączyć to na co akurat teraz mamy ochotę (oczywiście o ile baza na to pozwala), o tyle w TV też znajdują się ciekawe filmy a nie same odgrzewane kotlety. Mam za złotówkę miesięcznie dostęp do kanałów Cinemax i Cinemax 2, są to pochodne kanały HBO i puszczają na nich różne filmy i produkcje HBO w miarę nowe, bo np. zeszłoroczne, więc i tak szybciej niż na innych kanałach (nie licząc drogich HBO/C+). Kino ambitniejsze niż na popularnych kanałach dostępnych np. naziemnie. Lubię też Netflixa na którym oglądam seriale oparte na faktach o narkotykowych bossach (Narcos, El Chapo). Biznes narkotykowy choć nielegalny, potępiany i ścigany, to jednak prężnie działająca machina wymagająca wielu mądrych głów na czele i ich przemyślanych decyzji. Życie obrzydliwie bogatych narkobossów wcale nie jest łatwe, lekkie i przyjemne, a ich historie są megainteresujące. Dodatkowo w seriale powplatane są historie poboczne (agentów ścigających przestępców, polityków, ludzi postronnych) które nadają wszystkiemu klimat i pozwalają spojrzeć na ten biznes z różnych stron. A po ich skończeniu na pewno zacznę jakieś inne jak House of Cards, Stranger Things czy Sense8, ale nie wszystko na raz.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Gosia 22:45 16-04-2018
    Ja kiedyś telewizję oglądałam bardzo sporadycznie. Może raz na miesiąc jakiś film czy program naukowy. Teraz jednak nie wyobrażam sobie jak to było. Uwielbiam w piątek po całym tygodniu pracy rozłożyć sie wygodnie na kanapie z lampką wina i włączyć jakiś typowy odmódżający film by myśleć i się odprężyć. Jednak teraz w dobie internetowej tv wszelkie film i seriale są dostępne o każdej porze dnia i nocy. Muszę przyznać, że seriale jako takie bardzo szybko mi się nudzą. Ilekroć robiłam podejście do jakiegoś by obejrzeć od początku do końca to zazwyczaj kończyło sie nie 5 odcinku pierwszej serii. Jednak do czasu kiedy nie odkryłam Netflixa. Serial "Narcos" oparty na faktach o narko bosie z Kolumbii tak mnie zachwycił, że wszystkie dostępne sezony obejrzałam w dwa tygodnie. Brutalny, trudny i prawdziwy świat przestępczości i przemytu narkotyków na skalę światową. Rewelacyjna gra aktorów, dla których role w tym serialy wydają się być rolami życia. Do tego muzyka, zdjęcia i wiele faktów z przeszłości. Dla mnie majstersztyk jeżeli chodzi o fabułę i scenariusz.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Katarzyna Barys 11:07 17-04-2018
    hej, lecą do Was kody na HBO. Proszę wyslijcie sms do mnie 519122589, a w wiadomości zwrotnej podam kody Gosi, Maurycemu :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      MAURYCY 11:28 17-04-2018
      Dziękuję :-)
      Odpowiedz
  • komentarz
    Katarzyna Barys 11:43 17-04-2018
    i jeszcze Mike! gratulacje. Taki jesteś "malutki", że ciebie nie zauważyłam :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      mike278 11:59 17-04-2018
      Z tym malutkim rozświetliłaś mi dzień. :) Dzięki.
      Odpowiedz

;

Oferta

Nowy format reklamowy i nowa kampania wizerunkowa (24)

Stella Widomska

13 kwietnia 2018

Nowy format reklamowy i nowa kampania wizerunkowa
24

Od dziś w naszej komunikacji same nowości – mamy nowy format reklamowy „Orange Zbliża”, a w jego ramach pierwszy nowy spot. Format będzie pokazywał historie, których bohaterowie, pomimo różniących ich zdań, znajdują wspólny język i zbliżają się do siebie. Oczywiście we wszystkim pomogą im usługi telekomunikacyjne. A to dlatego, że chcieliśmy mocniej pokazać jak Orange pomaga swoim użytkownikom być bliżej tego, co w życiu jest dla nich ważne.

I jeszcze tradycyjnie garść informacji branżowych. Spot można od dziś oglądać w telewizji (m.in. TVN i TVP), kinach (sieć Multikino) oraz w internecie (m.in. na YouTube i w Playerze TVN). Kampania wizerunkowa „Orange Zbliża”, potrwa do 30 kwietnia. Pod koniec miesiąca ruszą jej kolejne odsłony promujące oferty produktów i usług.

Platforma komunikacyjna „Orange Zbliża” jest wynikiem współpracy Orange Polska z agencją  Leo Burnett Warszawa, która odpowiada za kreację. Produkcją zajął się dom produkcyjny Dobro, postprodukcją Studio Orka, a media zaplanował i kupił dom mediowy Initiative Media. Materiał wyreżyserował Sebastian Pańczyk (twórca m.in. Reni, Oczu i Pieszczocha z naszych wcześniejszych kampanii z Sercem i Rozumem).

Udostępnij: Nowy format reklamowy i nowa kampania wizerunkowa
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Tomasz 10:38 13-04-2018
    Po moim eksperymencie polecam wcielić sie w sytuacje Waszego zwykłego klienta. Począwszy od prób załatwienia zwykłej reklamacji, choćby na błędnie wystawiane faktury. Albo tak jak, gdy postanowiłem przedłużyć po 11 latach bycia rzetelnym choć na tym konkretnym NIPie małym klientem biznesowym. Doświadczenie bezcenne i wielce pouczające. Poprzedzone jakze wymownym doświadczeniem z odejściem od Orange z usługą stacjonarnego biznesowego internetuDSL gdy po kilkunastu latach (maiłem jeden z pierwszych SDI) Orange ignorowało moje prośby o drobiazg- przyspieszenie łącza. Zresztą do dziś nie ma w ofercie światłowodu na moim adresie, choć takowy jest w okolicy i co sie wczoraj dowiedziałem, planowane jest przyłączenie w tym roku sąsiedniego małego domu ale nie mnie - klienta biznesowego. Wiele lat byłem związany z TP/Orange i to nie tylko w sensie bycia klientem i musze dziś przyznać racje tym, którzy zawiedzeni odeszli i nie wrócą już do Orange.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 13:42 13-04-2018
      Tomasz, przyśpieszenie internetu to nie drobiazg - to inwestycja. Inwestycje mają to do siebie, że niestety kosztują. Niestety nie mamy nieograniczonych zasobów finansowych, by podłączyć wszystkich od razu. Bardzo byśmy chcieli mieć nieograniczone zasoby finansowe i od razu podłączyć wszystkich. A tak wydajemy na inwestycje w światłowód grube setki milionów. Przykro mi, że nie dotarliśmy do Ciebie od razu. A w sprawie reklamacji - z tego co pamiętam wszystko zostało zakończone pozytywnie. Pozdrawiam.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Tomasz 13:58 13-04-2018
        To nie o tej reklamacji na bezpodstawnie wystawioną fakturę piszę. Teraz to mi sie nie chciało nawet tutaj pisać. I akurat nie o światłowodzie piszę, bo przez wiele lat prosiłem o dostawienie półki z VDSLem, to nie były przecież wielkie koszty. A co do światłowodu to wczoraj rozbawił mnie konsultant wymieniać budynki do których planujecie jego podłączanie. No i koszty podłączenia do mnie, gdy macie pustą kanalizę a odległości od tego punktu gdzie rzekomo są MT liczona jest w metrach. Jak dla mnie moje wnioski o światłowód ewidentnie nie zostały przekazane do planowania. I tyle publicznie.
        Odpowiedz
        • komentarz
          Tomasz 14:09 13-04-2018
          Ok - zmierzyłem. Problem leży w 150m światłowodu ułożonego w istniejącej, w miarę nowej kanalizacji z dojściem bezpośrednio do budynku, więc nawet na upartego nie trzeba łopaty w zimie wbić bo wystarczy wyciągnąć zbędna miedź z kawałka przyłącza. Po prostu jak dla mnie to jest przykład jak szanujecie klientów.
          Odpowiedz
  • komentarz
    robert 10:56 13-04-2018
    Jakiś smutny ten film, mam nadzieję że w firmie jest weselej ;-)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Ron 11:11 13-04-2018
    Szału nie ma, smutek i mało info o komunikacji.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Kaczka 11:20 13-04-2018
    Wizerunek Tworzymy My Klienci, a jak jesteśmy zadowoleni to wizerunek jest pozytywny i przekazywany dalej. Będąc użytkowniczką na kartę od lat, nie mogę do dziś doczekać się tak standardowych usług jak połączenie oczekujące, zawieszenie połączenia, zarządzanie pocztą gł. ( decydowanie kiedy ma się zgłaszać). Dodatkowo nie ma żadnego pakietu zawierającego MMSy. Dlatego określam wizerunek na dziś jako Marny!
    Odpowiedz
  • komentarz
    mike278 11:48 13-04-2018
    Do mnie też ten spot nie przemawia. Przyszło mi na myśl że w tle powinna lecieć piosenka Pani Adamiak "Jesienna zaduma". Komponowała by się dobrze z jakimś smutkiem i nostalgią wylewająca się z ekranu. Nadziei że będzie lepiej to ja tam nie uświadczam. :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 20:59 16-04-2018
      Mam podobną opinie o tej reklamie...ale.....może my się kiedyś zbierzemy i nagramy reklamę dla Orange? Będzie to pierwsze reklama Orange Polska nagrana w całości smartfonem ;p
      Odpowiedz
      • komentarz
        mike278 10:28 17-04-2018
        Pablo biorąc pod uwagę mój brzydki pysk to nie Orange mi a ja Orange bym musiał wypłacić gratyfikację. :) Chociaż fakt zadowoleni klienci to najlepsza reklama.
        Odpowiedz
  • komentarz
    Bo padnie ze smiechu 23:01 13-04-2018
    Ja rozumiem ze są lepsze i gorsze spoty ale ten to śmiech na sali. Kogo chcecie nim oczarować? Przypomina mi to propagandę jaka stosuje władza! A że każda władza kradnie, indoktrynuje i zabija wiec...
    Odpowiedz
  • komentarz
    Matt55 07:19 16-04-2018
    Pomysł bardzo fajny na kampanię wizerunkową, ale również zgodzę się z komentarzami powyżej, spot nie wyróżnia się szczególnie i średnio przemawia. Nie ma w tym wyraźnej jednej spójnej historii, a marka Orange jest jakby wklejona w nią, a nie wszyta w całą historię i chyba nie jest punktem kulminacyjnym, który wiele zmienia w życiu bohaterów. Jak zawsze Orange zaskakiwał pomysłami, kreatywnością i niesamowitym opracowaniem kampanii wizerunkowych, tak od jakiegoś już czasu mam wrażenie, że to już nie jest to, co było choćby 3-4 lata temu. Była muzyka, która wpadła w ucho ale nie była denerwująca po dziesięciu razach usłyszenia, była historia, która wciągała, zapadała w pamięć. Bez urazy, ale mam wrażenie, że ostatnio ani jedno ani drugie na takim poziomie jak kiedyś. Trzymam kciuki, aby udało Wam się w kolejnej odsłonie stworzyć taki spot, o którym będą mówić wszyscy w sieci, w branży reklamowej! =]
    Odpowiedz
    • komentarz
      Mati55 22:50 17-04-2018
      Kilka razy obejrzałem tę reklamę i muszę cofnąć swoje poprzednie słowa. Ta kampania wizerunkowa jest na prawdę świetna oraz jednak dobrze przemyślana. Gratulacje i przepraszam za powyższy komentarz trochę napisany na gorąco. :)
      Odpowiedz
  • komentarz
    Tomasz 11:44 16-04-2018
    I tak na koniec, bo może ktoś to jednak czyta, Rano zadałem na Waszym FB pytanie o bonus dla klientów z długoletnim stażem. Oprócz odpowiedzi automatu, ze mam sobie sprawdzić oferty na stronie innych odpowiedzi nie uzyskałem gdy pokazałem, ze takich bonusów na stronie nie ma. Przed chwilą napisałem do 3 duży Waszych konkurencji na ich FB zapytanie o ofertę przeniesienia numer i przesłałem kopie tego zapytania do Was. Wszyscy trzej operatorzy odpowiedzieli, ze się ze mną skontaktują. Jeden już zadzwonił z konkretna propozycją. A Orange w podziękowaniu za lojalność powiedział, że mogę sobie zadzwonić na (sic!) płatną infolinię, albo obejrzeć ofertę w internecie. Cóż - spoty reklamowe nie przykryją żenującej obsługi lojalnego, długoletniego klienta biznesowego. I to by było na tyle.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Tomasz 14:16 16-04-2018
      Dodam epilog - po dwóch godzinach konsultanci z każdej sieci konkurencyjnej do mnie zadzwonili. Pracownicy Orange nie. Widać jak bardzo życie mija sie z reklamami. Pozostawię na koniec retoryczne pytanie - czy Wam zależy na uczciwie płacących długoletnich klientach? Moją odpowiedź znacie.
      Odpowiedz
      • komentarz
        robert 09:15 17-04-2018
        smutne to co piszesz, podobny klimat jak w nowej kampanii ;-)
        Odpowiedz
        • komentarz
          Tomasz 09:32 17-04-2018
          Podobał mi sie sposób załatwienia sprawy przez przedstawiciela jednej z firm konkurencyjnych w stosunku do Orange - błyskawiczna reakcja, rzetelna oferta. Orange milczy do teraz - albo sie obrazili na mnie, albo też uważają że klient biznesowy nie jest wart ich zainteresowania. Dziwi mnie takie podejście tym bardziej, ze przecież w badaniach widać utratę klientów MNP przez Orange.. Ciekawi mnie jedynie, czy odezwą się, gdy będę na etapie przenoszenia numeru. Tylko że to będzie już za późno.
          Odpowiedz
          • komentarz
            robert 09:47 17-04-2018
            było - minęło, pora wyrzucić gorycz - na szczęście masz wybór :-)
            Odpowiedz
            • komentarz
              Tomasz 09:56 17-04-2018
              W moim wypadku to nie jest gorycz tylko zawiedzionego klienta. Gdybym bym tylko zawiedzionym klientem, to bym słowa tutaj nie napisał bo i po co? Przecież jasno widać, ze dziś klientów sie nie chce wysłuchać.
              Odpowiedz
              • komentarz
                robert 13:28 17-04-2018
                Widziałem, że odpisał Ci Piotr Domański, być może nie wszystko wynika ze złej woli i olewania klienta? Czasem są trudności, które utrudniają życie, a nie chce się ich zbyt szczegółowo opisywać. Skoro tak Ci trudno się rozstać, to daj sobie jeszcze jedna pomarańczową szansę, a zapewne kolejna umowa już będzie po Twojemu :-)
                Odpowiedz
                • komentarz
                  Tomasz 13:46 17-04-2018
                  Ja zawsze daję szansę. I znam część uwarunkowań. I nie mam problemu, aby zmienić operatora - tak stało sie z usługami stacjonarnymi. I tak pewnie stanie sie z mobilnymi, choć tutaj być może będę musiał stracić parę złotych za zerwanie jednej z umów. Bo nie o pieniądze tutaj chodzi. Ale że jednak odezwał sie Doradca Klienta Biznesowego to może jednak Orange wykaże sie odrobiną dobrej woli. Moje warunki znają, czekam na kontakt. Jedyny problem w tym, ze obecne promocyjne warunki kończą mi sie za tydzień. Potem trudniej będzie negocjować.
                  Odpowiedz
                  • komentarz
                    robert 14:06 17-04-2018
                    Ja mam inne doświadczenia z Orange, zawsze próbowali porozmawiać, zaproponować, czasem coś ekstra...
                    Odpowiedz
                    • komentarz
                      Tomasz 14:36 17-04-2018
                      W styczniu na innej z moich umów temat przedłużenia załatwiony w dwóch rozmowach telefonicznych A dwóch, bo podczas pierwszej byłem w miejscu publicznym i nie bardzo chciałem podawać dane osobowe. Teraz problemem dla Orange jest te danie raty mniejszej o 4zł. Ok, może nie mogą, ale zamiast zaproponować cokolwiek innego, choćby dodatkowymi GB czy obniżeniem abonamentu dodatkowo o te 4 zł to temat sie kończy stwierdzeniem, że mogę iść do konkurencji.... Dokładnie tak było i dzisiaj, choć mam nadzieję że DKB przekazał uwago do DUK.
                      Odpowiedz
                      • komentarz
                        Tomasz 07:40 18-04-2018
                        Jednak sie pomyliłem i Orange nie jest zainteresowane moim przedłużeniem umowy. Telefon z DUK nie zadzwonił. Trudno.
                        Odpowiedz

;

Oferta

Obniżki cen smartfonów w Orange (11)

Piotr Domański

13 kwietnia 2018

Obniżki cen smartfonów w Orange
11

Ceny smartfonów lecą w dół. Zaczęło się od obniżek w sklepie z telefonami bez umowy na dwa smartfony od LG i Orange Neva 80, a teraz w dół poszły ceny dwóch flagowców, do których dzisiaj doszło sporo urządzeń w ofercie dla biznesu. W sumie to w dwóch planach obniżamy ceny wszystkich urządzeń w dwóch planach.

Flagowce dla abonamentowców – HTC U11 i LG V30

W ofercie abonamentowej mocno idą w dół ceny dwóch bardzo fajnych zeszłorocznych flagowców – HTC U11 i LG V30. Oba nie stały się co prawda w zeszłym roku hitami, jednak zupełnie niezasłużenie. HTC U11 to moim zdaniem jeden z najładniejszych smartfonów  zeszłego roku, a jego obudowa to dzieło sztuki. Do tego dochodzi zupełnie nowe podejście do zarządzania smartfonem – Edge Sens, czyli możliwość odpalania aplikacji czy robienia zdjęć poprzez ściśnięcie krawędzi obudowy.

O tym smartfonie pisaliśmy na blogu sporo, a niezawodny Michał Rosiak – nasz blogowy tester nagrał nawet stosowane wideo.


Za HTC U11 we wszystkich planach poza Podstawowym zapłacicie już poniżej 2000 zł. Najbardziej łączna cena poszła w dół w Planie Standardowym. Do tej pory po zsumowaniu wszystkich opłat miesięcznych i kwoty na start wychodziło nieco ponad 2300 zł, teraz łączna cena to 1995 zł. Najniższa cena za ten smartfon to w dalszym ciągu Plan Wzbogacony – łącznie zapłacicie za niego 1800 zł. Jeżeli zależy Wam na rozbiciu kosztów na więcej miesięcy to w Orange Love ten telefon dostępny jest w wersji 36 miesięcznych opłat.

Cena LG V30, moim zdaniem najbardziej niedocenionego flagowca ubiegłego roku także poszła w Planie Standardowym i Podstawowym w dół. W pierwszym łącznie o 152 zł, w drugim o 150 zł.

Co otrzymujecie za taką cenę? Na to pytanie odpowie Zbyszek, który popełnił fajny tekst na temat LG V30 oraz tradycyjnie Michał Rosiak. Michał zrobił swoją drogą coś świetnego – nagrał recenzje tego smartfona… inną V30.

Dobre zmiany dla ludzi biznesu – Huawei, LG, Samsung

Kluczowa sprawa – zmieniają się ceny telefonów w Multipaku XL oraz Multipaku XXL. Pierwsza z ofert obniży cenę każdego telefonu o 120 zł, druga – o kolejne 240 zł w ramach całej umowy. Zmiana może i niewielka, ale obejmuje wszystkie urządzenia dostępne w tych planach.  Więc jednak duża 😉

Podobnie jak w ofercie dla klientów indywidualnych w dół poszła cena LG V30, najbardziej w planie Dla Firm – 20 zł na racie, a w sumie 480 zł miesięcznie.  W Orange Love – odpowiednio – 13,75 zł w sumie 330 zł. W Multipakach XL i XXL rabaty są niższe… ale tam są te dodatkowe, o których pisałem wyżej. Drugim telefonem, którego cena poszła w dół jest Huawei Mate 10 lite dual SIM. Tu rabaty są bliskie 100 złotych w ramach całego kontraktu. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o Huawei Mate 10 lite to zajrzyjcie tutaj. Duży rabat objął także  Huawei P9 Lite 2017, szczególnie w Multipaku XXL. Tam cena poszła w dół o 16,50 miesięcznie czyli w sumie o 396 zł.

Warto także zwrócić uwagę na Samsunga J3 (2016) dual SIM i Nokia 3. Tam rabaty są równie dobre. Dodatkowo na stronie znajdziecie zestawy telefon + akcesoria w cenie samego telefonu. Niby niewielka różnica, ale kilka dyszek  w portfelu zawsze zostanie. Piszę tu choćby o LG Q6 z etui oraz Samsungu Galaxy J3 (2016) dual SIM z etui i szybką.

Wszystkie oferty znajdziecie wkrótce na stronie orange.pl w zakładce „Małe Firmy”.

A na koniec ostatni materiał, dla tych, którzy lubią wiedzieć co kupują. Michał Rosiak opisuje swoje wrażenia z LG Q6 😉

 

Udostępnij: Obniżki cen smartfonów w Orange
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Tomasz 08:46 13-04-2018
    Tak sobie liczę... Huawei P9 Lite 2017 - cena z Waszej strony w ofercie Plan dla Firm - 28,50zł co daje w sumie 684 zł netto, czyli coś koło 840 zl brutto. Cena brutto w sklepach to 649 zł. Może mi ktoś wyjaśnić gdzie tutaj sens i logika?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 09:41 13-04-2018
      Ceny na stronie jeszcze nie zmienione ;-) Więc od wspomnianej przez Ciebie kwoty musisz nieco odjąć. W przypadku Planu dla Firm + Multipak XXL ciut mniej niż cztery stówki. Czyli jednak po zmianach nie tak źle!
      Odpowiedz
      • komentarz
        Tomasz 10:28 13-04-2018
        Piotrze, gdyby teraz chciał przedłużyć umowę czy też kupić nową usługę w Planie dla Firm to ile bym zapłacił za rate telefonu? Bo sprawdziłem i jest dokładnie 28,50 zł netto, co oczywiście mnie jedynie rozśmiesza. I oczywiście jak ktoś potrzebuje Multipaki, to ma taniej. Ale jak widać klienci bez tych Mulitpaków są zbędni. No i nadal pozostaje rozstrzał pomiędzy ofertą na kartę a ofertą biznesową. Kiedyś rekompensowany cenami telefonów, ale teraz? Na FB policzyłem ile wynosi różnica dla tego P20Lite i jest to już duża kwota.
        Odpowiedz
        • komentarz
          Piotr Domański 10:32 13-04-2018
          @Tomasz, zmiany na stronie będą jeszcze dzisiaj.
          Odpowiedz
          • komentarz
            Tomasz 10:41 13-04-2018
            Cena tego smartfona wziętego bez umowy na Waszej stronie teraz wynosi 659zł (brutto). Cóż to tylko w Orange
            Odpowiedz
            • komentarz
              Piotr Domański 19:09 13-04-2018
              Jeżeli uważasz, że korzystniejszy jest dla Ciebie zakup w naszym sklepie z telefonami bez umowy zapraszam ;-) W Multipaku XXL (o którym zresztą pisałem na blogu) za ten telefon zapłacisz 13,5 miesięcznie, czyli 324 zł, w ramach całego kontraktu. Z VAT wychodzi coś około 400 zł. Czyli jednak mniej niż w sklepie. O możliwości odliczenia VAT nie wspomnę.
              Odpowiedz
              • komentarz
                Tomasz 19:28 13-04-2018
                Piotrze - oczywiście że mogę kupić w sklepie i tak bym oczywiście zrobił. Mogę tez przejść do innego operatora i tak zrobię. Ale nie o to chodzi w moim wpisie - konsekwentnie pokazuję jedynie jak traktujecie swoich klientów. Bo te 840 zł macie jedynie w tej jednej jedynej taryfie, Indywidualny klient z porównywalnym abonamentem ma mniejsze raty. ps nie każda firma w Polsce jest VATowcem
                Odpowiedz
                • komentarz
                  Piotr Domański 19:41 13-04-2018
                  A ja konsekwentnie pokazuję, że w pozostałych planach, o których nie wspominasz ten smartfon jest w dużo korzystniejszych cenach. Zakładam, że ostatecznie każdy z nas pozostanie przy swoim zdaniu.
                  Odpowiedz
                  • komentarz
                    Tomasz 06:27 14-04-2018
                    Oczywiście jak ktoś potrzebuje Multipaka i zechce za niego zapłacić te dodatkowe 30zl (netto) miesięcznie. Bo dla samego obniżenia ceny telefonu to raczej nie ma sensu. Co ciekawe w planie komórkowym standardowym (39,99zł brutto) ten smartfon jest za 29zł brutto.
                    Odpowiedz
          • komentarz
            Tomasz 13:51 13-04-2018
            Piotrze - sprawdziłem z ciekawości cenę tego telefonu w sprzedaży telefonicznej i zgadnij jaka tam jest cena dziś o 13.45. Otóż podpowiem kontrakt dwuletni zakupu ratalnego telefonu opiewa na około 840 zł brutto (bez ceny abonamentu). Więc jak to jest rzeczywiście? Obniżyliście ceny, ale mam (teoretycznie) płacić prawie 200 więcej niż w sklepie? Dlaczego?
            Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 22:31 14-04-2018
    HTC U11 jest naprawdę warty uwagi, super parametry, mega super zdjęcia, osobiście polecam to urządzenie.
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej