Odpowiedzialny biznes

Zgłoś szkołę do MegaMisji i #Superkoderów (0)

Monika Kulik

7 kwietnia 2017

Zgłoś szkołę do MegaMisji i #Superkoderów
0

Niedawno pisaliśmy o naszym zobowiązaniu dotyczącym podłączenia 4,5 tys. szkół do sieci światłowodowej. Ale na tym nie koniec. Dajemy nie tylko internet, ale też wiedzę, jak z niego korzystać w edukacji. Fundacja Orange zaczyna nabór do dwóch programów edukacyjnych dla szkół – MagaMisja i #SuperKoderzy.

Dzięki MegaMisji dzieci w wieku 6-10 lat ze świetlic szkolnych będą mogły przeżyć niezapomnianą przygodę w cyfrowym laboratorium i nauczyć się, jak mądrze i bezpiecznie korzystać z nowych technologii. Udział w programie daje szkole i nauczycielom dostęp do ciekawych scenariuszy zajęć i do wiedzy na temat edukacji cyfrowej dzieci, możliwość współpracy z nauczycielami i wychowawcami świetlic w całej Polsce oraz nagrody, takie jak pomoce edukacyjne oraz multimedia.

A jeśli chcecie, aby Wasze dziecko nauczyło się języka przyszłości – programowania – zaproście szkoły do programu #SuperKoderzy. Program kierowany jest do szkół podstawowych oraz uczniów w wieku 9–12 lat. W #SuperKoderach dzieci uczą się programowania, podstaw robotyki i poznają świat nowych technologii nie tylko na informatyce, ale również na lekcjach przyrody, historii, języka polskiego, muzyki czy języka angielskiego.

Wejdźcie na stronę programów www.megamisja.pl oraz www.superkoderzy.pl i zobaczcie, jak wyglądały dotychczasowe edycje, przeczytajcie relacje z zajęć, opinie dzieci i nauczycieli i zaproście szkołę swojego dziecka do naszych programów.

Do dzieła!

Dołącz do MegaMisji | Superkoderów - programu Fundacji Orange

Dołącz do MegaMisji | Superkoderów – programu Fundacji Orange

P.S. Niedługo będziemy mieć na blogu stałego korespondenta z Fundacji Orange.

Udostępnij: Zgłoś szkołę do MegaMisji i #Superkoderów
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Sieć

Częstotliwość częstotliwości nierówna – pasma „pokryciowe” i „pojemnościowe” (30)

Piotr Domański

6 kwietnia 2017

Częstotliwość częstotliwości nierówna – pasma „pokryciowe” i „pojemnościowe”
30

Piotrek Domański

Jak pewnie wiecie, nasze stacje bazowe z Waszymi smartfonami łączą się za pośrednictwem fal radiowych. Dla mnie to też nie było epokowe odkrycie. Jednak przyznaję, że gdy przyszedłem do Orange na początku trudno było mi zrozumieć dlaczego na niektóre zakresy tych fal mówi się „pokryciowe”, a na inne „pojemnościowe”. Szybko się dowiedziałem, ale jakoś tak wyszło, że wiedzą do tej pory nie podzieliłem się z Wami. Nadszedł czas by ten błąd naprawić. O wsparcie poprosiłem kolegów, którzy na co dzień zajmują się rozwojem naszej sieci mobilnej.

Częstotliwości nie są jak szampon – „2w1”

Fale radiowe, które wykorzystujemy w telekomunikacji mobilnej zajmują, w gruncie rzeczy bardzo wąskie pasmo fal trochę tu, trochę tam. Okolicami od 450 MHz, aż do 2600 MHz. Czemu okolicami? Gdyż nie jest tak, że mówiąc, że nadajemy w paśmie na częstotliwości 2600 MHz chodzi nam dokładnie o tę częstotliwość. Na przykład, Orange Polska ma do dyspozycji 15 MHz w tym paśmie. Oznacza, to że wykorzystać możemy częstotliwości 2520-2535 MHz oraz 2640-2655 MHz. Wspomniałem już o tym, gdy pisałem o agregacji pasm nośnych 4G LTE.

Częstotliwości te nie różnią się jakoś przesadnie od siebie, wszystkie pozwalają na uruchomienie technologii i transfer głosu i danych, a także mają pewną właściwość, która wynika z praw fizyki – wraz z odległością ich siła maleje. Jednak nie wszystkie fale są tłumione w tym samym stopniu. Generalnie im niższa częstotliwość tym lepszy zasięg bo lepsza jest propagacja (czyli rozprzestrzenianie) w powietrzu. Z kolei częstotliwości wyższe są bardziej podatne na tłumienie w powietrzu. I tak już jest, trudno. Z prawami fizyki trudno jest polemizować. Dlatego pasm na niskich częstotliwościach – 450 MHz, 800 MHz, 900 MHz używa się poza miastami, by zapewnić możliwie największe pokrycie, a częstotliwości wyższe – 1800 MHz, 2100 MHz, 2600 MHz stosuje się jako pojemnościowe, tam gdzie zagęszczenie urządzeń jest bardzo duże.

Generalnie im niższa częstotliwość tym lepszy zasięg bo lepsza jest propagacja (czyli rozprzestrzenianie) w powietrzu. Z kolei częstotliwości wyższe są bardziej podatne na tłumienie w powietrzu.

W Orange Polska do pokrycia możliwie dużego obszaru usługami głosowymi wykorzystujemy częstotliwość 900 MHz (dla technologii GSM i UMTS). By zapewnić pokrycie dla usług związanych z transmisją danych używamy częstotliwości 900 MHz dla technologii UMTS oraz 800 MHz dla 4G LTE. Jeżeli chodzi o zapewnienie pojemność sieci, to dla głosu kluczowym jest pasmo 2100 MHz (UMTS), a dla transferu danych – w przypadku UMTS również 2100, a w przypadku 4G LTE – 1800 MHz i 2600 MHz.

