Bezpieczeństwo

Nie patrzymy na ostrzeżenia

Michał Rosiak Michał Rosiak
02 lutego 2017
Nie patrzymy na ostrzeżenia

Michał Rosiak

Nasz mózg to jednak kawał lenia jest. Inna rzecz, że wydaje mi się, iż to efekt nowych czasów, zarzucających nas ogromem informacji. Podświadomość to potężna siła i często stara się ułatwi nam życie zanim zdążymy o tym pomyślić. Na przykład... uodparniając nas na pojawiające się zbyt często ostrzeżenia!

Gdy przeczytałem o badaniach zespołu z Uniwersytetu Brighama Younga z Utah, pod wodzą prof. Anthony'ego Vance'a, pomyślałem, że coś w tym może być! Sami pomyślcie, ile ostrzeżeń o wirusach, phishingu, czy malware potrzebujecie, żeby przestać je w ogóle zauważać? Naukowcy przebadali pod tym kątem grupę ochotników, prezentując im 40 faktycznych komunikatów z ostrzeżeniami i badając za pomocą rezonansu magnetycznego reakcje ich mózgów. Okazało się, że oodświadome zainteresowanie znacząco spadało już przy drugim (!) komunikacie i potem z każdym kolejnym coraz bardziej. Co ciekawe, pomogła zmiana wyglądu okien, koloru, czcionek, a nawet zakodowanie ich tak, by lekko "dygotały". Oczywiście zainteresowanie też spadało, ale nieporównywalnie wolniej. Dodatkowo badania wykazały też, że mamy problemy z wielozadaniowością - jeśli okno z ostrzeżeniem pojawiało się, gdy badani mieli zapamiętać serię sześciocyfrowych ciągów, liczba prawidłowych reakcji na alarm spadła o 45 procent! To akurat myślę, że znacie z autopsji: "Gdzie mi tu to okno włazi, czytam przecież właśnie!". Prawda?

Ciekawe, czy powinniśmy traktować wyniki badań z BYU jako istotne dla twórców rozwiązań bezpieczeństwa, jak sądzicie? Ja myślę, że jest w tym sporo sensu, notabene już na etapie projektowania naszej CyberTarczy założyliśmy, że błędem byłoby zarzucenie Was ostrzeżeniami, które szybko by się znudziły, dlatego CyberTarcza przesyła do Was informacje tylko w przypadku najpoważniejszych zagrożeń. Dzięki temu Wasze mózgi nie muszą "odepchnąć" tego jako kolejnej informacji, wiedząc, że musi dziać się coś poważnego.

Komentarze

Juzew
Juzew 09:50 02-02-2017

„Sprawdziliśmy Twój adres IP. Przepraszamy, ale Twoja usługa nie jest objęta ochroną CyberTarczy.”
Mam u Was od roku światłowód. Słabo, że go nie chronicie.

Odpowiedz
Buka
Buka 14:23 03-02-2017

Panie Michale przecież już od dawna socjotechnika jest w grze u ,,czarnych kapeluszy” :).Śmiesznie jest to, że ludzie jeszcze żyją w czasach Czarnobyla i na moje zdziwienie, że nie mają nawet głupiego antywirusa odpowiadają-,,nie mam bo mi nie potrzebny, nic się nie dzieje to po co mi?”albo -,,ja nie mam nic do ukrycia”.Sami producenci też czasami nie łatają luk w swoich urządzeniach mimo, że już schematy krążą w sieci…Przydałaby się kampania jakaś ogólnopolska a w szczególności jak powoli ma wchodzić IoT, a jeżeli ktoś myśli, że po drugiej stronie są ludzie głupi to polecam relacje z defcon odbywającego się w Las Vegas.Co do ,,automatyzacji” to patrząc na ludzi z młodszych roczników jest to jedyny słuszny kierunek, wszystko plug nad play i komputer jest traktowany jako całość a nie zbiór podzespołów, które w wcześniejszych latach(jakże ciekawych) aby zafunkcjonowały, trzeba było trochę włożyć w to pracy.Tylko czy proces ,,automatyzacji” jest dobrym procesem?.Według mnie trudno powiedzieć, bo z jednej strony nie przyczynia się to do poszerzenia wiedzy, a z drugiej strony co zrobić z nieodwracalnym trendem…

Odpowiedz
Scroll to Top