Sieć

Z trzech słupów do domu czyli światłowód dla 11-letniego Piotrka

14 września 2020

Z trzech słupów do domu czyli światłowód dla 11-letniego Piotrka

„Nazywam się Piotr, mieszkam w Warszawie i mam 11 lat. Zauważyłem, że na mojej ulicy na trzech słupach jest zawieszony światłowód. Od kilku miesięcy tam wisi i w ogóle nie posunął się dalej w kierunku mojego domu…” Tak zaczepnie zaczyna się odręcznie napisany list, który trafił na skrzynkę rzecznika. Dostaję sporo e-maili, ale muszę przyznać, że taki wstęp był frapujący.

 

Młody człowiek miał pomysł, żeby zwrócić na siebie uwagę – pomyślałem. Przeczytałem raz, potem jeszcze raz. Wiem, że nie zawsze można spełnić oczekiwania wszystkich chętnych na światłowód. To nie jest tylko kwestia naszych chęci, ale możliwości inwestycyjnych, lokalizacji i kilku innych warunków. Z doświadczenia wiem,  że technicy Orange Polska wiele razy robili prawdziwe cuda, żeby doprowadzić klientom światłowody do ich domów i firm.

„Bardzo chciałbym mieć światłowód. Potrzebuję go do nauki i grania. Gdy byłem w Bieszczadach to widziałem światłowody w małych miasteczkach i wsiach” – argumentował 11-latek. Trudno zaprzeczyć, zakładamy światłowody w wielu miejscowościach małych i dużych, tyle że nie sposób wszędzie i jednocześnie. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że zwłaszcza teraz w czasach Covid-19, najszybszy internet bardzo się przydaje.

„Mój dom jest na osiedlu gdzie mieszka kilka rodzin i wszyscy potrzebują światłowodu” – dalej przekonywał Piotrek. Zresztą, jak najbardziej słusznie z ekonomicznego punku widzenia. Też o tym wiemy.

Nie pozostało nam nic innego jak spróbować spełnić prośbę Piotrka. I udało się. W ubiegłym monterzy Orange Polska zainstalowali w jego domu światłowód. Od razu podłączyliśmy też całe osiedle, co uczyniło inwestycję racjonalną biznesowo.

Bardzo cieszę się, że tym razem udało się pomóc Piotrkowi i  jego sąsiadom. Miłego korzystania.

Udostępnij: Z trzech słupów do domu czyli światłowód dla 11-letniego Piotrka

Oferta

Oblicza wojny w 30 filmach na Orange VOD

3 sierpnia 2020

Oblicza wojny w 30 filmach na Orange VOD

Do 16 sierpnia w Orange VOD możecie obejrzeć aż 30 filmów o tematyce wojennej i patriotycznej w niższych cenach. Mamy dla Was najsłynniejsze polskie oraz zagraniczne produkcje ostatnich lat m.in.: „1917”, „Legiony”, „Jojo Rabbit”, „Kurier”, „Zimna wojna”, „Snajper” oraz „Oficer i szpieg”.

„1917” nagrodzony trzema Oscarami, najnowszy film w reżyserii Sama Mendesa, to  zrealizowane z rozmachem kino wojenne, które ukazuje dramatyczne losy brytyjskich żołnierzy podczas I wojny światowej.

Polecamy też nagrodzony Oscarem komediodramat „Jojo Rabbit”. To niekonwencjonalna opowieść o poświęceniu, przywiązaniu i dorastaniu w czasach II wojny światowej w nazistowskich Niemczech. Życie niemieckiego chłopca, ślepo wierzącego w potęgę III Rzeszy, staje na głowie, kiedy poznaje młodą Żydówkę. Czy ta dwójka może się zaprzyjaźnić?

Zobaczcie doskonały film Clinta Eastwooda pt.: „Snajper”. To historia Chrisa Kyle’a, który zyskał sławę najlepszego snajpera w historii elitarnej jednostki Navy SEALs. W produkcji główną rolę zagrał Bradley Cooper.

Mamy również najnowszą produkcję Romana Polańskiego „Oficer i szpieg”. To oparta na faktach historia Alfreda Dreyfusa, francuskiego oficera niesłusznie skazanego na dożywocie za zdradę swojej ojczyzny i zesłanego na wygnanie.

W ofercie promocyjnej nie może zabraknąć polskich filmów o tematyce wojennej i patriotycznej. Obejrzyjcie m.in.: „Legiony”, czyli porywającą opowieść o młodych ludziach, którzy pomimo wielu przeciwności losu, w latach 1914 – 1916 walczyli o niepodległość Polski. To zrealizowana z rozmachem produkcja, w której wystąpiła plejada gwiazd rodzimego kina, m.in.: Sebastian Fabijański, Jan Frycz i Mirosław Baka.

Polecamy „Zimną wojnę”, film w reżyserii zdobywcy Oscara Pawła Pawlikowskiego. W hicie zagrali: Joanna Kulig, Tomasz Kot, Agata Kulesza czy Borys Szyc. To pełna pasji historia „beznadziejnej” miłości kobiety i mężczyzny, którzy poznali się „wśród ruin” powojennej Polski. To także opowieść o ucieczce ze świata totalitaryzmu i poszukiwaniu raju na ziemi.

Zobaczcie także film szpiegowski pt.: „Kurier”, w reżyserii Władysława Pasikowskiego. To historia Jana Nowaka-Jeziorańskiego, słynnego „Kuriera z Warszawy”, którego sekretna misja miała zdecydować o losach Polski i II wojny światowej.

Wszystkie filmy w obniżonych cenach z oferty „Oblicza wojny”, znajdziecie w zakładce „promocje” w Orange VOD, w usłudze na dekoderach Telewizji Orange.

Udostępnij: Oblicza wojny w 30 filmach na Orange VOD

Sieć

O gryzoniach, które lubią kable i nie gardzą światłowodem

16 lipca 2020

O gryzoniach, które lubią kable i nie gardzą światłowodem

Niedawno znajoma opowiedziała mi historię o często „psującym się” światłowodzie. Po kilku wizytach monterów okazało się, że przyczyną braku internetu i Netflixa były cztery, ostre zęby grasujących po posesji gryzoni. A wszystko działo się na obrzeżach Warszawy. Pewnie uśmiechnęliście się, ale jak się okazało kłopot nie jest mały. Zaciekawiony dopytałem w naszej technice i w skali roku awarie sieci światłowodowej spowodowane przez gryzonie to… ok. 20 proc. wszystkich, zgłaszanych przypadków uszkodzeń. Dlaczego gryzą kable, tego nie wie nikt. Może gustują w mikrorurkach i mikrokablach o przekroju 5-6 mm?

Jak zabezpieczamy światłowody?

Wyzwaniem jest projektowanie sieci, aby od razu minimalizować ryzyko. Pierwszą pomocą okazuje się mapa pokazująca największe skupiska gryzoni w Polsce. Nawet nie wiedziałem, że taka istnieje.

Warto wiedzieć gdzie trzeba najbardziej uważać. Na takich obszarach oraz miejscach gdzie wcześniej mieliśmy do czynienia z gryzoniami, przy budowie światłowodów wykorzystujemy kabel od razu wzmocniony stalową taśmą antygryzoniową. Innym rozwiązaniem jest umieszczanie kabli w tzw. kanalizacji wtórnej z rur HDPE. Dla nowych odcinków kanalizacji sieci światłowodowych, sprawdza się też stosowanie rozwiązań opartych na mikrokanalizacji doziemnej. Oczywiście dodatkowo wykładamy standardowe trutki na gryzonie, jeśli pozwalają na to warunki. Eliminujemy zbędne otwory i szczeliny, żeby utrudnić poruszanie się gryzoni. Wreszcie uszczelniamy przepusty i rury oraz dokładnie sprzątamy pomieszczenia ze śmieci, ziemi i odpadów.

Właściciele, proszę pomóżcie nam w walce

Mocno staramy się, aby gryzonie nie pozbawiały klientów internetu, ale potrzebujemy też pomocy. Na prywatnych posesjach obowiązek ich zwalczania mają także właściciele i powinni nas wesprzeć. Czasami wystarczy zwykłe monitorowanie sytuacji i dawanie znać, kiedy gryzonie się pojawią na posesjach, w piwnicach itp. Idealnie gdyby administracje czy osoby prywatne aktywnie włączyły się do akcji, co często ma miejsce i za co bardzo dziękujemy. Interes mamy wspólny. Użytkownicy nie chcą mieć przerw w dostępie do usług, a my wolelibyśmy nie przyjeżdżać do przegryzionych kabli.

Na koniec film kultowy i w kontekście. Obejrzenie „Szczurołapa” zdecydowanie ułatwia zrozumienie przeciwnika, z jakim mamy do czynienia 🙂

Udostępnij: O gryzoniach, które lubią kable i nie gardzą światłowodem

Sieć

Gotowi na wakacje. Wzmocniona sieć Orange w miejscowościach turystycznych

10 lipca 2020

Gotowi na wakacje. Wzmocniona sieć Orange w miejscowościach turystycznych

Każdego lata przygotowujemy naszą sieć mobilną w miejscowościach turystycznych, tak abyście mogli z niej korzystać bardziej komfortowo. Chodzi o miejscowości nad Morzem Bałtyckim, w górach i nad jeziorami. Robimy to na kilka sposobów. Budujemy nowe stacje, dostawiamy stacje mobilne, dokładamy warstwy LTE i  zrobiliśmy refarming. Nie inaczej jest w sezonie 2020.

Więcej stacji bazowych

Nowe stacje bazowe (13) wybudowaliśmy w miejscowościach: Stawiguda, Morąg, Wierzbowo, Choczewo, Wisła, Witkowo, Ostróda, Gołdap, Mrągowo, Małdyty, Radków, Jeleśnia i Sianożęty. Mobilne stacje bazowe (17) ustawiliśmy lub  właśnie stawiamy m.in. w miejscowościach: Rewal, Białka, Jastarnia, Rusocin, Rowy, Zamłyniec, Kluszkowce, Krynica Morska i Dębki.

Na stacjach, pracujących w rejonach turystycznych, dołożyliśmy dodatkowe 183 warstwy LTE. Oznacza to, że stacje są lepiej doposażone i wykorzystują więcej częstotliwości, co przekłada się na lepszy zasięg i jakość. Kolejnych 56 mamy w planach. Wreszcie refarming, który przeprowadziliśmy w 72 rejonach turystycznych. Dzięki temu pojemność sieci mobilnej na tych terenach wzrosła aż o 42%.

Z myślą o tegorocznych wakacjach podwyższyliśmy także – do najwyższego priorytetu – monitoring stacji zlokalizowanych na obszarach turystycznych.

Nowatorskie anteny Vega

Na koniec sieciowa ciekawostka, czyli anteny Vega, które są konceptem wypracowanym w Orange Polska. To nowatorskie i niestandardowe rozwiązanie wykorzystaliśmy na dwóch stacjach na Półwyspie Helskim. Anteny pozwala dostosować sposób działania stacji do specyficznych potrzeb półwyspu, gdzie z przyczyn od nas niezależnych, niemożliwe jest wykorzystanie mobilnych stacji bazowych. Antena emituje skoncentrowaną wiązkę fal, coś na podobieństwo światła w latarce, co daje szansę na dostarczenie szybszego internetu i zagwarantuje obsługę większej liczby klientów wypoczywających na tym terenie.

Udostępnij: Gotowi na wakacje. Wzmocniona sieć Orange w miejscowościach turystycznych

Sieć

Osiem tysięcy razy osiemset = więcej mobilnego internetu

22 kwietnia 2020

Osiem tysięcy razy osiemset = więcej mobilnego internetu

Bieżące wydarzenia związane z pandemią zdominowały naszą uwagę, ale na blogu nie zapominamy o przekazywaniu Wam aktualnych informacji o naszej sieci. Oto kilka z nich.  Jak pewnie wiecie intensywnie szykujemy się do uruchomienia 5G, ale pamiętamy też o technologii, z której korzystacie najaktywniej, czyli LTE. To właśnie ta technologia sprawia, że na co dzień mamy w komórkach szybki internet, który zwłaszcza teraz najbardziej doceniamy. W całym kraju zapewnia go naszym klientom ponad 11 tys. stacji bazowych, a na nich  przeszło 30 tys. systemów LTE w różnych pasmach częstotliwości (800/1800/2100/2600MHz). Ponad 9 tys. stacji obsługuje dziś agregację pasm LTE, z czego ¾ łączy co najmniej 3 pasma, co daje szybszą i bardziej stabilną transmisję danych.

Pod koniec ubiegłego tygodnia naszej sieci „stuknęła” kolejna okrągła liczba – w paśmie 800 MHz pracuje już 8 tys. systemów. Jak wygląda to dziś możecie zobaczyć na mapie:

Ta częstotliwość jest szczególnie ważna. W mniejszych miejscowościach i na mniej zaludnionych terenach, gdzie stacje bazowe nie są budowane w gęstej siatce, potrafi dotrzeć na większą odległość od nadajnika. W miastach, oprócz dodatkowej pojemności, pomaga również poprawić zasięg w budynkach. Nowe instalacje pojawiły się w tym miesiącu w ponad 30 nowych miejscach zarówno mniejszych m.in. Kunicach, Skokach, Kijach, jak i większych: Poznaniu, Żorach czy Białymstoku.

Wszystko dzięki właściwościom fizycznym „osiemsetki” – świetnej propagacji, czyli „rozchodzeniu się” fal, charakterystycznej dla częstotliwości pokryciowych. Właśnie 800 MHz pozwala przenosić informacje dalej niż inne częstotliwości wykorzystywane do LTE, czyli 1800, 2100 oraz 2600 MHz. To, czym różnią się pasma pojemnościowe od pokryciowych i dlaczego każde z nich jest ważne dokładnie opisał na blogu Piotrek.

Tyle teorii. W praktyce, właśnie dzięki wielu inwestycjom oraz dobremu zarządzaniu siecią podczas pandemii, kiedy szkoły i wiele firm przeszło na tryb online, „nie skończył się nam internet”. Rozbudowa telekomunikacyjnego „zaplecza”, czyli sieci rdzeniowych i transportowych, refarming, coraz bardziej powszechna agregacja pasma pozwoliły obsłużyć zwiększone zapotrzebowanie na łączność. Więcej o tym, dlaczego i jak sieć Orange daje radę w trudnym czasie opowiadała niedawno w podcaście Polityki Insight Justyna Adamczewska, nasza szefowa rozwoju operacyjnego techniki.

Jak widzicie, na froncie sieciowym trzymamy tempo. Przed nami działania z 5G. Stay tuned – bądźcie z nami!

Udostępnij: Osiem tysięcy razy osiemset = więcej mobilnego internetu

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej