Gratulacje! Twoja nagroda czeka na odbiór! Jeśli nie trafił do Was taki SMS, możecie określić się szczęściarzami. No, dobra - trochę żartuję, ale faktycznie sporo tego paskudztwa wysyłacie na naszą zgłaszarkę 508 700 900. Radzimy "nie klikajcie", ale pewnie niektórzy z Was się zastanawiają, co dzieje się dalej. Sprawdziłem. Poniżej przeczytacie wersję "esenscjonalną" - jeśli chcecie zapoznać z rozbudowaną analizą, zapraszam na stronę CERT Orange Polska.
Zaczyna się od SMS-a. Przynajmniej w tym wariancie, który analizowałem. Takie wiadomości latają po sieci w wielkich wolumenach, a my staramy się jak tylko możemy, żeby zbyt wiele ich do Was nie dotarło. I o ile doświadczeni czytelnicy bloga nie dadzą się nabrać, to jestem sobie w stanie wyobrazić, że - niestety - znajdą się internauci, których "nagroda" skusi. Oczywiście w linku nie ma x-ów - jest sześcioznakowy alfanumeryczny ciąg.

Ze hiszpańskiej strony przez Telegram do niby-kasyna
Zanim dotrzemy do finalnego etapu przekrętu, musimy przejść kilka etapów. Najpierw - strona, której adresu nie ma sensu podawać, bo to efemerydy, które pojawią się i znikają, a po sieci krążą ich co najmniej tysiące.

Jedno spostrzeżenie - zwróciliście uwagę na wykrzykniki? Taki sposób, również w przypadku pytajników, wykorzystywany jest w języku hiszpańskim. Czy w takim razie odpowiedzialna za ten scam szajka to Hiszpanie? A może po prostu pierwotnym szablon był szykowany pod kątem ofiar z tej części Europy? Nie wiem - mogę się domyślać. Ale gdyby mi kazano wybrać któryś z wariantów - zdecydowałbym się na drugi. Jakoś do tej pory nie spotykałem się z hiszpańskojęzycznymi autorami fałszywych stron.
Jak zawsze w tego typu oszustwach: pierwsza próba to pudło, druga to mała nagroda, a za trzecim razem - szok i niedowierzanie - Jackpot! Klikamy, by go odebrać i trafiamy na... Telegram. Przed nami wielkie pieniądze, tylko załóżmy konto w "nowy top casino"!

Tak - kasyno było już wcześniej, "wykręciliśmy" sobie nagrodę, ale teraz musimy wejść na inne, założyć konto i... wpłacić pieniądze. Co z naszymi obiecanymi 1500 zł? Nic. Nagle okazuje się, że dostaniemy pieniądze nawet do 2000 euro, ale jako podwojenie naszej wpłaty. Skoro łyknęliśmy już haczyk, to dlaczego nie pociągnąć za wędkę?
A co ja na to? Skoro oszuści pozwalają na wpłatę BLIK-iem, to znaczy, że mogę zrobić kolejny krok i sprawdzić, do kogo ma trafić moja wpłata. Bo jakoś nie przewiduję, by pojawiła się tam nazwa kasyna...

Bingo. Vaallis sp. z o.o., właściciel usługi Voucherek, zajmującej się szybką sprzedażą kodów i doładowań, voucherów i kart podarunkowych. Idealne dla szybkiego wyprania wykradzionych pieniędzy i choćby sprzedania potem za niższą kwotę w sieci kart podarunkowych. To nawet nikt nie próbuje podstawić przypominającej rzetelną nazwy sklepu. Pytanie brzmi kto z Was patrzy do kogo wysyła BLIK-a? Czy przypadkiem nie funduje komuś kart podarunkowych?
Jak sprawdzić, czy to fałszywe kasyno
Jeśli mówimy o kasynie online, to sprawa jest proste. W rozumieniu polskiego prawa jedyne legalne prowadzi Totalizator Sportowy. SMS-y nagrody, których się nie spodziewasz, wielkie hasła i obietnice astronomicznych wygranych? To ściema. Nie ma darmowych obiadów, nie dostaniemy nagród, o które nie wnioskowaliśmy. W dzisiejszych czasach najlepiej założyć, że jeśli coś wygląda zbyt dobrze, by było prawdziwe - nie jest.

Michał Rosiak