Reklama

Letnia kampania od kuchni

21 czerwca 2021

Letnia kampania od kuchni

Dzień dobry w pierwszy dzień lata! 🙂 Ja wiem, że żar leje się z nieba, ale powiem Wam szczerze, że jak dla mnie to on tak może nieustannie do grudnia. Myślę sobie, że to jakieś nieporozumienie, że urodziłam się w kraju, gdzie przez kilka miesięcy w roku można spotkać śnieg i temperaturę poniżej zera. Bo śnieg, sanki i kożuchy lubię… na zdjęciach.

A jak już przy zdjęciach jesteśmy, to dziś będzie o naszej nowej letniej kampanii. Kręciliśmy ją całkiem niedawno nad Jeziorem Zegrzyńskim (zwanym również zalewem) na plaży w Ryni. Był piękny dzień, a w powietrzu już czuliśmy lato. Hamaki, leżaki, kampery, drewniany pomost, a w tle kumkające żaby. Uwierzcie mi, że choć dzień był długi i pracowity, to było naprawdę pięknie. Nasz challenge tym razem dotyczył tworzenia idealnego miejsca do relaksu, do czego namawiali Ulka i Michał, czyli nasi hości. O ofercie więcej przeczytacie o tu. A sam spot poniżej. Mam nadzieję, że czujecie w nim błogie i pełne relaksu lato i właśnie takiego urlopu Wam życzę w tym roku.


No i jak zwykle wysłaliśmy na plan naszego zwiadowcę, który zda Wam relację jak ten dzień wyglądał od kuchni. Tym razem w tę rolę wcielił się Kuba z Ekipy Orange. Poprzednio Kuba towarzyszył nam w zdjęciach w parku przy -16 stopniach Celsjusza, więc mam nadzieję, że Rynia to była dla niego miła odmiana. Sami zobaczcie czy ten dzień nie był trochę zwariowany.

No i na koniec garść informacji branżowych. Nad konceptem pracowała z nam agencja Leo Burnett. Produkcją zajęła się Tyrka. Postprodukcję powierzyliśmy Badi Badi. Spot wyreżyserował Marcin Filipowicz. Media kupił dom mediowy Initiative. A social mediami zajęła się agencja Follow. I z tym Was zostawiam, życząc żeby lato było dla nas łaskawe, bo po tym ciężkim pandemicznym roku chyba wszyscy potrzebujemy naładować baterie. Dużo słońca Kochani!  🙂

Udostępnij: Letnia kampania od kuchni

Reklama

Morze internetu w Orange na kartę

11 czerwca 2021

Morze internetu w Orange na kartę

Pewnie zauważyliście (a jeśli nie, to niniejszym donoszę), że od wczoraj mamy nową kampanię z Robertem Górskim i Mikołajem Cieślakiem. Panowie jak zwykle pojawiają się przy okazji komunikacji ofert Orange na kartę. Tym razem mamy dla Was morze internetu – a konkretnie to 120 GB na całe lato, czyli trzy kolejne paczki po 40 GB na 31 dni każda. Pakiet jest obecny we wszystkich taryfach Orange na kartę, ale jeśli chcecie się dowiedzieć szczegółów to zapraszam do wpisu Beaty (o tutaj) , która doktoryzowała się dla Was z tego tematu.

Ja tymczasem skupię się na warstwie komunikacyjnej naszej kampanii. Mikołaj Cieślak i Robert Górski tym razem wylądowali na obozie przetrwania na wyspie i muszą się z niej wydostać. Ale czy na pewno muszą? Bo w końcu słońce, plaża, internet. A nawet całe morze internetu. Czy może być lepiej? Żeby zobaczyć jak to się kończy, zapraszam do spotu poniżej.


Jako ciekawostkę opowiem Wam, że nasze morze grała Wisła, a bezludną wyspę łacha na rzece na wysokości Ciszyc (niedaleko Konstancina). W końcu trzeba sobie jakoś radzić. Ja niestety nie byłam na planie zdjęciowym, bo miałam urlop, więc nie opowiem o jakichś smaczkach (a przy naszym duecie zawsze jest wesoło, co chyba świetnie widać w finalnych wersjach reklam) i bardzo żałuję. Tym bardziej, że teraz już (po wywiadach jakie przeprowadziłam z Robertem i Mikołajem – o tym i tym) wreszcie mam odwagę podejść i zagadać. 😉

I jak zwykle garść informacji branżowych. Kampanię przygotowano w agencji Leo Burnett Warszawa we współpracy z Orange Polska. Film wyprodukowało studio M5. Postprodukcję przygotowało studio Orka. Za udźwiękowienie odpowiada studio Lunapark. Reżyserował Marcin Filipek. A media zaplanował i kupił dom mediowy Initiative. No i jeszcze social media – tu agencja Follow.

Dobrego weekendu Wam życzę! 🙂

 

 

Udostępnij: Morze internetu w Orange na kartę

Reklama

Wiosna w Orange na kartę

7 kwietnia 2021

Wiosna w Orange na kartę

W świecie reklamy na dobre zagościła wiosna. Szkoda, że pogoda za oknem zdaje się tego nie zauważać. A skoro wiosna to Robert Górski i Mikołaj Cieślak przenieśli się do ogrodu, gdzie spotkali sympatycznego lemura, a może kota, a może… Oceńcie sami, bo co ja Wam tu będę opowiadać.

Kampania telewizyjna promuje naszą bestsellerową ofertę w Orange na kartę, w której za 15 złotych możecie kupić rozmowy, SMSy i MMSy bez limitu do wszystkich, a do tego 15GB i całość jest ważna przez 31 dni. O szczegółach przeczytacie tu. A z kim przygotowaliśmy nasza kampanię? Tradycyjnie za kreację odpowiada Leo Burnett. Produkcją zajęło się Graffiti. Postprodukcja tym razem po stronie Badi Badi. Reżyserię powierzyliśmy Łukaszowi Zabłockiemu. Media zaplanował i kupił dom mediowy Initiative Media. A po stronie social mediów nad całością czuwa agencja Follow.

To po części oficjalnej czas pokazać Wam relację z planu. Ulka z Michałem postanowili powspominać stare dobre czasy zanim zostali gwiazdami telewizji 😉 i porozmawiać ze starszymi kolegami po fachu, żeby się poradzić i czegoś nowego nauczyć. Robert Górski z Mikołajem Cieślakiem dają im kilka trafnych rad na przykład na temat tego, jakie miejsce na planie zdjęciowym jest najważniejsze (i wbrew temu, co sądzi Michał nie jest to barobus). My bawiliśmy się na planie świetnie (choć zdradzę Wam sekret – podczas wymazu Michał się popłakał), więc zapraszam już na naszą relację.

 

Udostępnij: Wiosna w Orange na kartę

Reklama

Nowa kampania reklamowa od kuchni

31 marca 2021

Nowa kampania reklamowa od kuchni

Nie chcę zapeszać, ale jak to piszę, to za moim oknem rozgrywa się wiosna. I to taka z piosenki Organka, która „wybuchła mi prosto w twarz”. I marzę, żebyśmy nie dotarli do drugiej linijki tej piosenki, gdzie Tomasz śpiewa „Ja czuję, że Cię tracę”, ale zdaje się, że zgodnie z prognozami, ta wiosna jeszcze trochę się z nami pobawi w chowanego. Niezależnie od temperatury za oknem w naszej komunikacji już sezon komercyjny zwany właśnie Wiosną (CP Spring i rozszyfrowując te tajemnicze literki CP to Commercial Period).

A skoro nowy sezon komercyjny, to i nowe reklamy. Na pierwszy ogień mamy ofertę Orange Love z telewizorem i HBO bez opłat przez 6 miesięcy. Rozpisywać się o samej ofercie nie będę, bo wszystkie jej szczegóły znajdziecie o tu, czyli w naszej informacji prasowej. Za to rozpiszę się o reklamie. 😉

Nowa kampania reklamowa

Jak pamiętacie od Świąt Bożego Narodzenia poruszamy się w formacie Orange Challenge, gdzie nasi hości rzucają wyzwania. Pakowaliśmy już prezenty tak, żeby kształtem przypominały coś innego, podłączaliśmy do wi-fi wszystkie domowe urządzenia zaczynające się na literę L, a teraz mamy bottle flip challenge, czyli takie rzucenie butelką, aby po wylądowaniu stała, najlepiej na zakrętce, ale to potrafią tylko butelkowi wymiatacze. Wiem, bo sama sprawdzałam. 😉 Nasi hości (a w tej roli znani Wam doskonale z naszym mediów społecznościowych Ulka Woźniakowska i Michał Dudziński z Ekipy Orange) podpowiadają rodzinie z naszej reklamy, że o tym kto wygra pilota do telewizora i wybierze co będą wspólnie oglądać, może zdecydować właśnie taki challenge. I dalej nie opowiadam. Zobaczcie sami.


I tu tradycyjna garść informacji dla większości z Was zbędnych (ale jak zawsze podkreślam są potem tacy, co dopytują), więc szybko wymieniam. Pomysł z zespołem Orange Polska wypracowała agencja Leo Burnett. Produkcję zorganizowało Studio Tyrka. Za postprodukcję odpowiada Orka. Dźwiękiem zajął się Lunapark. A nasz spot (jak wszystkie wcześniejsze w ramach formatu Orange Challenge) wyreżyserował Marcin Filipek. Zakup mediów to oczywiście dom mediowy Initiative. A całość działań w mediach społecznościowych to Follow.

Making of

Ale to nie wszystko. Powiem więcej – najlepsze trzymałam na koniec. 🙂 Bo reklama reklamą – będziecie ją teraz często spotykać w telewizji, ale Was zawsze interesuje jak to się robi od kuchni. Zwłaszcza, że przez pandemię czasy mamy specyficzne i dziś plan zdjęciowy, to nie lada wyzwanie. Sam fakt, że każdy jego uczestnik musi przejść kwalifikację medyczną i wymaz sprawia, że na plan (który z reguły jest gdzieś w Warszawie) trzeba pojechać bladym świtem. I mam tu na myśli pobudkę przed 5 rano, niestety. Mój brak snu ukryła maseczka (bo mimo testów jednak na planie je nosimy, zwolnieni z tego obowiązku są wyłącznie aktorzy), ale już nad twarzami Ulki i Michała i ukryciem zmęczenia pracowały panie makijażystki. Bartek Graczyk z Ekipy Orange przyjechał na plan nagrać dla Was relację. I tak sobie myślę, że może interesuje Was też sam proces powstawania takiej kampanii. Bo masa tam trudnych skrótów jak PPM na przykład (czyli Pre Production Meeting – spotkanie, na którym omawia się z reżyserem i całą ekipą przed produkcją wszystkie jej elementy – skrypt, kostiumy, lokację, harmonogram prac itp.) czy wspomniany wcześniej CP Spring. Jak zaraz opowie Wam Bartek to, co widzicie w telewizji i trwa 30 sekund poprzedza kilka tygodni pracy, która z reguły odbywa się w ramach pewnego schematu. Ja Wam tylko powiem, że jak przyszłam do pracy w tym zespole 9 lat temu, to po pierwszym spotkaniu statusowym, gdzie padały te różne specyficzne sformułowania zastanawiałam się czy dobrze zrobiłam, że zmieniłam pracę, bo ja zupełnie nie rozumiem o czym oni mówią. 😉 Ale wszystkiego można się nauczyć. Dlatego jeśli jest w Was chęć poznania trochę takich procesów, to piszcie w komentarzach, a ja służę dedykowanym temu tematowi wpisem. A tymczasem popatrzcie oczami Bartka na nasz pierwszy dzień zdjęciowy. Będzie jeszcze drugi, ale do tego tematu wrócimy w kolejnym tygodniu.

Udostępnij: Nowa kampania reklamowa od kuchni

Reklama

Wszyscy pomagamy

13 marca 2020

Wszyscy pomagamy

W Orange Polska przygotowaliśmy dla Was reklamę, która nie opowiada o nowej promocji. Zdziwieni? 😉 Wiem, to zdarza się rzadko, ale za to jest bardzo przyjemne. Chcieliśmy Wam pokazać, że każdy z Was robi masę dobrych rzeczy, pewnie zupełnie nieświadomie. A te dobre rzeczy robicie korzystając z naszych usług i za nie płacąc. Bo wtedy my część Waszych pieniędzy spożytkowujemy właśnie na te dobre rzeczy. I pisząc my mam na myśli Fundację Orange, która robieniem dobra zajmuje się już 15 lat! Ja bardzo jej za to dziękuję, bo sami wiecie, że dobra nigdy za dużo. I dziękuję też Wam za to, że jesteście i razem czynimy tę magię. 🙂 Co konkretnie robimy? O tym tu.

I tradycyjna garść informacji technicznych – spot w emisji od dziś. Zobaczycie go m.in. w telewizji i internecie. A kto pomógł nam w jego zrobieniu? Idea kreatywna przyszła do nas z  Mołdawii, gdzie tamtejsza Fundacja Orange robi również dobre rzeczy i chciała się tym podzielić ze swoimi klientami. W dopasowaniu kreacji do polskiego widza pomogła agencja Leo Burnett. Za produkcje odpowiedzialne było Tyrka Studio, postprodukcję Chimney i Lunapark. Reżyserię powierzyliśmy Marcinowi Filipowiczowi. A media kupiła agencja Initiative. Oczywiście nad całością prac czuwaliśmy my – dumny ze swojej fundacji zespół Orange Polska!

Wiedzieliście, że robimy razem tyyyyyle dobrego? 🙂

 

Udostępnij: Wszyscy pomagamy

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej