Informacje prasowe

CERT Orange Polska w projekcie SIMARGL. Bardziej skuteczna walka z cyberzagrożeniami w Europie.

19 czerwca 2019

CERT Orange Polska w projekcie SIMARGL. Bardziej skuteczna walka z cyberzagrożeniami w Europie.

Złośliwe oprogramowanie, wyciek informacji, czy stegomalware, polegający na ukrywaniu wykradanych od firm danych w legalnych treściach – to dziś jedne z najbardziej palących wyzwań w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. Rozpoczęty właśnie trzyletni europejski projekt SIMARGL ma się zająć opracowaniem narzędzi bardziej skutecznego wykrywania tych zagrożeń. Skupia on ekspertów z kilkunastu europejskich instytucji naukowych i firm – wśród nich Orange Polska.

– Międzynarodowa współpraca w projekcie SIMARGL to dla nas kolejna okazja by doskonalić kompetencje w dziedzinie cyberbezpieczeństwa, a także dzielić się naszą wiedzą i doświadczeniem. Robimy wszystko, by zminimalizować ryzyko zagrożeń w sieci dla naszych klientów, rozwijamy nasze własne narzędzia, takie jak CyberTarcza. Jeśli połączymy siły z firmami i jednostkami badawczymi z innych krajów, walka z cyberzagrożeniami będzie jeszcze bardziej skuteczna – powiedział Piotr Jaworski, członek zarządu Orange Polska ds. Sieci i Technologii.

SIMARGL (Secure Intelligent Methods for Advanced Recognition of Malware and Stegomalware) jest współfinansowany przez Komisję Europejską w ramach programu „Horyzont 2020”.  Uczestnicy projektu skupią się przede wszystkim na rozbudowaniu i stworzeniu rozwiązań wykrywających złośliwe oprogramowanie, opartych m.in. o analizę anomalii ruchu sieciowego, statystyczną analizę danych, korelowanie informacji
z różnych źródeł czy uczenie maszynowe.

Pilotaż rozwiązań będzie prowadzony w sieci Orange Polska oraz rumuńskiej sieci akademickiej RoEduNet. Po jego zakończeniu, nowe narzędzia i metody będą mogły zostać komercyjnie zastosowane w sieciach innych operatorów.

W projekcie SIMARGL współpracuje 14 partnerów m.in. z Niemiec, Rumunii, Francji, Czech, Włoch, Holandii, a Polskę reprezentują Politechnika Warszawska, ITTI i Orange Polska. Projekt angażuje także specjalistów z takich instytucji jak Europol (Europejski Urząd Policji), Airbus Cybersecurity (centrum kompetencji w zakresie cyberbezpieczeństwa w konsorcjum europejskim zajmującym się produkcją samolotów) czy Thales (francuski koncern elektroniczny specjalizujący się w cyberbezpieczeństwie produkujący m.in. tokeny bezpiecznej poczty wykorzystywane w Orange Polska).

Zainteresował Cie wpis? Jeśli chcesz otrzymywać informacje prasowe, zostaw nam swój adres e-mail
Napisz do Nas
Udostępnij: CERT Orange Polska w projekcie SIMARGL. Bardziej skuteczna walka z cyberzagrożeniami w Europie.

Informacje prasowe

Nowa mobilna CyberTarcza. Większe bezpieczeństwo internetu w smartfonie.

5 lutego 2019

Nowa mobilna CyberTarcza. Większe bezpieczeństwo internetu  w smartfonie.

Orange Polska wprowadza nową usługę, która zwiększa bezpieczeństwo korzystania z internetu w smartfonie. Stworzono ją z myślą o niewielkich firmach oraz użytkownikach prywatnych. CyberTarcza pomaga zapobiegać utracie wrażliwych danych, haseł, loginów czy aktywności złośliwego oprogramowania. Na bieżąco informuje o stanie bezpieczeństwa urządzeń objętych ochroną, dodatkowo umożliwia także wprowadzenie indywidualnych blokad na poszczególnych smartfonach. Dzięki temu pracodawca może np. ograniczyć pracownikom korzystanie z określonych serwisów internetowych na służbowych smartfonach i to w konkretnych przedziałach czasowych.

– Smartfony oferują ogromne możliwości, trzeba jednak pamiętać, że tak samo jak komputer podłączony do internetu, smartfon jest narażony na ataki ze strony cyberprzestępców. Nasza nowa usługa pozwala zdecydowanie zwiększyć bezpieczeństwo korzystania z nich – mówi Mariusz Gaca, wiceprezes Zarządu ds. Rynku Konsumenckiego Orange Polska.

Smartfony stają się podstawowym sposobem korzystania z internetu. Z badań wynika, że 65% polskich firm korzysta z urządzeń mobilnych w prowadzeniu biznesu[1]. Z internetu w smartfonie praktycznie codziennie korzysta zdecydowana większość młodzieży[2]. Smartfonów używamy do robienia zakupów i płatności, korzystamy na nich z komunikatorów, poczty elektronicznej, kontaktujemy się ze znajomymi na portalach społecznościowych. Nierzadko świat prywatny i biznesowy łączymy w jednym urządzeniu. Liczba ataków na urządzenia mobilne rośnie bardzo szybko – CERT Orange Polska w 2018 roku zarejestrował ich o 85 % więcej niż rok wcześniej.

– Prowadząc własny biznes, w smartfonie gromadzimy mnóstwo poufnych danych, także tych dotyczących klientów naszej firmy. Nieuwaga przedsiębiorcy czy pracownika, kliknięcie w niebezpieczny link może narazić na straty nie tylko nas, ale też naszych klientów czy partnerów biznesowych. Dając pracownikowi służbowy smartfon, pamiętajmy o bezpieczeństwie – podkreśla Bożena Leśniewska, wiceprezes Zarządu ds. Rynku Biznesowego Orange Polska.

Zwiększ bezpieczeństwo internetu w smartfonie - dowiedz się więcej o cyberzagrożeniach

Kliknij w infografikę by powiększyć

Mobilna CyberTarcza w Orange – jak to działa?

Aby korzystać z CyberTarczy na smartfonie nie trzeba instalować żadnego oprogramowania czy aplikacji. CyberTarcza działa po stronie sieci Orange Polska i chroni użytkownika blokując wejście na niebezpieczne strony internetowe, a użytkownik natychmiast otrzyma odpowiednie powiadomienie. Dzięki temu broni użytkowników smartfonów przed phishingiem (a w konsekwencji ujawnieniem danych dot. dostępu do kont bankowych, czy danych z kart kredytowych), złośliwym oprogramowaniem malware oraz oprogramowaniem blokującym i szyfrującym urządzenie i żądającym zapłacenia okupu (ransomware).

Ponadto, na portalu CyberTarczy można dostosować ochronę do potrzeb swojej firmy lub rodziny m.in. zdefiniować blokadę konkretnych stron internetowych, czy kategorii stron w określonym czasie np. hazard, treści dla dorosłych, gry sieciowe, portale społecznościowe itp., a także zdefiniować zasady dostępu do internetu w smartfonie w konkretnych godzinach.

CyberTarcza przekazuje także użytkownikowi raport z wyszczególnioną liczbą zablokowanych ataków malware i phishing na smartfony klienta, czy liczbę prób wejścia na zablokowane strony, zdefiniowane w portalu.

Usługa CyberTarcza jest dostępna w postaci pakietu dla 3 urządzeń mobilnych w sieci Orange za 6,49 zł + VAT miesięcznie dla firm lub 7,98 zł z VAT miesięcznie dla klientów indywidualnych. Dołączenie każdego kolejnego urządzenia to koszt 2,99 zł + VAT miesięcznie w przypadku firm, lub 3,68 z VAT miesięcznie dla klientów indywidualnych. Klienci mogą objąć ochroną CyberTarczy maksymalnie 30 urządzeń mobilnych,

Wszyscy klienci mogą przez pierwszy miesiąc korzystać z usługi CyberTarcza bezpłatnie.

******

Orange Polska od lat prowadzi wiele działań zwiększających poziom bezpieczeństwa w sieci. Są wśród nich działania edukacyjne m.in. programy Fundacji Orange dla najmłodszych internautów. Specjalistyczny zespół bezpieczeństwa CERT Orange Polska, monitoruje sieć i reaguje na zagrożenie przez całą dobę. Niespełna 4 lata temu Orange stworzył unikatowe na rynku, autorskie rozwiązanie CyberTarcza, które stopniowo rozszerza o nowe funkcjonalności, dostosowując je do zmieniających się warunków w cyberprzestrzeni. Od 2015 roku CyberTarcza chroni bezpłatnie użytkowników internetu domowego w sieci Orange. Doskonale się sprawdza i co roku zabezpiecza setki tysięcy internautów przed realnym zagrożeniem.

Szczegółowe informacje na www.cybertarcza.orange.pl  i www.orange.pl

Kontakt dla mediów:

Wojciech Jabczyński,
Rzecznik Orange Polska

biuro.prasowe@orange.com
Twitter: @RzecznikOrange

[1] Raport KPMG w Polsce pt „Bezpieczeństwo technologii mobilnych” 2018 r.

[2] Wstępne wyniki polskiej części EU Kids Online 2018; badania prowadzonego pod kierunkiem prof. Jacka Pyżalskiego z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w partnerstwie z Fundacją Orange. Codziennie lub prawie codziennie z internetu za pomocą smartfona korzysta 9 na 10 badanych.

Mediateka

Udostępnij: Nowa mobilna CyberTarcza. Większe bezpieczeństwo internetu  w smartfonie.

Bezpieczeństwo

Atak hakerski! Jak to działa odc #8

27 września 2018

Atak hakerski! Jak to działa odc #8

Cyberbezpieczeństwo to w Orange bardzo ważny temat. Mamy nasz CERT Orange Polska, który 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i przez cały rok monitoruje sieć. Jest też Cybertarcza, która chroni naszych klientów przed zagrożeniami.  To bardzo ważny element naszej sieci dlatego trudno było mi sobie wyobrazić cykl „Jak to działa?” bez niego. I nareszcie jest!

DDoS – jak to działa?

Postanowiłem jednak pokazać ten temat nieco innej strony. Zobaczcie zatem, jak odbywa się atak hakerski. Na warsztat wzięliśmy DDoS. Przy okazji zaglądamy do wnętrza naszego CERT, byście mogli zobaczyć kto i gdzie Was chroni. Miałem okazję porozmawiać także z szefem naszego zespołu do cyfrowych zadań specjalnych. Na koniec w bardzo obrazowy sposób pokazujemy czym różni się Cybertarcza od antywirusa (Żaden laptop nie ucierpiał w tym procesie ;-)). W filmie pokazaliśmy także mapę cyberzagrożeń, którą znajdziecie na stronie cert.orange.pl. Znajdziecie tam masę ciekawych informacji, newsów i aktualności. Więc zaglądajcie tam, nie tylko od święta.

W świecie cyberbezpieczeństwa jestem gościem. Za każdym razem, gdy rozmawiam z kolegami, którzy zajmują się tym zawodowo jest pod wrażeniem ich wiedzy. Nie tylko tej technicznej, ale także… psychologicznej. Cyberataki to w większości przypadków nie jest bowiem łamanie cyfrowych haseł prowadzących do twierdz pełnych serwerów. To manipulacja – byśmy kliknęli w niebezpieczny link, otworzyli załącznik, weszli na stronę, podali hasło. Właśnie z naszej naiwności korzystają przestępcy.

„Kradzież” cyberbezpieczeństwa

Przyznaję się, robiąc wideo o przestępcach sam dokonałem małej kradzieży. Ukradłem Michałowi Rosiakowi temat, a co więcej ukradłem mu dzień na publikację tematu o cyberbezpieczeństwie. Mam nadzieję, że mi wybaczy. Na całe szczęście Michał opublikował już dzisiaj swój (jak zawsze profesjonalny) tekst, w którym ostrzega przed niebezpiecznym trojanem  nazwie Lojax.

Mam nadzieję, że Michał mi wybaczy jedno i drugie.

P.S. Kolejny odcinek serii już za dwa tygodnie – w połowie października. Opowiem w nim o sieci mobilnej i pozwolę Wam zajrzeć do kliku ciekawych miejsc.

Udostępnij: Atak hakerski! Jak to działa odc #8

Oferta

Dzięki Orange kamery będą monitorować Chełmno

24 września 2018

Dzięki Orange kamery będą monitorować Chełmno

Było już oświetlenie uliczne, czy liczniki energii elektrycznej, a teraz przyszedł czas na monitoring miejski. Chełmno czeka modernizacja 18 kamer, dostawienie 10 kolejnych, budowa lokalnych punktów dystrybucji danych oraz przygotowanie pomieszczenia dla monitoringu miejskiego. I do tego spięcie wszystkiego siecią, by zadziałało jak należy.

Monitoring i telekomunikacja?

Zapytacie: co firma telekomunikacyjna ma wspólnego z monitoringiem miejskim? Po pierwsze cały projekt realizuje konsorcjum. Poza nami są w nim Solid Grup, który odpowiada za instalację i serwis oraz BCS, czyli producent urządzeń do monitoringu. My natomiast odpowiadamy za łączność – dbamy by wszystkie elementy ze sobą się zgrały.

Jeżeli nie jest to dla Was odpowiedź na pytanie, mam inną:  ponieważ to samo co nazywa się „konwergencją”, czyli łączenie usług dzieje się także w usługach dla samorządów. Tylko, że tutaj nikomu nie zaproponujemy pakietu TV razem ze światłowodem i telefonem komórkowym jak w Orange Love. Możemy za to zaoferować szersze usługi, niż tylko łączność. Usługi chmurowe, cyberbezpieczeństwo, Internet Rzeczy – to taki sam pakiet jak Orange Love.  Czy to ma sens? Projekt realizowany w Chełmnie ma wartość blisko 440 tys. złotych, więc stanowczo tak.

Jak to zrobiliśmy w Chełmnie

A samo monitoring miejski w Chełmnie to bardzo ciekawa sprawa. Kamery łączyć się będą z punktami zbiorczymi po radiolinii, pracującej w paśmie 5 GHz. Z nich sygnał będzie biegł do pomieszczenia kontroli Ma to sporo zalet, chociażby taką, że ta sieć powstała wyłącznie w tym celu, a przez to jest bezpieczniejsza. Kamery, marki BSC mają bardzo solidną rozdzielczość 4MP, pracują także w podczerwieni. O takich szczegółach jak wodoodporność nie trzeba chyba wspominać.

Monitoring to ważny element inteligentnego miasta. Dobrze zrobiony poprawia bezpieczeństwo mieszkańców. Można go także w dużym stopniu zautomatyzować. Wyobraźcie sobie, że wyznaczane zostają strefy, w których nie powinno nikogo być. Gdy pojawi się tam intruz służby miejskie natychmiast zostaną o tym poinformowane. Nie chodzi tu tylko o przestępców, lecz choćby o lekkomyślne dzieciaki, które mogą uznać, że miejska oczyszczalnia ścieków to świetne miejsce na zabawę. Podpowiem – nie jest. Dlatego lepiej, by taki monitoring był w stanie to wychwycić.

Podobne projekty realizujemy także m.in.  w Podkowie Leśnej (to właśnie to  miasto, w którym 1/3 mieszkańców, którzy są w zasięgu światłowodu wybrali tę usługę) oraz w Sulęcinie. Gdyby spojrzeć szerzej w temacie IoT dzieje się u nas ostatnio bardzo dużo, więc nie pozostaje Wam nic innego, jak tylko w chmurze tagów po prawej stronie kliknąć w „IoT” i zabrać się do lektury.

Udostępnij: Dzięki Orange kamery będą monitorować Chełmno

Bezpieczeństwo

Confidence: 1100 cyberbezpieczniaków wśród samolotów

7 czerwca 2018

Confidence: 1100 cyberbezpieczniaków wśród samolotów

Jeśli jakieś dziecko urodziło podczas pierwszej konferencji Confidence, gromadzącej specjalistów ds. bezpieczeństwa z całej Europy, to za rok będzie już mogło oficjalnie napić się piwa 🙂 W miniony poniedziałek i wtorek miała miejsce już 17. edycja konferencji Confidence. To najstarsza i największa tego typu impreza w Polsce i jedna z najpopularniejszych w Europie.

