Gaming

Jak kupować gry płacąc z Orange?

16 sierpnia 2021

Jak kupować gry płacąc z Orange?

Nie chcesz podawać danych swojej karty płatniczej w sieci, ale gra, którą chcesz kupić dostępna jest tylko w dystrybucji cyfrowej. Pomoże Ci w tym płatność z Orange. Możesz z niej skorzystać np: w Sklepie Play, App Store oraz Microsoft Store. Kwota zakupu zostanie doliczona do Twojego rachunku za usługi telekomunikacyjne. Prosto i wygodnie.

Płatność z Orange – jak kupić grę na Xboxa

MICROSOFT STORE

  1. Na swojej konsoli przejdź do panelu z aplikacjami.
  2. Wybierz kafelek z podpisem “Microsoft Store”. W ten sposób przejdziesz do sklepu.
  3. Wybierz grę, lub aplikację, która Cię interesuje.
  4. Kliknij przycisk “KUP”. Pamiętaj, że do niczego Cię to nie zobowiązuje aż do momentu sfinalizowania transakcji.
  5. W panelu “zapłać przy użyciu” znajdują się opcje płatności.
  6. Wybierz „dodaj nową metodę płatności”
  7. Wybierz metodę płatności „telefon komórkowy”
  8. Wybierz operatora komórkowego: Orange
  9. Dodaj swój numer telefonu.
  10. Na twój telefon przyjdzie SMS z kodem potwierdzającym transakcję. Wpisz kod na swojej konsoli.
  11. Nowa forma płatności została dodana do Twojego konta.
  12. Kliknij przycisk „KUP”
  13. Możesz już  Cieszyć się nową grą w Twojej kolekcji.

Płatność z Orange – jak kupić grę w App Store

platnosc z orange app

  1. Przejdź do ustawień na swoim Iphone.
  2. Na samej górze znajduje się informacja na temat twojego profilu Apple ID, zaraz obok Twojego zdjęcia profilowego. Wejdź w to ustawienie.
  3. Przejdź do “płatność i wysyłka”.
  4. Dodaj metodę płatności.
  5. Na samym dole znajduje się “Telefon komórkowy”. Po kliknięciu w to pole, rozwiną się miejsca na dane do uzupełnienia.
  6. Wprowadź dane do rozliczenia takie jak nazwisko oraz adres rozliczeniowy.
  7. Numer telefonu: Jeżeli korzystasz z telefonu na którym znajduje się karta SIM podpięta do numeru z którego chciałbyś skorzystać, wybierz “użyj tego numeru telefonu komórkowego”. Powinieneś otrzymać powiadomienie SMS z treścią zawierającą potwierdzenie formy płatności na App Store.
  8. Wybierz ze sklepu grę, która Cię interesuje.
  9. Dotknij palcem ceny produktu, a następnie potwierdź zakup, według instrukcji na ekranie.

Gdy do Twojego smartfona podpięta jest karta innego operatora, możesz nadal skorzystać z płatności z Orange. Jak to zrobić?

platnosc z orange app

  1. Zaznacz opcję “Użyj innego numeru telefonu komórkowego”.
  2. Podaj swój numer telefonu komórkowego z sieci Orange.
  3. Kliknij przycisk “zweryfikuj”.
  4. Na numer telefonu z Orange zostanie wysłany SMS z kodem potwierdzającym ustawienia.
  5. Wpisz kod na Iphone.
  6. W prawym górnym rogu kliknij przycisk “zweryfikuj”.
  7. Gratulacje. Możesz teraz zakupić gry w Appstore za pomocą płatności z Orange.

Płatność z Orange – jak kupić grę w Sklepie Play

platnosc z orange

  1. Jeżeli po raz pierwszy konfigurujesz swoje konto google na smartfonie z systemem Android w momencie wyboru formy płatności, wybierz opcję “Dodaj płatności u operatora Orange”.
  2. Jeżeli pominąłeś ten krok, możesz zmienić formę płatności w aplikacji Google Play. W prawym górnym rogu znajduje się twój Avatar. Kliknij w niego. Wybierz opcję “Płatności i subskrypcje”, “Formy płatności”, następnie “Dodaj płatność u operatora Orange”.
  3.  Podaj swoje dane rozliczeniowe.
  4. Możesz już kupować gry za pomocą Płatności z Orange. Wybierz tytuł, który Cię interesuje, kliknij w jego cenę, a następnie wybierz “Orange” jako formę płatności.

 

Udostępnij: Jak kupować gry płacąc z Orange?

Bezpieczeństwo

Phishing na fałszywą aplikację InPost

24 września 2020

Phishing na fałszywą aplikację InPost

Sytuacja w zasadzie dzieje się już od kilku/nastu tygodni, o czym pisaliśmy już na stronie CERT Orange Polska (polecam, tam o bezpieczeństwie nie tylko w czwartki 😉 ). Do klientów naszej – i nie tylko – sieci przychodzą fale SMSów, podszywających się pod wiadomości z firmy InPost. Oczywiście z operatorem Paczkomatów nie mają nic wspólnego – celem ich nadawców, jest by na naszych smartfonach wylądował trojan Cerberus.

aaaaAplikacje tylko z oficjalnego sklepu!

Niemal od początku istnienia Androida wszyscy trąbią na lewo i prawo o konieczności instalowania aplikacji wyłącznie z oficjalnego sklepu. Co więcej, z kolejnymi głównymi edycjami pojawiały się coraz bardziej rozszerzone opcje bezpieczeństwa. I co? I ciągle znajdują się ludzie, którzy bez namysłu odklikują „nie instaluj ze źródeł zewnętrznych”, bo… właśnie, w zasadzie dlaczego? Może ktoś wie i podzieli się w komentarzach?

A skoro są tacy ludzie, to przestępcy skwapliwie to wykorzystują, od pewnego czasu biorąc na cel firmę InPost. Operator paczkomatów od jakiegoś czasu, jeśli korzystamy z aplikacji mobilnej, nie wysyła już SMSów, pozostając przy mailach i informacji push w aplikacji. Wciąż jednak sporo osób nie chce/nie umie radzić sobie z aplikacją, przychodzą więc do nich niezmiennie SMSy. Co gorsza – kolejkowane pod prawdziwymi, ze względu na identyczny nadpis (tzn. nazwę nadawcy). W internecie można znaleźć przynajmniej kilka historii osób, które zaufały fałszywym SMSom, co kończyło się zalogowaniem na witrynę, podszywającą się pod bramkę płatności i okradnięciem konta bankowego ofiary.

.

Ataki hybrydowe

W ostatnich tygodniach obserwujemy ataki, które można by określić mianem „hybrydowych”. Z jednej strony dostajemy SMSa, z drugiej zaś – sugerując pobranie aplikacji (bo przecież aplikacji należy ufać, tak jesteśmy uczeni!). Po kliknięciu w link widzimy stronę do złudzenia przypominającą Sklep Play. Z wyjątkiem linków, rzecz jasna. No i wchodząc z telefonu nie jesteśmy przekierowywani – jak zwykle w takich przypadkach – do aplikacji Sklep Google. Dlaczego? Oczywiście dlatego, że nie ma żadnego sklepu!

Oczywiście z aplikacją InPost nie ma to nic wspólnego, a po instalacji (oczywiście wcześniej musimy zgodzić się na instalację z nieznanych źródeł) „wzbogacamy” nasz telefon o malware Cerberus. A ten to wyjątkowy specjalista – od kradzieży najpierw naszych poświadczeń logowania do e-banków, a następnie naszych całych oszczędności.

Lepiej tego nie robić. Nie dajcie się oszukać. Polecamy korzystanie z aplikacji mobilnej (nie tylko w przypadku paczkomatów), a tę prawdziwą, nie podstawioną, weźcie po prostu ze Sklepu Play. Oczywiście 24 godziny na dobę pilnujemy, czy w sieci nie pojawią się nowe wersje „sklepów”, blokując coraz to kolejne.

W ciągu mijającego tygodnia takich stron było kilkanaście!

Jeśli sami chcecie trzymać rękę na pulsie – obserwujcie naszego Twittera, gdzie zaprzyjaźnieni researcherzy regularnie podrzucają nowe IoC (Indicators of Compromise, w tym przypadku po prostu adres stron, udających Sklep Play).

Udostępnij: Phishing na fałszywą aplikację InPost

Bezpieczeństwo

Jak próbują nas oszukać w sieci?

9 lipca 2020

Jak próbują nas oszukać w sieci?

Macie czasami wrażenie, że co krok w internecie ktoś chce Was oszukać? Tu phishingi, tam dziwne sklepy, tu podejrzane strony… Wszędzie źli ludzie czają się na pieniądze. Na nasze, ciężko zarobione pieniądze. A jako, że sposobów jest sporo, warto czasami, choćby pokrótce, opisać, na co konkretnie musimy szczególnie uważać.

Przesyłka, której nigdy nie było

Zaczyna się od maila. Na początku od „kuriera z DPD”, w ostatnich dniach przestępcy podszywają się również pod Pocztę Polską. Z jakiegoś powodu nie mogła dotrzeć, musimy kliknąć, by ją śledzić, wpisać nowy adres… I oczywiście zapłacić.

Możemy zapłacić tylko kartą, a kiedy wpiszemy jej dane (włącznie z datą ważności i kodem CVV) – mam przeczucie graniczące z… nie no, mam pewność, że nie zostaną użyte tylko raz.

Co najlepiej zrobić w takiej sytuacji? Jestem w stanie zrozumieć, że każdego może kusić sprawdzenie, że paczka jest może jednak do niego? 🙂 Ja bym w takiej sytaucji wszedł na stronę faktycznego dostawcy/kuriera i na niej wpisał podany nr listu przewozowego. Jeśli okaże się, że nie istnieje – sprawa załatwiona.

Jak dać się oszukać „na dopłatę”

Swego czasu blokowaliśmy po kilka stron dziennie, udających usługi kurierskie z własnymi podstronami udającymi internetowe bramki płatności. W takim przypadku zaczyna się od SMSa domagającego się dopłaty drobnej kwoty (zazwyczaj złotówki z groszami). Tak niska kwota ma uśpić potencjalną ofiarę, bo przecież „to żadne pieniądze”, a „skoro trzeba”, to zapłaci. A będąc już nastawionym na tę konieczność, często nie spojrzy na pasek adresu przeglądarki:

Gdy po wybraniu banku wpiszemy login i hasło, zobaczymy (przykład mBanku zupełnie losowy) taki obrazek jak poniżej. Oczywiście wcale nie czekamy na zalogowanie do banku siebie, tylko przestępców, którzy w kolejnym kroku podstawią nam fałszywy formularz potwierdzenia rzeczonego przelewu, a jeśli nie zauważymy, że tak naprawdę akceptujemy ich konto jako zaufane – pożegnamy się z całym stanem konta.

Nie zapominajcie – zawsze patrzcie na pasek adresu, gdy logujecie się do banku z przeglądarki.

Na komórkę też się da

Przestępcy pamiętają rzecz jasna o tym, że wielu z nas korzysta z urządzeń mobilnych. Stąd zwiększona w ostatnich tygodniach popularność złośliwego oprogramowania Cerberus, wyspecjalizowanego w atakach na użytkowników smartfonów. W tym przypadku zaczyna się od SMSa, który prowadzi nas do strony udającej Sklep Play. Jeśli damy się przekonać do instalacji aplikacji (do nas wpadły próbki Inpostu, Allegro i Facebooka) spoza Sklepu Play – cóż, już po nas.

Nie instalujcie niczego spoza Sklepu Play. Po prostu.

A jeśli chcecie dostawać informacje o zagrożeniach na bieżąco (w tym szerzej o tych opisanych powyżej), zaglądajcie na stronę CERT Orange Polska i na naszego Twittera. Nie dajmy się oszukać!

Udostępnij: Jak próbują nas oszukać w sieci?

Oferta

Oszczędzajcie z aplikacją VoIP na smartfony i tablety

21 maja 2015

Oszczędzajcie z aplikacją VoIP na smartfony i tablety

Jeśli macie smartfona z Androidem 4.0 lub wyższym i zarazem korzystacie z FunPacka, Neostrady z Darmowymi Rozmowami lub Neofonu to polecam Wam ściągnięcie aplikacji VoIP, którą właśnie umieściliśmy w Google Play. Dzięki niej będziecie mogli korzystać ze swojego numeru VoIP także poza miejscem gdzie macie podłączoną usługę. A to po pierwsze oznacza wykonywanie i odbieranie połączeń na smartfonie lub tablecie, po drugie korzystanie z kontaktów zapisanych w telefonie, co ułatwia wybieranie numerów. Aplikacja z przypisanym, konkretnym numerem VoIP działa na maksymalnie na dwóch urządzeniach jednocześnie. Możecie ją wykorzystywać zarówno kiedy będziecie w zasięgu sieci WiFi w Polsce i za granicą, jak również w zasięgu sieci komórkowej. Mądrze używając aplikację oszczędzicie kasę, bo siedząc na hotelowej kanapie 300 km od domu z podłączonym WiFi, dzwonicie tak jak z własnego pokoju.

bdb1523c101aca29b3c2a706341181ebed9 382c8987dbafb97d520f790099d33fa3485

 

Udostępnij: Oszczędzajcie z aplikacją VoIP na smartfony i tablety

Bezpieczeństwo

Opera ze zgniłą rodzynką

2 sierpnia 2012

Opera ze zgniłą rodzynką

Kto ma telefon z Androidem i instaluje oprogramowanie spoza Google Play ręka w górę! Wbrew pozorom nie zamierzam nikogo krytykować – jestem świadom, że taka potrzeba po prostu czasami się zdarza i nie zawsze musi oznaczać instalowanie „pirata”. W takich sytuacjach trzeba jednak uważać nawet w trójnasób, bowiem cyber-przestępcy stają się coraz sprytniejsi.

827e491e4593f6c78d9d17100dec339cd3cOpera Mini to wciąż jedna z najbardziej popularnych mobilnych przeglądarek. Choćby dlatego, że te systemowe nie są nastawione na optymalizowanie przesyłanych danych a nie wszyscy posiadacze smartfonów mają do nich wykupione plany  transmisji danych. Przypominamy, że jest to przeglądarka darmowa i nie warto dać się skusić na ściąganie jej z serwisu zewnętrznego, zamiast z oficjalnego sklepu Google.

Po sieci krąży bowiem wersja podstawiona przez kryminalistów, która nie tylko udaje Operę, ale tak naprawdę… jest prawdziwą Operą Mini. Z małym dodatkiem, niczym rodzynką w pysznym serniku. Niestety akurat ta rodzynka jest mocno zgniła i choć sernik jest jak najbardziej prawidłowo upieczony, to jeśli już skusimy się na instalację aplikacji zewnętrznej, schowaną w nim rodzynkę  możemy gładko przełknąć, nie zwróciwszy na nią uwagi.

Na załączonym obrazku (pochodzi z bloga GFI Labs, firmy która jako pierwsza wykryła to złośliwe oprogramowanie) widzimy dwa ekrany, na których aplikacja prosi o zezwolenie na konkretne działania. Tyle w tym dobrego, że malware, zaszyty w Androidowych aplikacjach musi uzyskać naszą zgodę, by móc na okraść 😉 Prawy ekran to nic podejrzanego – dostęp do pamięci telefonu, do internetu (w końcu to przeglądarka) oraz historii i zakładek. Poprzedzony jest jednak ekranem z lewej strony, który dodatkowo prosi o zezwolenie na czytanie SMSów i MMSów, wysyłanie SMSów oraz czytanie danych z książki adresowej. A to już „trochę” za dużo jak na przeglądarkę, prawda?

Opera działa, jak najbardziej. Ale program, na którego instalację zgodziliśmy się wcześniej, wysyła SMSy premium rate, podłącza nas do botnetu i wysyła w świat wszystkie nasze prywatne dane, do których ma dostęp.

Smacznego.

Udostępnij: Opera ze zgniłą rodzynką

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej