Odpowiedzialny biznes

Zjeść ciastko i… oddać ciastko

Michał Rosiak Michał Rosiak
31 maja 2011
Zjeść ciastko i… oddać ciastko

W kontekście zbliżających się wakacji w większości lig gier zespołowych przyszła mi do głowy dziwna myśl. Czy nie macie wrażenia, że działacze ligowi i klubowi idą na łatwiznę i nie całkiem zależy im, by na trybuny przyciągać nowych kibiców? Bo nie chce mi się wierzyć, że nie mają czym...

Oczywiście zdarzają się jakieś okazjonalne promocje, w stylu sprzedaży biletów za pół ceny za pośrednictwem serwisu zakupów grupowych, tańsze/darmowe wejście dla kobiet, czy karnety rodzinne, ale tak naprawdę baza kibiców jest wciąż ta sama, czasem z ewentualnymi "przepływami" między dyscyplinami np. w Kielcach, gdzie w Lidze Mistrzów walczą piłkarze ręczni, czy Trójmieście, gdzie momentami "przenikają" się piłka nożna i rugby.

Ale czy naprawdę to wystarcza szanownym prezesom? Czy poziom wypełnienia trybun jest tak wysoki, że można spocząć na laurach? Pamiętam, gdy cztery lata temu na rynek telefonii komórkowej, wypełniony już ponoć dokładnie przez "Wielką Trójkę", wszedł czwarty gracz i okazało się, że jednak potrafi uszczknąć dla siebie wcale niemały kawałek tortu. Efektem była mobilizacja wszystkich działów marketingu :), na czym ostatecznie nieźle wyszli abonenci wszystkich sieci.

Sportowi działacze na szczęście wyrywać sobie kibiców nie muszą, jeśli odpowiednio skoordynują kalendarze imprez. Dlaczego zatem nie przyciągnąć choćby publiczności piłkarskiej na żużel, a żużlowej na siatkówkę? Nie twierdzę, że nigdzie tak się nie dzieje, ale mam wrażenie, że to po prostu samoistna idea niewielkiej części kibiców. Nigdy nie spotkałem się z tego typu zaplanowaną, systemową akcją, by np. kibice z rozgrywanego wczesnym popołudniem meczu piłkarskiego (oczywiście ci, których interesuje sport i doping) przenieśli się na siatkówkę, a potem na piłkę ręczną, czy żużel. Nie rozumieją przepisów? Dlaczego zatem przykładowo nie przygotować ulotek z podstawowymi przepisami szczypiorniaka i kalendarzem meczów, by w kooperacji z zarządem klubu siatkarskiego rozdać je na tamtejszych trybunach? Koszty? Ulotkę zawsze można zrobić w pdfie i przynajmniej promować się nawzajem na swoich profilach facebookowych.

Przykładem na to, że da się nie tylko zjeść ciastko, ale również sprezentować je nieruszone komuś innemu, jest Wielka Wrocławska Triada, gdzie działacze trzech niszowych sportów - baseballa, lacrosse i futbolu amerykańskiego - zdecydowali się połączyć marketingowo siły. Korzystają na tym nie tylko kluby, ale przede wszystkim mieszkańcy Wrocławia. Nie bez znaczenia jest też aktywność na tym polu Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego. Spikerzy podczas meczów nie zapominają o wyjaśnianiu zasad "nowicjuszom" na futbolowych trybunach, są też ulotki objaśniające podstawowe przepisy, dzięki którym od razu można zrozumieć, co się dzieje na placu gry. Trwają rozmowy, by tegoroczny VI SuperFinał PLFA był transmitowany na żywo w jednej ze stacji telewizyjnych, zaś zawodnicy, kibice i sympatycy podpisują internetową petycję, mającą przekonać sponsorów do wsparcia realizacji tego pomysłu. Czy warto? Obejrzyjcie wideo i oceńcie sami (sugeruję przełączyć na wersję HD).


Bezpieczeństwo

Uwaga, znowu phishing! Tym razem na użytkowników Internet DSL

Rafał Jaczynski Rafał Jaczynski
30 maja 2011
Uwaga, znowu phishing! Tym razem na użytkowników Internet DSL

Źli ludzie w sieci niestety nie śpią, tym razem phisherzy obrali sobie za cel klientów naszej usługi Internet DSL. Przy zachowaniu ostrożności i zdrowego rozsądku nie padniecie ofiarą tego mało wysublimowanego ataku, tym niemniej parę zdań warto mu poświęcić.

Podejrzane e-maile trafiają przez ostatnie dni do użytkowników kont pocztowych w domenie @internetdsl.pl. Czy muszę jeszcze przypominać, żeby na taką korespondencję nie odpowiadać, nie klikać w linki ani załączniki, a najlepiej przy użyciu opcji „Prześlij dalej” podesłać ją do naszego CERT-u?

Na wszelki wypadek zerknijcie jednak na treść wiadomości, która do nas trafiła. Niech Was nie zmylą „problemy” z polszczyzną – w sytuacji, gdy sieciowi przestępcy uznają Polskę za kraj, na którym można zarobić, odżałują też trochę na dobre tłumaczenie. Na pewno jednak trzeba zwrócić szczególną uwagę, gdy treść wiadomości zawiera prośbę o potwierdzenie danych, autoryzujących konto pocztowe, w tym nazwy użytkownika i hasła do konta - Telekomunikacja Polska nigdy nie prosi o podawanie tego typu danych e-mailem! W korespondencji, którą otrzymaliśmy, są też linki, sugerujące możliwość bezpośrednigo dostępu do konta pocztowego usługi Internet DSL. Nie wierzcie temu, co widać – w rzeczywistości mogą one prowadzić do fałszywej strony, wyłudzającej poufne dane, bądź instalującej bez wiedzy użytkownika złośliwe oprogramowanie. Pół biedy jeśli efektem chwili lekkomyślności będzie wykorzystanie Waszego konta pocztowego do rozsyłania spamu – gorzej jeśli po cichu zainstaluje się malware, który skradnie wasze hasła, m.in. do systemów bankowości elektronicznej.

Co zatem robić? Po pierwsze uważać. Jeśli jednak na chwilę się zagapiliście – czym prędzej zmieńcie hasło do konta, najlepiej na bezpieczne (informacje jak to zrobić – na stronie TP CERT  i na naszym blogu).

Warto też pamiętać, że phishingowy mail to nie jedyna możliwość wyłudzenia Waszych danych. Z ostrożnością i zdrowym rozsądkiem trzeba podchodzi zawsze podczas surfowania po internecie, a szczególnie uważnym warto być w przypadku, gdy podajemy – jeśli już naprawdę musimy – nasze dane (jak to robić, przeczytacie m.in. tutaj).


Odpowiedzialny biznes

Szansa dla studentów

Marek Wajda Marek Wajda
30 maja 2011
Szansa dla studentów

Co robić po studiach? To pytanie dręczy wielu absolwentów. Warto brać udział w konkursach organizowanych przez firmy, jak choćby Grasz o staż czy w naszym autorskim programie Twoja Perspektywa. Artur Makutunowicz, który zwyciężył III edycję otrzymał 10 tys. zł i wraz z pozostałymi  ośmioma finalistami otrzyma specjalnie przygotowane propozycje płatnych stażów i praktyk. Najlepsi mają też szanse na zatrudnienie w Grupie TP.

- O konkursie dowiedziałem się ze strony internetowej mojej uczelni. Ponieważ jego tematyka była zbieżna z kierunkiem studiów oraz moimi zainteresowaniami postanowiłem wziąć w nim udział. Myślę, że każdy powinien spróbować swoich sił. To wyśmienita okazja dla studentów by sprawdzili przekrojowo swoją wiedzę teoretyczną przy rozwiązaniu praktycznego zadania – zachęca zwycięzca.

Konkurs Twoja Perspektywa z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością. W tym roku zgłosiła się rekordowa liczba 2,5 tys. studentów z całego kraju! Oprócz konkursu, studenci mogli wziąć udział w warsztatach oraz programie ambasadorskim na współpracujących uczelniach.

Scroll to Top