Odpowiedzialny biznes

Gdańsk gra o bilet

24 maja 2012

Gdańsk gra o bilet

Czy mieszkańcy Trójmiasta są gotowi? Czy już na swoich telefonach odpalili aplikację Supporters’ Cup i sprawdzają szukają podpowiedzi gdzie jest ukryta piłka? Zaczął sie ostatni etap zabawy Chase the ball.

 

Poniżej pierwsza wskazówka: „O córce rybaka śpiewali namiętnie” 😉

a488ad3942074d6996ace2d605e86ff7e85

A teraz szybciutko do salonu, zapytajcie doradców gdzie jest piłka, zróbcie sobie z nią zdjęcie, przesyłajcie i trzymajcie kicuki by to właśnie Was wybrało jury. Zwycięzca będzie kibicował na żywo super mecz: Hiszpania-Włochy.

Udostępnij: Gdańsk gra o bilet

Odpowiedzialny biznes

Gdańsk na 90 dni przed EURO

9 marca 2012

Gdańsk na 90 dni przed EURO

Widać go z różnych zakątków Gdańska. Jest naprawdę piękny! Wielu kibiców mówi, że najpiękniejszy w Europie. Prawdziwy powód do dumy dla wszystkich Gdańszczan – bursztynowy stadion PGE Arena! Niewątpliwie pełni on najważniejszą rolę wśród obiektów, które są przygotowywane w Trójmieście z myślą o EURO 2012. Pierwszy test przeszedł 14 sierpnia ubiegłego roku, kiedy nasza Lechia, zmierzyła się z drużyną Cracovii. Jego zalety mogłam podziwiać na pierwszym międzynarodowym meczu rozegranym na tym stadionie we wrześniu, gdzie Polska zremisowała z Niemcami. Stadion kosztował 864 mln złotych a prace budowlane rozpoczęto w połowie 2009 roku.

Ostatnio dość trudno jeździ się po Gdańsku, gdyż zamienił się on w wielki plac budowy. A wszystko po to, aby zdążyć przed EURO. Bo przecież na mistrzostwa musi być gotowy nie tylko stadion, ale cała infrastruktura, która pozwoli kibicom dotrzeć do Gdańska i sprawnie się po nim przemieszczać. Niedaleko stadionu ma powstać specjalny peron kolejki miejskiej, który będzie w stanie pomieścić jednorazowo 1,5 tysiąca kibiców wysiadających z pociągu. Z początkiem marca zakończono prace na nowym terminalu pasażerskim gdańskiego lotniska w Rębiechowie. Powiększony port lotniczy Rębiechowo będzie w stanie odprawić 2 razy tyle pasażerów, niż dotychczas, czyli aż 5 milionów osób rocznie. Na finiszu są też inwestycje drogowe w samym Gdańsku. Generalnie, w przygotowaniach do EURO idziemy mocno do przodu. To nastraja pozytywnie, gdyż zostało już 90 dni do momentu, na który wszyscy czekamy – rozpoczęcia EURO. Pierwszy gwizdek sędziowski usłyszymy na gdańskiej arenie 10 czerwca!

Udostępnij: Gdańsk na 90 dni przed EURO

Odpowiedzialny biznes

Gdańskie nauki

8 września 2011

Gdańskie nauki

Grubo po ponad 24 godzinach od meczu Polska-Niemcy głowa już się nie gotuje jak bezpośrednio po nim. Większy dystans to szansa, żeby więcej zobaczyć. A materii do wniosków po tym meczu jest mnóstwo.

Z jednej strony żałuję i to bardzo, że nie wygraliśmy. Po latach styl przestałby być ważny, zostałyby wspomnienia zwycięstwa, do którego niewiele brakowało. Wydawało mi się przed meczem, że sposób na Niemcy to bronić się przez 90 minut, później strzelić bramkę by wściekli Niemcy nie mieli czasu wyrównać. Okazuje się, że trzeba strzelić w 94 minucie i też może nie być pewności. Żałuję też, że nie wygraliśmy, bo słowo „niemiecka klątwa” z tytułów prasowych może przeniknąć do serc zawodników, jak przyjdzie nam grać np. o punkty podczas ME, a wtedy klęska gotowa.

Z drugiej strony to, że pokazaliśmy, że da się skontruować akcje przeciew Niemcom, mieć „setki” i przy okazji strzelać gole. To podnosi wiarę w siebie i obala mit, że bramka niemiecka jest zaczarowana. Dzięki temu, ale też dzieki remisowi – nie będzie znowu takich, którzy po ewentualnej wygranej już by ogłosili nas jako faworyta ME 2012. A fantastów po jakimkolwiek sukcesie białoczerwonych nie brakuje.

Mimo, że  Niemcy grali bez kilku podstawowych zawodników i raczej przez większość meczu na pół gwizdka to materiał szkoleniowy dla Franza jest bezcenny. To w końcu trzecia drużyna świata i jeden z głównych faworytów za rok. Sam Smuda już dziś deklaruje, że ma podstawowy skład 30 zawodników i wie co robić dalej. Nie oceniam czy wie, ale znamienne jest, że mówi to po meczu z Niemcami. Wiemy też, ze wygreany mecz można przegrać w kilka sekund. Wiemy, że bojaźń nie popłaca (mówię o tej żenującej sytuacji w doliczonym czasie gry, gdy wykonujący rzut rożny nie miał do kogo podać, bo niemal cała nasza drużyna była na własnej połowie). Wiemy też, że marnując „setki” w takich meczach jesteśmy skazani na porażkę.

Rewolucja dokonuje się też na trybunach. Z jednej strony dobrze, że nie widać na nich  bandytów. Ale z drugiej strony zniknęli ci najbardziej zaangażowani kibice. Dla tych, którzy od lat chodzą na mecze, wiedzą, że doping na PGE Arena, ale też podczas wcześniejszych meczów reprezentacji  w Warszawie był żałosny (ci którzy chodzą bardzo okazjonalnie – możliwe, ze będą mieli inne zdanie) . O ile kibice potrafili być 12 zawodnikiem białoczerwonych, podczas ostatnich lat, to teraz są jednym z najsłabszych ogniw zespołu. Wszyscy zawodnicy przyznają, że wsparcie kibiców jest czasem bezcenne. Tej wartości na rok przed Euro nikt nie potrafi wykorzystać. Na własne życzenie strzelamy sobie gola do własnej bramki.

Reprezentanci potrzebują teraz właśnie dopingu na stadionie, bo szacunek walką na PGE Arena zdobyli. Choć byli wyraźnie słabsi to nie przyjęli tego do wiadomości. Choć ustępowali technicznie i taktycznie Niemcom, to jednak walczyli i potrafili napędzić stracha faworytom. Na końcu myślę, że bez fanfaronady, ale też uwierzyli, że mogą grać z każdym, nawet jak obiektywnie, według wszystkich fachowców, są skazani na porażkę.

Udostępnij: Gdańskie nauki

Odpowiedzialny biznes

Pomóc żyć razem

16 sierpnia 2011

Pomóc żyć razem

Czy mieszkańcy Trójmiasta są gotowi? Czy już na swoich telefonach odpalili aplikację Supporters’ Cup i sprawdzają szukają podpowiedzi gdzie jest ukryta piłka? Zaczął sie ostatni etap zabawy Chase the ball.

 

Poniżej pierwsza wskazówka: „O córce rybaka śpiewali namiętnie” 😉

a488ad3942074d6996ace2d605e86ff7e85

A teraz szybciutko do salonu, zapytajcie doradców gdzie jest piłka, zróbcie sobie z nią zdjęcie, przesyłajcie i trzymajcie kicuki by to właśnie Was wybrało jury. Zwycięzca będzie kibicował na żywo super mecz: Hiszpania-Włochy.

Udostępnij: Pomóc żyć razem

Informacje prasowe

Najszybszy mobilny internet Orange już w Warszawie i Gdańsku

4 lipca 2011

Najszybszy mobilny internet Orange już w Warszawie i Gdańsku

Od 1 lipca usługi najszybszego mobilnego internetu do 42 Mb/s w technologii HSPA+ DC są dostępne na terenie Warszawy i Gdańska. Znacznie zwiększył się także ich zasięg wokół miast, w których technologia była dostępna już wcześniej. W najbliższych tygodniach z HSPA+ DC będą mogli korzystać także mieszkańcy Bydgoszczy, Torunia, Białegostoku, Łodzi, Lublina oraz Częstochowy. Aby w pełni korzystać z jej możliwości wystarczy mieć modem Huawei E372. W ofercie Orange można go kupić za 1 zł z abonamentem już za 39 zł.

Usługi w technologii HSPA+ DC są dostępne już na 150 stacjach bazowych na terenie Warszawy i 115 na terenie Gdańska. Trwają szeroko zakrojone prace techniczne związane z uruchamianiem HSPA+ DC na kolejnych stacjach bazowych. Dzięki nim, do końca miesiąca w zasięgu znajdzie się cały obszar stolicy oraz Trójmiasta.

Oprócz uruchomienia HSPA+ DC w nowych miastach, zdecydowanie zwiększono zasięg w miejscach, gdzie była dostępna już w I kwartale 2011 r. W okolicach Szczecina, Poznania, Wrocławia, Krakowa i w Aglomeracji katowickiej uruchomiono 215 nowych lokalizacji.

W ciągu najbliższych tygodni w zasięgu HSPA+ DC znajdą się również: Łódź, Bydgoszcz, Toruń, Lublin oraz Białystok. W kolejnych etapach technologia zostanie udostępniona m. in w Koszalinie, Słupsku, Elblągu, Suwałkach, Gorzowie Wlkp., Zielonej Górze, Płocku, Radomiu, Kaliszu, Wałbrzychu, Kielcach, Tarnowie, Rzeszowie, Bielsku-Białej oraz pozostałych miastach i miejscowościach będących obecnie w zasięgu sieci 3G

Od lipca do grudnia 2011 r. zasięg HSPA+ DC w Orange zwiększy się z 18,4 proc. do ok. 60 proc. populacji kraju.

W odróżnieniu od ofert innych operatorów, z dostępu do internetu w technologii HSPA+ DC, bez żadnych ograniczeń prędkości, mogą korzystać wszyscy użytkownicy usług mobilnego internetu: Orange Free, Business Everywhere i Orange Free na kartę, niezależnie od opcji wykupionej usługi. Jedynym warunkiem pełnego wykorzystania jej możliwości jest posiadanie sprzętu zdolnego do transmisji danych z prędkością do 42 Mb/s – modemu, telefonu lub laptopa. W ofercie Orange Free dla klientów indywidualnych oraz Business Everywhere dla firm są dostępne modemy HSPA+ DC – Huawei E372. Można je kupić za 1 zł, z abonamentem już za 39 zł.

*  *  *

Technologia HSPA+ Dual Carrier polega na jednoczesnym wykorzystaniu dwóch kanałów transmisji o szerokości pasma 5 MHz, dzięki czemu możliwe jest osiągnięcie transferu o prędkości do 42 Mbps przy pobieraniu danych przez użytkownika. To kilkakrotnie szybciej niż w przypadku używanej wcześniej technologii HSPA 7.2

Orange jest pierwszym polskim operatorem, który uruchomił usługi dostępu do internetu w technologii HSPA+ DC. Już w styczniu br., były one dostępne za pośrednictwem 648 stacji bazowych, na terenie 24 miast Polski. W zasięgu znajdowało się wówczas ponad 11 proc. mieszkańców kraju.

Orange rozbudowuje także radiową sieć CDMA umożliwiającą realny transfer z prędkością do 3,1 Mb/s, to oferta szerokopasmowego, mobilnego dostępu do internetu na obszarach, gdzie inni operatorzy oferują usługi o kilkukrotnie niższej prędkości.

Dzięki połączeniu możliwości korzystania w jednej usłudze z HSPA+ DC oraz CDMA, klienci Orange mają do dyspozycji największy w Polsce zasięg usług szybkiego internetu mobilnego. Połączony zasięg sieci CDMA i 3G obejmuje już prawie 90% powierzchni kraju.

Więcej o ofercie na www.orange.pl (http://tnij.com/HSPA_DC)

Udostępnij: Najszybszy mobilny internet Orange już w Warszawie i Gdańsku

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej