Gaming

Nintendo Switch w 2021 roku – czy warto mieć?

18 maja 2021

Nintendo Switch w 2021 roku – czy warto mieć?

Nintendo Switch  łączy ze sobą dwa światy – konsoli przenośnej i stacjonarnej. Stworzyło zupełnie nowy nurt w świecie gamingu. Kupując urządzenie od tego producenta nie powinno się patrzeć na Sony, czy Microsoft. Czemu? Bo to zupełnie inny produkt, który oczaruje wyjątkowością. Czy warto zainteresować się konsolą w 2021 roku, aż cztery lata po wypuszczeniu urządzenia na rynek oraz premierze nowej generacji konsol?

Nintendo Switch – parametry

Nintendo Switch to konsola hybrydowa. Słowo „switch” z angielskiego oznacza zmianę i świetnie opisuje charakterystykę urządzenia. Lata doświadczenia Nintendo w produkcji konsol stacjonarnych np. Wii oraz tych mobilnych jak 3DS pozwoliły na połączoną kreację czyli Switcha.  Jeżeli jesteś kanapowcem to nie ma problemu abyś podłączył konsolę pod TV, jeżeli dużo podróżujesz to swoje ulubione gry możesz zabrać ze sobą. Koncepcja brzmi idealnie, ale czy taka jest?

Urządzenie było mocno ograniczone technicznie już w dniu premiery. Konstrukcja napędzana jest mobilnym układem graficznym Nvdia Tegra 4. Pozwala na generowanie obrazu w rozdzielczości 1280×720 na 6-calowym wyświetlaczu LCD. Teoretycznie nie jest to duża rozdzielczość, a fani mogą powiedzieć, że na tak małym ekranie nie jest to widoczne. Gdy się jednak przyjrzymy jesteśmy w stanie zauważyć pojedyncze piksele np: w Pokemon Let’s Go Evee czy Wiedźminie 3.

nintendo switch wiedzmin

Czym byłoby urządzenie mobilne w dzisiejszych czasach bez dotykowego ekranu? Tak jest i w tym przypadku. Wyświetlacz Switcha obsługuje multi-touch.

Mimo złącza USB-C urządzenie ładuje się dość długo, bo ok. trzy godziny. To starczy na kolejne…..trzy godziny grania. Niestety bateria o pojemności 4310 Mah ma ograniczenia.

Z rzeczy mniej ważnych, ale przyjemnych w urządzeniu znajduje się złącze mini-jack do podłączenia słuchawek oraz wyjmowana podstawka na urządzenie, która umili mobilne seanse np: w parku czy na wakacjach.

Co z funkcjami stacjonarnymi? Po podłączeniu do „docka” konsola wyświetla obraz na telewizorze w maksymalnej rozdzielczości FULL HD, a w niektórych grach obraz prezentowany jest w 60 klatkach na sekundę. Większość niestety ma zablokowany licznik na 30.

Nintendo Switch – kontrolery

Najciekawszym elementem konsoli są kontrolery. W podstawowym zestawie otrzymujemy dwa Joy-cony, które służą zarówno jako jeden kontroler, ale jednego można też podać gamingowemu partnerowi. To pozwala na granie w gry multiplayer lokalnie i gdziekolwiek chcemy. Wystarczy wyjąć z urządzenia kontrolery. Te wyposażone są w akcelerometr i żyroskop, co pozwala na śledzenie ruchu urządzenia. Mówiąc prościej – to również kontrolery ruchowe. Funkcjonalność pozwala na poszerzenie możliwości gamingowych, ale o tym później.

nintendo switch orange joy con

Nintendo Switch, a inne konsole.

Największą zaletą konsoli są jej gry. Mimo leciwych podzespołów zagramy na niej w największe hity…sprzed kilku lat.

Jeżeli chcecie grać w wysokobudżetowe gry multiplatformowe na Switchu to tylko w te starszej generacji, przygotowane na nowo dla tej konsoli. Kilka lat temu branża technologiczna głośno mówiła o Wiedźminie 3 wydanym na tę platformę. Z technicznego punktu widzenia było to niemalże niemożliwe, bo ledwo co konsole zeszłej generacji radziły sobie z wysokimi detalami przedstawionymi w grze. Wiedźmin 3 został zoptymalizowany pod omawianą konsolę, a co za tym idzie użytkownik gra na najniższej jakości tekstur. Sam jestem jej posiadaczem i muszę przyznać, że tej konsoli nie kupuje się dla grafiki. A zatem po co?

Nintendo Switch – wyjątkowe rozwiązania

Dla gier ekskluzywnych przeznaczonych tylko na Switch. Nie muszę wam tłumaczyć, czym jest Mario czy seria Pokemon. To legendy, dostępne tylko na konsolach Nintendo. Jednak to nie ekskluzywność gra rolę, a jakość. Gry na Nintendo Switch wykorzystują możliwości urządzenia do samego końca.

Przykładem jest Ring Fit Adventure, czyli zestaw do ćwiczeń przed telewizorem. Po zakupieniu gry i odpowiedniego akcesorium jesteśmy w stanie ćwiczyć w domu a jednocześnie grać. Pokonujemy przeciwników, walczymy z bossami, zbieramy punkty doświadczenia, czy wirtualną walutę, która wymieniamy na power-upy. To wszystko na ekranie telewizora, a przed nim jesteśmy my – wykonujący ćwiczenia. Kontrolery Switcha dzięki wbudowanemu żyroskopowi i akcelerometrowi mierzą nasz ruch. Mało tego potrafią nawet sprawdzić puls po ćwiczeniach. To tylko jeden z przykładów.

nintendo switch akcesoria ring fit

W Pokemon Let’s Go Pikachu/ Let’s Go Evee by złapać pokemona, należy wykonać ruch kontrolerem przypominający faktyczne rzucanie pokeballem.

Za pomocą Nintendo Labo VR Kit możemy zamienić nasze urządzenie w cokolwiek chcemy np: w wędkę czy pianino. Wystarczy odpowiednio złożyć kartony, które otrzymujemy w zestawie.


Ostatnio na łamach cyklu „Graczyk o grach” omawiałem zestaw do wirtualnej rzeczywistości. Nintendo idzie w innym kierunku. W kierunku rzeczywistości rozszerzonej. Co to oznacza? W Mario Kart Live: Home Circuit możemy ogrywać wyścigi gokartów w mieszkaniu. Mini gokart jeździ po wyznaczonych przez nas trasach, a my kontrolujemy go wraz z podglądem na konsoli.

Przedstawiłem wam najciekawsze tytuły, ale możliwości jest wiele więcej. To właśnie tym oryginalnym podejściem wyróżnia się omawiana dziś konsola. Granie na Nintendo Switch to doświadczenie unikalne i można powiedzieć, że ponadczasowe. Nie doświadczymy podobnych wrażeń na Playstation czy Xbox.  Niestety to unikalne podejście ma też swoje wady.

Wady Nintendo Switch

Największą wadą konsoli są jej niskie parametry. Faktycznie gry dedykowane na platformę wyglądają bardzo dobrze, ale również przez ich charakterystyczny design. Większość jest kolorowa i „pastelowa”. Często wykorzystują techniki cdell-shadingu do stworzenia „komiksowego” stylu graficznego. Dzięki temu ubytki wizualne są mało widoczne. Reszta np. omawiamy Wiedźmin wygląda znacznie gorzej. Osobiście uważam, że konsola jest idealna, ale do dedykowanych gier i doświadczenia unikalnej rozgrywki. Jeżeli w podróży chcemy zagrać w gry AAA to zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest Geforce Now, czy Xbox Game Pass Ultimate. To usługi streamingowe, a że internet mobilny w Polsce jest jednym z najlepiej rozwiniętych w Europie, to i granie mobilne powinno być przyjemne.

Prócz tego konstrukcja pozostawia wiele do życzenia. Analogi w Joy-conach dość szybko się psują, a kontrolery na rynku są dość drogie. Nie znam użytkownika Switcha, który by na to nie narzekał.

Konsola przenośna jest podatna na zarysowania, a szczególnie na ekranie. Narażamy obudowę na zniszczenia najczęściej nie w podróży, a podłączając urządzenie do „docka”.  Po wielu latach od premiery, Nintendo nadal nie naprawiło tej wady konstrukcyjnej.

Wspomniany „dock” nie ma wejścia Ethernet. Co za tym idzie konsolę do internetu podłączymy tylko przez Wi-Fi. Dlatego warto zainteresować się światłowodem od Orange, zwłaszcza z nowym Funboxem 6. W podróży pozostaje nam tylko udostępnianie internetu z telefonu. Konsola nie wbudowanego slotu na kartę SIM.

Last but not least nie skorzystamy z konsoli jako urządzenia multimedialnego. Nie posłuchamy na nim muzyki ze Spotify, czy nie obejrzymy odcinka na Netflixie. Switch nie posiada nawet wbudowanej przeglądarki. Jedyną aplikacją multimedialną jaką możemy pobrać na urządzenie jest Youtube. To tylko konsola i aż konsola.

Czy warto zainteresować się Nintendo Switch w 2021 roku?

Mimo ponad czterech lat, które upłynęły od premiery uważam, że Nintendo Switch to nadal całkiem dobra konsola, którą warto się zainteresować jeżeli poszukujemy unikalnego doświadczenia gamingowego. To idealne rozwiązanie jako prezent dla dziecka, czy sposób na rodzinnie spędzony czas. Unikalne gry na tej platformie dają wiele zabawy, której nie doświadczymy na innych konsolach.

Udostępnij: Nintendo Switch w 2021 roku – czy warto mieć?

Gaming

Prezenty na komunię nie tylko dla graczy

10 maja 2021

Prezenty na komunię nie tylko dla graczy

Prezenty nie muszą być nudne. Przedstawiam wam propozycje dla dzieci, które interesują się graniem w gry komputerowe oraz dodatkowo kilka innych pomysłów. Gry mogą być sposobem na rozwój waszych pociech. Jestem tego idealnym przykładem. Zacząłem grać w wieku 7 lat, a mając 13 komunikowałem się w języku angielskim na poziomie B2 – głównie dzięki grom. W tym artykule znajdziecie prezenty na każdą kieszeń. Zaznaczam, że to propozycje dobre dla graczy, a nie stricte gamingowe.

Dlaczego gry to dobry prezent na komunię?

To co związane z grami może być dobrym prezentem na komunię. Dlaczego?

  • 60% dzieci w wieku 4-14 lata używa komputera do grania, a 94% nastolatków w wieku 12-17 lat gra w gry wideo.
  • Gra prawie 90% chłopców i 40% dziewcząt.
  • Ponad połowa chłopców gra codziennie.

Więcej na temat tego, czy granie w gry to coś dobrego w tekście mojej koleżanki redakcyjnej – Kasi Barys.

Gry odpowiednio wykorzystane mogą być dobrym narzędziem do nauki oraz zaciśnięcia więzi w rodzinie. Nie są narzędziem zguby, a formą rozrywki. Dzieci często nie wiedzą co dokładnie dzieje się na ekranie. Rodzic może to wytłumaczyć np. co oznacza konkretne słowo w języku angielskim.

Prezenty na komunię do 200 zł

JBL Tune 500BT

PREZENT NA KOMUNIĘ JBL 500BT

 

Powinny ucieszyć każdego audiofila. W niskiej cenie otrzymujemy wysokiej jakości mobilne słuchawki. Wpasowują się idealnie jako prezent budżetowy od dalszej rodziny. W końcu nie każdy musi wydawać tysiące na prezenty. Sam korzystam z tych słuchawek i jestem zadowolony. Wysoka jakość basów pozwala na usłyszenie kroków nadchodzącego przeciwnika w grach typu FPS Multiplayer. Dodatkowymi atutami jest ich lekkość oraz szybkie ładowanie. Zestaw jest bezprzewodowy oraz bardzo mobilny. Waży jedyne 115 gramów. Pięć minut ładowania pozwoli na użytkowanie z wbudowanych głośników przez godzinę. Oprócz tego zintegrowany mikrofon pozwala na wysokiej jakości rozmowy telefoniczne, czy korzystanie z chatu głosowego w grach mobilnych.

Zestaw do Vlogowania statyw z lampą LED

prezent na komunie

Pozycja, która powinna ucieszyć każde dziecko, które „dużo gada” i chce rozwijać swoje umiejętności. To ważne, by zauważyć już w młodym wieku potencjał do konkretnych zawodów. Sam zacząłem przygodę z kamerą w wieku 8 lat i wiem, że ten zestaw zadowoli młodego gracza, który fascynuje się youtuberami. Pod nadzorem rodziców będzie mógł rozwijać swoje umiejętności jako komentator czy młody filmowiec. Światło w filmie gra dużą rolę. Ten prezent to przede wszystkim pozycja do konkretnego typu dziecka. Nie dawałbym go introwertykowi.

Prezenty na komunię do 500 zł

Xiaomi Redmi 9A

telefon dla graczy Xiaomi remi 9a

To idealny kandydat na pierwszy telefon. Tani, ale jak na swoją cenę optymalny. Xiaomi Redmi 9A służy mi jako smartfon zapasowy, ale do tej pory ani razu mnie nie zawiódł. Na pokładzie znajduje się 2 GB RAM, 32 GB pamięci wewnętrznej oraz 8-rdzeniowy procesor MediaTek Helio G25. To pozwala nie tylko na swobodne korzystanie z internetu, ale również na granie w gry mobilne. Funkcja Hyper Enginge zoptymalizuje działanie procesora pod gaming. Czy warto kupować telefon dla dziecka jako mobilna konsola? Moim zadaniem tak, ponieważ telefon to nie tylko urządzenie do rozrywki. Można na nim uczyć się chociażby podstaw grafiki komputerowej, a gama programów jest szeroka. To również narzędzie do rozwoju, a ten smartfon jest dobry na start.

Kontroler Xbox

kontrolere xbox series s prezent na komunię

To prezent dla dziecka, które zdecydowanie interesuje się grami. Kontroler łączy się z konsolą/telewizorem/smartfonem/komputerem w technologii bluetooth. To oznacza, że za jego pomocą można grać nie tylko na konsoli ale i na smartfonie. W padzie znajduje się złącze mini-jack. Ograniczy to plątaninę kabli w mieszkaniu. Słuchawki można podłączyć bezpośrednio do bezprzewodowego kontrolera, który działa na baterie AAA. Swoją drogą istnieje dodatkowy atut z grania na padzie. Bardzo szybko można rozwinąć koordynację ręka-oko oraz zdolności manualne. Widać różnice między operatorami drona, którzy aktywnie grają w gry, a tymi którzy nigdy nie trzymali gamepada w rękach. Ciekawostka – nawet wojsko  amerykańskie korzysta z padów od Xboxa jako kontroler do profesjonalnych dronów bezzałogowych.

Prezenty na komunię do 1000 zł

Extrabox Joy

joybox prezent na komunię

 

Moja kolejna propozycja to coś specjalnego. Extrabox Joy to zestaw zawierający telefon Samsung Galaxy A21, Smartband oraz….pudełko. Pudełko z naklejkami, które można dowolnie dostosowywać – sposób na rozwinięcie kreatywności. Słynne powiedzenie mówi, że nie jest ważne to co na zewnątrz, ale to w środku.  Samsung Galaxy A21 jest telefonem, który posiada 3 GB pamięci RAM, 32 GB pamięci wewnętrznej oraz aparat 48 Mpx. Smartfon uniwersalny w niskiej cenie, bo zrobimy nim zdjęcia o wysokiej rozdzielczości a dziecko będzie mogło pograć w gry. Pamiętajcie, że technologia jest narzędziem. To jak ją wykorzystamy i przedstawimy dzieciom zależy od nas. Przedstawiony smartfon może być zachętą do rozwoju umiejętności w fotografii/filmowaniu czy nawet sportu, bo tak jak wspomniałem w zestawie znajduje się opaska smartband Samsung Galaxy Fit2 dzięki której można śledzić swoje poczynania sportowe. Jeżeli boicie się działania waszych dzieci w sieci, to w zestawie otrzymujecie również usługę „Chroń swoje dzieci w sieci”.

Prezenty na komunię do 2000 zł

Samsung Galaxy Tab A7 LTE

prezent na komunię galaxy tab a7

Kolejne urządzenie mobilne na liście. Z jednej strony smartfon pełni tę samą funkcjonalność, ale większy ekran daje znacznie więcej możliwości. Tablet to idealne narzędzie do rozpoczęcia przygody z grafiką czy montażem filmów. Ekran o przekątnej 10 cali zapewnia duże pole do popisu (dosłownie). W zestawie z rysikiem można osiągnąć ciekawe efekty.

Mój znajomy zaoszczędził na konsoli dla swojego dziecka kupując mu tablet oraz uwielbiany przeze mnie abonament Xbox Game Pass. W połączeniu z wymienionym wcześniej padem można grać w ponad 100 wysokobudżetowych gier na swoim tablecie gdziekolwiek się znajdziemy. Dzieci nie będą narzekały, że nie mogą już grać ze swoimi znajomymi w gry, gdy nie będzie ich w domu. A co z samym urządzeniem? Wewnątrz znajduje się procesor Snapdragon 662 oraz 3 GB pamięci RAM – to oznacza, że urządzenie będzie działało płynnie chyba, że zapełnimy pamięć masową, która wynosi. 32 GB.

Konsola Xbox Series S

konsola xbox series s orange prezent na komunię

Kolejna propozycja to konsola do gier. Nazwa jest myląca bo w rzeczywistości to multimedialne centrum w mieszkaniu. Xbox Series S działa na systemie operacyjnym opartym na Windowsa co oznacza, że oprócz gier znajduje się na nim wiele aplikacji dostępnych na komputerze.  Na urządzeniu podłączonym do telewizora możemy zarówno słuchać muzyki przez Spotify czy z płyty CD jak i oglądać seriale na HBO czy odtwarzać filmy z płyt Blue-ray.

Jeżeli chodzi o granie, to jednak słabsza wersja nowej konsoli od Microsoft czyli Xbox Series X. Nie oznacza jednak, że nie doświadczymy wysokiej jakości rozrywki. Wręcz przeciwnie. Urządzenie potrafi wyświetlić obraz FULL HD w nawet 120 klatkach na sekundę. To nie tylko sposób na zabicie nudy, ale i świetne narzędzie do spędzania czasu rodzinnie- na kanapie z najbliższymi. Moim zdaniem prezent nie tylko dla dziecka, ale całej rodziny.

Prezenty na komunię do 5000 zł

Zestaw VR HTC Vive Cosmos

prezent na komunie zestaw vr

Urządzenie testowałem na łamach mojego cyklu „Graczyk o grach„. To przede wszystkim narzędzie do rozrywki multimedialnej. Zakładasz gogle i w mgnieniu oka znajdujesz się w innej rzeczywistości – wirtualnej rzeczywistości. Możesz przeglądać zarówno filmy 360 stopni jak i ćwiczyć fizycznie w odpowiednich narzędziach fitnesowych VR. Możliwości jest multum! Wszystko co można zrobić wykonując ruch ciałem i oczami można odwzorować w świecie wirtualnym. To świetna zabawa. Jedna osoba ma na sobie gogle, druga może oglądać to co wyświetlane jest w soczewkach zestawu na ekranie komputera, więc nie musicie się bać, że dziecko będzie korzystać z nieodpowiednich treści. Możecie nadzorować w co dziecko gra lub co ogląda. Pamiętajcie jednak, że do tej „zabawki” potrzebny jest komputer obsługujący VR.

Laptop HP OMEN  15 EN00016NW

laptop hp omen prezent na komunię

To prawdziwe eldorado gamingu. W rozsądnej cenie otrzymujemy podzespoły, które starczą na lata. To oznacza, że będziemy mogli bezproblemowo przez najbliższe kilka lat grać w najnowsze gry. Mocne podzespoły = więcej możliwości. Na takim komputerze dziecko będzie mogło uczyć się programowania czy montować filmy. Komputer do nauki nie oznacza tylko do przeglądania internetu czy e-lekcji. To oznacza, że można uczyć się technologii informatycznych bez ograniczeń. Dysk SSD 512 GB, 8 GB RAM oraz karta graficzna GTX 1650 Ti obsłużą nawet wspomniany wyżej zestaw VR.

 

Udostępnij: Prezenty na komunię nie tylko dla graczy

Gaming

HTC Vive Cosmos – Recenzja

26 kwietnia 2021

HTC Vive Cosmos – Recenzja

HTC Vive Cosmos przykuł moje zainteresowanie. Od dłuższego czasu zestawy VR służą mi jako forma terapii antypandemicznej. Siedząc w domu utrzymuję kontakty z ludźmi nie tylko w formie audio, ale tworząc interakcje w wirtualnej rzeczywistości. Ponoć 80% przekazu stanowi mowa ciała. Wraz z pikselowymi znajomymi mogłem zwiedzić różne światy czy przeżyć niesamowite przygody… Jednak tego wszystkiego doświadczyłem na konkurencyjnym zestawie. Z HTC Vive mam do czynienia od 2 tygodni i dziś mogę podzielić się z wami moimi wrażeniami – czy jest to dobre narzędzie do doświadczenia rzeczywistości wirtualnej?  Moją opinię poznacie w kolejnym wpisie z cyklu „Graczyk o grach”.

HTC Vive Cosmos – Co znajdziemy w zestawie?

W pudełku od HTC Vive Cosmos znajdziemy gogle VR, dwa kontrolery, okablowanie oraz specjalny HUB podłączany do PCta oraz do zasilania zewnętrznego. Czemu w zestawie nie znajdziemy zewnętrznych czujników? Ponieważ, te znajdują się w samych goglach.

Sześć kamer wbudowanych w gogle śledzi nasze położenie w przestrzeni. To rozwiązanie pozwoliło na ograniczenie kosztów, ale i ograniczenie możliwości zestawu. Testowany przeze mnie egzemplarz działa na wewnętrznych sensorach. Istnieje możliwość zakupu droższego zestawu ELITE z zewnętrznymi sensorami, które działają na podczerwieni. To rozwiązanie pozwala nawet na grę w nocy. Niestety, kamery śledzą ruch tylko w dobrze oświetlonym pomieszczeniu. Jest to jedna z nielicznych wad zestawu, którą jednak warto nadmienić. Jeżeli gramy już za dnia, to kamery śledzą ruch perfekcyjnie. Nie miałem problemu ze śledzeniem kontrolerów, które swoją drogą napędzane są bateriami AAA. Energia z baterii przeznaczana jest na zasilenie akcelerometru, ale i świateł LED, które pomagają wyłapać kontrolery przez kamery zamontowane w goglach.

htc vive kosmos zestaw vr orange

HTC Vive Cosmos – Pierwsze uruchomienie

Warto zaznaczyć, że okulary zależne są od PCta, do którego są podłączane. Nasz komputer powinien posiadać kartę graficzną obsługującą VR, tak jak w moim przypadku Nvdia GTX 1060Ti. Urządzenie podłączamy kablem Displayport do HUBa, z którego wychodzą kolejne trzy kable. Jeden zasilający podczepiany do gniazdka, drugi USB 3.0 do przesyłania informacji z komputera do gogli oraz DisplayPort 1.2 do wysyłania obrazu. Jest tego dość sporo, ale można się tego spodziewać po sprzęcie z najwyższej półki jakościowej.

konfiguracja htc vive cosmos orange

Konfiguracja urządzenia jest bardzo prosta. Wystarczy pobrać aplikację Vive console. Instalator poprowadzi nas i wskaże sposób podłączenia całego zestawu pod komputer. Następnie czeka nas kalibracja – po podłączeniu konsoli, aplikacja prosi nas o zeskanowanie otoczenia poprzez ruszanie głową we wszystkie strony świata, a także położenie kontrolera na podłodze. Dzięki temu kamery, jak i kontrolery, są w stanie śledzić nasze ruchy w przestrzeni. Po opisanych wcześniej procesach proszeni jesteśmy o wyznaczenie bezpiecznej strefy. Możemy ją narysować wyznaczając granice w pokoju lub ustawić granicę stacjonarną, jeżeli wolimy stać/siedzieć w miejscu. Cały proces jest przejrzysty i bardzo szybki. Konfigurację ukończyłem w około 5 minut.

Po kalibracji jesteśmy przenoszeni do HUBa, w którym przechodzimy krótkie szkolenie: jak korzystać z kontrolerów, gdzie znajduje się główne menu czy podstawy przemieszczania. W tym momencie byłem pozytywnie zaskoczony. Oculus Quest daje nam możliwość wyświetlania tylko wirtualnego pokoju oraz menu. Tu natomiast samo menu jest grą, w której możemy np: sterować samochodzikiem RC.

Wygoda użytkowania HTC Vive Cosmos

Wygoda użytkowania jest na bardzo wysokim poziomie. HTC Vive Cosmos to wiele lat doświadczenia. Producent wykorzystał do produkcji zestawu wysokiej jakości plastik. Nic nie skrzypi. Czuję spasowanie każdego elementu. Tak zwane „strapy” zapewniają regulację sprzętu pod każdą głowę. Uchwyt wyposażono w miękkie gąbki obszyte skóropodobnym materiałem. Dzięki temu głowa nie poci się, tak jak w tanich zestawach konkurencji. HTC Vive Cosmos wyróżnia się jedną bardzo wygodną dla oczu cechą. Jeżeli się zmęczymy, możemy podnieść same gogle, bez konieczności zdejmowania z głowy całego zestawu. Oprócz tego za pomocą pokrętła możemy regulować oddalenie soczewek względem naszych oczu (przydatne dla okularników). Jedyną wadą jest uciążliwy kabel podłączony do zestawu. Mimo tego, że gogle są lekkie i dobrze wyważone, to ciężki kabel ogranicza nasze ruchy, a co gorsza lubi się rozłączyć. Do wygodnego użytku trzeba dobrze rozplanować rozmieszczenie kabli.

Obraz i dźwięk

Co z wyświetlanym obrazem? Czy też wpisuje się w „wygodę”? Otóż tak. Nie doświadczyłem tak zwanego „screen door effect”, czyli widocznych gołym okiem przerw między pikselami. To dzięki wysokiej jakości dwóm ekranom o rozdzielczości 1440 x 1700 na oko. Oprócz tego odwzorowanie kolorów stoi również na bardzo wysokim poziomie. Wyświetlany obraz jest bardzo płynny, a to dzięki częstotliwości odświeżania na poziomie 90Hz.

Co z dźwiękiem? Korzystałem z dwóch wbudowanych w gogle słuchawek stereo. Je również możemy dostosować pod rozmiar naszej głowy. Grają na bardzo wysokim poziomie, ale jeżeli chcemy skorzystać z zewnętrznych np.: z systemem 5.1, to istnieje taka możliwość. Sam wolałem korzystać z tych zestawowych, ponieważ irytuje mnie nadmiar kabli.

Dostępność gier

Nazwa zestawu odpowiada dostępności gier. Istnieje tu kosmos możliwości. W aplikacji Vive port znajdują się tysiące tytułów AAA, gier Indie, czy programów edukacyjnych. Warto nadmienić, że z VR często korzystają muzea, czy nawet salony sprzedaży samochodów. W dzisiejszych czasach to bardzo przydatne narzędzie. Sam z ciekawości projektowałem nowy wystrój swojego mieszkania w aplikacji od IKEA.  Kupując HTC Vive Cosmos zyskujecie dostęp do usługi Viveport Infifiy na dwa miesiące. Jak pewnie zauważyliście po mojej recenzji Game Pass jestem fanem tego typu rozwiązań. To takie HBO, ale dla VR. Tysiące aplikacji na wyciągnięcie ręki. To jednak nie wszystko. Gogle są kompatybilne ze Steam VR. W bibliotece Steam znajdują się takie perełki jak np: Skyrim VR czy polskie Super Hot.

W jakie gry polecam zagrać?

Na urządzeniu grałem głównie w Half Life Alyx, Medal of Honor: Above and Beyond  i darmowe VR Chat. Dlaczego warto zainteresować się tymi pozycjami?

Pierwsza gra to wyczekiwana przez miliony kontynuacja serii Half Life. Firma Valve dba o szczegóły. Half Life Alyx to pełne doświadczenie VR. W grze możemy wejść w interakcję z wieloma przedmiotami. Kręcić korbkami w radiu, napić się wody, czy korzystać z komputera. Do tego dochodzi wysokiej jakości grafika nie odbiegająca od typowych gier AAA oraz wciągająca fabuła z pierwszej perspektywy. Moim skromnym zdaniem to idealna gra VR. Co ciekawe na zestawie HTC Vive Cosmos gra działała mi płynnie, bez jakichkolwiek opóźnień, natomiast, kiedy podłączyłem mój Oculus Quest 2 doświadczałem niskiego framerate’u ( około 15 klatek na sekundę).

Drugi tytuł warty uwagi to Medal of Honor: Above and Beyond. To dowód na rozwój gier komputerowych. Pamiętam doskonale mój pierwszy kontakt z MoH: Allied Assault (2002r.), gdzie przybycie na plażę Omaha wydawało się być szczytem realizmu. Grając w nowego MoH’a na VR doświadczyłem rozwoju rozrywki wideo na własnych oczach. Widziałem przeskok technologiczny jaki gracze doznali w przeciągu ostatnich 20 lat.

Ostatnią pozycję polecam ze względu na dostępność oraz doświadczenia społeczne. VR Chat to darmowa aplikacja, która pozwala użytkownikom na tworzenie otwartych pokoi, gdzie można spotykać się z każdym. To również narzędzie do tworzenia gier. Możesz grać w cokolwiek zechcesz, ubrać swojego avatara w dowolny strój, czy poznać świat z twoich ulubionych seriali z bliska. Nigdy nie zapomnę mojego pierwszego kontaktu z tą grą. Zdziwiony ja, poprosił młodego chłopca o pomoc w znalezieniu drogi do odpowiedniego pokoju. Ten się zgodził, ale w zamian za poprawienie mu humoru. Przez następną godzinę graliśmy razem w różne gry od: konkursów tańca, przez Among Us w VR po wyścigi gokartów, aż w końcu trafiłem do docelowego miejsca. Niesamowita społeczność i fenomenalna przygoda.

HTC Vive Cosmos – gdzie kupić?

Jeżeli chcesz doświadczyć podobnych przeżyć do tych, które opisałem, to zestaw HTC Vive Cosmos dostępny jest w sklepie Orange. 

Udostępnij: HTC Vive Cosmos – Recenzja

Gaming

Osiem kobiet ze świata gier, które skradły serca graczom

8 marca 2021

Osiem kobiet ze świata gier, które skradły serca graczom

Z okazji Dnia Kobiet, przygotowałem dla was zestawienie wirtualnych dam, które skradły serce nie jednego gracza. W zestawieniu pojawiają się postacie tylko pierwszoplanowe, którymi mamy okazję zagrać.

1.Lara Croft (Tomb Raider) 

tomb raider

Słynna seria gier „Tomb Raider” w tym roku obchodzi 25lecie. Główna bohaterka to przykład silnej i niezależnej kobiety, która miała wpływ na kilka pokoleń graczy. W przeciągu dwóch i pół dekady pojawiła się na okładce magazynu „Playboy”, była inspiracją do stworzenia gier z serii Uncharted, oraz na podstawie jej przygód w 2001 roku powstała seria filmów z Angeliną Jolie, a w 2018 nastąpił reboot, gdzie w panią archeolog wcieliła się Alicja Vikander. Jak można inaczej opisać taką postać jak nie kobietę sukcesu? 

Przyznam się szczerze, że nie grałem we wszystkie tytuły z tej serii, bo jest ich za wiele, a pierwsze części mają już ponad 20 lat, co za tym idzie, aby w nie zagrać należy kombinować z emulatorami. 

Mimo lat szkielet tych gier pozostaje jednak ten sam. Wcielając się w Larę Croft przeczesujemy opuszczone świątynie, walczymy z demonami i potworami za pomocą głównie broni palnej, czy wspinamy się po ruinach, by dotrzeć do nieodkrytego. 

2. Chloe Frazer (Uncharted) 

chloe uncharted

Biorąc pod uwagę moje wymagania opisane na początku artykułu, jeszcze 4 lata temu Chloe nie dostałaby się na tę listę, ponieważ w serii Uncharted pełniła rolę kochanki głównego bohatera – Nathana Drake’a.  Na szczęście w 2017 roku stała się grywalną postacią w części „Lost Legacy”. Jej zadania są podobne do tych, które wykonywała Lara Croft, czyli poszukuje ukrytych skarbów, jednak charakter ma zdecydowanie inny. Zadziorna, pewna siebie i sarkastyczna – tak można ją opisać. Z pazurem pokonuje kolejne przeszkody, myśląc przede wszystkim o zdobyciu celu. Nie ukrywam, że grało mi się nią równie dobrze, jak Nathanem, bo w trakcie rozgrywki mieliśmy okazję posłuchać jej ciętego dowcipu. 

3. Chell (Portal) 

Główna bohaterka gier z serii Portal jest niema. Nie usłyszymy z jej strony żadnego komentarza, ale być może to powoduje, że gracze tak bardzo ją pokochali, ponieważ mogli lepiej utożsamić się z postacią. W jej przypadku, nie słowa, a czyny są ważne. Jako obiekt testowy została zamknięta w laboratorium firmy „Aparaturę Science”. Przeczesując labirynty, za pomocą portalguna, Chell musiała wydostać się z rąk( czy raczej mechanicznych ramion) GlaDOS, czyli sztucznej inteligencji, która została zaprogramowana na ciągłe badania naukowe.  

Wcielając się w główną bohaterkę Portala, jesteśmy wystawiani na ciągłe zagadki umysłowe, które wydłużają czas spędzony z Chell jak i GlaDOS. Chloe oraz Larę pokochaliśmy za odwagę i niezależność, a Chell za inteligencję i zaradność. 

4. Zelda (Legend of Zelda)

Ale jak to nie sterujemy Zeldą w Zeldzie? Ten przykład, to taki mały pstryczek w nos kierowany do laików. W serii Legend of Zelda gramy Linkiem, czyli wojownikiem walczącym dla tytułowej księżniczki. Zdarzyły się jednak przypadki, gdzie mieliśmy okazję sterować następczynią tronu królestwa Hyrule.  Taka sytuacja miała miejsce w grze „Hyrule Warriors: Age of Calamity”, gdzie jako Zelda korzystaliśmy z magii, by pokonać armię potworów wysłanych przez Ganona – złego czarnoksiężnika pragnącego władzy i zniszczenia.

Księżniczka charakteryzuje się stoickim podejściem nawet do najbardziej niebezpiecznych sytuacji, pewnością siebie i klasą. Patrząc na nią wiemy, że pochodzi z wysokich sfer, ale na szczęście jest też bardzo uczuciową i wrażliwą istotą. Słuchając jej i patrząc na nią czujemy ciepło jakie bije od tej postaci, bo przede wszystkim zależy jej na dobru jej królestwa.  

5. Kasandra (Assassin’s Creed Odyssey)

Siła – to główna domena bohaterki Assassin’s Creed Odyssey. Mimo, że Ubisoft daje nam wybór pod względem płci postaci jaką gramy, to właśnie Kasandra należy do kanonu serii asasynów. 

Jako córka Pitagorasa w trakcie wojny peloponeskiej mierzy się z hordami przeciwników, wykorzystując w walce „kopniaka spartiaty”( serio, to jedna z jej głównych umiejętności bojowych). Umięśniona Spartanka wykorzystuje swoje umiejętności jako najemniczka, przy okazji poznając prawdę na temat jej pochodzenia. Po drodze spotyka wiele postaci historycznych takich jak Sokrates, czy Perykles. Stanęła też w szranki z mitycznymi potworami np: Meduzą, czy Minotaurem. Jej przygodę można faktycznie nazwać odyseją. 

6. Ellie (The Last of Us)

W świecie opanowanym przez wirusa, który zamienił większość społeczeństwa w Zombie, młoda 14-letnia Ellie musi walczyć o przetrwanie sama. Bez rodziców, ponieważ wirus odebrał jej rodzinę. Jako sierota poznaje Joela, który traktuje ją jak córkę. Razem poszukują lekarstwa na chorobę. Niestety Joel odchodzi, a my w 2 części gry, sterujemy poczynaniami bohaterki, razem z nią próbując przeżyć w tym okrutnym świecie. Jak na nastolatkę jest wyszczekana i nie boi się nawet najtwardszych osiłków. Nie raz oglądając na ekranie jej przygody może skoczyć nam adrenalina, ale to poczucie zagubienia w zniszczonym świecie dotyka gracza najbardziej. Odczuwamy większość emocji Ellie i ciężkie decyzje jakie musi podejmować. To tragiczna postać, ale bardzo bliska graczowi. Nie doświadczymy przy niej samej walki, ale i dużej dawki dotkliwych emocji. 

7. Samus (seria Metroid)

Bohaterka serii gier Metroid łamie stereotypy. Patrząc na okładki większości gier Metroidów, mylnie można pomyśleć, że sterujemy żołnierzem płci męskiej. Nic bardziej mylnego. Pod pokrywą ciężkiej zbroi kosmicznej znajduje się zgrabna kobieta w stroju kąpielowym. Jako Samus przeczesujemy wszechświat, walcząc z kosmicznym plugastwem. Przyznam się szczerze, że nigdy nie miałem okazji zagrać z w żadną część Metroida, ale wiem, jaki Samus miała wpływ na popkulturę. Nintendo pokazuje, że płeć piękna również może zajmować się męskimi zadaniami. 

Co ciekawe „Metroid Prime” to jedna z najlepiej ocenianych strzelanek na świecie. 

8.V (Cyberpunk 2077)

W tym przypadku wszystko zależy od nas jak zachowuje się główna bohaterka Cyberpunk 2077. Jako gracze posiadamy również wybór wybrania jej przeszłości. Niezależnie od ścieżki, V jest niezależna, silna i w ciągu ogrywanej historii walczy o swoje ciało. Do jej głowy wszedł konstrukt Johnego Silverhand’a, który z czasem przejmie kontrolę nad jej umysłem. Protagonistka zrobi wszystko aby uwolnić się od błędu, który może zniszczyć jej życie, przy okazji stając się legendą Night City. 

Oto kobiece postacie, które najbardziej zapadły mi w pamięć w trakcie mojej przygody gamingowej. Wszystkie miały ogromny wpływ na dzisiejszą scenę gier komputerowych oraz to jak tworzone są kolejne postacie. Jakie są wasze ulubione bohaterki? Zapraszam do dyskusji. Jeżeli natomiast chcecie zagrać w wysokiej jakości w Cyberpunk 2077, zapraszam was do sprawdzenia konsoli Xbox Series S dostępnej w ofercie Orange. 

Udostępnij: Osiem kobiet ze świata gier, które skradły serca graczom

Gaming

Graczyk o grach: Xbox Series X – recenzja po miesiącu grania

1 marca 2021

Graczyk o grach: Xbox Series X – recenzja po miesiącu grania

Xbox Series X po miesiącu użytkowania daje nadzieje na lepszą przyszłość gamingu. W trakcie przygody z nową konsolą Microsoftu poznałem funkcje, o których nawet nie śniłem, ale podświadomie ich potrzebowałem.

xbox one series x orange

Krótka historia pewnego gracza

Nadchodzi październik. Sfrustrowany Bartek nie wie co robić. Kupił Cyberpunk 2077 na Xboxa One, ale „lastgen” nie pozwala odczuć pełni wrażeń z rozgrywki. Przez głowę przetaczają się myśli:

Przeznaczyć swoje oszczędności na preorder konsol nowej generacji? Czy może jednak wstrzymać gamingowe zapędy i poczekać na kolejny „zrzut” dostaw. Przecież nie powtórzy się sytuacja z 2013 roku kiedy w sklepach nie było nowych konsol. Przecież producenci musieli się przygotować. Prawda? 

Niestety wszyscy gracze odczuwają obecnie niedosyt sprzętu dostępnego na rynku. Ponoć to, co jest mniej dostępne dla ludzkiego umysłu, wydaje się bardziej atrakcyjne.

Dokładając do tego potrzebę zagrania w Cyberpunka w 4K/ 60 klatek na sekundę, nie mogłem podjąć innej decyzji. Zakupiłem Xbox Series X i  po miesiącu przychodzę na bloga ze swoją opinią.

Przeczytaj też: Konsole do gier – jak to się wszystko zaczęło?

xbox one series x telewizor orange

Stara generacja konsol

W ubiegłym roku poprzedniej generacji stuknęło 7 lat. W świecie technologii to jak milenia. W tym czasie zadebiutował nowy silnik graficzny od Unreal, 4K stało się standardem, a firma Nvdia wprowadziła karty obsługujące Raytracing. Gracze woleli grać na komputerach. Dawały one lepsze wrażenia graficzne. Zarówno Sony jak i Microsoft musiało coś z tym zrobić. Dlaczego wybrałem Xboxa, a nie udoskonaliłem PC-ta? 

Jakość obrazu

Xbox Series X pozwala na granie w rozdzielczości 4K przy odczuwalnych 120 klatkach na sekundę. Wymogiem jest korzystanie z  telewizorów z częstotliwością odświeżania obrazu 120Hz. Łączy się z nimi za pomocą kabla HDMI 2.1. Mówiąc językiem prostym – obraz wydaje się wtedy płynniejszy.

Po podłączeniu starego i nowego Xboxa do jednego telewizora widać było diametralną różnicę. Dla porównania na obu konsolach włączyłem Forza Horizon 4.  Nowe dziecko Microsoftu nie tylko wyświetlało tekstury w wyższej rozdzielczości, ale obraz był wyświetlany we wspomnianych wcześniej 120 klatkach. Śmiało stwierdzę, że w grę grałem z 4-krotnie większą przyjemnością.  To wszystko dzięki mocy obliczeniowej, która względem poprzednika wzrosła z 1,23 TFLOPSa, do prawie 12 za sprawą układu AMD ZEN 2. Nowe podzespoły pozwalają na nacieszenie się zarówno raytracingiem jak i stabilnymi 60 klatkami na sekundę, ale nie zawsze w tym samym czasie. To od twórców gier zależy jak zoptymalizują swój produkt. W przypadku wspomnianego wcześniej CP2077, jako użytkownicy mamy możliwość wybrania dwóch opcji graficznych: wydajność, albo jakość. W praktyce oznacza to 1080p/4K z 60/120 klatkami na sekundę lub 4K z raytracingiem, czego kosztem jest spadek klatek. Niestety piękno kosztuje.

Zero lagów

W czasach digitalizacji ważną rolę odgrywa zarówno internet, jak i karta sieciowa w urządzeniu. Nawet jeżeli posiadasz Orange Światłowód z prędkością 1 Gb/s, a twój sprzęt ma ograniczenia prędkości, to nie będziesz mógł uzyskać pełnego transferu, który udostępnia Ci operator. Takiego problemu nie doświadczyłem z nowym Xbox Series X. W mniej niż pół godziny pobrał oraz zainstalował wspomnianą wcześniej Forzę (około 90 GB z aktualizacjami), a prędkość w jakiej łączyłem się z siecią  po kablu wynosiła około 580 Mb/s (przy łączu Orange Światłowód 600 Mb/s). Zarówno Xbox One jak i PS4 to wynik około 50 Mb/s.

Wybierając konsolę Xbox Series S lub Series X wraz ze Orange Światłowodem nie uświadczycie lagów. Tego jestem pewien.

Screen poglądowy. Konsola przy rozpoczęciu pobierania, źle oszacowuje przewidywany czas. Celem wstawienia tego screena, jest pokazanie stabilności karty sieciowej.

internet xbox one series x orange

Wsteczna kompatybilność, czyli stary Xbox One na emeryturze

plac z orange Microsoft store xbox one series x

Za pomocą „Płać z Orange” (to prosty proces, po którym rachunek za grę dodawany jest do abonamentu) w sklepie Microsoft zakupiłem kilka ukochanych gier z poprzedniej generacji. Microsoft szczyci się wsteczną kompatybilnością, dzięki czemu na nowej konsoli mogę cieszyć się grami nawet z pierwszego Xboxa. Co ciekawe spora cześć starszych tytułów dostępnych w sklepie natywnie obsługuje rozdzielczość 4K. Dzięki funkcji AUTO HDR, High Dynamic Range dodawany jest automatycznie do gier oryginalnie nieobsługujących szerokiej rozpiętości tonalnej. Będąc szczerym i mówiąc kolokwialnie „zajarałem się” odkrywaniem na nowo starych gier. Spędziłem już kilkanaście godzin w Assassins’s Creed Ezio Collection i muszę przyznać, że różnica jest odczuwalna.

Nie odczułem jednak funkcji FPS boost, bo ta nie zwiększa klatkażu automatycznie. Baza starszych gier, które będą działać płynniej poszerza się, ale powoli. Do zaimplementowania FPS boost, potrzeba wsparcia dewelopera, a rzadko które studio inwestuje w stare produkty. Do tej pory zaktualizowano kilka gier, czyli: Far Cry 4, New Super Lucky’s Tale, Sniper Elite 4, UFC 4 oraz Watch Dogs 2.

Koniec z zapisami gier (quick resume)

quick resume cyberpunk

Największym zaskoczeniem przy moim pierwszym spotkaniu z Xbox Series X była funkcja QUICK RESUME. Gdy zmieniasz grę, lub gdy przełączasz konsolę w tryb uśpienia, ta zapisuje w pamięci podręcznej dane na temat twojego aktualnego postępu w grze. To oznacza, że po ponownym włączeniu, znajdujesz się dokładnie w tym samym miejscu, w którym skończyłeś. Quick resume jest rzeczywiście szybki. Od uruchomienia konsoli do rozpoczęcia gry w Cyberpunk minęło dokładnie 25 sekund (sic!). Za skrócenie czasu oczekiwania odpowiada wbudowany dysk SSD działający z prędkością do 2.4 GB/s (sic!). Pamięć masowa konsoli to jednocześnie zaleta, ale i wada. Gracz do dyspozycji ma zaledwie 850 GB miejsca użytkowego, a gry stają się co raz to cięższe. Normą jest stosunek 1 gra -100 GB.

Design

xbox one series x orange

A co oprócz technikaliów? Xbox Series X jest dość spory i nie mieści mi się na komodzie RTV. Ponownie stwierdzam, że piękno boli, bo grill umieszczony na „dachu” konsoli jest trójwymiarowy – pod pewnym kątem wydaje się być zielony, pod innym czarny.

Niestety, albo stety muszę go trzymać na widoku.

kontroler xbox one series x orange

Nowy kontroler względem poprzednika różni się kilkoma elementami estetycznymi oraz wagą. Na triggerach oraz bumerach znajdują się chropowata tekstura, która powoduje pewniejszy chwyt. Usprawnienia dotyczą również krzyżaka, który teraz po środku jest wklęsły.

Podsumowanie

Jestem zadowolony z zakupu Xbox Series X. Jak na razie jest to konsola do grania w gry z poprzedniej generacji, ale w ładniejszej oprawie. Na więcej tytułów wspierających możliwości nowej konsoli będziemy musieli poczekać co najmniej rok. Na szczęście Xbox Series X/S mają wystarczająco dobre podzespoły, aby wytrzymać próbę czasu, jednak z czasem może pojawić się problem z dyskiem (średnia waga gier rośnie, a dysk jest dość mały).

Odpowiadając na pytanie, czy warto przenieść się na Xbox Series X ze starej generacji? Zdecydowanie TAK, jeżeli pragniecie wyższej jakości obrazu, pewnego sprzętu, dostępu do gier starszych jak i nowszych jednocześnie nie wydając majątku na drogie podzespoły.

Obecnie na rynku kart graficznych panuje krach, a ceny lecą w górę jak rakieta. Sama karta z podobnymi możliwościami co omawiana konsola, jest od Xboxa droższa. Dlatego Xbox Series X jest obecnie najbardziej optymalnym rozwiązaniem dla wymagających graczy. Jeżeli chcecie tańszą alternatywę, to w sklepie Orange możecie zamówić Xbox Series S, czyli wersję o nieco mniejszych możliwościach graficznych i pozbawioną napędu optycznego (może na niej korzystać tylko z cyfrowych wersji gier).

Udostępnij: Graczyk o grach: Xbox Series X – recenzja po miesiącu grania

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej