Oferta

Oszczędzajcie z aplikacją VoIP na smartfony i tablety

21 maja 2015

Oszczędzajcie z aplikacją VoIP na smartfony i tablety

Jeśli macie smartfona z Androidem 4.0 lub wyższym i zarazem korzystacie z FunPacka, Neostrady z Darmowymi Rozmowami lub Neofonu to polecam Wam ściągnięcie aplikacji VoIP, którą właśnie umieściliśmy w Google Play. Dzięki niej będziecie mogli korzystać ze swojego numeru VoIP także poza miejscem gdzie macie podłączoną usługę. A to po pierwsze oznacza wykonywanie i odbieranie połączeń na smartfonie lub tablecie, po drugie korzystanie z kontaktów zapisanych w telefonie, co ułatwia wybieranie numerów. Aplikacja z przypisanym, konkretnym numerem VoIP działa na maksymalnie na dwóch urządzeniach jednocześnie. Możecie ją wykorzystywać zarówno kiedy będziecie w zasięgu sieci WiFi w Polsce i za granicą, jak również w zasięgu sieci komórkowej. Mądrze używając aplikację oszczędzicie kasę, bo siedząc na hotelowej kanapie 300 km od domu z podłączonym WiFi, dzwonicie tak jak z własnego pokoju.

bdb1523c101aca29b3c2a706341181ebed9 382c8987dbafb97d520f790099d33fa3485

 

Udostępnij: Oszczędzajcie z aplikacją VoIP na smartfony i tablety

Bezpieczeństwo

Opera ze zgniłą rodzynką

2 sierpnia 2012

Opera ze zgniłą rodzynką

Kto ma telefon z Androidem i instaluje oprogramowanie spoza Google Play ręka w górę! Wbrew pozorom nie zamierzam nikogo krytykować – jestem świadom, że taka potrzeba po prostu czasami się zdarza i nie zawsze musi oznaczać instalowanie „pirata”. W takich sytuacjach trzeba jednak uważać nawet w trójnasób, bowiem cyber-przestępcy stają się coraz sprytniejsi.

827e491e4593f6c78d9d17100dec339cd3cOpera Mini to wciąż jedna z najbardziej popularnych mobilnych przeglądarek. Choćby dlatego, że te systemowe nie są nastawione na optymalizowanie przesyłanych danych a nie wszyscy posiadacze smartfonów mają do nich wykupione plany  transmisji danych. Przypominamy, że jest to przeglądarka darmowa i nie warto dać się skusić na ściąganie jej z serwisu zewnętrznego, zamiast z oficjalnego sklepu Google.

Po sieci krąży bowiem wersja podstawiona przez kryminalistów, która nie tylko udaje Operę, ale tak naprawdę… jest prawdziwą Operą Mini. Z małym dodatkiem, niczym rodzynką w pysznym serniku. Niestety akurat ta rodzynka jest mocno zgniła i choć sernik jest jak najbardziej prawidłowo upieczony, to jeśli już skusimy się na instalację aplikacji zewnętrznej, schowaną w nim rodzynkę  możemy gładko przełknąć, nie zwróciwszy na nią uwagi.

Na załączonym obrazku (pochodzi z bloga GFI Labs, firmy która jako pierwsza wykryła to złośliwe oprogramowanie) widzimy dwa ekrany, na których aplikacja prosi o zezwolenie na konkretne działania. Tyle w tym dobrego, że malware, zaszyty w Androidowych aplikacjach musi uzyskać naszą zgodę, by móc na okraść 😉 Prawy ekran to nic podejrzanego – dostęp do pamięci telefonu, do internetu (w końcu to przeglądarka) oraz historii i zakładek. Poprzedzony jest jednak ekranem z lewej strony, który dodatkowo prosi o zezwolenie na czytanie SMSów i MMSów, wysyłanie SMSów oraz czytanie danych z książki adresowej. A to już „trochę” za dużo jak na przeglądarkę, prawda?

Opera działa, jak najbardziej. Ale program, na którego instalację zgodziliśmy się wcześniej, wysyła SMSy premium rate, podłącza nas do botnetu i wysyła w świat wszystkie nasze prywatne dane, do których ma dostęp.

Smacznego.

Udostępnij: Opera ze zgniłą rodzynką

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej