;

Oferta

Roaming w Wielkiej Brytanii nadal w niższych cenach (1)

Beata Giska

1 czerwca 2021

Roaming w Wielkiej Brytanii nadal w niższych cenach
1

Przedłużamy promocję „Roaming w Wielkiej Brytanii jak w UE”, dzięki której do 30 września 2021 r. roaming na terenie Wielkiej Brytanii będzie kosztował tyle samo, co w krajach Unii.

Od 1 stycznia 2021 roku Wielka Brytania przestała przynależeć do krajów Unii Europejskiej. Na skutek Brexitu operatorzy komórkowi musieli uaktualnić ceny połączeń na tych terenach. W związku z tym, że jest to kierunek wciąż popularny dla Polaków – zarówno pod kątem turystycznym, jak i zawodowym, czy rodzinnym – zależało nam, by klienci mogli nadal liczyć nadal dogodne warunki.

Stąd powstała promocja, dzięki której użytkownicy Orange, podróżujący do Wielkiej Brytanii, są rozliczani za połączenia telefoniczne, SMS-y i MMS-y tak samo jak w kraju. Oferta dotyczyła wszystkich klientów Orange Polska – indywidualnych oraz biznesowych korzystających z planów abonamentowych, a także użytkowników usług na kartę, nju mobile i Orange Flex. Wstępnie czas jej trwania był przewidywany do 31 maja. Termin ten właśnie upłynął, a Orange – widząc jak wielu użytkowników wciąż chętnie korzysta z tych usług – przedłużył ofertę na kolejne 3 miesiące. Do końca września tego roku ceny nie zmienią się, a o dalszych działaniach będziemy informować na bieżąco.

Więcej o cenach roamingu do Wielkiej Brytanii, i nie tylko, przeczytacie tutaj.

Udostępnij: Roaming w Wielkiej Brytanii nadal w niższych cenach
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Car. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 14:55 01-06-2021
    Trochę lipnie wyszło z UK, ale rozumiem po części decyzję wyjścia z UE.
    Odpowiedz

;

Gaming

TOP 6 gry mobilne na wakacje (1)

Bartosz Graczyk

31 maja 2021

TOP 6 gry mobilne na wakacje
1

Jak gry mobilne mogą urozmaicić okres letni? Wakacje to czas wyjazdów i odpoczynku w nowo poznanych miejscach. Co zrobić gdy jednak nad morzem zacznie padać deszcz, a w górach rozpęta się burza? Pozostaje pobyt w wynajętym domku. W takich sytuacjach lekarstwem na nudę może być dobra gra mobilna. Co jeżeli miejsce, które odwiedzamy, jednak nam się nie podoba? Kilka z przedstawionych propozycji urozmaici Waszą podróż. 

Gry mobilne na wakacje: Wild Rift

wild rift orange

Nie jestem fanem „LoL’a”, ale muszę przyznać, że w tę pozycję pogrywam od kilku tygodni codziennie. Na pierwszy rzut oka to kultowe League of Legends, ale na smartfony. Mapa, na której gramy jest odczuwalnie mniejsza w porównaniu do oryginału. Mniejsze są również dystanse między wieżami, które trzeba obalić. W pojedynkach 5 vs 5 zmierzamy się z innymi graczami na niewielkiej mapie. Do dyspozycji mamy tych samych bohaterów, jak i ich umiejętności, co w wersji na komputery. Różnice są subtelne, ale mają na celu przyspieszenie pojedynków i ułatwienie gry. W taki oto sposób mana jak i życie regenerują się szybciej. Rozgrywki zazwyczaj zamykają się po 20 minutach. Akcja jest bardzo dynamiczna.

 wild rift gry mobilne

Dlaczego warto zainteresować się tą grą? Leauge of Legends to tytuł, który w diametralny sposób rozwinął świat e-sportu. Od ponad 10 lat króluje na twitchu, jako jedna z najczęściej oglądanych gier. Teraz ta pozycja jest dostępna w waszej kieszeni, a z internetem mobilnym od Orange możecie grać gdziekolwiek chcecie. Zanim rozpoczniesz mecz, pamiętaj o zarezerwowaniu sobie tych 20 -30 minut, bo jeżeli wyłączysz grę w trakcie walki, dostaniesz bana.

Gry mobilne na wakacje: Call of Duty Mobile

cod mobile

Call of Duty Mobile to kwintesencja całej serii gier o tym tytule. Gracze zakochali się w szybkiej wymianie ognia na małych mapach. Przedstawiony FPS oferuje TYLKO rozgrywkę online, więc do stabilnej zabawy przez sieć polecam internet mobilny od Orange. Po pobraniu aplikacji będziesz poprowadzony przez samouczek. Poznasz zasady gry jak i sterowanie, które są bardzo proste. Dla bardziej wymagających istnieje możliwość podłączenia pada pod swoje urządzenie przez bluetooth lub kabel. Do dyspozycji mamy kilkanaście trybów gry. Tych bardziej klasycznych jak: dominacja,  kill confirmed, czy deathmatch lub tych bardziej modnych w dzisiejszych czasach jak Battle royale oraz wydarzenia sezonowe, w których np: występują postaci ze znanych marek jak Rambo czy Szklana Pułapka.

Największymi atutami tej gry są jej dostępność, bo zagramy nawet na budżetowym smartfonie oraz podobieństwo do pierwowzoru. Możemy rozegrać bitwy na kultowych mapach z poprzednich części serii np: Nuketown. Oprócz tego do dyspozycji gracza oddane są te same „perki”, czyli umiejętności czy wspomagacze, czyli tzw. „killstreaki”. Dla fanów FPSów, którzy są w podróży to propozycja idealna.

cod mobile orange

Gry mobilne na wakacje: Pokemon GO

Pokemon GO po 5 lat od premiery to zupełnie inna gra, pełna nowych aktywności. W czasach jej świetności, czyli na samym początku serwery były przepełnione, a oprócz łapania 150 Pokémonów z pierwszej generacji nie było ciekawych aktywności. Będąc szczerym, dziś po odpaleniu tej gry nie jestem w stanie się w niej odnaleźć, a kiedyś byłem wyjadaczem. W grze do złapania jest kilkaset stworków, aż z 6 generacji. Każdy z nich różni się swoimi umiejętnościami, mocami czy nawet siłą. Ciężko znaleźć takiego samego pokemona.

pokemon go wyzwania

 

Do gry dodano również znane z oryginału wersje „shiny”, czyli bardzo rzadkie i ciężkie do złapania odmiany cyfrowych zwierzątek. Ta gra to już nie tylko ich łapanie. Potworki możemy również karmić, rozwijać je i wystawiać do walki w tak zwanych gym’ach. Niantic, czyli producent gry słucha swoich wiernych fanów. Kilka lat temu wprowadzono wyczekiwane walki bezpośrednie. Możemy wyzwać na pojedynek swoich znajomych i zmierzyć się w formie 1 vs 1.

Pokemon GO to nie tylko gra, ale również i społeczność. Na mapie w wyznaczonych miejscach organizowane są tak zwane „rajdy”, czyli walki ze wzmocnionymi przeciwnikami, których ciężko jest pokonać w pojedynkę. Po zwycięstwie otrzymujemy ciężko dostępne nagrody.

pokemon go gry mobilne raidy

Aby rozgrywka była jak najbardziej urozmaicona, twórcy wprowadzili wyzwania oraz wydarzenia okolicznościowe. Dzięki temu gracze są co chwile motywowani nowymi treściami dostępnymi w tytule.

Nawet z pozoru subtelne zmiany robią wrażenie. Przebywając nad morzem w okolicy wody, pojawia się więcej stworków wodnych, a w górach tych o charakterystyce ziemnej czy trawiastej. Niantic zaimplementował również system pogody. Jeżeli w prawdziwym świecie pada, to w tym wirtualnym również, a to wzmacnia lub osłabia walczące pokemony.

Warto wspomnieć o rozwiniętym systemie AR, który na iPhone działa wręcz fenomenalnie. Możemy łapać stworki w rozszerzonej rzeczywistości.

Aktywności jest wiele, a jeżeli miejsce, które w czasie wakacji odwiedzamy nas nudzi to na pewno Pokemon GO urozmaici wyjazd.

gry mobilne pokemon go wyzwania

Gry mobilne na wakacje: Harry Potter Wizards Unite

gry mobilne wizards unite

To kolejna gra wykorzystujące technologię firmy Niantic. To co ją wyróżnia, jest przede wszystkim wsparcie języka polskiego. Gra ze świata chłopca, który przeżył atak sami wiecie kogo jest z jednej strony przystępna dla dzieci z drugiej natomiast dość mroczna. Voldemort został pokonany. Naszym zadaniem jako gracz jest pomoc ministerstwie magii w uporaniu się z katastrofą. Magiczne stworzenia czy przedmioty zostały porozrzucane po świecie. Świat magiczny może zostać ujawniony. Teraz Ty jako młody mag musisz znaleźć zguby i umieścić je w należytych miejscach. Aby wykonać zadanie będziesz wykonywał określone czary jak np: alohomora. Gra wykorzystuje geolokalizację. Podróżujemy po prawdziwym świecie, by zdobywać doświadczenie w tym wirtualnym. Nie jestem wielkim fanem uniwersum HP, dlatego też ten tytuł nie przyciągnął mnie na długo, ale fani poczują się jak sowa w Hogwarcie. Na graczy czekają takie atrakcje jak walki z dementorami, zakupy na ulicy Pokątnej czy zabawy z mandragorami. 

Gry mobilne na wakacje: Among Us

among us

To gra, która triumfowała w 2020 roku. Główne zadanie – znaleźć podszywającego się pod członka załogi zabójcę. Proste zasady gry przyciągnęły miliony graczy do ekranów smartfonów. W grupie 10 osób naprawiamy statek kosmiczny, którym podróżujemy. Wśród nas znajduje się od jednego do trzech sabotażystów, który zabijają członków zespołu. Każdy z graczy może wezwać wszystkich na zebranie w trakcie, którego omawiane są ostatnie wydarzenia. To najważniejszy element gry. W trakcie dyskusji trzeba wyłonić podszywaczy i wyrzucić ich w przestrzeń kosmiczną. To ogromne wyzwanie, ponieważ przez przypadek ucierpieć na tym może niewinny gracz. To świetna propozycja bawiąca się koncepcją thrillera oraz zasadami psychiki ludzkiej.

Gry mobilne na wakacje: Geocaching

Gra mobilna nie koniecznie musi odbywać się całościowo na ekranie urządzenia. Geocaching to ciekawe zajęcie polegające na poszukiwaniu skarbów w prawdziwym świecie. Użytkownicy samodzielnie ukrywają skrytki w trudno dostępnych miejscach, a następnie pozostawiają innym graczom wskazówki jak je znaleźć. Na Youtube roi się od filmów, na których gracze dzielą się wrażeniami i emocjami z rozgrywki. Po znalezieniu takiej skrytki należy wpisać się do listy graczy, którzy ją odnaleźli. W taki sposób zapisujemy się w historii geocachingu. Odnalezienie takiej skrytki jest doświadczeniem wyjątkowym, bo urozmaica „normalne” życie. Sprawdź tę aplikację, a może w swojej okolicy znajdziesz jakiś skarb?

Bonus czyli Xbox Game Pass / Stadia / Nvdia Geforce Now

Streaming gier komputerowych na urządzenia mobilne to jeden z moich ulubionych tematów, dlatego poruszam go ponownie. Za pomocą usług takich jak Xbox Game Pass Ultimate możemy zagrać w ulubione pozycje konsolowe na smartfonie. Wystarczy opłacić subskrypcję, a dostęp do gier otrzymamy natychmiastowo –  bez konieczności pobierania gigabajtów danych na urządzenie. W przypadku Stadia czy Nvdia Geforce Now, takie gry dodatkowo należy kupić, ale proces jest podobny. Przy stabilnym połączeniu na poziomie 10 Mb/s możesz grać w ulubione pozycje z każdego zakątka świata.  Więcej na temat piszę w tym artykule.

 

 

 

Udostępnij: TOP 6 gry mobilne na wakacje
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Star. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Iga 20:01 31-05-2021
    Fajnie by było gdyby w czerwcu i na wakacje podwojenie GB za doładowanie on-line nastąpiło w jakiejś promocji.
    Odpowiedz

;

Zielony Operator

Okiem mamy: ekonawyki – czym skorupka za młodu nasiąknie (1)

Kasia Barys

31 maja 2021

Okiem mamy: ekonawyki – czym skorupka za młodu nasiąknie
1

Coś co dla jednych jest oczywistą oczywistością dla innych okazuje się … zaskoczeniem. Kiedyś odbierając dzieci z przedszkola, zdziwiłam się, bo panie zapytały mnie, dlaczego moje dzieci zakręcają wodę podczas mycia rąk? Z całej grupy robili to tylko oni. A ja właśnie drobnymi gestami i nauką od małego pokazuję im, jak być dobrym dla planety. Jestem przekonana, że przyszłość planety jest w rękach moich dzieci. Najmłodsze pokolenie powinniśmy uczulić na troskę o klimat i edukować w tym temacie. To odpowiedzialność nas, rodziców.

Małe gesty duże zmiany

To od spacerów w lesie zaczyna się miłość i szacunek do przyrody. Dlatego przynajmniej kilka razy w miesiącu chodzimy na spacery czy przejażdżki rowerowe. Obserwujemy naturę i uczymy się jej. Wiecie, że w dzisiejszym świecie w krajach cywilizowanych dzieci bardzo mało czasu spędzają na świeżym powietrzu? Mniej niż więźniowe… Przykładowo 75% dzieci w wielkiej Brytanii jest na dworzu mniej niż godzinę dziennie.

Naprawdę na różne sposoby i w różnych sytuacjach można zadbać o przyszłość środowiska. Trzeba tylko być świadomym pewnych rzeczy i otwartym na zmiany. Ale nie muszą być one spektakularne, czy trudne. Nie trzeba mierzyć się z wielkimi wyzwaniami i być superbohaterem. Wystarczą drobne gesty i wprowadzenie ekologicznych nawyków.

Recykling, drugi obieg, minimalizm

Od czego my zaczęliśmy? Na co dzień moja rodzina jest minimalistami. Im mniej zakupów i nowych rzeczy w domu, tym mniej gazów cieplarnianych (produkcja, transport). Dlatego nie kupujemy dużo, raczej tyle ile potrzeba. Stosujemy recykling. Dzieci nie mają pokoju zawalonymi zabawkami. Czego nie używają systematycznie oddajemy innym np. na grupach typu „Uwaga. Śmieciarka jedzie” lub sprzedajemy na portalach typu Vinted. Stosujemy zasadę drugiego obiegu, szczególnie w przypadku ubrań, książek czy gier. W miarę możliwości naprawiamy zabawki a nie od razu wyrzucamy. Tutaj pomocny jest dziadek złota rączka. Pilnujemy także, by rozsądnie kupować żywność. Nigdy nie robię zakupów głodna, do sklepu jadę z wcześniej przygotowaną listą i trzymam się jej. Mam kilka kulinarnych trików, które stosuję. Uwielbiamy np. francuskie tosty. Najsmaczniejsze są właśnie z pieczywa, które zostanie na następny dzień. Statystyczny Polak marnuje rocznie 247 kg żywności, co plasuje nas na piątym miejscu w UE, gdzie średnia wynosi 173 kg. Najczęściej wyrzucamy pieczywo, owoce i wędliny. Tak pokazują badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego za 2019 r. Marnotrawstwo żywności ma ogromne negatywne konsekwencje ekologiczne (emisja gazów cieplarnianych i trującego metanu), ekonomiczne (marnowanie surowców potrzebnych do wyprodukowania żywności, w tym wody, gleby, godzin pracy ludzkiej, energii) oraz społeczne.

Mniej mięsa, za to nowe smaki w menu

Jemy też mniej mięsa. Przez 3 lata nie jadłam mięsa w ogóle. Teraz jestem fleksiterianinką. Fleksitarianizm (trudne słowo, ale coraz częściej słyszane w przestrzeni publicznej) to sposób odżywiania, w którym bazuje się na warzywach i innych produktach roślinnych, jednak od czasu do czasu dopuszcza się jedzenie mięsa. Zdecydowanie łatwiej ograniczyć spożywanie produktów odzwierzęcych niż w ogóle z nich zrezygnować. A można zrobić tak, że z mięsa w diecie rezygnuje się raz lub dwa w tygodniu. To już bardzo duża zmiana. Według ostatnich doniesień nawet WHO zaleca ograniczanie mięsa. A Polak rocznie je go aż 65 kg! Gram białka z roślin strączkowych generuje ponad 25 razy mniej gazów cieplarnianych niż gram białka z wołowiny. Moje dzieci chętniej zjedzą szakszukę (jajka w pomidorach z ziołami i koniecznie kminem rzymskim) niż jajecznicę na boczku. I to mnie bardzo cieszy, bo otwierają się także na zupełnie nowe smaki.

Technologia wspiera środowisko

Sprzęty domowe wymieniam na nowe tylko wtedy, gdy nie można ich naprawić. Nasz tv ma 15 lat i świetnie sobie radzi. Dzieci, otrzymały swój pierwszy smartfon i był on używany. Przy okazji zrobiłam porządki w szufladach i kilka starych już aparatów oddałam do recyklingu. Dekoder do Telewizji Orange mamy odnowiony. Polecam podobne rozwiązania. Zanim kupisz nowy sprzęt, sprawdź, czy da się go naprawić. A może wybierzesz przedmioty używane i odnowione? Mogą wyglądać i działać jak nowe, a dając im nowe życie, zmniejszasz swój wpływ na środowisko. I przy okazji oszczędzasz! Dodatkowo można oszczędzić prąd korzystając z inteligentnych ładowarek, nie ładować telefonów całą noc czy korzystać z opcji „dark mode”. Ja korzystam z tej opcji nawet w dzień, bo mniej męczą mi się oczy. I wieczorem łatwiej mi zasnąć.

Nasz rodzinny ślad węglowy

Każdy z nas, każda czynność produkuje ślad węglowy.  Pozostawiamy go, wykonując podstawowe codzienne czynności: używając prądu, ciepłej wody, korzystając ze środków transportu, czy też produktów i usług, których produkcja zanieczyszcza środowisko. Ale są sposoby, dzięki którym możesz go zmniejszyć i ograniczyć wpływ na ocieplanie klimatu. Każdy ma w domu przynajmniej kilkanaście urządzeń elektronicznych. Warto zwracać uwagę na odłączanie niepotrzebnych sprzętów z kontaktu. Na przykład ładowarki, nawet bez podłączonego do nich urządzenia, pobierają prąd. Warto także korzystać z trybów energooszczędnych czy prać w niższej temperaturze. Teraz detergenty dają radę z brudem nawet w temperaturze w 40. Bardzo ważne jest pochodzenie prądu, np z odnawialnych źródeł energii a nie z węgla. Można policzyć własny ślad i wpływ na środowisko. Polecam wam aplikacje Earth Hero. Pokaże wam, jaki jest wasz osobisty ślad, ale także podpowie jak go zniwelować.

slad weglowy

Najważniejsza to rozmowa z dziećmi

Bardzo ważne jest, by rozmawiać z dziećmi o ochronie środowiska. Tłumaczyć to, co wokoło nas. Można posadzić drzewa na działce, warzywa w ogródku, kwiaty w doniczkach. Można zbudować domek dla pszczół i przygotować poidełko dla owadów. Świetnie, jeśli jest możliwość w okolicy wziąć udział w piknikach ekologicznych czy sadzeniu lasów. Koniecznie szukajcie takich okazji i zabierajcie na nie dzieci. Kiedy się zaangażują, troska o planetę będzie szczera, a ta przekuje się na pewno w sensowne aktywności. Dobrze tłumaczyć im podstawowe informacje nt tego skąd się bierze jedzenie, jak produkowana jest żywność. Wiadomo, że lepsza dla planety jest żywność sezonowa, kupowanie jej od lokalnych producentów czy rolników.  Warto, by dyskusja i informacje były dobre jakościowo, ale muszą być dobrze dobrane do wieku dziecka. Powodzenia!

 

 

 

Udostępnij: Okiem mamy: ekonawyki – czym skorupka za młodu nasiąknie
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Truck. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 14:53 01-06-2021
    ...tym na starość traci. Ciekawy wpis Kasiu.
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej