Oferta

Nocne zakupy ze zniżkami w Orange Flex dla klubowiczów

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
28 lipca 2020
Nocne zakupy ze zniżkami w Orange Flex dla klubowiczów

Dziś w nocy ruszamy ze specjalną akcją dla klubowiczów Orange Flex. Dzięki niej kupicie różne urządzenia w atrakcyjnych cenach na stronie www.orange.pl Jak to działa? W aplikacji Orange Flex, w zakładce Klub Flex pojawią się kupony promocyjne. Aktywujecie je i otrzymujecie indywidualny kod zniżkowy. Macie na to czas tylko od wtorku od godz. 18:00 do środy do godz. 6:00 rano. Spokojnie, później jeszcze przez całą środę możecie zrobić zakupy ze zniżką. W pierwszej edycji Flex Nocą upolujecie trzy urządzenia: słuchawki bezprzewodowe OPPO Enco W31 z aż 50 proc. rabatem, dron DJI Mavic Mini ze zniżką 200 zł i smartfon Samsung A51, również o 200 zł taniej.

Przypominam, że Klub Flex to program lojalnościowy, w którym użytkownicy z aktywnym planem otrzymują dodatkowe promocje i rabaty. Są to zniżki na usługi własne Orange Flex np. Video Pass czy Music Pass oraz specjalne rabaty od naszych partnerów.

Komentarze

pablo_ck
pablo_ck 22:00 28-07-2020

Fajna akcja, siedzę i płaczę że nie jestem w Orange Flex 🙁

Odpowiedz
    emitelek
    emitelek 15:52 29-07-2020

    Naprawdę chciałeś coś kupić z listy, czy brał byś, bo taniej? :/

    Odpowiedz
      pablo_ck
      pablo_ck 19:46 29-07-2020

      @emitekek Orange Flex jest bardzo fajną ofertą. Chociaż konkurencja nie śpi i pokazała bardzo fajna ofertę. Czasem zastanawiam się co zrobić że swoim nr jak mi wygasnie umowa w abo. Mam też kilka numerów na kartę. Jeden jest w tym roku pełnoletniość. 18 lat z Orange (Idea) POP ?

      Odpowiedz
Krzysiek87
Krzysiek87 21:17 29-07-2020

Wojtku,wysłałem ostatnio na Twoją skrzynkę maila w sprawie instalacji światłowodu u Mnie w domu. Czy jest możliwość zainterweniować w tym kierunku?Pozdrawiam

Odpowiedz
Mcgrey
Mcgrey 10:23 30-07-2020

Chciałem kupić słuchawki ze zniżką i …
Wybrałem w sklepie słuchawki , dodałem kod, cena rzeczywiście 200 niższa – na koniec przekierowanie na stronę BlueMedia żeby dokonać płatności – nr karty podany i strona się zawiesiła – zamówienie otrzymało nr OMNI0176237173 ale status „oczekuje na płatność” – przy próbie kliknięcia na Opłać teraz ponownie przekierowanie na stronę Bluemedia i info że Transakcja już istnieje oczekujemy na płatność – powrót do sklepu. Infolinia 801234567 odsyła na 510100100. 510100100 odsyła na 801234567 i tak w kółko. Nikt nie chce pomóc – wszyscy mówią że to nie ich sprawa. Brak jakiejkolwiek chęci rozwiązania problemu. Pani na infolinii powiedziała że jakbym chciał kupić jakąś usługę to ona wtedy by mogła pomóc ale w moim przypadku mam się z nimi nie kontaktować tylko ponownie 510100100. Dodatkowo dostałem informację że nie zostanie przyjęta telefonicznie moja reklamacja bo Pani takich reklamacji nie przyjmuje. Masakra

Odpowiedz
    Wojciech Jabczyński
    Wojciech Jabczyński 11:27 31-07-2020

    Proszę napisz do mnie e-mail z opisem sytuacji i numerem kontaktowym. Postaram się pomóc. Pozdrawiam wojciech.jabczynski@orange.com

    Odpowiedz
      Mcgrey
      Mcgrey 20:32 07-08-2020

      Wiadomość wysłana

      Odpowiedz

Oferta

Antologia filmów o pandemii w HBO w Telewizji Orange

Kasia Barys Kasia Barys
22 lipca 2020
Antologia filmów o pandemii w HBO w Telewizji Orange

W HBO dostępnym w pakietach Telewizji Orange oraz HBO GO można już oglądać antologię 14 filmów o niespodziewanym doświadczeniu izolacji zrealizowaną przez 16 twórców pod wspólnym tytułem "W domu". Filmy kręcone w trakcie pandemii prezentują artystyczny wielogłos i różnorodność w spojrzeniu na ten sam czas. Twórcy, zaproszeni do projektu przez HBO Europe, zaczęli kręcić swoje filmy tuż po rozpoczęciu izolacji, próbując na gorąco uchwycić wyjątkowość momentu, w jakim wszyscy się znaleźliśmy.  W ten sposób powstał interesujący wielogłos, który składa się na opis tego samego momentu i który tworzą m.in: Jerzy Skolimowski, Małgorzata Szumowska / Michał Englert czy Xawery Żuławski.

Wszystkie filmy powstały w ramach artystycznego manifestu: musiały dziać się w czasie pandemii, ich długość miała nie przekraczać 10 minut i uwzględniać wprowadzone na ten czas restrykcje. Artyści musieli przygotować filmy samodzielnie w czasie 4 tygodni, mając pełną dowolność w kwestii doboru formy i gatunku.

Wśród 14 filmów znajdują się zarówno fabuły, filmy dokumentalne, a także animacje.

Każdy twórca w indywidualny sposób opowiada o wspólnym doświadczeniu izolacji, niejednokrotnie nadając swojej historii osobisty ton. Dla wszystkich twórców projekt "W domu" stał się także pretekstem, żeby przyjrzeć się zastanej rzeczywistości „tu i teraz”, zanim przeminie. W efekcie powstała filmowa antologia czasu pandemii, w której można zobaczyć m.in. poruszające rozmowy z przypadkowymi ludźmi, Sycylię ujętą w piękne kadry, opowieść o tym, jak bardzo jesteśmy zamknięci w swoich bańkach, oczekiwanie na narodziny dziecka, refleksję nad rzeczywistością online, czy życie rodzinne, w którym bohaterowie starając się ustrzec przed wirusem, zarażają siebie czymś innym.

 

 

 

Komentarze


Bezpieczeństwo

Twitter ma problem, czyli ucz się na wpadkach innych

Michał Rosiak Michał Rosiak
16 lipca 2020
Twitter ma problem, czyli ucz się na wpadkach innych

Jak to fajnie, jak w momencie szukania pomysłu na tekst, ten przychodzi do mnie sam. Słyszeliście pewnie o problemach, jakie minionej nocy miał Twitter, czy raczej jedni z jego najbardziej opiniotwórczych użytkowników. Jeśli nie korzystacie z serwisu społecznościowego spod znaku niebieskiego ptaka: wg. opisu Twittera, charakterystycznym niebieskim znakiem oznaczane są konta firm/osób publicznych zweryfikowane jako autentyczne.

Dokładnie tych samych osób, które w nocy ze środy na czwartek chciały wszystkim zainteresowanym pomnażać bitcoiny. Czy raczej - tak to miało wyglądać.

Przelej mi bitcoiny, dam Ci drugie tyle

Były prezydent USA rozdający bitcoiny, tak po prostu? Nie tylko on - jeszcze Elon Musk, Bill Gates, Jeff Bezos, Apple, firmy powiązane z kryptowalutami... Zbyt piękne, żeby było prawdziwe? No jasne, ciekawe, czy ktokolwiek się na to nabrał. Jak to się stało? Po dłuższy, wyjaśniający sytuację artykuł, pozwolę sobie odesłać Was do The Verge, gdzie świetnie to opisano. Dla niecierpliwych: przestępcy przy użyciu socjotechnicznego tricku przejęli kontrolę nad komputerem jednego z pracowników Twittera. Tam wykorzystali wewnętrzne narzędzie firmy po to, by... zresetować hasła celebrytów (i mieć dostęp do nowych, rzecz jasna). Efekt - początkowo "zweryfikowani" nie mogli pisać żadnych tweetów, a później Twitter wprowadził (nieidealny) mechanizm uniemożliwiający wrzucanie adresów portfeli Bitcoinowych.

Drugi składnik Cię (zazwyczaj) uratuje

Skoro po wyjaśnienia odsyłam Was na zewnątrz, to po co w ogóle o tym piszę? Ano po to, że taka sytuacja to wyjątkowa okazja do tego, by przypomnieć o tym, że uwierzytelnianie dwuskładnikowe... Dobra, tutaj akurat by pewnie nie pomogło (zakładam, że przynajmniej jeden z zaatakowanych używa 2FA), ale akurat tego typu spektakularne ataki zdarzają się ekstremalnie rzadko. Dodatkowo, nikt z nas nie jest HVT (high value target, cel wysokiej wartości) na tyle, by - cóż, by wypłacać innym bitcoiny ;) Dlatego, by uchronić zwykłego internautę przed atakiem nieco niższym poziomie wyrafinowania, 2 Factor Authentication wystarczy (o czym zresztą pisałem na blogu jakiś czas temu).

O co chodzi z tym 2FA? Jeśli już wiecie, to: po pierwsze - bardzo dobrze; po drugie zaś - wiecie, dlaczego warto to wytłumaczyć tym, którzy tą wiedzą jeszcze nie dysponują. O ile główne hasło możemy określić mianem "czegoś, co wiem", 2FA to "coś, co mam". I o ile ten pierwszy składnik możemy na różne sposoby stracić, z drugim tak łatwo nie będzie. I wtedy, jeśli przestępca/oszust wpisze nasz login i wykradzione hasło, zamiast uśmiechać się od ucha i zacierać ręce, zobaczy informację: "Podaj drugi składnik". Whoopsie.

Zazwyczaj wystarczy aplikacja

Dla zastosowań służbowych warto, by 2FA był fizycznym urządzeniem (np. w przypadku pracowników Orange Polska w celu nawiązania połączenia VPN z siecią firmową niezbędny jest przypominający pendrive'a token kryptograficzny). W życiu codziennym wystarcza aplikacja, zmieniająca co 60 sekund losowy ciąg sześciu cyfr. Ja np. w ten sposób zabezpieczam 8 kont/serwisów, w tym Google, Microsoft, Twitter rzecz jasna, czy Amazon. Początkowo używałem aplikacji mobilnej Google Authenticator. Od pewnego czasu, z racji na to, iż często zmieniam testowane telefony, przerzuciłem się na Authy. Podstawową różnicą między nimi jest fakt, iż Authy trzyma moje klucze w formie zaszyfrowanej na swoich serwerach, a w momencie instalacji jej na kolejnym telefonie wymaga wpisania klucza deszyfrującego bazę, ściągniętą na urządzenie docelowe.

Jak znaleźć serwisy, wspierające 2FA? Na tej stronie znajdziecie te najpopularniejsze, a dodatkowo szczegółowy opis włączania w nich tej właśnie funkcjonalności. Największą chyba listę witryn i aplikacji obsługujących uwierzytelnianie dwuskładnikowe znajdziecie natomiast tutaj.

Włączcie 2FA. Po prostu. Nie warto dawać szansy złym ludziom.

Komentarze

Scroll to Top