Gaming

HTC Vive Cosmos – Recenzja

26 kwietnia 2021

HTC Vive Cosmos – Recenzja

HTC Vive Cosmos przykuł moje zainteresowanie. Od dłuższego czasu zestawy VR służą mi jako forma terapii antypandemicznej. Siedząc w domu utrzymuję kontakty z ludźmi nie tylko w formie audio, ale tworząc interakcje w wirtualnej rzeczywistości. Ponoć 80% przekazu stanowi mowa ciała. Wraz z pikselowymi znajomymi mogłem zwiedzić różne światy czy przeżyć niesamowite przygody… Jednak tego wszystkiego doświadczyłem na konkurencyjnym zestawie. Z HTC Vive mam do czynienia od 2 tygodni i dziś mogę podzielić się z wami moimi wrażeniami – czy jest to dobre narzędzie do doświadczenia rzeczywistości wirtualnej?  Moją opinię poznacie w kolejnym wpisie z cyklu „Graczyk o grach”.

HTC Vive Cosmos – Co znajdziemy w zestawie?

W pudełku od HTC Vive Cosmos znajdziemy gogle VR, dwa kontrolery, okablowanie oraz specjalny HUB podłączany do PCta oraz do zasilania zewnętrznego. Czemu w zestawie nie znajdziemy zewnętrznych czujników? Ponieważ, te znajdują się w samych goglach.

Sześć kamer wbudowanych w gogle śledzi nasze położenie w przestrzeni. To rozwiązanie pozwoliło na ograniczenie kosztów, ale i ograniczenie możliwości zestawu. Testowany przeze mnie egzemplarz działa na wewnętrznych sensorach. Istnieje możliwość zakupu droższego zestawu ELITE z zewnętrznymi sensorami, które działają na podczerwieni. To rozwiązanie pozwala nawet na grę w nocy. Niestety, kamery śledzą ruch tylko w dobrze oświetlonym pomieszczeniu. Jest to jedna z nielicznych wad zestawu, którą jednak warto nadmienić. Jeżeli gramy już za dnia, to kamery śledzą ruch perfekcyjnie. Nie miałem problemu ze śledzeniem kontrolerów, które swoją drogą napędzane są bateriami AAA. Energia z baterii przeznaczana jest na zasilenie akcelerometru, ale i świateł LED, które pomagają wyłapać kontrolery przez kamery zamontowane w goglach.

htc vive kosmos zestaw vr orange

HTC Vive Cosmos – Pierwsze uruchomienie

Warto zaznaczyć, że okulary zależne są od PCta, do którego są podłączane. Nasz komputer powinien posiadać kartę graficzną obsługującą VR, tak jak w moim przypadku Nvdia GTX 1060Ti. Urządzenie podłączamy kablem Displayport do HUBa, z którego wychodzą kolejne trzy kable. Jeden zasilający podczepiany do gniazdka, drugi USB 3.0 do przesyłania informacji z komputera do gogli oraz DisplayPort 1.2 do wysyłania obrazu. Jest tego dość sporo, ale można się tego spodziewać po sprzęcie z najwyższej półki jakościowej.

konfiguracja htc vive cosmos orange

Konfiguracja urządzenia jest bardzo prosta. Wystarczy pobrać aplikację Vive console. Instalator poprowadzi nas i wskaże sposób podłączenia całego zestawu pod komputer. Następnie czeka nas kalibracja – po podłączeniu konsoli, aplikacja prosi nas o zeskanowanie otoczenia poprzez ruszanie głową we wszystkie strony świata, a także położenie kontrolera na podłodze. Dzięki temu kamery, jak i kontrolery, są w stanie śledzić nasze ruchy w przestrzeni. Po opisanych wcześniej procesach proszeni jesteśmy o wyznaczenie bezpiecznej strefy. Możemy ją narysować wyznaczając granice w pokoju lub ustawić granicę stacjonarną, jeżeli wolimy stać/siedzieć w miejscu. Cały proces jest przejrzysty i bardzo szybki. Konfigurację ukończyłem w około 5 minut.

Po kalibracji jesteśmy przenoszeni do HUBa, w którym przechodzimy krótkie szkolenie: jak korzystać z kontrolerów, gdzie znajduje się główne menu czy podstawy przemieszczania. W tym momencie byłem pozytywnie zaskoczony. Oculus Quest daje nam możliwość wyświetlania tylko wirtualnego pokoju oraz menu. Tu natomiast samo menu jest grą, w której możemy np: sterować samochodzikiem RC.

Wygoda użytkowania HTC Vive Cosmos

Wygoda użytkowania jest na bardzo wysokim poziomie. HTC Vive Cosmos to wiele lat doświadczenia. Producent wykorzystał do produkcji zestawu wysokiej jakości plastik. Nic nie skrzypi. Czuję spasowanie każdego elementu. Tak zwane „strapy” zapewniają regulację sprzętu pod każdą głowę. Uchwyt wyposażono w miękkie gąbki obszyte skóropodobnym materiałem. Dzięki temu głowa nie poci się, tak jak w tanich zestawach konkurencji. HTC Vive Cosmos wyróżnia się jedną bardzo wygodną dla oczu cechą. Jeżeli się zmęczymy, możemy podnieść same gogle, bez konieczności zdejmowania z głowy całego zestawu. Oprócz tego za pomocą pokrętła możemy regulować oddalenie soczewek względem naszych oczu (przydatne dla okularników). Jedyną wadą jest uciążliwy kabel podłączony do zestawu. Mimo tego, że gogle są lekkie i dobrze wyważone, to ciężki kabel ogranicza nasze ruchy, a co gorsza lubi się rozłączyć. Do wygodnego użytku trzeba dobrze rozplanować rozmieszczenie kabli.

Obraz i dźwięk

Co z wyświetlanym obrazem? Czy też wpisuje się w „wygodę”? Otóż tak. Nie doświadczyłem tak zwanego „screen door effect”, czyli widocznych gołym okiem przerw między pikselami. To dzięki wysokiej jakości dwóm ekranom o rozdzielczości 1440 x 1700 na oko. Oprócz tego odwzorowanie kolorów stoi również na bardzo wysokim poziomie. Wyświetlany obraz jest bardzo płynny, a to dzięki częstotliwości odświeżania na poziomie 90Hz.

Co z dźwiękiem? Korzystałem z dwóch wbudowanych w gogle słuchawek stereo. Je również możemy dostosować pod rozmiar naszej głowy. Grają na bardzo wysokim poziomie, ale jeżeli chcemy skorzystać z zewnętrznych np.: z systemem 5.1, to istnieje taka możliwość. Sam wolałem korzystać z tych zestawowych, ponieważ irytuje mnie nadmiar kabli.

Dostępność gier

Nazwa zestawu odpowiada dostępności gier. Istnieje tu kosmos możliwości. W aplikacji Vive port znajdują się tysiące tytułów AAA, gier Indie, czy programów edukacyjnych. Warto nadmienić, że z VR często korzystają muzea, czy nawet salony sprzedaży samochodów. W dzisiejszych czasach to bardzo przydatne narzędzie. Sam z ciekawości projektowałem nowy wystrój swojego mieszkania w aplikacji od IKEA.  Kupując HTC Vive Cosmos zyskujecie dostęp do usługi Viveport Infifiy na dwa miesiące. Jak pewnie zauważyliście po mojej recenzji Game Pass jestem fanem tego typu rozwiązań. To takie HBO, ale dla VR. Tysiące aplikacji na wyciągnięcie ręki. To jednak nie wszystko. Gogle są kompatybilne ze Steam VR. W bibliotece Steam znajdują się takie perełki jak np: Skyrim VR czy polskie Super Hot.

W jakie gry polecam zagrać?

Na urządzeniu grałem głównie w Half Life Alyx, Medal of Honor: Above and Beyond  i darmowe VR Chat. Dlaczego warto zainteresować się tymi pozycjami?

Pierwsza gra to wyczekiwana przez miliony kontynuacja serii Half Life. Firma Valve dba o szczegóły. Half Life Alyx to pełne doświadczenie VR. W grze możemy wejść w interakcję z wieloma przedmiotami. Kręcić korbkami w radiu, napić się wody, czy korzystać z komputera. Do tego dochodzi wysokiej jakości grafika nie odbiegająca od typowych gier AAA oraz wciągająca fabuła z pierwszej perspektywy. Moim skromnym zdaniem to idealna gra VR. Co ciekawe na zestawie HTC Vive Cosmos gra działała mi płynnie, bez jakichkolwiek opóźnień, natomiast, kiedy podłączyłem mój Oculus Quest 2 doświadczałem niskiego framerate’u ( około 15 klatek na sekundę).

Drugi tytuł warty uwagi to Medal of Honor: Above and Beyond. To dowód na rozwój gier komputerowych. Pamiętam doskonale mój pierwszy kontakt z MoH: Allied Assault (2002r.), gdzie przybycie na plażę Omaha wydawało się być szczytem realizmu. Grając w nowego MoH’a na VR doświadczyłem rozwoju rozrywki wideo na własnych oczach. Widziałem przeskok technologiczny jaki gracze doznali w przeciągu ostatnich 20 lat.

Ostatnią pozycję polecam ze względu na dostępność oraz doświadczenia społeczne. VR Chat to darmowa aplikacja, która pozwala użytkownikom na tworzenie otwartych pokoi, gdzie można spotykać się z każdym. To również narzędzie do tworzenia gier. Możesz grać w cokolwiek zechcesz, ubrać swojego avatara w dowolny strój, czy poznać świat z twoich ulubionych seriali z bliska. Nigdy nie zapomnę mojego pierwszego kontaktu z tą grą. Zdziwiony ja, poprosił młodego chłopca o pomoc w znalezieniu drogi do odpowiedniego pokoju. Ten się zgodził, ale w zamian za poprawienie mu humoru. Przez następną godzinę graliśmy razem w różne gry od: konkursów tańca, przez Among Us w VR po wyścigi gokartów, aż w końcu trafiłem do docelowego miejsca. Niesamowita społeczność i fenomenalna przygoda.

HTC Vive Cosmos – gdzie kupić?

Jeżeli chcesz doświadczyć podobnych przeżyć do tych, które opisałem, to zestaw HTC Vive Cosmos dostępny jest w sklepie Orange. 

Udostępnij: HTC Vive Cosmos – Recenzja

Gaming

Zdalne gra w chmurze – Xbox Game Pass

29 marca 2021

Zdalne gra w chmurze – Xbox Game Pass

Gra w chmurze istnieje od kilku lat, jednak dziś za pomocą szybkiego światłowodu oraz rozwoju technologii 5G, staje się czymś powszechnym.  Nie musimy nawet posiadać konsoli, czy mocnego PCta, by zagrać w najnowsze hity. Do zabawy wystarczy nam telefon z systemem android i odpowiednia usługa.

Zapraszam do przeczytania kolejnego wpisu z cyklu „Graczyk o grach”.

Czym jest Xbox Game Pass?

Xbox Game Pass to abonament, który powszechnie określany jest jako „Netflix/HBO do gier”. Opłacając usługę zyskujemy dostęp do około 200 tytułów. Niektóre możemy pobrać na swojego Xboxa/PCta, ale w większość z nich zagramy w chmurze, bez konieczności ściągania dużych plików (na urządzeniach z systemem android). Baza cały czas się poszerza. Microsoft do swojej oferty dołączył ostatnio abonament EA Play oraz gry od studia Bethesda. Wszystkie z możliwością gry w chmurze na smartfonie.

Bartosz Graczyk ekipa Orange

Gra w chmurze – Na czym możemy grać?

Zacznijmy od rozróżnienia dwóch różnych usług, które omówimy w tym tekście.

  1. Zdalna gra w chmurze przy pomocy Xbox Game Pass Ultimate
  2. Zdalna kontrola konsoli

W przypadku pierwszej opcji, abonament Xbox Game Pass Ultimate umożliwia nam granie na smartfonie z systemem android w bazę tytułów udostępnianych przez Microsoft. Nie musisz posiadać konsoli, by zagrać w Forzę Horizon 4, czy jedną z przygód Master Chiefa. Obraz strumieniowany jest na twój telefon bezpośrednio z zewnętrznych serwerów. Nie musisz pobierać gry, by się nią nacieszyć.

Druga opcja jest przeznaczona dla posiadaczy Xboxa, bez konieczności wykupienia abonamentu Xbox Game Pass. Z dowolnego miejsca na ziemi możesz sterować swoją domową konsolą za pomocą urządzeń z systemem Android/iOS/Windows 10. To bardzo dobre rozwiązanie dla osób, które posiadają własną bibliotekę gier.

xbox game pass gra zdalna iPhone android

Co musisz wiedzieć przed rozpoczęciem grania w chmurze?

Chcąc zagrać na smartfonie potrzebujemy stabilnego połączenia LTE ,5G lub Wi-Fi. Microsoft zapewnia, że do gry bez odczucia lagów, potrzebna jest prędkość pobierania wynosząca 10Mb/s oraz opóźnienie mniejsze niż 60ms. W praktyce oznacza to, że nie jest to idealne rozwiązanie na trasę, ale dobre po przyjeździe na miejsce. Jadąc autobusem przez różne peryferia zdarzy się utrata połączenia. Będąc mniej mobilnym np: przesiadując w hotelu w zasięgu LTE, gra będzie działać płynnie i z niskim opóźnieniem.

Odpoczywając w domu rodzinnym, gdy korzystałem z sieci LTE, strumieniowana gra działała sprawnie. Granie w gry w chmurze można porównać do interaktywnych filmów. Użytkownik ze swojego urządzenia wysyła polecenia, a serwer odsyła na swój smartfon skompresowany obraz. Takie treści wykorzystują dużą ilość transferu. Dziesięć minut grania w Minecraft Dungeons to 300 Mb pobranych danych. W celu przygotowania się do zdalnej rozgrywki warto zaopatrzyć się w plan mobilny od Orange z internetem bez limitu (pełna prędkość do 70GB) oraz telefon obsługujący  najlepiej sieć 5G np: Samsung Galaxy A52, choć każde połączenie  w dobrym zasięgu LTE jest wystarczające.

Jeżeli planujesz granie w domu, to idealną opcją jest światłowód Orange. Warto pamiętać jednak o podłączeniu telefonu do routera przez pasmo 5 Ghz, o czym przypomina nam sama aplikacja.

gra w chmurze xbox game pass internet

Gra w chmurze Xbox Game Pass- Jak zacząć?

Jeżeli chcesz zacząć zabawę z grą w chmurze, wpierw należy pobrać aplikację Xbox Game Pass ze sklepu Google Play. Po zainstalowaniu zaloguj się do swojego konta Microsoft lub stwórz nowe. Pamiętaj, że Game Pass to płatna usługa, więc w aplikacji należy wykupić pakiet Ultimate, w którego skład wchodzi również Xbox Live, pozwalający na granie w gry multiplayer. Po zakupieniu usługi możemy zacząć przygodę z chmurą. Aplikacja pozwala na obsługę niektórych gier za pomocą dotyku, ale obecnie nie wszystkie tytuły to wspierają. Do reszty potrzebujemy kontrolera, najlepiej bezprzewodowego. Kontroler możemy podłączyć za pomocą kabla lub korzystając z połączenia Bluetooth. Co ciekawe, nawet pady od PS4 działają sprawnie, a oprogramowanie odczytuje przyciski jak z Xboxa.

 

xbox pad kontroler game pass jak podłączyć

Gra w chmurze i kontrolowanie za pomocą dotyku.

Mówiąc już o kontrolerach, to niektóre gry korzystają z pada wirtualnego. Przyciski wyświetlają się na ekranie. Baza tytułów jest ograniczona, ponieważ deweloper musi przygotować samodzielnie optymalizację rozgrywki pod dotyk. Na wyświetlaczu smartfonu pojawiają się przyciski nie tylko emulujące pada, ale i odpowiadające konkretnym czynnościom. Możemy również wchodzić w interakcję z niektórymi przedmiotami czy powiadomieniami za pomocą dotyku. Muszę przyznać, że jest to wygodne rozwiązanie. Na moim pierwszym wyjeździe z Game Passem zapomniałem spakować do plecaka pada, a ta funkcja uratowała mnie przed nudnymi wieczorami. Na stan dzisiejszy w usłudze znajduje się około 50. gier a w tym :Minecraft Dungeons, a oprócz tego Gears  5, The Walking Dead Season 1/2, Hellblade czy Dragon Quest XI.

kontroler dotyk xbox game pass gry

Różnica między grą zdalną a grą w chmurze

Będąc w 100% szczerym bardzo dobre wrażenie zrobiła na mnie gra zdalna. Dlaczego? Ponieważ nie łączyłem się z potężnym serwerem, a z własną konsolą, oddaloną o kilka kilometrów. Funkcja ta dostępna jest zarówno na urządzeniach z systemem iOS jak i Android. Choć jakość obrazu nie była powalająca, bo wyglądało to na jakieś 480p, to sam fakt, że sterowałem zdalnie swoją konsolą z sieci mobilnej już robił na mnie wrażenie. Korzystając z tej funkcji użytkownik ma dostęp do wszystkich zakupionych przez siebie gier oraz tych, które obecnie znajdują się w napędzie optycznym konsoli.

Wcześniej podobne działania były możliwe za pomocą narzędzi takich jak Teamviewer, ale sprowadzało się to głównie do zadań biurowych, a na pewno nie do grania w gry. Swoją cegiełkę do strumieniowania gier dorzuciło również Sony, ale na poprzedniej generacji działało to niezadowalająco, gdyż PS4 miało znacznie słabszą kartę sieciową niż Xbox.

Optymalizacja tej funkcji jest świetna i działa bez zarzutu. Czasami pojawią się małe „crashe” polegające na gubieniu kolorów, ale nie przeszkadzają one w rozgrywce. Podstawą dobrego działania strumieniowania gry na urządzenie mobilne jest podłączenie konsoli do szybkiego i stabilnego internetu, którym jest chociażby Orange Światłowód.  Xbox odgrywa rolę serwera. Internet mobilny jest również ważny, ale w grze z chmury wystarczy nam „mobile”, a w przypadku gry zdalnej podłączenie konsoli do kabla to konieczność.

quick rescue xbox game pass

Co ciekawe, moje konsole (zarówno Xbox One, jak i Series X) nie były włączone, a jedynie podłączone do źródła zasilania. Uruchamiając grę zdalną na telefonie, nie musiałem przed wyjściem z domu odpalać Xboxów. Po powrocie byłem w szoku, że cały czas były wyłączone.

Czy warto zainwestować w Xbox Game Pass?

Z perspektywy gracza, hardcorowego gracza – TAK.

Posiadam Xbox One oraz Series X oraz prywatnie korzystam z telefonu z systemem iOS, a służbowo z Androidem. Dodam też, że gram mobilnie na konsoli Nintendo Switch. Mimo tego nadal zainwestowałem w Xbox Game Pass. Dlaczego? Ponieważ dużo podróżuję oraz pracuję zdalnie. To w dzisiejszych czasach stało się normą. Dzięki omawianej usłudze mam dostęp do biblioteki gier Xbox Game Pass Ultimate nawet z drugiego końca świata, a korzystając z androida nie musiałbym nawet konsoli posiadać, by grać w tytuły AAA.

Jeżeli twój komputer pamięta erę kamienia łupanego i nie stać cię na zakup nowej konsoli, ale posiadasz telefon z androidem to idealne rozwiązanie dla Ciebie.

Jeżeli posiadasz Xboxa, dużo podróżujesz i korzystasz na codzień z iPhone’a to też idealna usługa dla Ciebie.

Oprogramowanie działa płynnie, nawet na smartfonie z niskiej półki. Test wykonywałem na Xiaomi Redmi Notę 9 oraz iPhone 11. Na obu urządzeniach aplikacje działały bez zarzutów. Warto jednak zwrócić uwagę, że granie w chmurze to jak na razie beta. Nie jest wolna od problemów, ale tych jest co raz mniej. Ja w trakcie tygodniowego testowania, doświadczyłem tylko jednego „crasha”.

Zdalna gra w chmurze to zdecydowanie przyszłość i będę to zdanie powtarzał jeszcze wiele razy.

 

 

Udostępnij: Zdalne gra w chmurze – Xbox Game Pass

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej