;

Oferta

Wszystko o nowej neostradzie (0)

Ryszard Kamiński

1 października 2010

Wszystko o nowej neostradzie
0

Już wczoraj z blogu Wojtka mogliście się dowiedzieć, że ceny neostrady spadają o około 25 proc. Dziś zaprosiliśmy dziennikarzy na konferencję o szczegółach nowych ofert. A jest o czym mówić. Serce i Rozum, nie tylko wrócili do neo, ale trafili na super promocję.

Ceny spadają na potęgę, a z nowej oferty mogą skorzystać wszyscy. Ci, którzy dopiero chcą kupić neo, rozglądający się za przedłużeniem umowy oraz Ci, który są w trakcie umowy terminowej. Ponadto każdy zainteresowany neostradą przez miesiąc może testować ją za darmo. Czyli rewolucja w podejściu do klienta. Aha, spadają też ceny neo z telewizją. Tu też można przetestować poszczególne pakiety programów.

Zapraszam do obejrzenia relacji z konferencji, a u Wojtka czeka konkurs z nagrodami.

Udostępnij: Wszystko o nowej neostradzie
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Drzewo. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Oferta

Wyręcz Serce i Rozum, zgarnij nagrodę (0)

Wojtek Jabczyński

1 października 2010

Wyręcz Serce i Rozum, zgarnij nagrodę
0

Wielkie dzięki za pozytywne opinie o nowej ofercie neo i uwagi. Po komentarzach widzę, że przypadła Wam do gustu, a największym zaskoczeniem prócz cen, było wprowadzenie możliwości migracji dla obecnych klientów. Jak się nie mylę jesteśmy pierwszym operatorem, który zdecydował się na taki prokliencki ruch. Na konferencji prasowej zainteresowanie też było spore, a kto chce zobaczyć z niej relację wideo, to zapraszam na nasz główny blog. A teraz już konkurs. Proszę dopiszcie historię, slogan, żart itp. do zdania zaczynającego się od słów: „Przychodzi Serce i Rozum do … „. Nagrodą za najlepszy pomysł będzie cyfrowa ramka do zdjęć AGFAPHOTO. Dla pięciu kolejnych laureatów mam koszulki z bohaterami konkursu, czyli Sercem i Rozumem, takie jak na zdjęciu. Tradycyjnie jury jednoosobowe, czyli rzecznik. Na pomysły czekam do niedzieli w południe. Powodzenia.

Serce, Rozum i rzecznik

Udostępnij: Wyręcz Serce i Rozum, zgarnij nagrodę
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

;

Odpowiedzialny biznes

Separacja (0)

Bartosz Nowakowski

1 października 2010

Separacja
0

Musimy się pożegnać Droga mi dyscyplino. Nie wiem, na jak długi okres. Osobiście, chciałbym, żeby powrót nastał jak najszybciej. Ale to wszystko zależy od osób, budujących Cię cegiełka po cegiełce. Ja byłem fair. Oglądałem Cię, pasjonowałem się, wspierałem, a co najważniejsze opisywałem, choć wcale nie jesteś w Polsce tak bardzo popularna.

Jeśli już o Tobie mówią, to tylko doping, doping. Rzadko wspominali o rywalizacji sportowej, a jeśli już to bardzo chłodno, bo ubrana jesteś dyscyplino w doping, doping. Zresztą polska sytuacja jest jeszcze gorsza. Upadasz, a ja na tę agonię muszę patrzeć. W tym wszystkim najgorsza jest bezsilność, bo nie można nic zrobić. W każdym razie polska sytuacja to osobny temat.

W kółko zadaję sobie pytania, męcząc się: po co ten doping wśród kolarzy? Po co te afery? Przecież w ostatnich latach tyle ich było. Czy żadna nic nie nauczyła? Wierzyłem, że małymi kroczkami można odbudować wizerunek. Pomału, ale można było to uczynić. Dziś, stwierdzam, że wszystko zostało zaprzepaszczone. To już prawie koniec. Coraz głośniej mówi się o wykreśleniu Cię z harmonogramu letnich igrzysk olimpijskich. Tak dyscyplino, Ty jedna z tych, która od początku figurowałaś w harmonogramie nowożytnych igrzysk.

Pamiętam początek mojej pasji. Jestem z Tobą blisko dziesięć lat. Od początku zainteresowania wspominam wszystkie wyścigi, ale nie zapominam tej ponurej strony… Bardzo rzadko mogłem cieszyć się z dobrych występów Polaków (może to nie odstraszało). W zasadzie takie znaczące, przeżyłem dzięki Sylwestrowi Szmydowi, który wygrał po wspaniałej wspinaczce pod Mont Ventoux. Na „wzgórzu wichrów”, nigdy też nie zapomnę walki do samego końca Dariusza Baranowskiego. Zawsze marzyłem (marzenie utopijne) o polskim kolarzu, który będzie liczył się w Tour de France. Chyba dlatego często powracam do wspaniałego wyczynu Zenona Jaskuły:

Żegnam Cię moja ukochana dyscyplino. Muszę zaprzestać pisanie o Tobie, bo nie chcę pisać o wiecznych problemach (doping, doping). Jednak wierzę, że to jeszcze nie koniec, że może się podniesiesz. Ja na pewno nie zapomnę.

Udostępnij: Separacja
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej