Eksperci od cyberbezpieczeństwa mają dwie imprezy w roku na których po prostu trzeba być. Spotykamy się gremialnie dwa razy do roku - w grudniu na Stadionie Narodowym na OhMyHack i na przełomie maja i czerwca w Krakowie. Confidence 2026 zgromadziło niemal 60 prelegentów i przeszło 2000 uczestników. Jakie wykłady najbardziej zapamiętałem?
Wypada zacząć od trzech reprezentantów Orange Polska. Nie tylko ze względu na lokalny patriotyzm. Piotr Zarzycki z CERT Orange Polska (na zdjęciu tytułowym z lewej) na każdej konferencji zbiera topowe oceny. W Krakowie mimo umieszczenia jego wykładu na ścieżce Defense (Offense była ścieżką główną, na znacznie większej przestrzeni) sala pękała w szwach. Piotrek wrócił do tematu sprzed 2,5 roku, gdy opisywał jak w ciągu kilku dni stał się dyplomowanym (z wyróżnieniem!) dietetykiem, który następnie bez większych problemów stał się również dietetykiem dobrze ocenianym w serwisie Znany Lekarz.
Co zmieniło się przez 2,5 roku? Nic. Czy może raczej bardzo niewiele. Prelegent dowiódł, że po przeanalizowaniu ogromnej liczby komentarzy w serwisie, mimo kontaktu i rozmów z osobami zarządzającymi, wciąż bardzo dużo opinii powtarza się przez cały serwis, brzmiąc niemal bliźniaczo niezależnie od specjalizacji, lokalizacji, czy nawet płci lekarza/lekarki. Piotrek umie w trollowanie, a jego charyzma przyciąga publiczności niezależnie od tematu prezentacji, jednak gdy skończymy się już śmiać, pozostaje tylko myśl:
Kurde, skoro nawet lekarze kupują dobre oceny to czy komukolwiek można ufać?
Pozostali dwaj prelegenci z Orange Polska, Stanisław Kozioł i Kamil Dębek, występowali na ścieżce Future Tech. To nie były tematy łatwe do zrozumienia dla początkujących, jednak wypełnione wartościową wiedzą dla tych, którym jest ona niezbędna na co dzień. Pierwszy z nich, nasz bezpieczniacki guru od sztucznej inteligencji, opowiadał o rejestrze zaufanych serwerów MCP. Kamil natomiast zadawał sobie i pozostałym pytanie, czy LLM-y w pracy Security Operations Center są naszym przyjacielem, czy... może jednak niekoniecznie?
Confidence 2026 to nie tylko Orange
Co ciekawego działo się jeszcze w krakowskim Expo? Spora część prezentacji jeszcze przede mną (nie da się być w czterech miejscach na raz), ale kilka z tych, które widziałem, zapadły mi w pamięci.

Agata Ślusarek i Adam Lange po raz kolejny dowiedli, że nawet efekty śledzenia cyberprzestępczych grup i rozbijania ich infrastruktury można przekazać w sposób, p którym nieodżałowany Papcio Chmiel pisał, że "bawiąc - uczy". No i po raz kolejny usłyszeliśmy dobre słowo o naszej CyberTarczy, która o ile researcherom czasami przeszkadza, to chroni tych, których powinna, robiąc to - w opinii opisywanych prezenterów - najlepiej z operatorskich rozwiązań.
Jeśli jeszcze nie słyszeliście o tym, jak Michał Leszczyński ominął uwierzytelnianie podpisem kwalifikowanym (!) w ZUS, e-Sądzie, Usługach Elektronicznych Ochrony Zdrowia i kilku innych systemach administracji publicznej - to myślę, że usłyszycie. Nawet w mediach głównego nurtu.
Nie usłyszycie za to - prezentacja Adama Haertle miała status live-only - co robicie, gdy piszecie o poważnych lukach dotyczących cyberbezpieczeństwa, a w odpowiedzi zamiast wyjaśnień trafiają do Was pozwy.
Jak (przypadkowo) okraść bank terminalem płatniczym? Co zrobić by mimo systemów kontroli dostępu na karty RFID wejść tam, gdzie mamy ochotę? Marcin Ochab i Julia Zduńczyk dowiedli, że jak się bardzo chce, to można (choć lepiej robić to podpisując uprzednio umowę, bo inaczej - patrz wyżej).
Mnóstwo wiedzy - co pół roku
Nie da się opisać tak wielkiej i rozbudowanej imprezy w krótkim blogowym tekście. Warto jednak zaznaczyć, że zarówno na Confidence 2026 jak i na grudniowym OhMyHack nasi eksperci cyberbezpieczeństwa mocno zaznaczają swoją obecność. Nie tylko w roli prelegentów. Taka konferencja to okazja by nie tylko dzielić się wiedzą ale - co równie ważne - chłonąć ją i czerpać z doświadczenia innych. Kto wie, kiedy to, czego nauczyli się inni, przyda się w codziennej pracy nam. A dzięki temu Wy - być może nawet o tym nie wiedząc - unikniecie jakiegoś zagrożenia. I będziecie mogli powiedzieć podobnie jak wspominana wcześniej dwójka prelegentów, że:
Dobrze, że jest CyberTarcza, bo potrafi uratować tyłek...
