Odpowiedzialny biznes

Nowoczesna edukacja kulturalna. START!

Bartlomiej Roch Bartlomiej Roch
07 października 2010
Nowoczesna edukacja kulturalna. START!

Maria  pisała  niedawno, że ruszył nabór projektów do drugiej edycji Akademii Orange. Jeśli wy sami, wasi bliscy lub znajomi  znacie organizacje pozarządowe, placówki oświatowe i instytucje kultury mające ciekawe pomysły edukacyjne dt. kultury, serdecznie zapraszamy do udziału!

Akademia Orange to autorski projekt Fundacji Orange. Jego celem jest promocja nowoczesnej edukacji kulturalnej dzieci i młodzieży poprzez wspieranie nowatorskich działań tworzonych właśnie przez NGOs, placówki oświatowe i instytucje kultury.

Do 26 października organizacje te moga zgłaszać ciekawe, kreatywne, innowacyjne projekty edukacyjne. Organizacje, których propozycje działań zostaną najwyżej ocenione otrzymają na ich realizację granty aż do 50 tysięcy złotych. Jak w roku ubiegłym łączna pula grantów to 1,5 mln złotych! Wszystkie szczegóły dt. programu w zakładce Akademia Orange na stronie Fundacji Orange.

Jeszcze raz zapraszamy was do udziału! No i powodzenia! :)

 

PS.

Klikając tu możecie przypomnieć sobie jeden z 31 nagrodzonych projektów w pierwszej edycji Akademii Orange, który prezentowaliśmy w lutym na łamach naszego bloga.

 


Oferta

Dlaczego zmieniliśmy pakiet OPOP

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
06 października 2010
Dlaczego zmieniliśmy pakiet OPOP

Przez ostatnie 2 dni było sporo emocji związanych z pakietem 1000 minut w OPOP. Jako powód zmiany podałem kwestie biznesowe, nie wchodząc w szczegóły. Na naszym fanpage na Facebooku pojawił się wpis, który profesjonalnie tłumaczy sprawę, dlatego cytuję go w całości. "Drodzy, zmiana zasad obowiązywania pakietu 1000 minut związana jest z nadużyciem pakietu w urządzeniach typu Fixed Cellular Terminal. FCT jest urządzeniem komórkowym z własną kartą SIM, które może być podłączone np. do sieci stacjonarnej. Działanie tych urządzeń, oprócz strat finansowych, powoduje duże obciążenie sieci, co prowadzi do pogorszenia jakości połączeń, a w niektórych obszarach nawet braku możliwości ich nawiązania. Aby zminimalizować negatywny wpływ FCT na sieć, zdecydowaliśmy się na wykluczenie numerów stacjonarnych z pakietu. Wykorzystywanie FCT, według nas, jak również pozostałych operatorów, jest nieuczciwe, jednak do tej pory nie zostało prawnie uregulowane. Reprezentująca operatorów PIIiT kilkakrotnie kierowała wnioski do UKE o prawne zablokowanie możliwości wykorzystywania tych urządzeń. Przedsiębiorca mający wykupione karty SIM w Orange staje się dodatkowym pośrednikiem w ruchu telekomunikacyjnym, wykorzystując w tym celu karty SIM operatora oraz urządzenia do transmisji danych (bramki VOIP). Celem takiego działania jest uzyskanie korzyści majątkowej wynikającej z różnicy pomiędzy ceną, za jaką korzysta z usług telekomunikacyjnych świadczonych przez Orange (bezpłatne lub bardzo tanie połączenia wewnątrz sieci) a ceną, za jaką odsprzedaje te usługi innym przedsiębiorcom zajmującym się działalnością telekomunikacyjną." Z mojej strony nic dodać nic ująć.


Odpowiedzialny biznes

Tylko chłopiec do bicia się zmienia

Jarosław Konczak Jarosław Konczak
06 października 2010
Tylko chłopiec do bicia się zmienia

Nasza piłkarska kadra do USA lata regularnie co kilka lat. Powodów tego jest oczywiście kilka. Już je wyszczególnię choć wcale nie w kolejności od najważniejszego. Proponuję by każdy gradację powodów przemyślał sam. A więc po pierwsze w Stanach jest wielka Polonia, której co jakiś czas mecz się należy. Po drugie możemy tu liczyć na dużą frekwencję kibiców, szczególnie gdy gramy z USA lub Meksykiem, a i stadiony są olbrzymie i efektowne. Po trzecie mecz ten się opłaca dla PZPN, bo koszty zostają w Ameryce, a dochód przychodzi do Związku. Po czwarte USA to jednak nadal atrakcyjnie turystyczny kraj, choć oczywiście nie mówię o piłkarzach. Wyjazd tutaj jest wobec tego zawsze powodem do radości, dla kibiców, działaczy, a i piłkarzy, którzy też zazwyczaj zobaczą coś ciekawego. To co powyżej to są tzw. stałe.

A teraz czas na zmienne. Byliśmy tu sześć lat temu, jeszcze za trenera Janasa. Wówczas na lotnisku witało reprezentację sporo kibiców, a i w hotelu co chwila pojawiała się zwarta grupa białoczerwonych. Wczoraj na lotnisku reprezentację witało 8, słownie ośmiu kibiców, a w hotelu jeszcze żadnego nie widziałem, choć reprezentanci korzystając z wolnego przedpołudnia (Smuda dal wolne bo jednak podróż była długa i męcząca) spacerują po okolicach i są łatwo dostępni dla kibiców. Tylko tych ostatnich nie ma. Gwoli sprawiedliwości trzeba jednak oddać, że stadion w sobote będzie pełen i co najmniej połowa będzię Polaków.

Ale ważniejsza jest druga zmienna. W 2004 roku jechaliśmy tu jako zdecydowani faworyci, a Stany miały być chłopcem do bicia. Dziś to gospodarze sobotniego meczu występują w roli zespołu faworyzowanego, a miejscowa Polonia nie daje złudzeń kto wygra ten mecz. Różnice pomiędzy drużynami chyba widać ostatnio gołym okiem, kto oglądał Amerykanów w RPA nie ma wątpliwości, że ten zespół jest lepszy niż Polska, Australią, z która przegraliśmy, Ukraina, z która zremisowaliśmy i że tym razem chłopcami do bicia jesteśmy my. I to pokazuje jak świat sie zmienia i poziom piłkarski też. Chyba, że pomoże nam charakter, który Smuda z braku gwiazd obiecał dać drużynie. A teraz powoli zbliża się rocznica Franza w kadrze, więc na ten charakter najwyższy czas.

Scroll to Top