Tym razem przeszło 1100 uczestników konferencji spotkało się w krakowskim Muzeum Lotnictwa Polskiego. W miejscu absolutnie wyjątkowym, zarówno ze względu na okoliczne błonia pełne historii nie tylko naszego lotnictwa, jak i wypełnione eksponatami wnętrza. Widziałem już sporo konferencji, ale po raz pierwszy oglądałem wystąpienia w sali, gdzie nawet z sufitu zwieszały się prawdziwe, zawieszone na mocnych linach samoloty.

Kiedyś to wszystko runie

Impreza tego typu to ogromne przedsięwzięcie logistyczne. Tegoroczny Confidence to trzy – a w zasadzie cztery, licząc Community Corner – ścieżki tematyczne. Z tematami zarówno wysokopoziomowymi (nie zabrakło oczywiście odmienianego przez wszystkie przypadki RODO), jak i głęboko technicznymi, które rozumiało pewnie góra 10 procent gości konferencji. Ze względu na gości z Europy dominującym językiem prelekcji podczas Confidence jest angielski, prezentacje po polsku są rzadkością. A co najbardziej zapamiętałem? W skrócie można powiedzieć, że – jak zwykle – jest strasznie. Jest źle, będzie jeszcze gorzej, internet rozpycha się w każdym aspekcie naszego życia i nikt nie zdaje sobie tak naprawdę sprawy, co się stanie jak to wszystko z hukiem runie.

Konie trojańskie implementowane sprzętowo, np. w procesorach, już na etapie projektowania, to nie science fiction, to fakty. Co gorsza, ich wykrycie jest albo bardzo trudne (konieczność rozpuszczenie w odpowiedni sposób obudowy, sprawdzania pod mikroskopem warstwa po warstwie i porównywania z chipem wzorcowym) albo bardzo drogie. Albo jedno i drugie. A jeśli nie mamy pewności, czy sprzęt jest bezpieczny, to czy można na jego bazie zbudować bezpieczne oprogramowanie?

Karty do systemów kontroli dostępu (do biura albo pokoju hotelowego)? W sytuacji, gdy producenci idą na łatwiznę (a klucze szyfrujące są absurdalnie proste albo można je znaleźć w sieci) i na ilość, sklonowanie karty, a nawet stworzenie „master key” do wszystkich pokoi we wszystkich hotelach obsługiwanych przez konkretny system jest dla fachowca trywialnie proste. Pytanie brzmi do ilu takich fachowców mają dostęp „offline’owi” przestępcy? Czy na pewno żaden z nich nie da się kupić?

Prywatność? Jaka prywatność?

Zastanów się, czy wszystko musisz podpinać do internetu? Dzisiejsza sieć daje nieprzebrane możliwości wyszukiwania danych o potencjalnej ofierze (tzw. OSINT, Open Source Intelligence). Znaczna większość z nas nie zdaje sobie sprawy, ile informacji o nas jest łatwo i ogólnie dostępnych. Sami nic nie wrzucamy? Cóż, nasza prywatność nie zależy tylko od nas. Nawet jeśli my gardzimy mediami społecznościowymi, mamy szereg znajomych, którzy o nas piszą, robią z nami zdjęcia, tagują, opisują… A kolejnym krokiem przestępcy może być np. dedykowany phishing na sieć naszego pracodawcy. Nie trzeba przełamać zabezpieczeń w setkach komputerów. Wystarczy jeden, a – jak dowodzą doświadczenia firm, przeprowadzających socjotechniczne testy penetracyjne – zawsze przynajmniej jedna osoba złapie się na phishing, podając swój login i hasło.

To tylko kilka przykładów z tej trwającej dwa dni imprezy, pełnej jak zwykle bardzo interesujących treści. Mnie wniosek nasuwa się jeden, trawestując nieco granego przez Bogusława Lindę majora Kellera z filmu „Demony Wojny wg. Goyi”.

– To jest wojna! Musicie myśleć, co klikacie i piszecie w sieci, albo nie przeżyjecie.

Udostępnij: Confidence: 1100 cyberbezpieczniaków wśród samolotów

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej