;

Odpowiedzialny biznes

Zdjęcia z pomocy Ukrainie (2)

Tosia Bojanowska

7 marca 2022

Zdjęcia z pomocy Ukrainie
2

Zanim opublikujesz zdjęcie z człowiekiem uciekającym przed wojną… przeczytaj ten wpis. Wrzucenie zdjęcia z czyimś wizerunkiem do sieci – nawet za jej czy jego zgodą – wymaga dziś dużej uważności i wrażliwości.

Dziesiątki tysięcy ludzi z Ukrainy codziennie przekraczają granicę z Polską, uciekając przed tragedią wojny. Trwa ogromna mobilizacja Polaków (i nie tylko), którzy pomagają w tej trudnej sytuacji na przeróżne sposoby i wzrusza nas ta dawka dobra, wsparcia i zaangażowania.

Dach nad głową

Wielu z nas przyjęło lub zamierza przyjąć gości z Ukrainy pod swoje dachy, dając im bezpieczne schronienie na ten trudny czas. To piękna, wymierna i bardzo potrzebna dziś pomoc!
Te spotkania to zapewne ogromne emocje, napędzane tym, że znajdujemy się w ekstremalnej sytuacji.

Internet i media społecznościowe obiegają ostatnio relacje z tych spotkań i to dobrze, że ludzie dzielą się tym, jak pomagają. To bywa mobilizujące dla innych, aby także angażować się we wsparcie. To daje nam poczucie solidarności, a dziś bardzo jej potrzebujemy.

Zdjęcia z umiarem

Czasami tym relacjom towarzyszą zdjęcia. Wielokrotnie z osobami z Ukrainy, często też z dziećmi.

I tutaj apel. Do wszystkich, którzy pomagają osobom uciekającym z Ukrainy i chcą podzielić się tym faktem w sieci.
Prosimy Was o uważność i ostrożność w publikowaniu zdjęć z wizerunkiem Waszych gości. Zapewne pytacie ich o zgodę przed taką publikacją – to dobrze! Ale warto też pamiętać, że ludzie ci znajdują się w traumie, szoku, w każdym razie – najprawdopodobniej w najtrudniejszej sytuacji w swoim życiu. Ich poczucie bezpieczeństwa zostało ekstremalnie zachwiane. Są Wam wdzięczni za pomoc, którą im okazujecie i może być tak (choć nie musi), że są gotowi zgodzić się na więcej niż zwykle.

Dzielenie się pewnymi momentami, przeżyciami w sieci stało się dla nas naturalne, odruchowe. W wielu sytuacjach, a w tej szczególnie, warto się na chwilę zatrzymać i sprawdzić, czy to OK, czy to naprawdę potrzebne i czy uwzględnia poczucie godności naszych przyjaciół w trudnej chwili. Warto wziąć na poważnie każdy Wasz najmniejszy cień wątpliwości.


I po prostu mieć to na uwadze, kiedy czynicie dobro dla ludzi uciekających przed wojną.

I czynić je dalej. <3

A może wystarczy zdjęcie zbiórki rzeczowej, uściśniętych dłoni, wspólnego obiadu na stole, flagi ukraińskiej lub każde inne symboliczne ujęcie, bez wizerunku?

Czego jeszcze nie publikować w tym czasie w sieci? Niesprawdzonych informacji i zdjęć transportów wojskowych z pomocą dla Ukrainy, o czym ostatnio pisał na blogu Michał Rosiak.

Mam nadzieję na szybkie zakończenie działań zbrojnych, które oszczędzi życie, zdrowie i poczucie bezpieczeństwa wielu ludzi. Pozostajemy #SolidernizUkrainą

Udostępnij: Zdjęcia z pomocy Ukrainie
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Cup. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 21:38 07-03-2022
    Mądre słowa. Wojna w Ukrainie to nie Światowe Dni Młodzieży. Myslę że wiele ludzi w chwili obecnej publikuje wiele niepotrzebnego kontentu. Milczenie jest złotem. Też mam nadzieję że konflikt zbrojny w Ukrainie skończy się szybko, ale.....z historii wiemy że nie jest łatwo zakończyć wojny z dnia na dzień i że trwają one zazwyczaj miesiącami a nawet latami.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Antonina Bojanowska 15:09 08-03-2022
      O tak, milczenie bywa złotem. I oby zamilkły też bomby w Ukrainie... Choć też obawiam się, że może to trochę potrwać, to jednak trzymam się (jeszcze) jakiejś ogromnej nadziei...
      Odpowiedz

;

Bezpieczeństwo

Okiem mamy: bańki mydlane lepsze niż informacyjne (1)

Kasia Barys

7 marca 2022

Okiem mamy: bańki mydlane lepsze niż informacyjne
1

Młodzi ludzie są ciekawi świata i codziennie szukają informacji. Jednak nie wszystkie źródła, z których czerpią wiedzę są wiarygodne i rzetelne. Dzieci, szczególnie te mniejsze nie mają umiejętności rozróżniania prawdy od kłamstwa. A fałszywych informacji w sieci jest coraz więcej. Dodatkowo przez wojnę w Ukrainie ich wysyp jest zatrważający. Jak chronić dzieci przed dezinformacją i jak pomóc im rozpoznać fałszywe wiadomości?

Nie jesteśmy w stanie kontrolować wszystkich informacji, które zdobywa dziecko. Często nawet nam dorosłym trudno rozróżnić, co jest prawdą a co nie. Dlatego warto, aby dzieci wiedziały, że nie wszystko co podają media elektroniczne, musi być prawdą. Uczmy od najmłodszych lat krytycznego myślenia, refleksji i ograniczonego zaufania do treści publikowanych w internecie.

W tak trudnym czasie jak teraz, my i nasze dzieci jesteśmy bardziej podatni na dezinformację. A ta jest jednym z narzędzi wywoływania w nas konkretnych poglądów i reakcji. Jako rodzice warto byśmy wiedzieli, jak radzić sobie podczas czytania i oglądania doniesień z Ukrainy. I jak to wyjaśnić dzieciom.

Oto kilka podstawowych zasad, jakie staram się stosować:

  • Rozpoznaj fałszywą wiadomość (fake news). Nie jest to łatwe, ale możliwe. Musimy uważać przede wszystkim na emocjonalne treści. Często są pisane dużymi literami, dobrane słowa są mocne i nacechowane silnym ładunkiem emocjonalnym. Nierzadko zakończone wykrzyknikami. Mówią o sensacji albo skandalu. Ważne jest wtedy, by uświadomić dziecku, które widziało taką wiadomość, że w internecie może natknąć się zarówno na informacje prawdziwe, jak i fałszywe.
  • Nie podawaj dalej niesprawdzonych informacji. Jeśli widzisz, że coś mocno dotknęło lub zaniepokoiło twoje dziecko to z dużym prawdopodobieństwem może być fake news. Takich informacji dziecko nie powinno przekazywać dalej. Dlatego wytłumacz mu, że nie może tego publikować na swoich mediach społecznościowych.
  • Znajdź wiarygodne źródła. Poszperaj w internecie, raczej na sprawdzonych, poważnych serwisach. Sprawdź co mówią na ten temat agencje informacyjne oraz strony weryfikujące informacje tzw. fact-cheking. Rekomenduję Demagog.pl, Konkret24 i Oko.press. Mniejsze dzieci nie będą umiały tego zrobić same, dlatego w takiej sytuacji powinny wiedzieć, że mogą dać znać rodzicom. Dobrze, gdyby dziecko umiało zawsze zastanowić się nad wiarygodnością źródła i wiedziało, że warto potwierdzić tę wiarygodność z dorosłym.
  • Miej ograniczone zaufanie do informacji w internecie. Tak jak tłumaczymy dzieciom, by nie ufały nieznajomym, tak nie powinny ufać wszystkiemu, co widzą w internecie. Szczególnie trzeba uważać na grupy w serwisach społecznościowych i filmy w sieci. Odłóż telefon, ochłoń na chwilę, porozmawiaj z kimś o tym, zanim udostępnisz.
  • Nie wzmagaj szumu informacyjnego. Last but not least. Zanim udostępnisz wiadomość, zastanów się, czy jest to niezbędne.

Rozmowa przede wszystkim

Z mojego doświadczenia wiem, że najważniejsze abyśmy, jako rodzice rozmawiali z dziećmi. Internet jest pożyteczny, ale można znaleźć w nim wiele fałszywych informacji i dziecko musi mieć tego świadomość. Jeśli zobaczy „podejrzaną” wiadomość powinna mu się zapalić „czerwona lampka” i wiedzieć, że w takich sytuacjach może z nami porozmawiać. Walka z dezinformacją nie jest łatwa, ale warto podjąć próbę. Pobawcie się z dziećmi w bańki mydlane a te informacyjne zostawcie. Powodzenia.

Udostępnij: Okiem mamy: bańki mydlane lepsze niż informacyjne
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the House. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 21:25 07-03-2022
    Mądry wpis i porady. Osobiście uważam że wielkie portale społecznościowe jak Facebook, Instagram, etc powinny wprowadzić pewne ograniczenia w postaci blokowania treści dla osób młodych, nieletnich. Konta takich osób powinny nie wyświetlać żadnych reklam, etc....osobami które mogą wysyłać wiadomości prywatne powinny być tylko osoby z kręgu znajomych. Osoby nieletnie nie powinny dostawać powiadomień że "masz inną wiadomość" od osoby z poza "znajomych". Takie konta powinny być czyste od "spamu".
    Odpowiedz

;

Innowacje

Technologie pomagają Ukrainie (2)

Kasia Barys

5 marca 2022

Technologie pomagają Ukrainie
2

Ostatnie dni są pełne informacji z Ukrainy. Także tych związanych z technologią. A ta okazała się bardzo pomocna Ukrainie w walce z Rosją. Firmy technologiczne, producenci gier, platformy streamingowe – duża większość solidaryzując się z Ukraińcami wycofała się z rynku w Rosji. Niektóre wprowadzają bardzo kreatywne uaktualnienia lub rozwiązania. Pomagają też sami użytkownicy internetu.

Na pewno śledzicie te informacje na bieżąco, więc wrzucę tylko kilka moich ulubionych. Starałam się wybrać te najbardziej pozytywne w całej sytuacji. Podajcie w komentarzach te, które was najbardziej zaciekawiły.

Krym wrócił na Ukrainę

Apple zdecydował się na kolejną aktualizację. Cofa w niej zmiany wprowadzone w 2019 roku. Aktualnie Krym znów jest częścią Ukrainy.

Hakerzy są kreatywni i pomagają

Anonymous, kolektyw hakerski zaangażował ludzi z całego świata. Restauracje w Rosji nigdy nie miały tylu opinii co teraz. Anonymous wezwał do akcji, która zwykłym ludziom z Zachodu daje poczucie sprawczości, a równocześnie daje możliwość, że do zwykłych Rosjan dotrą informacje o tym, co naprawdę dzieje się w Ukrainie. W wyszukiwarce Yandex, popularnej w Rosji można wystawić komentarz pod oceną restauracji. W komentarzu internauci wpisują informację na temat prawdziwych wydarzeń na Ukrainie.

Netflix w Polsce z opcją języka ukraińskiego

Neteflix zareagował na prośby użytkowników, dodając do treści w swojej bibliotece ukraińskie napisy. Jest to pozytywny gest serwisu, wobec wojennych uchodźców. Media podają, że na Netfliksie jest 134 produkcji z taką opcją i ukraińskim dubbingiem. Są filmy ale także bajki dla dzieci.

Tłumacz Google przydatny jeśli gościsz Ukraińców

Aplikacja Tłumacz Google przyda się teraz bardziej niż kiedykolwiek i warto poznać lepiej jej możliwości. Są różne tryby działania m.in. tekst do przetłumaczenia oraz tłumaczenie rozmowy w czasie rzeczywistym, a także tłumaczenie tekstu na zdjęciach zrobionych telefonem. Wygodna jest bardzo możliwość tłumaczenia rozmów i mowy „na żywo”. Wystarczy przytrzymać piktogram z mikrofonem przy odpowiednim języku i mówić, a następnie dać aplikacji chwilkę na przetworzenie danych. Tłumaczenie pojawi się jako tekst, ale można je również odczytać syntezatorem mowy.

Udostępnij: Technologie pomagają Ukrainie
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Flag. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    emitelek 18:37 06-03-2022
    Google??? To też jedno wielkie G...no!!! https://dailyweb.pl/google-blokuje-akcje-anonymous-przeciwko-rosji-google-why/?fbclid=IwAR1XNfMYcpy9idXCGXgTUkeTDwXa1-ttnHqmRo5AouxHuk9E7Fn4yze3sHA
    Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 21:19 07-03-2022
    I oby te technologie pomagały niewinnym ludziom jak najdłużej. By za jakiś czas wielka pomoc nie przerodziła się w falę krytyki i mowy nienawisci. Ja osobiście uważam że powinien powstać ogólnopolski rejestr uchodźców z dokładnymi danymi, adresem tymczasowym, kwalifikacjami zawodowymi, etc. Państwo, zakłady prywatne powinny zatrudniać (oby nie kosztem Polaków) obywateli Ukrainy po to by mogli oni utrzymać się w miarę możliwości samodzielnie w naszym kraju. Owszem pomoc krótkoterminowa - jestem na TAK, nie mam nic przeciwko, ale.....trzeba za jakiś czas aktywizować zawodowo tych ludzi. I myślę że to będzie ogromne wyzwanie dla polskiej gospodarki.
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej