Mail z fakturą - to jedna z form potencjalnego kontaktu z Tobą dostawcy Twoich usług. Niestety - nie tylko niego. Przestępcy bardzo chętnie podszywają się pod taką korespondencję. W CERT Orange Polska w ostatnich dniach obserwujemy kolejną falę fałszywych maili.
W pierwszych wiadomościach, udających mail z fakturą, które zaobserwowaliśmy, oszuści podszywają się pod Play Polska. Mam jednak przeczucie graniczące z pewnością, że to tylko kwestia czasu, kiedy kolorystyka i nazewnictwo zmienią się na pomarańczowe. Istotne jest jednak, że fakt, iż - ewentualnie - dostaniecie takiego maila,
nie oznacza, że Wasze dane wyciekły od operatora!
To po prostu najzwyczajniejszy na świecie phishing wolumenowy. Oszuści wysyłają setki tysięcy takich maili. A jeśli załóżmy przy milionie wiadomości 20% adresatów okaże się faktycznie korzystać z usług firmy X (200 000 osób), a 2% z nich da się oszukać (wierzcie mi, że to i tak zaniżona konwersja), mamy 4 tysiące oszukanych! 4 tysiące osób które... o tym będzie nieco dalej.
Jak wygląda "mail z fakturą"?
Te, które trafiają do nas od początku tygodnia, wyglądają tak:

Kolorystyka charakterystyczna dla nadużywanej marki. Treści przygotowane bez błędów. Sam - gdybym nie siedział w bezpieczeństwie od lat - mógłbym się na to złapać! Nawet domenę, z której przyszła wiadomość oszuści dobrali całkiem sprytnie! Tak naprawdę jedyne, co powinno zapalić Wam w głowach czerwoną lamp... tzn. wielki czerwony sygnalizator, jeszcze z wyjącą syreną, to ostatnia linijka maila - hasło do archiwum. Nie spotkałem się nigdy z tak przesyłanymi dokumentami. Tzn. ok, dostawałem maile z dokumentacją medyczną. Ale wtedy hasło dostawałem SMSem, bądź w mailu widniała informacja, że jest nim 5 ostatnich cyfry mojego PESELu (dobrze, że nie sześć pierwszych ;) ). W takim przypadku hasło ma tylko jeden cel. Uniemożliwić systemom bezpieczeństwa zbadanie maila już na poziomie serwera pocztowego i ew. zablokowanie albo nawet usunięcie go przed dotarciem do ofiary.
Pokaż kotku, co masz w środku?
Nasz "mail z fakturą" nie zawiera oczywiście faktury. W archiwum znajduje się plik "faktura_0722[.]lnk", po uruchomieniu pobierający docelowy złośliwy plik. Szczegóły techniczne znajdziecie w tekście na stronie CERT Orange Polska. W tym miejscu zaznaczę tylko, że uruchamiając plik z archiwum instalujemy infostealera Vidar. To oprogramowanie wyspecjalizowane w - jak wskazuje nazwa - wykradaniu danych z komputera ofiary. Przede wszystkim tych najbardziej opłacalnych - loginów i haseł (do banku, serwisów społecznościowych, maila, czy portfeli kryptowalutowych). Co gorsza - i co czyni atak jeszcze groźniejszym -gdy próbka trafiła do nas, żaden z silników antywirusowych w serwisie VirusTotal nie rozpoznawał załącznika jako złośliwego!
Co zrobić? Jak mogę uniknąć ataku?
Ataku nie unikniesz. Jeśli Twój adres e-mail hula sobie gdzieś po sieci to prędzej, czy później, dostaniesz "mail z fakturą". Możesz jednak uniknąć stania się ofiarą ataku. Jak?
Jeśli trafi do Ciebie wiadomość od operatora/usługodawcy, upewnij się, czy na pewno korzystasz z jego usług! Ta rada tyczy się nie tylko maili, ale też np. SMSów o konieczności drobnej dopłaty, bo coś jest nie tak z Twoim rachunkiem.
Nie klikaj wtedy w link i nie loguj się na fałszywej stronie, myśląc: "Co prawda nie mam od nich usług, ale może faktycznie coś mi wyłączą?"
To nie żart. Naprawdę zdarzają się internauci, którzy tak robią. I nie, nie śmiej się z nich - kimś takim mogą się okazać Twoi mama/wujek/babcia... Może teraz myślisz: "Co za baranem trzeba być, żeby tak zrobić?!"? W takim przypadku po prostu zadzwoń do swoich seniorów i sam/a im o takich sytuacjach opowiedz. To na pewno przyniesie pozytywny skutek.
Co jeśli masz usługi w firmie, która - jak się wydaje - przysłała Ci maila? Wtedy upewnij się, czy adres nadawcy zgadza się ze wcześniejszą korespondencją. W przypadku faktur z Orange Polska, maile przychodzą z adresu e-faktura@pl.orange.com.
Gdyby zdarzyło się, że mail zawierałby zaszyfrowany plik, a w treści kod do jego odszyfrowania - usuń go bez czytania. To oszustwo.
No i na koniec. W przypadku Orange Polska pamiętaj, że mail z fakturą zawiera tzw. strefę bezpieczeństwa. Zanim zrobisz cokolwiek - upewnij się, że jest tam Twoje imię i nazwisko oraz taki sam numer klienta, jak przy poprzednich mailach

Uważaj, bądź bezpieczna/y, ostrzeż znajomych!
A my będziemy robić swoje, żeby #CyberTarcza, nawet jeśli ktoś okaże się niefrasobliwy, ustrzegła każdego przed konsekwencjami kliknięcia.

Michał Rosiak
Komentarze
Sami oferujecie niechciane uslugi typu gdzie jest dziecko, cyber tarcza zabezpiecz pesel itd na miesiac za darmo a potem co miesiac plac. Takze ostrzegacie troche tez przed swoimi ” promocjami” I tak wiem tez mozna to wylaczyc bezplatnym smsem jak w przykladzie na gorze
OdpowiedzWarto wspomnieć o ofertach na kartę, gdzie przy przypadkowej aktywacji poniesiemy ewentualne koszty tylko do wysokości środków za koncie głównym. Jeszcze lepsze zabezpieczenie w takiej sytuacji ma FLEX, bo tu trzeba najpierw doładować konto premium, aby aktywować płatne usługi. Tego typu oferty polecam dla dzieci, a nie kupowanie abonamentu. To jeden ze sposobów zabezpieczenia. Drugi, to blokady premium, SMS-ów, MMS-ów wysokopłatnych przychodzących i wychodzących, blokada DCB. Te dwa sposoby + świadomość o zagrożeniach daje skuteczne zabezpieczenie przed poniesieniem niechcianych kosztów.
Odpowiedz