Bardzo ważne jest pytanie o to, dlaczego nie stosuje się wszędzie pasm pokryciowych – w końcu masztów byłoby mniej i koszty były by mniejsze. Jednak nie jest to takie proste. Oczywiście w miejscach, gdzie jest największy ruch – choćby w centrach miast, na dworcach czy w metrze – nie możemy ustawić wyłącznie nadającej na pół miasta stacji pokryciowej. Oczywiście trzeba pamiętać także o przepisach.

Dlaczego 800 MHz jest dla 4G LTE, a 900 MHz dla 2G?

No właśnie, skoro faktycznie jest tak, że w teorii można na każdej częstotliwości oferować każdą usługę, to dlaczego jeszcze nie przerzuciliśmy wszystkiego na 4G LTE oferując transfer rzędu 1 Gb/s? Sprawa jest bardzo prosta – nie każdy może i nie każdy chce korzystać z 4G LTE. W dalszym ciągu lwia część rozmów idzie poprzez sieć 2G i 3G, nawet pomimo rozwoju technologii VoLTE. Co więcej nie zapominajmy o tych klientach, którzy nie korzystają ze smartfonów z LTE, a to nadal znacznym odsetek. Jest także cały sektor M2M i to wcale nie taki mały, bo sam Orange Polska ma ponad milion kart SIM M2M. On działa prawie wyłącznie w oparciu o 2G – nie jest tam potrzebny olbrzymi transfer, ale za to każda iskierka prądu ma znaczenie.

Historycznie pierwszą technologią, z jakiej korzystaliśmy, jeszcze jako Centertel było NMT, czyli analogowa telefonia komórkowa. Działała ona w oparciu o pasmo 450 MHz, a więc zdecydowanie pokryciowe. Wraz z upływem lat uwalniane były kolejne częstotliwości, czyli 900 MHz/1800 MHz. Następna była 2100 MHz, którą do dzisiaj wykorzystujemy do transmisji danych i głosu sieć 3G. Zapewniała ona zawrotne, jak na tamte czasy prędkości danych.

 A jeżeli ten historyczny akapit to dla Was za mało, polecam Wam tekst o kolejnych generacjach technologii mobilnych na naszym blogu.

Technologię 4G można świadczyć na pasmach 700 MHz, 800 MHz, 900 MHz, 1800 MHz, 2100 MHz, 2600 MHz oraz kilku nieco bardziej egzotycznych, bo niedostępnych w Polsce. Oczywiście nie do wszystkich mamy dostęp, a w przypadku tych egzotycznych nie ma nawet urządzeń je obsługujących. I mowa tu zarówno o smartfonach, tabletach czy modemach, ale także o takich urządzeniach jak antenach czy stacjach nadawczych. Są za to objęte standardem i czekają na swój czas, aż pojawi się na nie odpowiedni zapotrzebowanie. Przykładem jest pasmo 1500 MHz, które choć objęte standardem w wielu krajach nie jest jeszcze uwolnione na potrzeby 4G. Gdy przyjdzie taka potrzeba może zostać wykorzystane jako „Supplementary Downlink”, czyli dodatkowe pasmo wykorzystywane do pobierania plików, wykorzystywane tak jak standardowa agregacja pasma.

Jeżeli macie pytania dotyczące tekstu, lub szerzej naszej sieci – zapraszam do komentowania. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie 😉

Udostępnij: Częstotliwość częstotliwości nierówna – pasma „pokryciowe” i „pojemnościowe”
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    przem219 18:18 06-04-2017
    Witam mam pytanie w sprawie nadajnika w Pawlikowice gmina pabianice działa na nim lte 800 i 1800 orange i tmobile ale nie ma agregacji pasm to jedna sprawa druga nadajnik ma bardzo słaby zasiek w promieniu 2,5km znika a telefon przełacza sie do nadajnika który jest 5-6 km dalej dlaczego tak jest i kiedy na nim pojawi sie lte 2600 pozwolenie juz jest długo .......Pozdrawiam
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 13:44 09-04-2017
      Nie wszędzie współdzielimy infrastrukturę w ramach Networks! Najwyraźniej u Ciebie jest taka sytuacja, jednak dopytam się jeszcze kolegów, którzy zajmują się siecią. Zasięg nadajnika zależy od wielu czynników, na których na większość nie mamy wpływu, na przykład ukształtowanie terenu. Faktycznie do tej pory zależało nam na pokryciu, teraz kładziemy coraz większy nacisk na agregacje pasma, wiec mam nadzieje że 4G w paśmie 2600 MHz dotrze także do Ciebie.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Piotrekk85 19:16 06-04-2017
    Na częstotliwości 900MHz Orange świadczy i 2G i 3G, przez co na niektórych aparatach i w niektórych miejscach przez handover nie ma wcale 2G. Będziecie coś z tym robić czy kiedyś wyłączycie 2G?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 19:42 06-04-2017
      Piotrekk85 dobre pytanie i postaram się znaleźć odpowiedź.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotrekk85 15:18 10-04-2017
        I coś wiadomo?
        Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 20:16 06-04-2017
      2G było, jest i będzie jeszcze przez najbliższe lata. Już kiedyś to pytanie zadawałem.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 20:23 06-04-2017
        Nie wiem czy nawet sam Ci na nie nie odpowiadałem :-) wiem, że 2G na razie z nami zostaje. Chodziło mi raczej o handover o którym pisał Piotrekk85
        Odpowiedz
        • komentarz
          Ron 22:28 06-04-2017
          Nareszcie, konkretna odpowiedź co do przyszłości 2G. Dzieki Piotr. 3G zmigrować do LTE, a 2G zostawić do rozmów i SMS.
          Odpowiedz
        • komentarz
          Ron 22:32 06-04-2017
          "...Co więcej nie zapominajmy o tych klientach, którzy nie korzystają ze smartfonów z LTE, a to nadal znacznym odsetek." - no właśnie. Jestem jednym z nich.
          Odpowiedz
  • komentarz
    Robert 22:48 06-04-2017
    Kiedy refarming 2100 do LTE? Wyłączenie 2G to kwestia 2/4/6 lat?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 08:30 07-04-2017
      Na razie wiemy, że kiedyś to nastąpi. Jednak tak jak pisałem w tekście - obecnie z 2G korzysta zbyt wiele osób i instytucji. Może wdrożenie 5G stworzy lepsze możliwości do świadczenia usług M2M, a do tego czasu z rynku znikną już wszystkie smartfony działające w oparciu o 2G? A może będzie tak jak sugeruje @Ron - transfer danych trafi do 4G, a rozmowy i SMS-y do 2G? A może rozmowy przejdą do 4G, dzięki VoLTE, a transfer danych do 5G? Możliwości jest wiele, jednak w tym momencie trudno stwierdzić jak dalej potoczą się losy pasm.
      Odpowiedz
      • komentarz
        h 10:09 07-04-2017
        Tak jak długo wiele osób nie wymienia telefonów 2G only tak długo nie zostaną wymienione telefony na te z VoLTE, bo jest zasadnicza różnica. Telefonu z VoLTE (poza iPhone'ami) nie kupi się na wolnym rynku i nie mają tej opcji domyślnie, nawet chińszczyzna tak jak jest z 3G. Jak wyłączycie 3G to koniec z rozmowami w HD Voice dla telefonów bez VoLTE. Często też brak internetu tam gdzie sięga tylko U900. Spowoduje to wzrost ruchu 2G i przeciążenia. Koło się zamyka.
        Odpowiedz
        • komentarz
          Ron 10:35 07-04-2017
          Zero pojęcia w temacie. Na rynku pełno jest nowych telefonów z 2G Only. Nowe Nokie wychodzą na rynek z 2G Only. I bardzo dużo się ich sprzedaje. VoLTE na tą chwilę jest w drogich telefonach i większość ludzi nie może sobie pozwolić na drogi smartfon z VoLTE. Większość dual SIM obsługuje druga kartę 2G Only.
          Odpowiedz
          • komentarz
            Piotr Domański 10:42 07-04-2017
            Dokładnie. Na razie 2G nie zniknie, na rynku jest zbyt wiele urządzeń obsługujących ten standard. Dlatego jakiekolwiek próby przewidywań to raczej futurologia. Na razie trzeba się skupić na rozwoju sieci i dbać o to by nie zostać w tyle w temacie 5G.
            Odpowiedz
            • komentarz
              Ron 11:03 07-04-2017
              Hipotetycznie: 2G zostanie do rozmów i SMS, 3G zostanie zmigrowane do standardu LTE i do tego 5G spowoduje rozwój sieci w nowych technologiach przy zachowaniu pokrycia zasięgiem. Wszyscy będę zadowoleni.
              Odpowiedz
          • komentarz
            Hv 12:22 07-04-2017
            Powinniśmy też wrocic do telewizji analogowej, bo jest dużo telewizorów bez obsługi DVB-T. Nowe telewizory przecież też obsługują analog. A że gorszą jakość? Przecież ciebie to nie obchodzi. Jakoś inne kraje np. Australia czy USA mogą wyłączyć 2G. Oni nie mają M2M?
            Odpowiedz
            • komentarz
              Ron 13:14 07-04-2017
              Nie zmuszaj ludzi do zmian urządzeń. Są osoby, które używają telefonu tylko do rozmów. Technologia LTE jest dostępna, chcesz to korzystaj :)
              Odpowiedz
  • komentarz
    Jkl 23:30 06-04-2017
    A może coś o testach LTE2100, które prowadziliście jakiś czas temu?
    Odpowiedz
  • komentarz
    hg 23:59 06-04-2017
    Zabrakło informacji w sumie najważniejszej dlaczego są pasma pojemnościowe i zasięgowe. Pojemnościowe, bo w wysokich pasmach jest więcej bloków do rozdania, ale dające mały zasięg. Zasięgowe, bo mało bloków do rozdania, ale dają duży zasięg. Częstotliwości nie są jak szampon? Jest taka jedna - 1800MHz. Kompromis pomiędzy zasięgiem i pojemnością. 800MHz to typowa zasięgówka, 2600MHz to typowa pojemnościówka.
    Odpowiedz
  • komentarz
    PAWEŁ 10:46 07-04-2017
    Tak orientacyjnie prosił bym o podanie jaką pojemność i zasięg w km . od nadajnika ma każde z pasm ❔❓❔
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 14:16 07-04-2017
      Nawet orientacyjnie podanie takich danych jest niemożliwe, bo żadna stacja bazowa nie stoi w pustce. Wystarczy jedno-dwa drzewa by zmienić sytuację, podobnie deszcz, kurz itp.
      Odpowiedz
      • komentarz
        PAWEŁ 15:23 07-04-2017
        Rozumiem , że nadajniki co jakiś czas odkurzacie ❓? Musi być coś wiadomo , bo skąd wiecie w jakiej odległości ustawić nadajniki od siebie ❔
        Odpowiedz
  • komentarz
    Ron 14:53 07-04-2017
    Dodam jeszcze tylko tyle, że Orange tworzy zasięg z druga siecią w ramach współdzielenia sieci co powoduje, że można pozostawić wszystkie technologie na długie lata bez straty :) Orange może sobie na to pozwolić.
    Odpowiedz
  • komentarz
    emil 19:09 07-04-2017
    A ja mam pytanie odnośnie stacji orange 3444 , na mapie zasięgu jest zaznaczony zasięg lte nadawany z niej a w praktyce jest tylko hspa+ na 900 mhz z pobieraniem od 2 w porywach do 5 mega , i wysyłaniem w porywach do 2 mega. Więc albo skrygujcie mapę do rzeczywistych zasięgów , albo dostosujcie zasięg lte do mapy - ta druga opcja byłaby lepszą opcją , bo z rzeczywistym pożytkiem dla ludzi.
    Odpowiedz
  • komentarz
    emil 19:29 07-04-2017
    a ja czekam na stacji 3444 na lte, bo z pasm internetowych to umts 900 jest tam tylko i to zapchane że ho ho.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Ron 18:29 08-04-2017
    Jak Orange uwolni całe 2100 dla LTE, to będzie "gigant". I po co likwidować 2G.
    Odpowiedz
    • komentarz
      sss 12:47 09-04-2017
      Taaa, już to widzę. Jak będą uwalniać pasmo z 3G to tylko dla 5G. 700/1500MHz już pójdzie na 5G. Nie dość, że stracimy 3G to jeszcze nic na tym nie zyskamy mając telefon 2G/3G/LTE.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 13:39 09-04-2017
        Pragnę tylko zwrócić uwagę, że 5G wejdzie do nas za jakieś 4 lata. Czy pamiętacie jaki telefon mieliście 4 lata temu? Jakie miał parametry, czy obsługiwał 4G? Ile razu od tamtej pory zmieniliście telefon? Wprowadzenie 5G będzie ewuloucyjne i w tym momencie to wyzwanie przede wszystkim dla operatorów. A dla Was za kilka lat oznaczać będzie nowe możliwość jakie da sieć mobilna :-)
        Odpowiedz
        • komentarz
          sss 14:47 09-04-2017
          Ja zacząłem korzystać z LTE dopiero rok temu, czyli 4 lata po wprowadzeniu tej technologii do Polski przez Plusa. Jak 5G będzie za 4 lata to ja skorzystam z niej za jakieś 8 lat, czyli prawie dekadę. I pomyśleć w jakim ja będę wtedy wieku... Niezbyt ciekawa wizja.
          Odpowiedz
      • komentarz
        Ron 14:29 09-04-2017
        Na tą chwilę kolejne modele smartfonów wychodzą z 2G/3G lub 2G/3G/LTE i kolejne modele Dual SIM z drugim slotem 2G Only :)
        Odpowiedz

Bezpieczeństwo

Bo WiFi było darmowe (10)

Michał Rosiak

6 kwietnia 2017

Bo WiFi było darmowe
10

Michał Rosiak

Wydawać by się mogło, że memy z dopisanym na dole Piramidy Maslowa dostępem do darmowego WiFi to już wyjątkowy suchar, jednak regularnie medialne informacje udowadniają nam, że jeśli coś jest za darmo, wciąż potrafimy rzucić się na to bez opamiętania. Zastanawiam się, skąd to się bierze w świecie liczących często 4 i więcej GB pakietów internetowych zawartych w cenie abonamentu?

Do tego tekstu zainspirował mnie materiał Macieja Dzwonnika, opublikowany w trójmiejskiej „Gazecie Wyborczej”. Opisuje on bazujący na prostej (wręcz prostackiej można by rzec) socjotechnice test 30-letniego gdynianina, który chciał sprawdzić, czy po latach kładzenia nam do głów podstaw dbałości o własne bezpieczeństwo w sieci, będzie nas trudniej oszukać. Czy fakt, że w ciągu kilku dni praktycznie zerowym kosztem zdobył dane 107 osób, powinien nas cieszyć, czy martwić? Czy te niewiele ponad 100 loginów i haseł do Facebooka lub Twittera mało, czy dużo?

Odpowiedź jest taka sama jak zawsze – to zależy 😉 Zwykły login i hasło pojedynczego internauty do serwisu społecznościowego warte są na czarnym rynku grosze (czy raczej należałoby powiedzieć „centy”) i trzeba by ich wykraść sporo, by to się opłacało. Chyba, że przestępca jak po sznurku będzie próbował dostać się na konto mailowe ofiary, albo poszuka szczęścia w innych serwisach (kto nie dubluje haseł niech pierwszy rzuci kamieniem). W końcu szczegóły ma na koncie społecznościowym, gdzie może również znaleźć podpowiedzi do odzyskania hasła, czy numer telefonu, na który może wysłać odpowiednio spreparowany phishing. A stamtąd już malutki krok np. do banku…

Na czym polega taki atak? Jest trywialnie prosty. Idziemy z komputerem i małym (nawet mobilnym, podpinanym pod USB) routerem do uczęszczanego miejsca (np. centrum handlowego), uruchamiamy hotspot, w jego nazwie umieszczamy „free” (a najlepiej FREE!) i to w zasadzie tyle. Rybki szybko łapią się garściami, a odpowiednie oprogramowanie na komputerze napastnika, po tym jak ofiara automatycznie wpisze dane dostępowe do swojego Facebooka (wymagane do „logowania” do WiFi) zapisze je do pliku i może nawet da faktycznie skorzystać z internetu (a jeśli nie, to pewnie ofiara stwierdzi „jakiś badziewny ten net” i skorzysta z innego hotspotu).

A teraz wyobraźcie sobie, że – co niestety wciąż jest smutnym standardem – przychodząc np. na obiad do foodcourtu w takim centrum handlowym odpalamy laptopa i logujemy się do firmowej sieci (!). W Orange Polska warunkiem zdalnego dostępu jest skorzystanie z szyfrowanego połączenia VPN, do którego logujemy się tokenem kryptograficznym, ale stawiam dolary przeciwko orzechom, że takie podejście to wyjątek, gdy na wszystkim trzeba oszczędzać. A z loginem, hasłem przestępca ma szeroko otwarte wrota do firmowej sieci, w której może się rządzić jak panisko, wykradając dane, podkładając malware – katalog jest wyjątkowo szeroki. I co potem powiedzieć, jak tragedia już się stanie? „Ale to WiFi było darmowe”?

Udostępnij: Bo WiFi było darmowe
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    emitelek 17:40 06-04-2017
    To kolejne ostrzeżenie, aby "z rozwagą korzystać" z tego typu połączeń do sieci. Ale pisanie o "...4 i więcej GB pakietów internetowych zawartych w cenie abonamentu?" jest trochę nie na miejscu!!! A co z klientami usług na kartę??? Tak, są też pakiety i "super" oferty, ale widać, że są za MAŁE!!! Może czas zrobić konkurencyjną ofertę na neta dla karciarzy, bo inne sieci was przebijają??? :P
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 20:11 06-04-2017
      Tutaj Cię popieram, OFnK jest spoko, ale brakuje jednak tej wyjątkowej oferty, prostej i taniej :)
      Odpowiedz
    • komentarz
      Michał Rosiak 08:03 07-04-2017
      Fakt, ja mam spaczone spojrzenie na ofertę. Nie znam kompletnie prepaida. Jestem od zawsze fanem abo.
      Odpowiedz
  • komentarz
    mike278 21:55 06-04-2017
    A ja znowu Panie Michale przesadzam w drugą stronę (paranoiczną ;) ) i opierniczam syna za wchodzenie na wifi w autobusie. (nieważne że bez logowania strony typu onet, telepolis czy inny portal). Nie, bo nie moje, skoro nie moje to nie wiem co w środku siedzi.
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 09:19 07-04-2017
      I tak trzymaj :) Uważam że dzieciom powinno się dozować dostęp do Internetu. Internet zabija myślenie.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 09:34 07-04-2017
        Nie zgodzę się. Lem napisał (już nie pamiętam w której książce), że to przeszkody spawają, że rozum się rozwija. W internecie nie ma wielu przeszkód, a informacja i rozrywka jest łatwa i przyjemna. Jednak nie jest to wina internetu, lecz tego jak z niego (najczęściej) korzystamy. Możemy się, także w internecie bardziej wysilić. Tylko trzeba chcieć ;-)
        Odpowiedz
        • komentarz
          mike278 12:35 07-04-2017
          Pablo bardziej kładę nacisk na fakt że w mojej ocenie wchodzenie z cudzego wifi jest niebezpieczne. Piotrze syn nie ma jakichś wielkich ograniczeń a i ja w cenzora bawić się nie zamierzam. Choć zdarza mi się pokazywać biedę intelektualną jakiegoś youtubera czy zwyczajną wtórnosc.
          Odpowiedz
          • komentarz
            Michał Rosiak 10:36 10-04-2017
            Mike278, ja też zdecydowanie pod tym kątem. Internet to mnóstwo dobra i sporo zła, jak życie ;) ale paranoidalności w kwestii korzystania z WiFi trzeba zaszczepiać. Tak samo jak np. dziecko nie weźmie cukierka od obcego, tak samo nie korzysta z nieznanego WiFi.
            Odpowiedz
  • komentarz
    MAURYCY 12:55 07-04-2017
    Jak już jesteśmy przy temacie darmowego wifi to mam takie pytanie. Załóżmy że podłączam się do darmowego fake wifi, z którego twórca kradnie wpisywane dane logowania na różne strony. Na pewno może przechwycić nasze dane podczas uzupełniania pól podczas logowania. A co z aplikacjami które nam się z automatu logują (skonfigurowane maile, allegro itp.) w których już kiedyś się logowaliśmy a teraz tylko się łączymy i pobieramy dane. Czy w takim wypadku oszust jest w stanie przechwycić nasze dane logowania podczas komunikacji z serwerem? Czy tylko to co fizycznie wpiszemy możemy stracić?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Michał Rosiak 10:42 10-04-2017
      Może wykraść ciasteczka.
      Odpowiedz

Urządzenia

Druga premiera iPhone’a 7? (12)

Zbyszek Drohobycki

5 kwietnia 2017

Druga premiera iPhone’a 7?
12

Zbyszek Drohobycki

Od jesiennej premiery iPhone’a 7 minęło już kilka miesięcy, a to naprawdę sporo czasu w dziedzinie, w której trwa prawdziwy wyścig na technologie i nowoczesne produkty. W tym czasie na rynku pojawiło się i właśnie się pojawia (Samsung Galaxy S8) wiele urządzeń, które… cóż nie będę owijał w bawełnę, delikatnie spychają w cień topowy model Apple. Jest jednak pewien aspekt, który sprawia, że można mówić o drugiej, choć dość nietypowej premierze iPhone’a 7 Sądzę nawet, że zakup smartfona właśnie teraz może dać więcej satysfakcji, niż w dniu pierwszej premiery.

Zwłaszcza jeśli ma on kolor czerwony.

product(RED) Special Edition – czyli iPhone w dobrej sprawie

Jak pewnie wiecie, zaledwie kilka dni temu – 24 marca Apple przedstawił iPhone’a 7 i iPhone’a 7 Plus w specjalnej, a może lepszym określeniem byłoby – szczególnej wersji: product(RED) Special Edition.  Jak nie trudno się domyślić, iPhone’y w tej wersji są czerwone, co samo w sobie jest oczywiście wyjątkowe, ale nie oddaje to ani piękna ich koloru, ani tym bardziej powodów, dla których Apple zdecydował się na tak wyróżniającą się serię smartfonów.

Okazuje się, że sprawa jest naprawdę ważna. Chodzi o to, że część dochodu ze sprzedaży specjalnej serii czerwonych iPhone’ów zostanie przekazana fundacji (RED), która na całym świecie prowadzi program walki z HIV/AIDS oraz gruźlicą i malarią. Apple już od 10 lat wspiera (RED) i do tej pory przekazał jej 130 milionów dolarów, co sprawia, że jest największym darczyńcą tej organizacji. Dotąd jednak w specjalnych edycjach pojawiały się słuchawki, iPody czy Apple Watch, ale nigdy nie było iPhone’ów (Product)RED. W tym roku można je kupić po raz pierwszy w historii, a to sprawia, że mimo standardowej specyfikacji – niczym nie różniącej się od poprzednich siódemek, te czerwone stają się naprawdę wyjątkowe.

Czerwony iPhone w ofercie Orange

 Jak się domyślacie, tak wyjątkowych smartfonów nie mogło zabraknąć w Orange. Choć sami prowadzimy szereg własnych akcji charytatywnych, z przyjemnością wprowadzamy iPhone’a (Product)RED do naszej oferty.  Można je kupić już dzisiaj – na www.orange.pl, a niebawem także w wybranych salonach i Smart Store Orange. Do wyboru są iPhone’y 7 oraz iPhone’y 7 Plus, w obu przypadkach dostępne z pamięcią 128 lub 256 GB. Nie muszę chyba dodawać, że liczba urządzeń jest ograniczona – od premiery minęło zaledwie kilka dni więc chętnych na świecie nie brakuje, a myślę, że i w naszym kraju czerwony iPhone będzie miał wzięcie – nie tylko ze względu na ładny kolor.

 

Udostępnij: Druga premiera iPhone’a 7?
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 21:48 05-04-2017
    Podoba mi się ten iPhone, jest taki "pogotowiany" :) Gdyby nie jego cena - musiałbym pracować na niego ok 2 msc, ale....może kiedyś ;p ;p
    Odpowiedz
  • komentarz
    P 06:52 06-04-2017
    Szkoda, że front nie jest z wersji czarnej. Te patriotyczne barwy nie wyglądają schludnie na smartfonie
    Odpowiedz
  • komentarz
    Astis 07:21 06-04-2017
    Właśnie ładny TYLKO ta cena :( przecież to bardzo drogie i niestety nie stać mnie.... Mam wrażenie, że zarabiamy w złotówkach a płacimy w Euro :/ pozdrawiam
    Odpowiedz
    • komentarz
      emitelek 17:26 06-04-2017
      FAKT! o którym zapominają producenci i operatorzy w Polsce... :(
      Odpowiedz
      • komentarz
        Adam 17:35 06-04-2017
        W praktyce iPhone jest najpopularniejszym telefonem na polskim rynku.
        Odpowiedz
        • komentarz
          emitelek 17:56 06-04-2017
          Ja piszę o ZWYKŁYM Kowalskim i nie wiem co to za RANKING "popularności"... Może wśród BIZNESU??? :P
          Odpowiedz
          • komentarz
            Adam 18:04 06-04-2017
            Ja też o zwykłych Kowalskich, bo wyniki sprzedaży obejmują konsumentów.
            Odpowiedz
            • komentarz
              mike278 14:58 07-04-2017
              A byłbyś łaskaw dać link do tych "wyników sprzedaży" bo mi się teoria o tym że jakiś model Iphoneam jest najpopularniejszym telefonem w Polsce trochę kłóci z tym co widzę na ulicach, autobusach, biurach etc.
              Odpowiedz
    • komentarz
      Adam 17:38 06-04-2017
      Cena jest atrakcyjna, skoro iPhone jest najpopularniejszym telefonem na polskim rynku.
      Odpowiedz
      • komentarz
        mike278 14:03 07-04-2017
        A który to konkretnie model jest "najpopularniejszym telefonem w Polsce"? I poproszę o link do źródła tego info, będziesz łaskaw?
        Odpowiedz
  • komentarz
    Adam 17:55 06-04-2017
    Dlaczego pomijacie informację że te telefony mają blokady SIM Lock?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 19:53 06-04-2017
      Faktycznie, te urządzenia w Orange posiadają SIM-lock.
      Odpowiedz

Sieć

Przybyło nam stacji bazowych z 4G LTE (34)

Piotr Domański

5 kwietnia 2017

Przybyło nam stacji bazowych z 4G LTE
34

Piotrek Domański

Chciałbym powrócić do jednego z najpopularniejszych zeszłorocznych tematów – liczby stacji bazowych, dzięki którym możecie korzystać z 4G LTE w sieciach Orange i nju. Temat ostatnio nieco przycichł – zima była ciężka, co nie ułatwiało prac  przy masztach. Jednak już działamy pełną parą.

Gdy pisałem o podsumowaniu roku 2016 wspomniałem, że dostęp do 4G LTE na częstotliwościach 800 i 2600 MHz macie na ponad 1600 masztów. Na koniec marca 2017 sama liczba naszych stacji (fachowo rzecz ujmując eNodeB) nadających na częstotliwości 800 MHz sięgnęła blisko 3200.  Z nieco ponad 350 stacji odbieracie sygnał na 2600 MHz. W sumie (łącznie z tymi, nadającymi na 1800 MHz) z 4G LTE w Orange możecie korzystać w oparciu o ponad 9400 stacji bazowych.

Jednak ilość to nie wszystko – liczy się także jakość. Już ponad 1100 stacji bazowych, z których możecie u nas korzystać pozwala na agregację pasm nośnych (CA), co przekłada się na znacznie lepsze możliwości sieci. Ponad 130 z nich – umieszczonych w najbardziej zatłoczonych miejscach obsługuje trzy pasma nośne zapewniając transfer maksymalny do 300 Mb/s.

Nie obejdzie się bez ciekawostki – ponad 300 stacji bazowych wykorzystuje w paśmie 2600 MHz technologię transmisji wieloantenowej MIMO 4×4. To ta sama, którą jako pierwszy smartfon obsługuje Samsung S8. Dlaczego akurat pasmo 2600 MHz? To pasmo pojemnościowe, które charakteryzuje się ono wysokim poziomem tłumienia, a przez to niskim zasięgiem. Technologia MIMO 4×4 pozwala go poszerzyć, a w telefonach, które ją obsługują poprawia także szybkość transferu.

Jeżeli nie do końca wiecie o co chodzi z “pasmem pokryciowym” i “tłumieniem” w czwartek na bloga trafi tekst właśnie na ten temat 😉

Udostępnij: Przybyło nam stacji bazowych z 4G LTE
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    Przen219 13:08 05-04-2017
    Kiedy w pawlikowicach gmina Pabianice dostanie lte 2600 nadajnik zapchany się robi i nie agromeruje pasm
    Odpowiedz
  • komentarz
    Tomiii 13:33 05-04-2017
    Trzymam kciuki! Szczególnie za rozbudowę sieci w Białymstoku. Gdzie póki co stacje z LTE 800/LTE 2600 można policzyć na palcach jednej ręki. Przez co zasięg w budynkach słabiutki, a transfery w ciągu dnia w centrum miasta na poziomie 2-3Mbps. W moim mieście w tej kwestii konkurencja jest już sporo przed Wami. :-(
    Odpowiedz
  • komentarz
    m 13:37 05-04-2017
    Kiedy aktualizacja mapy? Dawno nie było. "W sumie (łącznie z tymi, nadającymi na 1800 MHz) z 4G LTE w Orange możecie korzystać w oparciu o ponad 9400 stacji bazowych." Ale sumarycznie 800+1800+2600MHz, czy np. trzy pasma z jednej stacji liczone są jako jedna stacja?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 16:35 05-04-2017
      Zależy od tego o co pytasz. W sumie możecie korzystać z 4G LTE w naszej sieci z ponad 9400 stacji bazowych. Jednak jeżeli dodasz do siebie liczbę stacji nadających na częstotliwościach 800 MHz, 1800 MHz i 2600 MHz wyjdzie Ci większa wartość, bo tak jak piszesz - są stacje na których zawieszone są anteny nadające na różnych częstotliwościach.
      Odpowiedz
      • komentarz
        m 17:02 05-04-2017
        Czyli te 9400 stacji to nie suma wszystkich pasm tylko niezależnie od ilości pasm na stacji ta stacja jest liczona jako jedna. :)
        Odpowiedz
        • komentarz
          Piotr Domański 17:05 05-04-2017
          To suma wszystkich stacji bazowych na których działa 4G LTE, z których mogą korzystać klienci Orange. Jeżeli na jednej stacji są anteny nadające na trzech różnych częstotliwościach liczyliśmy ją raz.
          Odpowiedz
          • komentarz
            m 17:11 05-04-2017
            No dokładnie o tym mówię. Dzięki za info :)
            Odpowiedz
  • komentarz
    szymon 14:14 05-04-2017
    Witam. Chciałbym zapytać nie tyle o samo LTE, ale o plany pokryciowe terenów, sąsiadujących z zachodnią granicą Państwa. Kiepsko jest po drodze od Zgorzelca do Bogatyni. Od terenu kopalni do miasta Bogatynia, kiepsko jest na drogach od Zawidowa do Bogatyni, od Sulikowa do Bogatyni, na odcinku od Szklarskiej Poręby do Świeradowa-Zdroju, kiepsko jest w Miłoszowie koło Leśnej, a to przecież granica Państwa, kiepsko jest też w Mirsku, w Rębiszowie, w okolicach Mirska i po drodze od Świeradowa-Zdroju do Leśnej. To wszystko sąsiedztwo granicy. Jeśli piszę kiepsko jest, to znaczy, że w dużych częściach nie ma zasięgu nawet na zewnątrz. Wiem, że LTE, to temat nośny, ale pracuję tam, gdzie opisuję, jeżdżę między granicami prawie każdego dnia. Zresztą, nie tylko ja. Czasami sobie myślę, że gdyby coś się wydarzyło, to nawet pomocy nie dałoby rady wezwać. Planujecie coś zrobić z tym tematem na zachodniej i południowo-zachodniej części Dolnego Śląska ? Pozdrawiam
    Odpowiedz
  • komentarz
    Wosiu 15:48 05-04-2017
    Piotrze czy S8 w Polsce obsługuje lte cat 16? W przypadku s7 było podane info, iż obsługuje cat 12 a w Polsce miał cat 9.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 16:17 05-04-2017
      Sprawdzę i dam znać. Nie sądzę jednak by którykolwiek z operatorów miał takie zasoby pasma w 4G LTE, by zapewnić transfer w CAT 16 czy CAT 12.
      Odpowiedz
      • komentarz
        h 17:05 05-04-2017
        Nie tyle chodzi o transfer co ilość częstotliwości do połączenia. Play ma 4 pasma LTE (800/1800/2100/2600) i mógłby dzięki temu połączyć je wszystkie, bo obecnie agreguje tylko 3.
        Odpowiedz
        • komentarz
          Piotr Domański 17:14 05-04-2017
          Oczywiście, skrót myślowy. Chodziło mi o szerokość pasma. Jednak w dalszym ciągu operatorzy w Polsce mają za małe zasoby pasma, by zaoferować usługi w CAT 16. Potwierdziłem sytuację z SamsungiemS8. Choć hardware obsługuje CAT 16, to na poziomie softu producenta został to przycięte do CAT 9, właśnie z uwagi na to, że komercyjnie operatorzy w Polsce nie posiadają odpowiednich możliwości. Jednak w przyszłości ma być to zmienione.
          Odpowiedz
  • komentarz
    PAWEŁ 16:14 05-04-2017
    Ciąg dalszy nastąpił ??? http://www.telepolis.pl/wiadomosci/orange-koniec-oferty-smart-na-karte,2,3,38538.html
    Odpowiedz
    • komentarz
      Wwww 16:46 05-04-2017
      Tak. Arogancja i buta pewnego pracownika orange wyższego szczebla pokazuje myślenie całego szefostwa orange polska... czas uciekać z orange.pl
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 16:59 05-04-2017
        Ja również mogę podpisać się na telepolis.pl jako Królowa Brytyjska, Napoleon Bonaparte, lub "pracownik wyższego szczebla Orange". Niestety (i na szczęście) nie mamy kontroli nad tym co, kto i pod jaką nazwą wypisuje na zewnętrznej stronie internetowej. Nie mniej przykro mi, że w internecie pojawiają się takie wpisy. Bo na każdym kliencie nam zależy.
        Odpowiedz
        • komentarz
          PAWEŁ 17:41 05-04-2017
          Ja uważam , że likwidacja '' SMART-a '' to dobre posunięcie . Należy jeszcze zlikwidować Orange YES i wprowadzić taryfę '' ponadczasową '' która pobije A2mobile .
          Odpowiedz
          • komentarz
            Pan Pikuś 19:12 05-04-2017
            Taryfa SMART to było zamydlenie oczu konkurencji przed wejściem na rynek nju mobile.
            Odpowiedz
            • komentarz
              PAWEŁ 19:21 05-04-2017
              To prawda , pamiętam to .
              Odpowiedz
            • komentarz
              pablo_ck 21:57 05-04-2017
              Też pamiętam ten ruch i super konkurs :)
              Odpowiedz
              • komentarz
                mike278 09:35 06-04-2017
                Też Pablo pamiętam konkurs. W końcu wygrałem tam LG L3 :)
                Odpowiedz
          • komentarz
            emitelek 17:13 06-04-2017
            W temacie usunięcia SMART'a mam odmienne zdanie; ale jestem ZA nową lepszą ofertą! :D Dla moich dzieciaków 10zł za SMS bez limitu i 9zł za 120min. do komórkowych (tylko tam dzwonią, a i tak nie wygadują pakietu, który się zsumował do kilkuset minut...), więc wychodzi 19zł/m-c... A GB oczywiście po doładowaniach też wystarczają ;)
            Odpowiedz
  • komentarz
    Janek 16:34 05-04-2017
    Panie Piotrze, mam prośbę o speedtest na S8 na Pl. Politechniki przy Państwa nodeB z Huawei :-)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 16:51 05-04-2017
      Brzmi jak plan, dajcie nam chwilę przetestujemy ;-)
      Odpowiedz
      • komentarz
        Miro 19:21 05-04-2017
        Panie Piotrze, też liczę na taki test. S8 + Orange nodeB MIMO 4x4 + speedtest. Pokażcie co macie najlepsze :-) P.s. Tylko, żeby wstydu nie było :-D
        Odpowiedz
  • komentarz
    Wosiu 18:54 05-04-2017
    Piotrze jeszcze jedno pytanie odnośnie s8. Planujecie wprowadzenie w tym telefonie VoLTE i VoWiFi? Różowi zapowiedzieli, iż wraz z premierą postarają się uruchomić obie usługi.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotrek Domański 19:07 05-04-2017
      Pracujemy nad nim, to wiem. Ale niestety nie wiem kiedy dokładnie wprowadzimy obydwie usługi.
      Odpowiedz
    • komentarz
      j 19:22 05-04-2017
      według parametrów technicznych na stronie ma już VoLTE/WiFi Calling.
      Odpowiedz
      • komentarz
        ada 08:16 06-04-2017
        Na stronie jest informacja, że S8 wspiera VoLTE i VoWiFi. Nie potwierdza to, że Orange Polska od razu wgra odpowiedni soft.
        Odpowiedz
        • komentarz
          n 08:59 06-04-2017
          No Orange twierdzi, że jednak ma już VoLTE i WiFi Calling dla tego telefonu: http://www.orange.pl/klienci_ind/telefony/samsung/samsung_galaxy_s8_wysylamy_od_18_04_?processType=NEW&brand=POSTPAID&saleMethod=RATY&loyalty=24
          Odpowiedz
          • komentarz
            Piotr Domański 10:51 06-04-2017
            Cześć, Nie lubię odpowiadać na pytania, jeżeli nie potwierdzę odpowiedzi ;-) Odpowiedź potwierdziłem - Samsung S8 będzie miał VoLTE i WiFi Calling od momentu wyjęcia z pudełka.
            Odpowiedz
            • komentarz
              Pan Pikuś 12:58 06-04-2017
              Ale oczywiście musi mieć brand Orange.
              Odpowiedz
              • komentarz
                Piotr Domański 13:11 06-04-2017
                Tak
                Odpowiedz
  • komentarz
    nsx 17:44 06-04-2017
    Co z tego że uruchomiliście, jak nie ma zasięgu u nas, mimo pomalowania mapki na pomarańczowo.
    Odpowiedz
  • komentarz
    MIC 00:15 10-05-2017
    Planujecie jakieś prace w Suwałkach? W niektórych miejscach miasta to ledwo gdziekolwiek można się dodzwonić czy skorzystać z przesyłu danych tak zapchane są łącza :(
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej