Bezpieczeństwo

Mail z fakturą? Nie, to kolejny cyberatak!

21 lipca 2022

Mail z fakturą? Nie, to kolejny cyberatak!

Mail z fakturą – to jedna z form potencjalnego kontaktu z Tobą dostawcy Twoich usług. Niestety – nie tylko niego. Przestępcy bardzo chętnie podszywają się pod taką korespondencję. W CERT Orange Polska w ostatnich dniach obserwujemy kolejną falę fałszywych maili.

W pierwszych wiadomościach, udających mail z fakturą, które zaobserwowaliśmy, oszuści podszywają się pod Play Polska. Mam jednak przeczucie graniczące z pewnością, że to tylko kwestia czasu, kiedy kolorystyka i nazewnictwo zmienią się na pomarańczowe. Istotne jest jednak, że fakt, iż – ewentualnie – dostaniecie takiego maila,

nie oznacza, że Wasze dane wyciekły od operatora!

To po prostu najzwyczajniejszy na świecie phishing wolumenowy. Oszuści wysyłają setki tysięcy takich maili. A jeśli załóżmy przy milionie wiadomości 20% adresatów okaże się faktycznie korzystać z usług firmy X (200 000 osób), a 2% z nich da się oszukać (wierzcie mi, że to i tak zaniżona konwersja), mamy 4 tysiące oszukanych! 4 tysiące osób które… o tym będzie nieco dalej.

Jak wygląda „mail z fakturą”?

Te, które trafiają do nas od początku tygodnia, wyglądają tak:

Fałszywy mail z fakturą

Kolorystyka charakterystyczna dla nadużywanej marki. Treści przygotowane bez błędów. Sam – gdybym nie siedział w bezpieczeństwie od lat – mógłbym się na to złapać! Nawet domenę, z której przyszła wiadomość oszuści dobrali całkiem sprytnie! Tak naprawdę jedyne, co powinno zapalić Wam w głowach czerwoną lamp… tzn. wielki czerwony sygnalizator, jeszcze z wyjącą syreną, to ostatnia linijka maila – hasło do archiwum. Nie spotkałem się nigdy z tak przesyłanymi dokumentami. Tzn. ok, dostawałem maile z dokumentacją medyczną. Ale wtedy hasło dostawałem SMSem, bądź w mailu widniała informacja, że jest nim 5 ostatnich cyfry mojego PESELu (dobrze, że nie sześć pierwszych 😉 ). W takim przypadku hasło ma tylko jeden cel. Uniemożliwić systemom bezpieczeństwa zbadanie maila już na poziomie serwera pocztowego i ew. zablokowanie albo nawet usunięcie go przed dotarciem do ofiary.

Pokaż kotku, co masz w środku?

Nasz „mail z fakturą” nie zawiera oczywiście faktury. W archiwum znajduje się plik „faktura_0722[.]lnk”, po uruchomieniu pobierający docelowy złośliwy plik. Szczegóły techniczne znajdziecie w tekście na stronie CERT Orange Polska. W tym miejscu zaznaczę tylko, że uruchamiając plik z archiwum instalujemy infostealera Vidar. To oprogramowanie wyspecjalizowane w – jak wskazuje nazwa – wykradaniu danych z komputera ofiary. Przede wszystkim tych najbardziej opłacalnych – loginów i haseł (do banku, serwisów społecznościowych, maila, czy portfeli kryptowalutowych). Co gorsza – i co czyni atak jeszcze groźniejszym -gdy próbka trafiła do nas, żaden z silników antywirusowych w serwisie VirusTotal nie rozpoznawał załącznika jako złośliwego!

Co zrobić? Jak mogę uniknąć ataku?

Ataku nie unikniesz. Jeśli Twój adres e-mail hula sobie gdzieś po sieci to prędzej, czy później, dostaniesz „mail z fakturą”. Możesz jednak uniknąć stania się ofiarą ataku. Jak?

Jeśli trafi do Ciebie wiadomość od operatora/usługodawcy, upewnij się, czy na pewno korzystasz z jego usług! Ta rada tyczy się nie tylko maili, ale też np. SMSów o konieczności drobnej dopłaty, bo coś jest nie tak z Twoim rachunkiem.

Nie klikaj wtedy w link i nie loguj się na fałszywej stronie, myśląc: „Co prawda nie mam od nich usług, ale może faktycznie coś mi wyłączą?”

To nie żart. Naprawdę zdarzają się internauci, którzy tak robią. I nie, nie śmiej się z nich – kimś takim mogą się okazać Twoi mama/wujek/babcia… Może teraz myślisz: „Co za baranem trzeba być, żeby tak zrobić?!”? W takim przypadku po prostu zadzwoń do swoich seniorów i sam/a im o takich sytuacjach opowiedz. To na pewno przyniesie pozytywny skutek.

Co jeśli masz usługi w firmie, która – jak się wydaje – przysłała Ci maila? Wtedy upewnij się, czy adres nadawcy zgadza się ze wcześniejszą korespondencją. W przypadku faktur z Orange Polska, maile przychodzą z adresu e-faktura@pl.orange.com.

Gdyby zdarzyło się, że mail zawierałby zaszyfrowany plik, a w treści kod do jego odszyfrowania – usuń go bez czytania. To oszustwo.

No i na koniec. W przypadku Orange Polska pamiętaj, że mail z fakturą zawiera tzw. strefę bezpieczeństwa. Zanim zrobisz cokolwiek – upewnij się, że jest tam Twoje imię i nazwisko oraz taki sam numer klienta, jak przy poprzednich mailach

Uważaj, bądź bezpieczna/y, ostrzeż znajomych!

A my będziemy robić swoje, żeby #CyberTarcza, nawet jeśli ktoś okaże się niefrasobliwy, ustrzegła każdego przed konsekwencjami kliknięcia.

Udostępnij: Mail z fakturą? Nie, to kolejny cyberatak!

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej