;

Oferta

W Orange Flex odpalicie eSIM na smartfonach z Androidem (19)

Piotr Domański

13 lutego 2020

W Orange Flex odpalicie eSIM na smartfonach z Androidem
19

Dzięki najnowszej aktualizacji aplikacji będziecie mogli uruchomić eSIM nie tylko na najnowszych smartfonach i zegarkach z nadgryzionym jabłuszkiem. Od teraz smartfony Google Pixel oraz nowa motorola razr, – otrzymują wsparcie eSIM w Orange Flex. Ale to nie koniec – jeżeli obserwujecie Wojtka na Twitterze wiecie już pewnie, że Samsung Galaxy Z Flip oraz Samsungi z rodziny S20 wkrótce pojawią się na rynku (także w sprzedaży w Orange). Przedsprzedaż Z Flip już nawet ruszyła. Na tych telefonach eSIM w Orange Flex także będzie działać.

Do eSIM we Flex w przypadku smartfonów niektórych producentów niezbędny jest Android 10. Jeżeli macie telefony, które wpierają tę technologię, ale nie maja jeszcze najnowszego OS po aktualizacji będziecie mogli się nią także cieszyć. Tak, piszę o Samsung Galaxy Fold 😉

Jak wgrać eSIM na Androidzie w Orange Flex?

By wgrać eSIM na telefonach z Androidem nie trzeba wykorzystywać kodu QR. Karta będzie uruchamiana z poziomu aplikacji. Ci z Was którzy (jeszcze) nie korzystają z Flex będą mogli zdecydować się na eSIM już na etapie aktywacji. Aplikacja sama wykryje czy telefon wspiera eSIM i zaproponuje instalację. Pomimo, że proces ten może się różnić między poszczególnymi urządzeniami będziecie prowadzeni za rączkę, by się nie zgubić. Choć zagubienie się raczej Wam nie grozi, bo całość jest szybka i intuicyjna 😉

Jeżeli już wybraliście Orange Flex i posiadacie jedną ze wspomnianych wcześniej słuchawek, będziecie mogli wymienić tradycyjną kartę SIM na eSIM. Wystarczy wejść w „Mój Profil”, a następnie w sekcję „Karty SIM”. Tam w kilku krokach wykonacie podmiankę.

Z eSIM będziecie mogli skorzystać także we Flex Rodzinie – zarówno jako Administratorzy, jak i tejże rodziny członkowie.

Jeżeli chcecie wiedzieć więcej o Orange Flex, tradycyjnie zapraszam na stronę flex.orange.pl.

Google Pixel z eSIM w Orange Flex

eSIM w Orange

Nigdy zbyt dużo przypominania: Orange jest jedynym polskim operatorem, który oferuje eSIM, zarówno jako kartę główną jak i w ramach usługi „Ekstra karta eSIM” na smartwatche obsługujące tą technologię. eSIM tworzy świetne „combo” z aplikacją Orange Flex – jeżeli macie smartfon, który obsługuje tę technologię w ciągu kilku minut możecie uruchomić usługi.

Jak widzicie coraz więcej takich telefonów jest już na rynku, a producenci doceniają możliwości jakie przynosi eSIM. Klienci Orange już ją docenili, a takich kart eSIM w naszej sieci działa już ponad 30 tys. Chcemy by było ich jeszcze więcej, dlatego planujemy by w przyszłości klienci Orange Flex mogli uruchomić ją także na swoich smartwatchach.

P.S. Lubię Orange Flex. Jeżeli Wy także zagłosujcie na Flexa w konkursie Mobile Trends Awards, gdzie startuje w kategorii 6.

Udostępnij: W Orange Flex odpalicie eSIM na smartfonach z Androidem
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    DARX 21:29 13-02-2020
    Google Pixel ale dokładnie jakie modele?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 10:02 14-02-2020
      Wspierające eSIM - 3a i 4.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Łukasz 22:01 13-02-2020
    Już się przedwcześnie ucieszyłem, że może w końcu na galaxy Watch LTE też będzie działać ale niestety nie ma wsparcia. Gdyby była e-sim aktywowana kodem QR to by się dało a tak lipa. Kiedy w końcu będzie wsparcie e-sim dla Galaxy Watch LTE?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 10:07 14-02-2020
      eSIM dla tego urządzenia wspierany jest w Planach Mobilnych Orange oraz Orange Love od marca 2019 roku: https://biuroprasowe.orange.pl/informacje-prasowe/orange-wprowadza-esim-na-smartwatchach-samsung/. W przypadku Orange Flex trwają prace nad udostępnieniem tej funkcjonalności bez pośrednictwa QR kodu. Piszę o tym we wpisie.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Łukasz 17:19 14-02-2020
        Tyle to ja wiem tylko te plany mobilne orange są beznadziejne, drogie, małe paczki danych itd. E-sim na galaxy watch LTE działa też w orange Free na kartę tyle, że nie ma opcji dodatkowej karty z tym samym numerem. Flex to nowa oferta, przyszłościowa, bardzo promowana dlatego dziwi mnie fakt, że nie wszystkie urządzenia sprzedawane przez orange mają wsparcie dla obsługi e-sim. To samo dotyczy nju. Słabo to wygląda
        Odpowiedz
        • komentarz
          Piotr Domański 17:26 14-02-2020
          Tak jak pisałem - pracujemy nad udostępnieniem Ekstra karty eSIM dla smartwatchy z Androidem. Proszę o cierpliwość.
          Odpowiedz
          • komentarz
            Adam 17:48 14-02-2020
            A kiedy dodacie obsługę tabletów i laptopów?
            Odpowiedz
          • komentarz
            Łukasz 01:50 15-02-2020
            Ok, to już lepsza odpowiedź choć mimo że galaxy Watch LTE ma tizena 😉
            Odpowiedz
            • komentarz
              Piotr Domański 09:56 17-02-2020
              O to... to... właśnie to ;-)
              Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 22:16 13-02-2020
    Może dożyjemy kiedyś czasów że wszystkie smartfony z Androidem 10 będą obsługiwały e-sim 🙂 Orange trzymam kciuki.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 10:04 14-02-2020
      To niemożliwe. eSIM to także hardware jeżeli telefon nie wspiera tej funkcji, to nie dodasz jej aktualizacją softu.
      Odpowiedz
      • komentarz
        pablo_ck 22:18 14-02-2020
        Szkoda, to trzeba zbierać na nowego Samsunga 😋
        Odpowiedz
  • komentarz
    rob 11:08 14-02-2020
    Witam. Czy planujecie e-sim w nju mobile?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 11:25 14-02-2020
      Nie mamy takich planów.
      Odpowiedz
      • komentarz
        paw 19:14 15-02-2020
        A Nju Flex?
        Odpowiedz
        • komentarz
          Piotr Domański 09:56 17-02-2020
          Nie słyszałem nigdy o Nju Flex. Jest Orange Flex i nju mobile - różne oferty, różne brandy.
          Odpowiedz
  • komentarz
    bro 19:13 15-02-2020
    A jak sprawa VoLTE dla Xiaomi?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 09:57 17-02-2020
      Już bliżej niż dalej wdrożenia pierwszych smartfonów tego producenta.
      Odpowiedz
  • komentarz
    PIOTRWJ8C 13:38 16-02-2020
    Jesli ktos sie zastanawia nad oferta, polecam! Podaje tez kod polecajcy (da tobie i mi 50 PLN do zwrotu na karte) :) PIOTRWJ8C kod wpiszesz w aplikacji orange flex
    Odpowiedz

;

Bezpieczeństwo

Snajperka, granat, czy… DDoS? (1)

Michał Rosiak

13 lutego 2020

Snajperka, granat, czy… DDoS?
1

DDoS (Distributed Denial of Service, Rozproszona Odmowa Dostępu) to od kilku lat jedna z najpopularniejszych krzywd, jakiej możemy doznać w internecie. Przede wszystkim ze względu na podaż usługi na rynku. O jakich liczbach mówimy? Funkcjonujące w internecie botnety można liczyć w setki. Spory botnet to nawet kilkaset tysięcy komputerów, przejętych przez przestępców i pozostających pod ich kontrolą. Wystarczy jedno kliknięcie, czasem kilka, by nasz komputer przestał być nasz i czekał na sygnał od – jak to złowieszczo brzmi – botmastera. A ten może użyć go np. do ataku DDoS.

Ile zatem kosztuje DDoS? Zależy od „dostawcy”, ale można spokojnie znaleźć usługę nawet za kilka dolarów. Nie potrwa wiele, może kilka minut; nie będzie przesadnie silny (atakujący botnet będzie miał może 1000 urządzeń), ale wystarczy. Do czego? Do tego, żeby wyrzucić rywala z sieciowej gry. Ba – z tym możemy poradzić sobie nawet bez pieniędzy. Niektórzy DDoSerzy oferują „proof of concept” swoich usług. Minuta? Dwie – wystarczy, by zamiast snajperką „odstrzelić” sieć rywala atakiem DDoS.

DDoS, czyli EVE Offline

Amerykańskie media kilka dni temu pisały o koszmarze graczy i administratorów popularnej gry MMO EVE Online, która za względu na masę dotykających jej infrastrukturę ataków DDoS stała się EVE… Offline. Najbardziej mają obrywać użytkownicy w USA, Australii i Afryce, tym niemniej specyfika gry powoduje, że „sypie” się ekonomia i spójność całej gry. Co ciekawe, problemy dotyczą nie tylko samej gry (wielu użytkowników ze względu na niestabilność infrastruktury EVE nie może się zalogować) ale również usługi czatu. W efekcie krążą również teorie, jakoby źródłem ataków byli hakerzy na usługach chińskiego rządu, po to, by utrudnić rozsiewanie prawdziwych informacji na temat koronawirusa 2019-nCov!

Czas pokaże (albo i nie) co było przyczyną, a póki co rzućmy okiem za kulisy będącego na ostatnim etapie tworzenia Raportu CERT Orange Polska 2019. A tam możemy zobaczyć, że z jednej strony poziom i liczba DDoSów wydają się spadać, co bez wątpienia jest efektem coraz skuteczniejszych metod zapobiegania tego typu atakom. Statystyki pozwalają jednak wypatrzyć pewien trend. Otóż nasilenie ataków na sieć Orange Polska widzimy w okresie świąt, wakacji i długich weekendów. Czyli dokładnie wtedy, gdy młodzież ma wolne i może poświęcać czas grom online.

Odstrzelić przed fosą

Jak radzimy sobie z DDoS w Orange Polska? Niewiele ponad rok temu pisaliśmy na stronie CERT Orange Polska o wprowadzeniu w naszej sieci BGP Flowspec. W skrócie – chodzi o próbkowanie ruchu w kilku miejscach sieci i w momencie, gdy systemy wykryją, iż z dużym prawdopodobieństwem mają do czynienia z ruchem „zatrutym” – odpowiednie informacje automatycznie trafią do dodatkowych tabel routingowych we wszystkich naszych routerach szkieletowych. Kolokwialnie mówiąc, zastrzelimy każdego zombie zanim przejdzie pierwszą fosę w naszym zamku.

Patrząc na statystyki ataków, ochrona wydaje się działać całkiem nieźle (na forach dla graczy z radością czytamy dobre słowa o naszym światłowodzie), nie oznacza to jednak, że zacieramy ręce i radośnie bierzemy się za inną robotę, zapominając o DDoSach. Każdemu zagrożeniu dokładnie się przyglądamy, obserwując i analizując trendy, by móc błyskawicznie zareagować, gdy przestępcy wymyślą coś nowego. Bo, jak mawiał Bogusław Linda w roli majora Kellera w „Demonach Wojny” Pasikowskiego:

To jest wojna (…) Musicie zabijać albo nie przeżyjecie

A to, że stawką nie jest – na szczęście – życie tylko Wasza prywatność, wrażliwe dane i pieniądze rzecz jasna, nie czynią jej mniej ważną.

Grafika autorstwa Bena Taylora na licencji CC BY 2.0

Udostępnij: Snajperka, granat, czy… DDoS?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samochód. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 21:32 16-02-2020
    Michale dzięki za kolejny wpis. Tak sobie czego myślę - czy nastanie kiedyś dzień że hakerzy zniszczą świat za pomocą sieci Internet. Na Internecie opiera się dzisiaj niemal wszystko.
    Odpowiedz

;

Sieć

Telko-marketing 5G po polsku, czyli jak sprzedać coś, czego nie ma (18)

Wojtek Jabczyński

12 lutego 2020

Telko-marketing 5G po polsku, czyli jak sprzedać coś, czego nie ma
18

Zaczął w ubiegłym roku Play kampanią „5G Ready”. Po miesiącach bycia gotowym zapowiedział, że uruchomi 5G w Trójmieście. Zanim to zrobił sprytniejszy był Plus i przelicytował marketingową obietnicą, że rozpoczyna budowę komercyjnej sieci 5G, a w I kwartale 2020 r. klienci, z co najmniej 7 miast w całej Polsce będą mogli korzystać z nowej technologii. Niezrażony Play ogłosił start 5G w Trójmieście, ale dopiero od kilku dni Martyna Wojciechowska zachęca klientów z billboardów, żeby… przygotowali się na sieć 5G w Play. Wczoraj od trzeciego konkurenta usłyszeliśmy głos rozsądku w kontekście 5G: „Ogłaszanie startu czegoś, co nie jest dostępne? Nonsens”. Jednocześnie jednak szef T-Mobile nie wykluczył, że też może pójść na skróty do 5G, chociaż takiej intencji nie ma. Przynajmniej tak to odczytałem.

O co w tym wszystkim chodzi? Przecież media trąbią od miesięcy, że aukcja na częstotliwości pod 5G dopiero przed nami. W połowie roku bloki cennego pasma powinny zostać przydzielone i ma ruszyć prawdziwa sieć nowej generacji. Odpowiadam to znany od dawna „telko-marketing po polsku”.

Wyścig byle tylko być pierwszym, za wszelką cenę, nawet śmieszności. Moim zdaniem ogłaszanie teraz z pompą wdrożenia komercyjnego 5G to nic innego, jak sprzedawanie czegoś, czego nie ma albo na upartego jego namiastki. Częstotliwości 2100 i 2600 MHz nie dadzą tego, na co pozwolą docelowo 3,4 – 3,8 GHz. Transfer będzie mniejszy, ale w reklamie 5G zabrzmi dumnie. Nie ma przygotowanych do tego smartfonów, a jeśli nawet się pojawią na pewno nie będzie to duży wybór. Dlatego marketingowe obietnice, w zderzeniu z realiami, oznaczają w najlepszym przypadku rozgoryczenie klientów i psucie percepcji usług 5G. Ale to już wybór każdego z operatorów jak chce prowadzić komunikację swojego biznesu.

W Orange zdecydowaliśmy nie iść tą drogą, chociaż na upartego moglibyśmy zrobić to samo, co Play i Plus. Mamy pozwolenia na 2100 MHz w Warszawie. Jesteśmy gotowi gdyby zmusiła nas do tego sytuacja rynkowa. Ale robić tego nie chcemy. Kontynuujemy testy, czekamy na aukcję, przed nami wybór dostawcy sprzętu, przygotowujemy ofertę i będziemy rzetelnie informować klientów, co ich czeka w przyszłości i kiedy będą mogli skorzystać z prawdziwego 5G w Orange.

Udostępnij: Telko-marketing 5G po polsku, czyli jak sprzedać coś, czego nie ma
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Tomek 18:55 12-02-2020
    Sieć Plus ma problem w niektórych miejscach z pokryciem zasięgiem nawet 2G. Obecnie to chyba sieć która ma najmniej stacji bazowych, które są najwięcej zapchane. Do tego mają dobry marketing. Mają też zezwolenia na stacje w tatrzańskich schroniskach... ale na tym się kończy. Tak to działa.... powróciłem do Orange po byciu w Play i ostatnio w Plus... (chyba najsłabszy w pokryciu zasięgiem - znany ten ich trik o ilosci stacji bazowych która nie pokrywa się z ilością lokalizacji) Jestem pewny że 5G jak wystartuje u Was to będzie działało i będą urządzenia a reszta to widać..... Powodzenia
    Odpowiedz
  • komentarz
    Pan Pikuś 20:50 12-02-2020
    Głos rozsądku.
    Odpowiedz
  • komentarz
    jhg 22:21 12-02-2020
    Oj boli was, że Play ma lepszy marketing i wyprzedza was o dwie długości. ;-)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Adam 14:29 13-02-2020
      Nie wiem co jest lepszego w braku 5G na telefonach 5G w sieci Play. Marketingowo to jest wtopa roku.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Adam 02:14 13-02-2020
    Play sprzedaje Samsungi S20+ 5G i S20 Ultra z adnotacją, że 5G nie działa na nich w ich sieci. I jeszcze twierdzi, że z prawnego punktu widzenia wszystko jest w porządku. Ciekawe co na to UKE oraz UOKIK.
    Odpowiedz
  • komentarz
    zabawny 04:10 13-02-2020
    Wszystko ładnie. Orange chwali się wzrostami, co raz więcej klientów; ludzie akceptują obecną strategię biznesową Orange - a to Orange, zaraz po Play straciło najwięcej numerów na rzecz... Plusa m.in. Sam zabrałem 3 numery od was, bo macie beznadziejną sieć mobilną, ceny rosną a jakość stoi w miejscu. No ale cóż. Plus przynajmniej ma dobrą ofertę - a na domiar powiem tylko tyle, że w 4 najczęściej uczęszczanych przeze mnie lokalizacjach + w mieszkaniu LTE z Orange (tylko znaczek na pasku w telefonie) było tak szybkie, że 15 Mbps to miałem tylko w nocy i to na obrzeżach Warszawy. W Plusie niezależnie od godziny prędkość minimalna to 40 Mbps. Cena dwukrotnie mniejsza. Beznadziejna jakość, rosnące ceny i żałosne podejście do klienta od 15 lat - to trzy czynniki, które zadecydowały o przeniesieniu się z Orange. Powodzenia z wdrażaniem prawdziwego 5G - ludzie i tak będą od was odchodzić ;)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Adam 14:36 13-02-2020
      Co jest dobrego w braku eSIM, VoLTE, WiFi Calling i niedziałającym 5G w sieci Plus? Przecież jak ktoś kupi telefon 5G i nie będzie mu działał na 5G w Plus to odstąpi od umowy z winy sprzedawcy i przejdzie do konkurencji która zaoferuje działające 5G.
      Odpowiedz
      • komentarz
        zabawny 19:22 13-02-2020
        Adam, a uważasz że w Orange będzie inaczej? Telefony z 5G już się pojawiły i w momencie wprowadzenia tej technologii komercyjnie Plus i Play będzie na to gotowe. Orange również, ale wprowadzi to później. A wykorzystywanie obecnych zasobów, aby usprawnić jakość usług dla klientów jest czymś złym, co może powodować "śmieszność"? Śmieszna to jest jakość Orange, routing i peering - brak IX-ów i pakiety wędrujące przez pół Europy o ile jakiś nie zgubi się po drodze (czyt. packet loss).... I fakt, że według nich nie ma problemu. To jest śmieszne. U mnie Plus bije Orange na głowę w każdym aspekcie - jakości, ilości danych w pakiecie, benefitów ogólnie i ceny. Skoro korzystanie z dostępnych możliwości jest "śmieszne", to czemu Orange korzysta dalej z xDSL skoro może wszędzie wyłącznie przejść do FTTH? Tak samo korzystanie z częstotliwości 2100/2600 dla 5G. Też to jest "śmieszne" ;) W dodatku telko-marketing po polsku wg Orange to sprzedawanie internetu reklamując go zdaniem "grasz bez lagów w ulubione gry on-line" a posiadanie zapchanej i beznadziejnie skonstruowanej sieci - tzn. pakiety właśnie przez pół Europy w obrębie jednego miasta, utraty pakietów i skoki/wysokie pingi to też jest śmieszne. Dlatego uważam, że "tonący brzytwy się chwyta" - Orange zaczął dostrzegać odpływ klientów ze swojej sieci (wg raportu UKE dot. przenośności numerów w 2019r.), dopływ do Plusa i zaatakował? Jakością nie jesteście w stanie, dlatego trzymacie się właśnie takich tekstów. Ja z dumą wypowiedziałem wam 3 umowy na telefony komórkowe i z jeszcze większą dumą wypowiem usługę na pakiet Orange Love - bo jakość tego internetu jest poniżej dna. A dowodem tego jest wasze własne forum - nasz.orange.pl - gdzie są praktycznie tylko narzekania. No ale, wszystko zgodnie z prawdą..
        Odpowiedz
        • komentarz
          Adam 13:10 14-02-2020
          Orange uruchomi 5G na częstotliwościach 3,4-3,6 obsługiwanych przez te telefony. Play ma 5G na 2100, a Plus na 2600 które nie są obsługiwane w tych Samsungach.
          Odpowiedz
          • komentarz
            zabawny 00:16 15-02-2020
            Nie, Plus i Play po prostu wcześniej uruchomią 5G, co prawda o niższych prędkościach niż 3,4-3,6 GHz; ale będzie to już działać. Jeśli nawet Samsungi nie obsługują tych częstotliwości dla 5G - to kto komu każe brać Samsungi? Ja z tego badziewia nie korzystam od dobrych kilku lat, bo są to jedne z najgorszych telefonów na rynku (moja subiektywna opinia). Huawei, Apple, Xiaomi, Oppo, Sony i cała reszta nie będzie z tym miała problemów - dlatego ludzie szybciej dostaną 5G u tych dwóch operatorów, a po aukcji 3,4-3,6 GHz po prostu uzupełnią sieć i będzie jeszcze lepiej.
            Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 10:10 13-02-2020
    Ciekawy wpis. Ludzie często się nie znają i nawet nie wiedzą co oznacza 5G i co z takiej sieci można "wycisnąć". Pseudo marketingowcy wykorzystują 5G do promocji sieci, ale tak jak piszesz, na prawdziwe 5G jeszcze trochę poczekamy. Uważam że takie praktyki powinny być zakazane, ale jeśli UOKiK na to pozwala to...... Pamiętam jak Pani Martyna była twarzą kampanii w Orange :) A tu proszę, każdy ma swoją cenę.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Adam 14:32 13-02-2020
      Ludzie nie są głupi, jak im telefon 5G nie będzie obsługiwał 5G w Plus czy Play to zaraz zgłoszą reklamacje.
      Odpowiedz
  • komentarz
    rozbawiony 10:46 13-02-2020
    Dla mnie tekst Pana Wojtka wygląda na 'Jak zrobić zaletę z tego że Orange jest z tyłu albo jeszcze dalej' :) Wiadomo że przetarg na docelowe częstotliwości dopiero będzie ale jak ktoś chce zrobić uboższe ale jednak 5G w ramach istniejących możliwości to fajnie. Nie widzę tu powodu do kpin
    Odpowiedz
    • komentarz
      Adam 14:31 13-02-2020
      Co jest fajnego w niedziałaniu telefonów 5G na 5G w sieciach Play i Plus?
      Odpowiedz
  • komentarz
    Beniu 16:53 16-02-2020
    5g jest rewelacyjnym i innowacyjnym pomysłem w skali całego świata 😘
    Odpowiedz
  • komentarz
    Michał 11:39 18-02-2020
    Podoba mi się ta rywalizacja. Liczę, że dzięki niej szybciej będziemy mieć w Polsce powszechny dostęp do nowej sieci.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Altium 00:01 26-02-2020
    No tak to już jest z jakością sieci, jak na głównego weryfikatora systemów antenowych wybiera się kucharza, czy piekarza, czy kim on tam jest z zawodu...
    Odpowiedz
  • komentarz
    Bolek 21:45 09-03-2020
    Nie smartfony 5G są najważniejsze a rutery 5G, nie prędkości internetu są najważniejsze a brak jakichkolwiek limitów. Nawet 100 Mb/s bez żadnych limitów będzie ciekawą ofertą, oczywiście cena max 100zł.
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej