Odpowiedzialny biznes

Karta Dużej Rodziny w Orange

Kasia Barys Kasia Barys
09 czerwca 2016
Karta Dużej Rodziny w Orange

Jestem mamą trójki dzieci i korzystam z Karty Dużej Rodziny, która daje mi zniżki i bonusy. To jeden z największych programów społecznej odpowiedzialności biznesu w Polsce. Kiedyś program był ubogi, ale teraz bierze w nim udział ponad 1000 firm i instytucji. Do tej grupy dołączył dzisiaj Orange, oferując realne comiesięczne oszczędności w rodzinnym budżecie.

W ramach dostępnych w ofercie abonamentów rodzina otrzyma w sumie bez dodatkowych opłat aż 5 kart SIM, które będą współdzieliły nielimitowane usługi i pakiety przypisane do numeru głównego, 4   karty SIM do dzielenia Internetu oraz dodatkowych 20 GB na start do wykorzystania w czasie trwania umowy. Daje to  45 zł zniżki w ciągu każdego miesiąca. Brzmi nieźle. Moje dzieci są na razie za małe na własne telefony, ale czas szybko leci... :)

184e12e6cd7ef02934e3ea27ea152bfc2fe

Umowę podpisały Bożena Leśniewska, Członek Zarządu ds. Sprzedaży i Komercyjnej Digitalizacji w Orange Polska oraz Elżbieta Rafalska,  Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej


Odpowiedzialny biznes

Młodzi sportowcy ćwiczą przed Euro…

Kasia Barys Kasia Barys
09 czerwca 2016
Młodzi sportowcy ćwiczą przed Euro…

... jeszcze nie na Euro 2016, bo mają dopiero 10-12 lat. Ale ćwiczą na codzień prężnie w Klubach Sportowych Orange, by za lat osiem czy dwanaście stanąć na murawie w biało-czerwonym stroju. Za nami już trzy regionalne rywalizacje klubów zrzeszonych w programie. W sumie wzięło w nich udział ponad 450 młodych sportowców. Każde ze spotkań w ramach Regionalnych Rozgrywek potwierdza, że  dzieci i młodzież świetnie sobi radzą ze skomplikowanymi, sportowymi zadaniami. Z kolei trenerzy mają większą pewność, że to co robią ma sens. Teraz rozgrywki zawitały do Hali Widowiskowo Sportowej Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku.

To kolejna okazja do rozgrywek międzyklubowych oraz wspólnego treningu z wybitymi sportowcami wspierającymi akcję: Jerzym Dudkiem, Mileną Radecką, Arturem Siódmiakiem i Tomaszem Jankowskim.

54a8c71c11f710fc071d87b256e0c2050b2 544c9080d39a4abfa37bdf4f2150768df47 f7101e85839dae7bcc870289437fc51b0f8

 


Bezpieczeństwo

I nie będziesz dublował haseł swoich

Michał Rosiak Michał Rosiak
09 czerwca 2016
I nie będziesz dublował haseł swoich

Nie przepadam za pisaniem tydzień po tygodniu o tym samym, ale zobaczyłem ciekawy wpis u Briana Krebsa i jestem ciekaw Waszej opinii. Obiło Wam się pewnie o uszy - czy raczej oczy - że ostatnio cyber-przestępcy dostali świra jeśli chodzi o kradzieże danych autoryzacyjnych do dużych firm/serwisów, a liczba "wyciekniętych" w ciągu kilku miesięcy haseł zbliżyła się już chyba do miliarda. Dlatego też najważniejsi gracze na rynku wpadli na nieco przewrotny pomysł i w sytuacji, gdy wykradziona baza była już dostępna... porównywali loginy z danymi z własnej listy użytkowników, w kolejnym kroku porównując hashe haseł. Jeśli w obu przypadkach zapalała się "zielona lampka" - użytkownik otrzymywał informację z sugestią zmiany hasła, lub wręcz link z jego resetem, którego kliknięcie było warunkiem ponownego zalogowania się na konto. Z tego typu działań znani są póki co Netflix i Facebook, ale nie dałbym sobie ręki uciąć, że są w tej materii jedyni.

A jak Wam podoba się ten pomysł? Ja, jako zwolennik permanentnej edukacji, wychodzący z założenia, że nigdy nie zabraknie ludzi, którym o bezpieczeństwie myśleć się nie chce, nie mają na to czasu, mają to gdzieś* (*-niepotrzebne skreślić) i tego typu informacja na pewno nie przeszkodzi. Powiem więcej - zdecydowanie brakuje mi proaktywności u wielu dostawców treści, dla których wciąż hasło o długości ośmiu znaków wystarcza, a ich systemy akceptują nawet 11111111. Dlaczego? Czyżby bali się tego, że ludzie zaczną się irytować, że muszą wymyślać bardziej skomplikowane hasła? To trochę tak, jak czepianie się kasjerki w sklepie, że mając wątpliwości co do naszej tożsamości, prosi o okazanie dokumentu ze zdjęciem, żeby sprawdzić, czy nazwisko jest takie same, jak na karcie płatniczej. W obu przypadkach powinniśmy dziękować, za to, że o nas dbają!

Bo choć w badaniu CyLab (badawczego ramienia Carnegie Mellon University Security&Privacy Institute) 79 procent respondentów rozpoznało, które z prezentowanych im haseł są mocne, wciąż pozostaje 21% potencjalnych "klientów" opisywanych aktywności. A po stokroć bardziej wolałbym przeczytać: "Ranyboskieojezusmariazmieńhasłonatychmiast!" niż przekonać się, że do części serwisów nie zdołam się już zalogować. Nawet jeśli to społecznościówki, czy serwisy VOD, bo zakładam, że haseł do poczty, czy banku (!) nigdzie nie dublujecie. Prawda?

Frontpage graphic: Pixabay.com

Scroll to Top