Bezpieczeństwo

Po Komunii cyfrowo, ale bezpiecznie

11 maja 2019

Po Komunii cyfrowo, ale bezpiecznie

Jeśli w kalendarzu nadchodzi pora na maj, na trawnikach robi się coraz bardziej zielono, zaś na chodnikach – przede wszystkim w okolicach kościołów – biało. To drugie oczywiście od kolorów strojów dzieci, przygotowujących się do ceremonii Pierwszej Komunii Świętej. Ceremonii jak najbardziej religijnej, ale od początku nieodmiennie kojarzącej się również z wręczanymi młodemu człowiekowi prezentami.

Czas prezentów

Zmieniają się czasy, zmieniają się realia, zmieniają się… prezenty oczywiście. Kiedyś szczytem marzeń dziecka był zegarek, czy rower – teraz od lat w tej kategorii dominują elektroniczne gadżety. Odpowiedź na pytanie, czy III klasa szkoły podstawowej to dobry czas na pierwszy telefon, zostawiam każdemu rodzicowi z osobna – jestem w stanie zrozumieć, że ktoś odpowie na nie „tak”, choćby wtedy, gdy dziecko już wtedy chodzi samo do szkoły. Tablet też nie musi być złym pomysłem, podobnie komputer, cz konsola do gier. Nie ma co demonizować sieci, czy gadżetów. Trzeba raczej nauczyć się jak możemy je okiełznać, żeby skorzystały na tym obdarowane dzieci.

Cyfrowy zdrowy rozsądek

Kontrola rodzicielska. Odpowiednia aplikacja, czy funkcjonalność to pierwsze co powinno się znaleźć na nowym elektronicznym urządzeniu, które trafia w prezencie do młodego człowieka. Tak naprawdę nie chodzi nawet o drobiazgową kontrolę tego, co robi dziecko (choć np. rozwiązanie Chroń Dzieci w Sieci generuje na bieżąco szczegółowe raporty). Dla mnie to bardziej kwestia zabezpieczenia przed przypadkowym (szczególnie w przypadku młodszego potomstwa) wejściem na nieodpowiednią witrynę, czy też dodaniu działaniu dziecka odrobiny „cyfrowego zdrowego rozsądku”. O co chodzi w tym ostatnim? Cóż,

z rodzicielskiego doświadczenia wiem, że umowa: „korzystasz z telefonu godzinę dziennie” rzadko kiedy bywa dotrzymywana przez drugą stronę

Nie chodzi o złą wolę – raczej o nieco mniejszą zdolność samokontroli. Choć w sumie – ilu z nas, dorosłych, mówi/myśli: „Jeszcze chwila”, by niebawem zorientować się, że minęła godzina?

Nie trzeba się znać

W CERT Orange Polska regularnie trafiają do nas przykłady niefrasobliwych zachowań internautów, tych dorosłych. Wchodzenie na strony phishingowe, klikanie w podejrzane linki, akceptacja otrzymywania SMSów z numerów premium… Jeśli zdarzają się one – niestety, regularnie – dorosłym, dzieciom warto pomóc. Rozwiązania kontroli rodzicielskie pozwalają na zabezpieczenie się przed tego typu zagrożeniami, czyniąc w to w sposób absolutnie transparentny, w przypadku Orange Polska mogą to robić nawet na poziomie sieci operatora, jak w przypadku Bezpiecznego Startera. Co więcej, to akurat rozwiązanie nie wymagające konfiguracji, w formule out-of-the-box. Kupujemy starter, wkładamy do telefonu dziecka i… to by było na tyle. Tego typu rozwiązanie idealne jest dla rodziców najmłodszych, blokując z automatu nie tylko nieodpowiednie dla nich treści, ale także witryny, kojarzone ze złośliwym oprogramowaniem, dzięki czemu pełni rolę swoistego „sieciowego antywirusa”. W innych przypadkach konfiguracja wielostopniowa – tak, by zabezpieczenia na poziomie podstawowym mogli ustawić nawet rodzice nieobyci z techniką.

Oswoić technologie

O ile powyżej opisałem jedynie rozwiązania na urządzenia mobilne, na rynku funkcjonują również te dedykowane komputerom stacjonarnym, czy wszystkim urządzeniom w domowych sieciach. Jednym z nich jest CyberTarcza, chroniąca od czterech lat klientów usług dostępu do internetu Orange Polska.

Przede wszystkim jednak nie demonizujmy technologii i nie szukajmy w niej tylko zła. Najnowsze gadżety to nie fanaberia, tylko realia życia w XXI wieku. Naszą rolą jako rodziców powinna być pomoc w oswojeniu tych sprzętów dla naszych pociech. Dodatkowo, im wcześniej nauczymy ich dbania o własne bezpieczeństwo, tym szybciej obudzimy w nich świadomość zagrożeń i pomożemy uniknąć problemów w dorosłym życiu.

Udostępnij: Po Komunii cyfrowo, ale bezpiecznie

Bezpieczeństwo

(nie)Bezpieczna Sieć, cz. 12

27 kwietnia 2017

(nie)Bezpieczna Sieć, cz. 12

Rozmawiając o ryzykach i zagrożeniach w internecie z rodzicami bardzo często spotykam się z tym, że jako dorośli najzwyczajniej w świecie… wstydzimy się, że dzieci zaczynają nas przeganiać w dostępie do technologii, nierzadko obsługując mobilny sprzęt lepiej, niż my. Jak mamy zabezpieczyć pierwszy telefon naszej szkolnej pociechy, skoro to ona mogłaby nas uczyć? Kończy się tam, że urządzenie prosto z pudełka trafia do dziecka, a my wychodzimy z założenia, że czego oczy nie widzą tego sercu nie żal…

Nie trzeba tak robić! Dlatego właśnie, na bazie moich rozmów z rodzicami, powstał najnowszy odcinek (nie)Bezpiecznej Sieci. Staramy się w nim wyjaśnić każdemu potrzebującego, co, jak i dlaczego zrobić z zakupionym urządzeniem mobilnym. Niekoniecznie dla pociechy – w sumie swoje też warto zabezpieczyć 😉

Udostępnij: (nie)Bezpieczna Sieć, cz. 12

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej