Odpowiedzialny biznes

Narcyz z Facebooka? (0)

Krzysztof Swidrak

26 marca 2012

Narcyz z Facebooka?
0

Dziś mam dla Was społecznościową ciekawostkę. Amerykańscy naukowcy twierdzą, że im więcej użytkownik Facebooka ma znajomych na portalu oraz częściej aktualizuje swój status, tym większe prawdopodobieństwo, że jest „społecznie destrukcyjnym” narcyzem.

Czasopismo „Personality and Individual Differences” opublikowało wynika badania, które na grupie 294 studentów w wieku od 18 do 65 lat, korzystających z Facebooka, przeprowadzili naukowcy z Western Illinois University. Analizowali dwa destrukcyjne elementy narcyzmu. Pierwszy, to potrzeba bycia w centrum uwagi (grandiose exhibitionism – GE) oraz drugi, czyli oczekiwanie szacunku ze strony innych osób, chęć manipulowania nimi i ich wykorzystywania (entitlement/exploitativeness – EE).

Okazało się, że im więcej znajomych na Facebooku, tym wyższy wynik na skali GE. A ponadto ci, którzy mieli wysokie wyniki na obu skalach, częściej akceptowali prośby o przyjęcie do grona znajomych całkowicie obcych osób. Wyniki pokazały również, że ci, u których stwierdzono wysoki poziom narcyzmu częściej aktualizują swój status na Facebooku.Jedni powiedzą, że naukowcy się nudzą i zawsze coś wymyślą. Inni pewnie przyznają im rację. A co Wy sądzicie o tych wynikach?

Udostępnij: Narcyz z Facebooka?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Filiżanka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Ale że Dudka nie wzięli na mundial… (0)

Marcin Dąbrowski

23 marca 2012

Ale że Dudka nie wzięli na mundial…
0

Każdy z nas chętnie usiadłby z Franciszkiem Smudą przy kawie i udzielił mu kilku wskazówek. Właściwie każdy z nas zamieniłby się z nim rolami i samodzielnie wybrał kadrę na Euro 2012. Sam miałbym na to wielką ochotę. Zastanawiam się tylko, czym tak naprawdę my, kibice, kierujemy się przy wyborze piłkarzy i skąd czerpiemy inspirację dla własnej wizji pierwszej jedenastki reprezentacji Polski.

Jedna kolejka ekstraklasy to 8 meczów w ciągu 4 dni, rozgrywanych o różnych porach. Gdyby się uprzeć, możnaby obejrzeć w telewizji wszystkie transmisje na żywo. Poświęcilibyśmy na to 12 godzin. Możnaby się nawet pokusić o obejrzenie każdego dnia po jednym meczu bezpośrednio na stadionie. Wszak nawet największy telewizor ogranicza pole widzenia, nie oddaje w pełni, jak poszczególni gracze poruszają się po boisku, jak się ustawiają, jaki mają przegląd pola. Oglądając 4 mecze od poniedziałku do piątku z trybun, już po dwóch kolejkach moglibyśmy powiedzieć, że choć raz na własne oczy widzieliśmy wszystkich piłkarzy naszej ekstraklasy. Oczywiście z wyjątkiem rezerwowych.

Problemy zaczynają się z Polakami za granicą. Na najwyższym szczeblu rozgrywek w mocnych i średnich ligach europejskich mamy co najmniej kilkudziesięciu potencjalnych kadrowiczów. Niemcy, Francja, Anglia, Włochy, Holandia, Belgia, Turcja, Grecja, Rosja, Ukraina. Te kraje przede wszystkim powinny się znaleźć w orbicie naszych zainteresowań. Nawet gdybyśmy wzięli długi urlop, zarezerwowali z wielkim wyprzedzeniem całą serię biletów tanich linii lotniczych, zobaczenie wszystkich Polaków na własne oczy graniczyłoby z cudem.

Wyobraźmy sobie jednak, że nam się udało. Przez dwa miesiące lataliśmy po całej Europie, zwiedziliśmy dziesiątki stadionów i przyjrzeliśmy się uważnie z wysokości trybun wszystkim kandydatom do gry kadrze. Dodatkowo obejrzeliśmy setki transmisji i nagrań meczów. Czy teraz z czystym sumieniem możemy wyselekcjonować kadrę? Nie, co najwyżej możemy nieco zawęzić obszar zainteresowań, by rozpocząć kolejną serię podróży po Europie i wędrówek po kanałach tv – by kontrolować aktualną formę piłkarzy, którzy zapadli nam w pamięć.

Oczywiście nikt z nas nie może – choć z pewnością wielu miałoby ochotę – rzucić wszystkiego, by nie pominąć żadnego występu polskich graczy. Warto jednak dodać, że i tak mecze są naszą jedyną szansą na obejrzenie ich gry. Nie wiemy, jak się spisują na treningach, czy są zdrowi. Nie znamy ich problemów z życia prywatnego. Nie wiemy, jak radzą sobie ze stresem. Nie znamy wyników badań trenerów przygotowania motorycznego i fizycznego. Jednym słowem – nasze obserwacje są często bardzo pobieżne. Bazujemy na doniesieniach mediów, skrótach meczów, opiniach – w wielkim cudzysłowie – ekspertów.

Dlatego, gdy 2 maja usłyszymy szeroki, 26-osoby skład kadry na Euro 2012, pamiętajmy o tym, że sztab szkoleniowy podjął decyzję, rozważając znacznie więcej kryteriów niż my. Selekcjoner właśnie potwierdził, że możemy się spodziewać niespodzianek, zapowiadając powołanie Marcina Kamińskiego i Rafała Wolskiego. Ponieważ nie możemy być pewni, czy zdrowie pozwoli na grę Perquisowi i Głowackiemu, a forma Jeleniowi, Pawłowi Brożkowi czy Boenischowi, ostateczny skład z pewnością nas zaskoczy.

Udostępnij: Ale że Dudka nie wzięli na mundial…
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Urządzenia

Nowy iPad w Orange (0)

Wojtek Jabczyński

23 marca 2012

Nowy iPad w Orange
0

Wszyscy fani Apple w Polsce doczekali się nowego iPada, który od dziś mamy w ofercie. Tradycyjnie oferujemy go z usługą mobilnego netu, abyście mieli swobodę korzystania ze wszystkich jego dobrodziejstw. Dotyczy to zarówno klientów indywidualnych, jak i biznesowych. Urządzenie jest dostępne w trzech wersjach: 16, 32 i 64 GB. Szczegóły znajdziecie tutaj. Pamiętajcie też o naszej ofercie Orange Combo, dzięki której możecie sporo zaoszczędzić na abonamencie. A swoją drogą to polski debiut tabletu, zbiegł się z wczorajszym inauguracją Angry Birds Space, czyli moją ulubiona grą na iPadzie 🙂

Udostępnij: Nowy iPad w Orange
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samolot. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej