Odpowiedzialny biznes

Muzealnie? Wirtualnie!

Bartlomiej Roch Bartlomiej Roch
23 lutego 2011
Muzealnie? Wirtualnie!

Pewnie słyszeliście już o projekcie Google Art Project, który umożliwia wirtualną wizytę w 17 muzeach i galeriach sztuki na całym świecie?  Muzea te to m.in.: nowojorskie MoMA, Metropolitan Museum i Frick Collection, Museo Reina Sofia i Muzeum Thyssen Bornemisza w Madrycie, National Gallery w Londynie, Pałac w Wersalu, Ermitaż w Petersburgu, Galeria Trietiakowska w Moskwie, Rijksmuseum i Muzeum Van Gogha w Amsterdamie, Tate Britain i National Gallery w Londynie, Freer Gallery przy Smithsonian Institution w Waszyngtonie, Uffizi we Florencji oraz nowopowstałe Muzeum Kampa w Pradze. Z pewnością tego typu rozwiązanie znacząco przyczyni się do walki z wykluczeniem w dostępie do kultury. To prawdziwa przyszłość nowoczesnego muzealnictwa, która wbrew pozorom jeszcze bardziej zachęci do odwiedzania muzeów w rzeczywistości.

W Polsce jako pierwsze swoje zbiory w wirtualnej przestrzeni udostępniło w 2008 r. Muzeum Powstania Warszawskiego i to dzięki Fundacji Orange oraz Grupie TP. Jeżeli nie mieliście okazji jeszcze odwiedzić tej strony, koniecznie to zróbcie: wystawy są przedstawione w technologii 3D, zamieszczone zostały nagrane wspomnienia uczestników powstania, jest szeroki zasób materiałów oraz nagrania archiwalne z czasów powstania. Dzięki temu, przestrzeń wirtualna stała się nie tylko nową formą prezentacji zasobów muzealnych, ale też sama oferta rzeczywistej ekspozycji została wzbogacona o dodatkowe formy przekazu dzięki wykorzystaniu multimediów. Innym projektem tego typu, który uzyskuje nieprzerwanie od  2008 r. wsparcie Fundacji Orange to Wirtualny Sztetl. Zaangażowanie Grupy TP pozwoliło na stworzenie i rozwój portalu posiadającego jak dotąd 500 000 unikalnych użytkowników ze 150 krajów i 4 000 000 odsłon a także umożliwia stałą aktualizację, rozbudowę i unowocześnianie portalu oraz kolejne tłumaczenia tekstów na język angielski, niemiecki i hebrajski.

Tym z Was, którzy wolą jednak bezpośredni kontakt z wystawami, gorąco polecam wybranie się do Muzeum Narodowego w Warszawie na bardzo ciekawą  prezentację polskiego dizajnu z lat 1955-68  "Chcemy być nowocześni". Na stronie MNW  możecie zobaczyć wideo-zaproszenie na tę wystawę, która potrwa do 17 kwietnia.


Sieć

Dobry rok Grupy TP

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
23 lutego 2011
Dobry rok Grupy TP

Dziś ogłosiliśmy wyniki za ubiegły rok i są to dobre wiadomości. Tradycyjnie nie będę przytaczał wielu tabelek, cyferek i wyliczeń, które znajdziecie na naszej stronie lub portalach telko. Podam kilka konkretów, które zazwyczaj najbardziej Was interesują. Utrzymaliśmy pozycję lidera na wszystkich rynkach. Zyskaliśmy ponad 600 tys. nowych klientów Orange (z tego ponad połowa to postpaid) i mamy ich 14,332 mln, co potwierdza, że nowe oferty zyskały Wasze uznanie. Mam na myśli głównie Delfina, Pelikana i Panterę. Fajnie rośnie sprzedaż smartphone`ów. W 4 kwartale było to 22 proc., kiedy rok wcześniej 7 proc. Polubiliście multimedialne cacka, z drugiej strony ich ceny stały się bardziej przystępne. Liczba użytkowników mobilnego Internetu Orange skoczyła o 41 proc. w 2010 roku. Coraz lepiej idzie nam też ze stacjonarnym dostępem. To wynik nowej neo oferty z jesieni. Udało się Was przekonać do korzystania z szybszych opcji. Aż 36 proc. umów z ostatniego kwartału 2010 podpisaliście na prędkości 6-20 Mb/s (rok temu tylko 4 proc). W pierwszej tego roku ruszymy z ofertami w technologii VDSL, czyli 40 Mb/s +. Na start planujemy, że w jej zasięgu znajdzie się 500 tys. gospodarstw domowych. Dodam, że w tym roku, prócz wdrażania VDSL i HSPA+ DC, skupimy się na zwiększaniu zasięgu 3G i poprawie obsługi klientów, na co zwracaliście nam uwagę. Na koniec dziękuję, że nas wybieraliście, bo to dzięki Wam mamy się czym pochwalić.


Odpowiedzialny biznes

Co zrobić z 1%?

Monika Kulik Monika Kulik
22 lutego 2011
Co zrobić z 1%?

Zaczęły się kampanie zachęcające nas do przekazania 1% - w telewizji, radiu, prasie i w Internecie, całostronicowe ogłoszenia, kolorowe banery, plakaty, maile, aplikacje do wypełniania PIT – organizacje prześcigają się w sposobach przyciągnięcia naszej uwagi i zainteresowania. Powstał nawet ranking organizacji OPP.

A zupełnie obok toczy się inna dyskusja nad 1%, mniej wzniosła, ale nie mniej emocjonująca. W tym roku spis organizacji, którym możemy przekazać 1 % jest mniejszy aż o 1518 pozycji. W zaktualizowanym wykazie znalazło się 6678 fundacji i stowarzyszeń uprawnionych do przyjęcia 1 proc. podatku (wcześniej było ich ponad 8 tys.). Wypadły te, które nie przekazały w wymaganym terminie do resortu pracy sprawozdania finansowego i merytorycznego ze swojej działalności.

Chyba dla wszystkich zaskoczeniem była ilość organizacji, które nie dopełniły tego ważnego obowiązku – rozliczenia się z publicznych bądź, co bądź pieniędzy. Obowiązek taki nie jest niczym nowym, funkcjonuje od 2004 roku. Ale w zeszłym roku weszły w życie nowe przepisy, które powodują, że organizacje pożytku publicznego, które tych sprawozdań nie złożą, tracą prawo do otrzymywania 1%. Można się złościć na Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, które postanowiło sprawniej egzekwować swoje i nasze prawa i zamiast prosić i przypominać, jak przez kilka ostatnich lat, zaczęło egzekwować i wymagać. Można też zapytać – dlaczego dopiero teraz chcemy sprawdzać – jak co roku wydawane są miliony złotych (tylko z rozliczeń za 2009 rok do fundacji i stowarzyszeń trafiło 357,1 mln zł).

A czy wy przekazując 1% podatku sprawdzacie, jak w poprzednim roku wybrana przez Was organizacja wydała pieniądze ze zbiórki? Czy sprawdzacie jej sprawozdanie finansowe i merytoryczne? Mogę się założyć, że większość z nas tego nie robi. Ja też nie zwracałam na to szczególnej uwagi.

Pokutuje w nas ciągle przekonanie, że liczy się prawdziwy odruch serca. A o pieniądzach nie mówmy.  A zresztą, jak przekonują nas wszyscy – 1% nic nas nie kosztuje. Okazuje się jednak, że jest inaczej „Pan płaci, Pani płaci, społeczeństwo płaci”, a skoro tak – to mamy prawo wymagać, aby potraktować nas poważniej i pokazać, jak wydawane są nasze wspólne pieniądze. A jakie jest Wasze zdanie?

Scroll to Top