Sieć

200 stacji dostało więcej 4G na wakacje!

11 czerwca 2018

200 stacji dostało więcej 4G na wakacje!

Idą wakacje, a wraz z nimi masowe przemieszanie się narodu z miast na łono natury, nad morze i w góry.  Miejsca, w których masowo korzystacie z sieci – dworce kolejowe, przystanki autobusowe, wielkie osiedla, czy stacje metra pustoszeją, a gigabajty zaczynają masowo płynąć  z i do miejsc, gdzie przez większą część roku nie jest ona przesadnie wykorzystywana. A stacji bazowej nie da się zapakować na ciężarówkę w Warszawie i przenieść na przykład do Rewala czy Rowów.

Mobilna stacja bazowa. Jak to działa?

Cóż więc począć? Po pierwsze te stacje, które można przewozić należy rozstawić w miejscowościach, gdzie ruch będzie największy. Chodzi o tak zwane mobilne BTS, o których więcej dowiecie się z tego filmu.

Jak widzieliście rozstawienie takiej stacji to stosunkowo krótki proces, jednak poprzedzony przygotowaniami – trzeba znaleźć działkę, źródło prądu, przygotować radiolinie. Na Orange Warsaw Festival było to proste, w miejscowościach nadmorskich znacznie mniej. Z 10 takich stacji klienci Orange oraz T-Mobile (w ramach Networks!) będą mogli korzystać tego lata. Część stanie nad morzem, część w górach, a jedna nawet przy bramkach na autostradach, by uprzyjemnić Wam stanie w kolejce. Powiecie, że 10 to mało, ale ja odpowiem, że możecie już korzystać z ponad 10 tys. naszych stacji i generalnie tam gdzie powinniśmy być już najczęściej jesteśmy. Te mobilne stacje zapewniają wsparcie tam gdzie w innym przypadku sieć byłaby przeciążona, lub zasięg za słaby, a potrzeby duże. Chodzi szczególnie to te miejsca, gdzie przez okolice, które przez większość roku zamieszkuje niewielu mieszkańców, ale na kilka miesięcy zjeżdża populacja średniej wielkości miasta.

Mobilne stacje bazowe ustawione w miejscowościach turystycznych

Policzycie, powiecie, że na mapie jest 9 kropek, a nie 10. Otóż jest 10, dwie są bardzo blisko siebie (po lewej stronie mapy)

Więcej 4G na już działających stacjach

Jednak mobilne stacje bazowe to nie wszystko. W okolicach tłumniej odwiedzanych przez turystów klienci Orange będą mogli korzystać także z 4G na kolejnych częstotliwościach. W sumie jest to blisko 200 stacji, które zostały dodatkowo wyposażone w dodatkowe 241 systemów, obsługujących 4G na częstotliwościach 800, 1800, 2100 i 2600 MHz. Poniżej kolejna mapka z wyszczególnionymi okolicami turystycznymi. Mowa tu o agregacji w 4G, o której pisałem już na blogu.

Nowe systemy 4G LTE w ramach akcji wakacje w Orange Polska

Co to oznacza dla Was? Po pierwsze jeżeli traficie do miejsca, w którym dostawiliśmy mobilną stację bazową większy będzie lejek, przez który będzie przechodził ruch. W przypadku mobilnych stacji bazowych mówimy zarówno 2G, 3G i 4G, więc także zapewnienie odpowiedniego poziomu rozmów i SMS. Tam gdzie dostawiliśmy dodatkowe systemy 4G na już istniejących stacjach odczujecie (na stałe) szybszy transfer i lepsze parametry w budynkach. Na stacjach wyposażonych w 4 nośne mając odpowiednie urządzenie będzie można wyciągnąć w praktyce nawet ponad 200 Mb/s, a teoretycznie około 400 Mb/s. Oznacza to także, że nawet jeżeli ze stacji bazowej będzie korzystało więcej niż zwykle klientów to ona nadal podoła.

Udostępnij: 200 stacji dostało więcej 4G na wakacje!

Informacje prasowe

Orange Polska przeznaczy więcej pasma na LTE 4G

22 maja 2018

Orange Polska przeznaczy więcej pasma na LTE 4G

Orange Polska zawarł porozumienie z T-Mobile, które pozwoli lepiej wykorzystać dostępne zasoby pasma radiowego i zwiększyć pojemność sieci LTE 4G o blisko 40 proc. do roku 2020. Ponadto firma będzie dalej zwiększać i rozbudowywać stacje bazowe. Dzięki temu klienci będą mogli bardziej komfortowo korzystać z mobilnego internetu.

Transfer danych w sieci mobilnej Orange Polska w 2017 roku podwoił się. Za większość wzrostu odpowiada sieć 4G LTE – transfer zwiększył w tym czasie ponad trzykrotnie , a trend ten utrzymywał się także w pierwszym kwartale 2018 r, gdy wzrost rok do roku był dwukrotny. Ponieważ znaczące ilości częstotliwości nadal są przeznaczone do obsługi starszych technologii – 2G i 3G, Orange Polska zdecydował, że prócz budowy nowych stacji i rozbudowy sieci 4G LTE w oparciu o wygrane w aukcji pasma 800 MHz i 2600 MHz, przeprowadzi również optymalizację wykorzystania zasobów częstotliwości.

Wykres przedstawiający transfer danych w sieci mobilnej Orange Polska w technologiach 3G i 4G

Wykres – transfer danych w sieci mobilnej Orange Polska w latach 2015 – 2017

 Pierwsza ze zmian obejmuje zamianę wykorzystywanych wspólnie z T-Mobile 15 MHz w częstotliwości 1800 MHz na dwie niezależne nośne po 10 MHz. Pozwoli to w krótkim czasie zwiększyć pojemność sieci 4G LTE w tym paśmie o  około 1/3. Drugim elementem optymalizacji będzie uruchomienie LTE  w paśmie 2100 MHz. Orange Polska przeznaczy na to 10 MHz wykorzystywanych do tej pory przez sieć 3G.

Nowa aranżacja częstotliwości przez Orange Polska i T-Mobile w 4G.Obydwie zmiany umożliwią agregację nawet czterech tzw. pasm nośnych, co przełoży się na pojemność sieci i wyższą prędkość transferu. Łączna ilość pasma jaką firma przeznacza na usługi LTE wzrośnie do 45 MHz. Jednocześnie, by utrzymać jakość sieci 3G, wykorzystywane wspólnie z T-Mobile 4,2 MHz na usługi UMTS900 także zostaną zamienione na dwie niezależne nośne o szerokości 4,2 MHz.

Zmiana w wykorzystaniu pasma w częstotliwości 900 MHz nastąpi do końca 2018 r., natomiast w częstotliwości 1800 – do 2019-2020 r.

Porozumienie z T-Mobile nie oznacza zakończenia współpracy w ramach Networks!, a jedynie odejście od współpracy w modelu współkorzystania pasma (tzw. MOCN, ang. Multi-Operator Core Network). Operatorzy nadal będą współdzielić infrastrukturę (dostęp do sieci radiowej) w modelu MoRAN (ang. Mobile Operator Radio Access Network). Klienci nie stracą więc dostępu do stacji bazowych, lecz będą korzystać z lepszej jakości sieci.

Więcej informacji na temat form współpracy międzyoperatorskiej w zakresie współdzielenia sieci.

Zmiany w wykorzystaniu pasma wpisują się w konsekwentnie realizowany proces rozbudowy i zwiększania pojemności sieci mobilnej. W 2017 r. liczba stacji bazowych z 4G LTE, z których mogą korzystać klienci Orange Polska przekroczyła 10 tys., a liczba stacji bazowych obsługujących agregację pasm 4G LTE sięgnęła blisko 4 tys.

Prace nad rozwojem sieci mobilnej oraz światłowodowej to wzajemnie uzupełniające się działania, których celem jest zapewnienie klientom Orange Polska najwyższej jakości usług, bez względu na miejsce, w którym z nich korzystają. To także podstawa budowy oferty konwergentnej, której flagowym produktem jest Orange Love.

Pobierz infografikę podsumowującą rozwój sieci Orange Polska w 2017 r.

Więcej informacji:

Wojciech Jabczyński
Rzecznik Orange Polska
mail: biuro.prasowe@orange.com

Twitter: @RzecznikOrange

Udostępnij: Orange Polska przeznaczy więcej pasma na LTE 4G

Sieć

Kwiecień według RFBenchamark należał do nas!

15 maja 2018

Kwiecień według RFBenchamark należał do nas!

Nasza sieć mobilna 4G LTE była (uśredniając) najszybsza, zarówno gdy przychodziło do wysyłania plików, jak i do odbierania ich. Zapewniała także najniższe PINGi. Średnia prędkość downloadu wyniosła ponad 31 Mb/s, a wysyłania – 12 Mb/s, a PING dokładnie 38,24 ms. Tutaj macie link do strony RFBenchmark, na której znajdziecie pełne wyniki. Moim zdaniem ważna jest tam także inna, nieco mniej rzucająca się w oczy informacja – blisko 83% testów wykonano w technologii 4G.

Pokazuje to jak bardzo stała się ona rozpowszechniona. W kwietniu w naszej sieci już 4 na każde przesyłane 5 MB przechodziło właśnie przez sieć LTE. A ruch w niej cały czas wzrasta, choć ruchem kolejki górskiej – raz w górę raz w dół. W grudniu 2017 roku wyniósł on nieco ponad 40 PB, w marcu przebił 45 PB, by w kwietniu spaść do blisko 43 PB. Jeżeli jesteście zainteresowani skąd takie wahania, to powodów jest kilka – pogoda (liczba dni słonecznych zwiększa ilość przesyłanych danych), liczba dni wolnych itp. Jednak na wzrost także jesteśmy przygotowani. Nasze 4G dociera już do prawie każdego Polaka  (99,8% populacji), a z agregacji pasma może już skorzystać prawie połowa z nas. W kwietniu 2018 objęła ona bowiem 45,8% populacji Polski. W liczbach bezwzględnych to blisko 10400 stacji bazowych obsługujących 4G, oraz w tym 4260 obsługujących agregację wielu pasm. Tych pierwszych przybyło od początku roku o nieco ponad 150, a drugich o blisko 350.

Udostępnij: Kwiecień według RFBenchamark należał do nas!

Sieć

Klienci Orange, korzystacie już z 10 tysięcy stacji z 4G!

16 listopada 2017

Klienci Orange, korzystacie już z 10 tysięcy stacji z 4G!

Cały czas inwestujemy w sieć, abyście mogli korzystać z jak najwyższej szybkości transferu danych i jakości połączeń. Dlatego cieszę, że mogę Wam powiedzieć, że właśnie przekroczyliśmy „magiczną barierę” – 10 000 stacji bazowych (w przypadku 4G nazywanych eNodeB), na których możecie korzystać z 4G/LTE, w ramach NetWorkS! Przekłada się to na blisko 99,8 proc. Polaków w zasięgu. Ponad 5100 stacji działa w paśmie 800 MHz, które zapewnia najlepszy zasięg wewnątrz budynków. Dwa lata po zakończeniu aukcji na częstotliwości zrealizowaliśmy wszystkie zobowiązania pokryciowe, które powinniśmy zrealizować w ciągu pierwszych 24 miesięcy.

Oczywiście zasięg to nie wszystko, równie ważna jest szybkość transferu danych, a także „pojemność” sieci. Już przeszło 1/3 wszystkich naszych stacji bazowych zapewnia agregację częstotliwości. Oznacza to, że możecie korzystać z internetu na Waszych smartfonach z prędkością rzędu 100 Mb/s czy nawet 200 Mb/s. Z drugiej strony w bardzo zatłoczonych miejscach – gdzie najczęściej wykorzystujemy agregację pasm – pozwala ona na komfortowe korzystanie z netu. W takich miejscach agregujemy wszystkie, dostępne dla Orange pasma: 800 MHz, 1800 MHz i 2600 MHz. Takie stacje stanowią już 1/4 wszystkich, na których mamy LTE-Advance.

Oczywiście to nie koniec inwestycji. Nadal będziemy rozwijać sieć i pracować nad zasięgiem, pojemnością i szybkością.

Udostępnij: Klienci Orange, korzystacie już z 10 tysięcy stacji z 4G!

Urządzenia

Orange Flybox Sky – lepszy internet z nieba

30 października 2017

Orange Flybox Sky – lepszy internet z nieba

Internet mobilny… Dla domu

Nieodłącznym elementem rozmów o internecie mobilnym są kwestie zasięgu i prędkości transmisji danych. Co bardziej wtajemniczeni zwracają jeszcze uwagę na ping i stabilność połączenia – szczególnie stabilność prędkości transmisji. Internet mobilny – choć w przypadku, o którym chcę dziś pisać precyzyjniej byłoby powiedzieć – radiowy, w wielu miejscach zastępuje niedostępny tam internet stacjonarny. Rozwiązanie to stało się popularne dzięki pojawieniu się technologii LTE, która pozwala osiągać prędkości umożliwiające naprawdę sprawne i wygodne surfowanie po sieci, a nawet granie on-line czy oglądanie TV. W niektórych reklamach wygląda to fantastycznie, ale…

No tak, ale… Bądźmy szczerzy – zasięg większości sieci komórkowych jest porównywalny. W przypadku Orange, w zasięgu LTE jest obecnie 99,6% populacji. To oczywiście bardzo dobry współczynnik i naprawdę dobry zasięg, jednak nie jest tajemnicą, że zapowiadamy dalsze zwiększanie zasięgu… Tym razem terytorialnie, bo przecież nadal są obszary, gdzie zasięg sieci nie jest tak dobry jak byśmy chcieli. Choć zagęszczenie ludności jest tam niewielkie, to jednak internet by się przydał. Każdy operator ma takie miejsca na mapie zasięgu – nikt nie ma 100% pokrycia i szczerze wątpię, by kiedyś to się zmieniło. Czasem mimo wysiłków operatora – na przykład z powodu protestów przeciwko budowie stacji bazowych. Realnie – są i będą miejsca, w których sieć nie dociera, a także takie, gdzie LTE „bywa” dostępne. Po prostu pojawia się i znika. To najczęściej, choć nie tylko, miejsca na pograniczu zasięgu stacji bazowej. Wahania wynikają m.in. z warunków propagacji – czyli rozchodzenia się fal radiowych, która jest uzależniona chociażby od warunków pogodowych – więcej o tym poczytacie u Piotra – na przykład tutaj i tutaj.

 Internet najlepiej działa na zewnątrz

Duża część kłopotów z dobrym dostępem do sieci zaczyna się po przekroczeniu progu budynku. Betonowe, a co gorsza zbrojone elementy konstrukcji  znacznie osłabiają fale radiowe. Wystarczy wyjść na zewnątrz, żeby na wyświetlaczu telefonu natychmiast pokazało się więcej kresek sygnału. Chyba, że coś zasłania nam „dostęp” do anteny stacji bazowej – czyli znajdziemy się w „cieniu elektromagnetycznym” stacji.  Na szczęście każdy, kto spotyka się z opisanymi problemami może sobie zainstalować swoją własna mikro stacje bazową. No dobrze – to lekko na wyrost, ale coś w tym jest.

 Orange Flybox Sky

Od jakiegoś czasu w naszej ofercie jest urządzenie, które radzi sobie z problem ścian budynku czy zakłóceń stabilności sygnału. Umożliwia pełne wykorzystanie siły sygnału zewnątrz a nawet polepsza jego jakość w stosunku do tej, z jakiej można korzystać np. na smartfonie.  To Flybox Sky czyli połączenie dwóch urządzeń: domowego routera WiFi oraz modemu LTE z anteną zamkniętą w specjalnej obudowie przeznaczonej do montażu na zewnątrz – za oknem lub na dachu. Modem pozwala na korzystanie z LTE z prędkością do 150 Mb/s w pasmie 800, 1800 lub 2600 MHz. Sygnał z anteny i modemu jest przekazywany do routera za pomocą kabla koncentrycznego. Bardzo ciekawą opcją jest możliwość wykorzystania istniejącej instalacji TV lub TV-SAT i jednoczesne korzystanie z internetu oraz telewizji.

Router WiFi instalowany wewnątrz budynku zapewnia pokrycie pomieszczeń siecią WiFi w standardach 2,4GHz oraz 5GHz. Do dyspozycji są też porty Ethernet umożliwiające podłączenie urządzeń nieobsługujących WiFi – np. komputera typu desktop.

Instalacja jest nieskomplikowana i zajmuje dosłownie kilkanaście minut – oczywiście o ile nie ma jakichś specjalnych utrudnień w dostępie do miejsca instalacji zewnętrznej anteny z modemem. A jak Flybox Sky radzi sobie w praktyce – oczywiście sprawdziłem.

Na skraju zasięgu

W pierwszej kolejności postanowiłem przetestować zestaw na swojej działce położonej około 40 kilometrów od Warszawy. Dookoła sporo pól, lasów i niewielkich miejscowości. Zasięg sieci na ogół waha się na poziomie 1-2 „kresek” LTE, choć całkiem często przechodzi na 3G. Słabsze telefony – np. telefon mojej teściowej czasem potrafi wręcz zgubić kontakt z siecią. Miejsce wydało mi się więc do takiego testu idealne. Żeby nie było za łatwo jako punkt odniesienia wybrałem dostępność sieci na jednym z najlepszych smartfonów – Samsung Galaxy S8+, który jak pamiętacie jest wyposażony w modem kategorii 16 czyli radzi sobie z obsługą agregacji do pięciu pasm LTE. Oznacza to, że teoretycznie może obierać transmisję LTE z prędkością do 1 GB/s. Prócz tego po prostu jest bardziej czuły na wychwytywanie sygnału niż kilka innych smartfonów, z którymi go porównywałem. Bez wchodzenia w technikalia można powiedzieć, że lepiej odbiera sygnał niż przeciętny smartfon.

 Instalacja

Na potrzeby mojego małego testu wykorzystałem „maszt” anteny telewizyjnej – zwykłego druciaka do odbioru TV naziemnej. Nie jest on zbyt wysoki – urządzenie znalazło się ledwie około 3 metrów nad ziemią i niestety z jednej strony zasłaniał je blaszany dach domku. To oczywiście przeszkoda dla sygnału, ale kto powiedział, że ma być łatwo. Montaż był naprawdę prosty i po paru minutach instalacja była gotowa.

Z braku anteny satelitarnej i dekodera wybrałem wariant bezpośredniego połączenia kabla koncentrycznego z routerem umieszczonym wewnątrz domku. Tu ciekawostka – w odróżnieniu od standardowego zestawu – antena zewnętrzna + router, dzięki zastosowaniu modemu tuż przy antenie nie spotykamy problemu długości kabla koncentrycznego, który w standardowych rozwiązaniach ma znaczny wpływ na jakość odbieranego sygnału. Dzięki temu nie musiałem przykładać się do kombinowania jak poprowadzić kabel by był jak najkrótszy. Zamiast tego mogłem już włożyć kartę SIM i włączyć zasilanie. Po chwili na obudowie modemu i routera zaświeciły się diody informujące o stanie połączenia i poszczególnych usług.

Dalej przyszła kolej na szybką konfigurację, co robi się oczywiście za pomocą panelu dostępnego przez przeglądarkę www.

Po wprowadzeniu numeru PIN karty, modem połączył się z siecią LTE 800 MHz. Zarówno wskaźnik kreskowy na panelu jak i zielony kolor diody na obudowie routera i samego modemu wskazywały, że jakość połączenia jest na dobrym – choć jeszcze nie najlepszym poziomie.

Tu należy dodać, że antena zastosowana w modemie w prawdzie nie ma charakterystyki kierunkowej to jednak warto pokombinować z jej ustawieniem aby uzyskać korzystniejsze ustawienie układu MIMO względem źródła sygnału. Dzięki temu można uzyskać najlepsze parametry połączenia. Są one sygnalizowane kolorem niebieskim, który po kilku próbach udało mi się uzyskać.

Wyniki

Jak wspomniałem, w szranki porównania osiągów obok Flybox Sky stanął Samsung Galaxy S8+. Mimo niezaprzeczalnie dobrej jakości modułu radiowego smartfona i tego, że jednak drewniany domek na działce nie stanowi tak poważnej przeszkody dla fal radiowych jak ściany z betonu, wyniki porównania szybkości transmisji osiąganej przez smartfon i zestaw Flybox Sky mówią same za siebie.

Po lewej wyniki z Flybox Sky a po prawej ze smartfona (po kliknieciu na obraz można zobaczyć dokładniej)

Gołym okiem widać, że zastosowanie Flybox Sky zwiększyło prędkość dostępnej transmisji danych o pomad 10 Mb/s w przypadku pobierania i podobnie w przypadku wysyłania. Ping pozostał na zbliżonym poziomie, jest jednak jeszcze coś czego w wynikach nie widać – stabilność. Ta w przypadku zestawu SkyBox była zauważalnie lepsza.

Reasumując… Może wyniki, które udało mi się osiągnąć nie są oszołamiające, ale z całą pewnością pozwalają na sprawne korzystanie z dostępu do internetu na obszarze, gdzie jego dostępność bywa odczuwalnie słabsza. Dodam też, że na cały test poświęciłem ograniczoną ilość czasu i nie specjalnie przykładałem się dokładnego montażu. Przyjąłem, że przeciętny użytkownik o średnich uzdolnieniach technicznych postąpi podobnie. Smartfon, który służył do porównania miał ułatwione zadanie, bo nie przeszkadzały mu betonowe ściany a ledwie lekka drewniana konstrukcja domku. Spodziewam się, że gdybym poświęcił więcej czasu na dostrojenie anteny albo zainstalowanie nieco wyższego masztu, w miejscu nie przysłoniętym dachem domku – wyniki byłyby zauważalnie wyższe. Mimo to i tak wg mnie są bardzo zachęcające i z całą pewnością z takiego internetu można korzystać bez problemu – nawet oglądając TV HD, czy grając online. Słowem – warto!

Ile to kosztuje?

Urządzenie można zamówić z jedną z ofert internetu Orange – Internetem Domowym 4G lub planem internetu mobilnego – Optymalny. W pierwszym przypadku koszt urządzenia wyniesie 99 zł na start oraz 24 raty po 35 zł miesięcznie, w drugim 0 zł na start i również 35 zł raty co miesiąc. Do tego oczywiście trzeba dodać cenę abonamentu za wybraną usługę. W tej chwili nie ma możliwości kupienia samego urządzenia bez usługi, ale nie wykluczamy, że taka pojawi się w przyszłości.

Na rynku zapewne widywaliście inne urządzenia obiecujące poprawę jakości sygnału. Część z nich nazywana  jest wzmacniaczami, repeaterami. Obiecują fantastyczne wyniki wzmacniania – typowe dla większości tanich chińskich urządzeń ;), ale to małe piwo. Niestety urządzenia te bardzo często nie trzymają parametrów nominalnych a co gorsza wprowadzają w eter zakłócenia, które są odczuwalne przez innych użytkowników. Ich użytkowanie jest nielegalne i może skończyć się wysoka grzywną nałożoną przez UKE. W ostatecznym rozrachunku – tanie urządzenie może wyjść bardzo drogo, a uwierzcie, że UKE dysponuje sprzętem umożliwiającym sprawną lokalizację źródeł zakłóceń.

 

 

Udostępnij: Orange Flybox Sky – lepszy internet z nieba

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej