Innowacje

Latające defibrylatory, wołowina 3D i sztuczne neurony…

28 sierpnia 2021

Latające defibrylatory, wołowina 3D i sztuczne neurony…

Sztuczne neurony, kompatybilne z układem nerwowym

Jak bardzo nauka może ingerować w nasze zdrowie i życie? Naukowcom z Uniwersytetu w Bath udało się stworzyć zamienniki dwóch rodzajów neuronów, a mianowicie komórek hipokampa, czyli obszaru mózgu odpowiedzialnego m.in. za pamięć i orientację przestrzenną, oraz komórek mózgowych odpowiedzialnych za kontrolę naszego procesu oddychania. Obecnie może to pomóc w uzdrowieniu osób sparaliżowanych i z chorobą Alzheimera. Technologia ta docelowo pozwoli na przeniesienie naszej pamięci na fizyczne dyski, np. obraz (zdjęcia i filmy), który widzą nasze oczy. W ten sposób będziemy mogli zachować wspomnienia w obawie przed Alzheimerem lub utratą pamięci na skutek np. wypadku.

Przy okazji… znacie serial z Netflixa „Czarne lustro”. W mroczny i satyryczny sposób skupia się na tematach, które dotyczą współczesnego społeczeństwa, szczególnie na negatywnych konsekwencjach rozwoju nowych technologii. Jeden z odcinków opowiadał właśnie podobny wątek. Polecam ten serial, bo otwiera oczy na wiele spraw.

źródlo: geekweek.pl

Wydrukowana wołowina 3D

W obliczu poważnych problemów klimatycznych, coraz częściej słyszy się o nietypowych rozwiązaniach. Japońscy naukowcy wyprodukowali… wołowinę Wagyu w technologii biodruku 3D. Wagyu to nazwa kilku ras japońskiego bydła, słynących z wyjątkowej jakości marmurkowego mięsa. Technologia „drukuje” żywe komórki, które są następnie karmione i zachęcane do różnicowania się w komórki różnego typu, ostatecznie dochodząc do tkanek pożądanych zwierząt. Zespół Osaka University wykorzystał dwa typy komórek macierzystych pobranych od krów Wagyu jako punkt startowy, te zostały następnie poddane inkubacji i nakłonione do zmiany w typ komórek potrzebny do wykształcenia włókien mięśniowych, tłuszczu i naczyń krwionośnych. Ciekawe jakie są walory smakowe takiego mięsa? Bo etyczne czy ekologiczne są nie bez znaczenia.

źródło: geekweek.pl

Latające defibrylatory

W coraz większej ilości publicznych miejsc montuje się defibrylatory, które ułatwiają i przyspieszają udzielenie pierwszej pomocy w nagłych przypadkach. Obsługa takich urządzeń jest dosyć prosta, dwie samoprzylepne elektrody trzeba nakleić na klatkę piersiową poszkodowanego. Pomoże w tym instrukcja. Urządzenie zasadniczo działa samo, decyduje o konieczności wyładowania elektrycznego i jego sile.

W sytuacjach gdzie nie ma defibrylatora mogą pomóc drony. Dolecą na miejsce szybciej niż pogotowie ratunkowe, ponieważ nie są ograniczone korkami, robotami drogowymi, czy zablokowanym podjazdem. Jeszcze w tym roku w Sosnowu ruszy pilotażowy program transportu defibrylatorów AED przy użyciu dronów. To może zrewolucjonizować ratownictwo medyczne.

źródło: spidersweb.pl

Udostępnij: Latające defibrylatory, wołowina 3D i sztuczne neurony…

Inne

Potencjał cyfrowych innowacji

30 czerwca 2021

Potencjał cyfrowych innowacji

W tym tygodniu zaprezentowaliśmy nową strategię na lata 2021-2024 roku. Wczoraj na blogu jej pierwszy filar „Więcej z biznesu” zaprezentowali: Jolanta Dudek, wiceprezeska ds. rynku konsumenckiego i Maciej Nowohoński, członek zarządu ds. rynku hurtowego. Dzisiaj więcej o części „Nasz potencjał” czyli wspólnej wędrówce z klientami w cyfrowy świat.

Orange od wielu lat pokazuje innowacyjne rozwiązania, które z jednej strony ułatwiają życie ludziom, z drugiej pozwalają firmie rozwijać się. Sztandarowymi przykładami są m.in. całkowicie cyfrowa i neutralna klimatycznie oferta Orange Flex, sztuczna inteligencja MAX, która pomaga w obsłudze czy platforma U-TECH umożliwiająca klientom zdalny kontakt z ekipą techniczną. Wprowadzając takie rozwiązania nie zapominamy, że nie wszyscy klienci czują się z nimi komfortowo, dlatego będziemy ich wspierać i rozwijać różne formy kontaktu z firmą.

Zapraszam do obejrzenia krótkiego filmu, w którym Artur Stankiewicz, dyrektor wykonawczy ds. digitalizacji opowiada o tym, co już zrobiliśmy i pokazuje kierunek na kolejne 4 lata.

Udostępnij: Potencjał cyfrowych innowacji

Innowacje

Okna perowskitowe, elektryczne samoloty kurierskie i inne

29 maja 2021

Okna perowskitowe, elektryczne samoloty kurierskie i inne

Okna przyszłości – chronią i ładują energią

Dzisiaj może skromnie z ilością za to mam newsa, o którym może jeszcze nie słyszeliście. Kilka dni temu dowiedzieliśmy się o otwarciu w Polsce pierwszej na świecie fabryki ogniw perowskitowych. Są to nowatorskie ogniwa słoneczne. To innowacyjne rozwiązanie zaproponowane przez polski startup Saule Technologies może być wykorzystywane na Ziemi a także w kosmosie. Zastosowanie mogą znaleźć zarówno na etykietach cenowych, jak i fasadach budynków czy satelitach. Ta tania metoda wytwarzania drukowanych ogniw słonecznych na bazie perowskitów z pewnością zrewolucjonizuje świat pozyskiwania energii słonecznej.

Naukowcom US Department of Energy’s National Renewable Energy Laboratory (NREL) już udało się stworzyć tzw. fotowoltaikę termochromiczną. W efekcie uzyskali okna, które nie tylko zmieniają kolor po podgrzaniu, czyli pozwalają odciąć się od zbytniego promieniowania słonecznego w letnie dni i oszczędzić na ogrzewaniu, ale i potrafią pozyskiwać energię z tego promieniowania. Okna są wykonane z cienkiej warstwy właśnie perowskitu. To może się okazać przyszłością paneli słonecznych.

Źródło: geekweek.pl

Elektryczne samoloty kurierskie

Amazon bardzo poważnie podchodzi do tematu swoich założeń klimatycznych i podejmuje kolejne kroki, aby ich dostawy odbywały się w sposób bardziej ekologiczny. Firma jako lider segmentu e-commerce wykonuje ich mnóstwo, więc ślad węglowy jest znaczny. Gigant zainwestował w firmę Beta Technologies, producenta elektrycznych samolotów, którego pojazdy eVTOL Alia mogłyby znacząco ułatwić Amazonowi osiągnięcie celu neutralności węglowej do 2040 roku. Wcześniej zainwestował już w zasilane wodorem samoloty ZeroAvia i neutralne paliwowo Infinium. Elektryczne samoloty umożliwiają pionowy start i lądowanie, a to znacznie ułatwia zarządzanie nimi w warunkach miejskich.

Źródło: geekweek.pl

Stacjonarny Google Store

Google Store, który już latem otworzy się na Manhattanie, pozwoli klientom dokładnie obejrzeć i przetestować produkty firmy, zanim zdecydują się na ich zakup. Na miejscu dostępne będą więc smartfony Google Pixel, urządzenia wearable marki Fitbit czy produkty Nest – co więcej, zainteresowani będą mogli sprawdzić nawet, jak wszystkie te urządzenia działają wspólnie, w ramach jednego ekosystemu. Szkoda, że do Nowego Jorku tak daleko…

(źródło: mycompanypolska.pl)

Udostępnij: Okna perowskitowe, elektryczne samoloty kurierskie i inne

Odpowiedzialny biznes

Innowacje pracownicze

4 maja 2021

Innowacje pracownicze

Jednym z ważnych elementów społecznej odpowiedzialności firm jest słuchanie głosu pracowników
i zaangażowanie ich w zmiany zachodzące w organizacji.

Z jednej strony możemy mówić o wszelkich formach badań satysfakcji pracowników, środowiska pracy czy kultury organizacyjnej. Analiza wyników takich badań pozwala zobaczyć, z czego pracownicy są zadowoleni, a co wymaga poprawy. Z drugiej strony – zaangażowanie pracowników może być bezpośrednią przyczyną zmian w firmie, kiedy zaprosimy ich do tworzenia innowacji.

Innowacje pracownicze to nic innego, jak pomysły nowatorskich rozwiązań produktowych czy usprawnień procesów zgłaszane przez osoby pracujące w organizacji. Takimi innowacjami można zarządzać, tworząc specjalne programy dla pracowników. Można zachęcać ich do zgłaszania innowacji, dawać odpowiednie narzędzia i wsparcie do ich tworzenia, nagradzać i wdrażać najlepsze pomysły. U nas w Orange również działają takie wewnętrzne inkubatory innowacji.

Kluby Słuchamy i Działamy

Kluby „Słuchamy i Działamy” to kompleksowa platforma do wdrażania usprawnień w firmie. Pracownikom dajemy know-how i narzędzia, przeprowadzamy przez cały proces od stworzenia pomysłu do jego wdrożenia. Każdy pracownik może w dedykowanej aplikacji in-house uruchomić usprawnienie, znaleźć chętnych do współpracy i cały pomysł skutecznie przeprowadzić od a do z.

Dodatkową zachętą jest ogólnofirmowy konkurs z nagrodami, jako sposób doceniania inicjatywy
i celebracji tych najlepszych. Uczestnicy Klubów mają też możliwość prezentowania swoich pomysłów zarządowi firmy.

W 2020 roku powstało 160 klubów „Słuchamy i Działamy”, które zaangażowały blisko 700 osób. Usprawnienia dotyczą różnych obszarów – procesów, technologii, robotyzacji, oszczędności, działań proklienckich, ale też środowiska pracy czy ekologii.

Tablica pomysłów

Inną firmową zachętą dla innowacji pracowniczych jest Tablica pomysłów. W naszym intranecie mamy specjalną wirtualną tablicę, na której można zgłaszać pomysły na innowacje w dwóch obszarach – doświadczeń klienta i doświadczeń pracownika. Pomysły które zbiorą 100 punktów lub więcej, są kierowane do oceny przez właścicieli biznesowych. Każdy nowozgłoszony pomysł ma status Active. Systematycznie je aktualizujemy, zmieniając na: Under review (w ocenie właściciela biznesowego), In progress (pomysł po pozytywnej ocenie właściciela biznesowego podjęty do wdrożenia), Delivered (wdrożony), Archived (nie będzie wdrażany, ponieważ otrzymał zbyt mało punktów i/lub właściciel biznesowy po analizie podjął taką decyzję). W ten sposób można śledzić drogę każdego pomysłu, ale tez sprawdzić, czy podobny do naszego pomysł nie był już kiedyś zgłoszony.

Co jakiś czas na Tablicy pomysłów ogłaszamy czasowe Wyzwania innowacji, służące zbieraniu pomysłów na określony temat. Można wygrać nagrody, fundowane przez autorów Wyzwań.
W wyzwaniach mogą brać udział wszystkie pomysły (nowe lub stare), które dotyczą zadanego tematu.  Z okazji Dnia Ziemi tematem kwietniowego wyzwania działania prośrodowiskowe.

W 2020 roku na Tablicy 176 pracowników zgłosiło 263 pomysły. Zebrały one ponad 7 tys. interakcji (5,4k głosów i 2,2k komentarzy) od 1,6 tys. pracowników Orange Polska. Dodatkowo, w trzech Wyzwaniach innowacji wzięło udział 1,3 tys. pracowników i zgłoszono 126 pomysłów, które skomentowano 565 razy.

mężczyna z tabletem

Udostępnij: Innowacje pracownicze

Innowacje

Trasa z opcją najmniejszego śladu węglowego

10 kwietnia 2021

Trasa z opcją najmniejszego śladu węglowego

Opcja trasy o najmniejszym śladzie węglowym

Google zapowiedział, że w aplikacji Maps wprowadzi w 2021 roku ponad 100 nowych usprawnień. Najszybciej do dyspozycji ma zostać oddana opcja nawigacji wewnątrz budynków. Pomoże w tym  funkcja Live View. Przyda się pewnie wielu osobom zagubionym w galeriach handlowych. A mi na parkinach podziemnych. W większości przypadków szukam zaparkowanego auta nawet kilka minut. Będzie także opcja sprawdzania  bieżącej jakości powietrza na danym obszarze. To także bardzo przydatne, bo nie będzie trzeba już mieć do tego osobnej aplikacji. Bardzo ciekawym rozwiązaniem będzie możliwość wybrania docelowej trasy o najmniejszym śladzie węglowym. Czyli oprócz opcji znajdź najszybszą lub najkrótszą trasę będzie także dodatkowa opcja ekotrasy.
źródło: wirtualnemedia.pl

Roboważka ostrzeże przed katastrofami ekologicznymi

Inżynierowie z Duke University skontruowali latającego mikro robota o nazwie DraBot, który wyglądem przypomina ważkę i mierzy zaledwie 6 cm. Zadaniem maszyny ma być wykrywanie zanieczyszczeń w zbiornikach wodnych i sygnalizowanie zagrożenia poprzez zmianę koloru tułowia. DraBot jest całkowicie pozbawiony elektroniki i unosi się nad ziemią dzięki kontroli ciśnienia powietrza przepływającego przez skrzydła oraz wykorzystaniu rozwiązań znanych z balonów.
źródło: cyfrowa.rp.pl

Nowy uliczny system radarowy, który będzie chronić pieszych

Ruch uliczny może być niebezpieczny. Samochodów jest coraz więcej, osób nieostrożnych w ruchu także.  Powstaje więc zaawansowany technologicznie system radarowy.  Będzie przyszłością smart cities. Opiera się on na połączonych z infrastrukturą sensorach radarowych (Multiple Input-Multiple Output), które mogą być instalowane w miejscach często uczęszczanych przez pieszych, jak przystanki autobusowe, strefy szkolne czy przejścia dla pieszych. Sensory nieustannie skanują otoczenie z częstotliwością 100 razy na sekundę, a każdy z nich jest w stanie zidentyfikować zbliżający się obiekt, ocenić jego prędkość i kierunek poruszania. Jeśli system wykryje, że jest ryzyko, że osoba wejdzie na jezdnię prosto pod samochody, wysyła ostrzegawczy sygnał. Ten zostaje następnie odebrany przez system samochód-infrastruktura (V2I) pobliskich pojazdów, powodując audio-wizualny alarm w tych, które mogą potrącić takiego pieszego – docelowo, system mógłby nawet automatycznie inicjować hamowanie.

źródło: geekweek.pl

 

Udostępnij: Trasa z opcją najmniejszego śladu węglowego

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej