Muzyka

Zapraszamy do strefy Stranger Things na OWF

1 czerwca 2022

Zapraszamy do strefy Stranger Things na OWF

Stranger Things to wyjątkowa produkcja Netflixa, która inspiruje się stylistyką horroru oraz eksponuje magię lat 80. Wszystkich fanów produkcji Netflixa zapraszamy na Orange Warsaw Festival, gdzie przy akompaniamencie światowych gwiazd muzyki, będziecie mogli sprawdzić wyjątkową strefę Stranger Things.

Znajdziecie tam atrakcje nawiązujące do tematyki serialu. To idealna okazja na ciekawe spędzenie czasu w trakcie przerw między koncertami. Zanim tam traficie warto dowiedzieć się więcej o produkcji Netflixa.

Wyjątkowe podłoże fabularne Serial zyskał rzesze fanów, których zauroczyła wyjątkowa obsada, świetna gra aktorska oraz ciągłe napięcie wynikające z dobrze napisanego scenariusza, efektów specjalnych czy montażu. Nie dziwi fakt, że produkcja doczekała się 4 sezonu, którego odcinki trwają nawet po 1,5 godziny.

netflix sezon 1

Fabuła oparta jest na przygodach młodych chłopców, którzy fascynują się planszowymi grami RPG, a w szczególności Dungeons and Dragons. To na jej podstawie opisują przeżycia, których doświadczyli w prawdziwym życiu. Doświadczenia, które zdobyli wykraczają jednak poza normę.

Na czym polega magia Stranger Things?

W dwa tygodnie od premiery 1 sezonu, serial obejrzało niemal 40 mln widzów. To ogromny sukces. Warto zaznaczyć, że Netflix promuje “binge watching” wypuszczając premiery wszystkich odcinków w jednym momencie. To ogromne wyzwanie dla widza, który na jeden sezon musi poświęcić nawet 8 godzin.

Nie sprawiło to problemu nowym odbiorcom. Sam obejrzałem pierwszy sezon w jeden wieczór. Strasznie się bałem, ale chęć poznania prawdy na temat wydarzeń w Hawkins wygrała z potrzebą snu.

Wielu uważa, że sekretem sukcesu produkcji jest umiejscowienie akcji w małym miasteczku z lat 80. Aspekt nostalgii miał wpłynąć na pozytywny odbiór widza. Nie każdy jednak przeżył wydarzenia sprzed 40 lat na własnej skórze, więc utożsamienie się z takim miejscem jest dość ciężkie. Ważną rolę odgrywają nawiązania do popkultury, które są bliższe sercom graczy, fanatyków seriali czy gier planszowych. W trakcie seansu można zagrać z przyjaciółmi w grę – kto wyłapie więcej “easter eggów”.

Kolejnym aspektem jest scenariusz, który łączy ze sobą wątki dorastania wraz z klimatem horroru. Z jednej strony pragniemy poznać rozwój młodych bohaterów, z drugiej nie wiemy czy polubione przez nas postaci dotrwają do końca odcinka.

Mówiąc o aktorach warto zaznaczyć dobry casting. Chociaż na ekranie pojawiają się bardzo młodzi aktorzy, to śledzimy ich przygody z zaangażowaniem. Odgrywają role na wysokim poziomie, a jednym z powodów jest ich autentyczność. Obsada zaprzyjaźniła się, a wszyscy są pasjonatami popkultury. To była dla nich zabawa, tak samo jak oglądanie akcji w Stranger Things dla widza.

Stranger Things 1 W 1 sezonie historia kręci się wokół świata Drugiej Strony, czyli równoległej rzeczywistości, do której został wciągnięty jeden z dzieciaków – Will. Tam walczy o przetrwanie. Udaje mu się, ale inni mieszkańcy miasteczka Hawkins nie mieli tyle szczęścia. Przyjaciółka siostry jednego z chłopców została zjedzona przez Demogorgona. W tym czasie matka Lukasa poszukuje zaginionego chłopca, próbując skontaktować się z policją. W „śledztwo” zaangażowali się również chłopcy z klanu DnD. W trakcie wędrówki po lesie znaleźli kogoś zupełnie innego – dziewczynkę z paranormalnymi mocami, zwaną Nastką. To ona lokalizuje Willa w świecie „do góry nogami”.

Jego matka kontaktuje się z nim za pomocą lampek świątecznych, rozwieszonych na ścianie starego mieszkania, a Nancy (siostra Mike’a) wraz z Jonathanem (bratem Willa) przemierzają lokalne lasy odkrywając, że jej przyjaciółka nie żyje.

Nastka otwiera przejście do równoległej rzeczywistości by wraz z Hopperem (policjantem) oraz Joyce (matką) uratować Willa. Misja udaje się, a główna bohaterka neutralizuje niebezpiecznego potwora, który zagrażał całemu Hawkins. To jednak nie koniec historii, ponieważ Will wykasłuje ślimaczego potwora ze swoich wnętrzności.

Stranger Things 2

Po dziwnych przygodach życie czwórki chłopców wraca do normy. Grają w planszówki, poznają nowe automaty w centrum rozrywki, czy wybierają się na wycieczki rowerowe. Joyce zyskuje nowego chłopaka, Hopper adoptuje Nastkę, a do ekipy dołącza nowy członek – niepokorna rudowłosa dziewczynka o imieniu Max.

Spokój nie trwa zbyt długo. Wokół Hawkins umierają plantacje roślin. Okazuje się, że przejście do innego wymiaru zostało ponownie otwarte. Od końca poprzedniego sezonu Willa nawiedzają koszmary. W pewnym momencie postanawia się z nimi zmierzyć, lecz okazuje się, że został opętany przez “Łupieżcę umysłów”, czyli kolejnego potwora inspirowanego Dungeons and Dragons.

Niestety stwór udomawia się w umyśle Willa, co powoduje, że kiedy bohaterowie zwalczają dziwną zarazę, cierpi na tym również dziecko Joyce.

Pamiętacie ślimakopodobną kreaturę, o której wcześniej wspomniałem? Dustin postanawia go zaadoptować. Potwór rośnie jak na drożdżach przy okazji sprawiając problemy.

Fabule towarzyszą wątki poboczne jak np.: poszukiwania biologicznej matki Nastki, odnalezienie podobnych do niej dzieci, które posiadają moce poprzez dziwne eksperymenty. Prócz tego Steve stał się “opiekunką” Dustina, co wytworzyło między nimi wyjątkową więź. Obaj walczą z Łupieżcą umysłów. Mało tego – jego była dziewczyna ma teraz romans z bratem Willa.

Sezon zamyka się wraz z zapieczętowaniem bramy do Drugiej Stron przez Nastkę, która ponownie ratuje zarówno Hawkins jak i cały świat przed mrocznymi siłami. Niestety po drodze zginął Bob (partner Joyce), ale i tak doczekaliśmy się happy endu, w którym Hopper otrzymuje od tajnych agentów rządowych certyfikat urodzin Nastki i opiekę nad samotną dziewczynką.

Stranger Things 3

Po klimatycznym zakończeniu drugiego sezonu, bohaterowie nie mają zbyt wiele czasu na ochłonięcie. W latach 80. trwała zimna wojna. Po obu stronach barykady roiło się od tajnych agentów. Miasteczko Hawkins obrał za cel Związek Radziecki. Utworzyli podziemną bazę paramilitarną pod lokalnym centrum handlowym. Ich celem było ponowne otworzenie portalu do Drugiej Strony.

Młodej obsadzie buzują hormony. Romans wisi w powietrzu. Mike i Nastka próbują się całować ukrywając ten fakt przed Hopperem, a Maks i Lukas kłócą się przynajmniej kilka razy na odcinek. Nawet Dustin zdobył dziewczynę, z którą utrzymuje relacje na odległość. Jedynym rodzynkiem bez drugiej połówki jest Will, który pragnie po prostu pograć w planszówki RPG ze swoją ekipą.

W tej miłej atmosferze pozostaje nutka niepokoju. Okazuje się, że brat Max został opętany przez Łupieżcę Umysłów – potwór przetrwał poprzedni atak. Teraz Billy zyskuje poddanych dla potwora, który pochłania niewinnych mieszkańców Hawkins. Młodzież zaczyna śledztwo w sprawie ofiar. Dustin wyłapuje rosyjski kod za pomocą narzędzia do komunikacji z jego dziewczyną, a Steve wraz z jego nową koleżanką z pracy próbują go rozczytać. Nastka z pomocą swoich paranormalnych umiejętności odkrywa, że Billi jest opętany.

Joyce i Hopper przejmują jednego z naukowców, którzy zajmowali się portalem, a ten postanawia im pomóc w uratowaniu świata. Niestety ginie z rąk radzieckiego żołnierza. Potwór zbiera żniwa i przemienia się w wielką masę stworzoną z ciał ofiar. Nastka próbuje z nim walczyć, ale przez to traci moce.

Cała ekipa na podstawie zebranych informacji zamierza zniszczyć radziecką placówkę badawczą. Niestety nie wszyscy wychodzą z tego cało. Hopper poświęca się i placówka zostaje zniszczona, a cały incydent został zatuszowany jako pożar.

Joyce wraz ze swoimi dziećmi i Nastką postanawia wyjechać z Hawkins by zacząć nowe życie. Hopper przeżył incydent, ale nikt o tym nie wie. Został teleportowany na tereny Rosji, gdzie próbuje przetrwać w obozie pracy, walcząc z potworami z innego świata. Nikt o tym nie wie, oprócz widzów.

Stranger Things 4

Czy Joyce skontaktuje się z szeryfem z Hawkins? Czy zagrożenie zniknęło? Mike utrzyma relacje na odległość z Nastką? Tego dowiecie się oglądając Stranger Things 4.

I przypominam, że jeśli wybierzecie pakiet Love Mini z Netflix, z umową na 24 miesiące.  Orange weźmie na siebie koszt Netflixa przez pół roku. Ten czas powinien wystarczyć na obejrzenie więcej niż 4 sezonów Stranger Things. Moimi faworytami są: „Wiedźmin”, „The Crown” czy „Miłość, Śmierć i Roboty”.

Udostępnij: Zapraszamy do strefy Stranger Things na OWF

Gaming

Top 5 najlepszych filmów interaktywnych na Netflix

2 maja 2022

Top 5 najlepszych filmów interaktywnych na Netflix

Kojarzycie taką sytuację, że z drugą połówką zamierzacie obejrzeć serial/film na Netflix, a ta w jednej czwartej seansu zasypia? Można temu zapobiec, wybierając filmy interaktywne. Przy nich widz musi utrzymać uwagę, bo to on kształtuje losy bohaterów i wybiera, którymi ścieżkami potoczy się historia. Przygotowałem dla was 5 najlepszych filmów/seriali interaktywnych na Netflix, które zapobiegają nudzie i zapewnią rozrywkę na wiele godzin. Co ważne: przedstawione tytuły posiadają polską lokalizację w formie pełnej lub kinowej. Minimalnym wymogiem do wzięcia udziału w zabawie jest umiejętność czytania, z czym raczej nikt z was nie powinien mieć problemu.

Bandersnatch

Bandersnatch to thriller psychologiczny spod szyldu Black Mirror. Jeżeli znacie tę serię to zapewne wiecie czego można się spodziewać – mocnych plottwistów, niestabilnego psychicznie protagonisty i dziwnych zjawisk technologiczno-paranormalnych.  Akcja dzieje się w latach 80-tych. Światło dzienne zaczynają dostrzegać pierwsze projekty gier komputerowych. Młody programista zamierza stworzyć produkcję na podstawie jego ulubionej książki fantasy. Nie spodziewał się, że sytuacje z pisanej przez niego gry przeżywa w prawdziwym świecie. Nie wiadomo co jest już rzeczywistością, a co fikcją – które decyzje przyniosą zgubę, a które zbawienie i spokój. Bandersnatch jest zabawą na kilka, a nawet kilkanaście godzin. Tyle czasu zajmie nam odkrycie wszystkich alternatywnych scenariuszy. Można powiedzieć, że jest to serial zamknięty w postaci filmu interaktywnego.

Ty kontra Dzicz

Bear Grylls wraca do akcji. Legenda survivalu zamierza ponownie uczyć nas jak przetrwać w dziczy, ale tym razem jego życie zależy od nas. Polecam seans filmów z serii „Ty kontra Dzicz” na „posiadówki” z przyjaciółmi. Można mieć z tego niezły ubaw, szczególnie gdy należy podjąć decyzję co ma zrobić Bear. Jeden przyjaciel zechce przytulenia z aligatorem, drugi by w jakiś irracjonalny sposób główny bohater poradził sobie z wyzwaniem. Zapewne większość z was wie już, że przygody legendy survivalu były fikcją, a te produkcje potrafią przerosnąć same siebie. Dzięki interaktywnej formie narracji, jesteśmy w stanie wybrać czy dzisiejszy seans zamieniamy w „beczkę śmiechu” czy poważny instruktaż survivalowy. Warto zaznaczyć, że obecnie na Netflix znajdują się trzy produkcje z serii Ty Kontra Dzicz, co daje nam ponownie kilkanaście godzin zabawy. Każda w innym środowisku i z odstającymi od siebie tematycznie wyzwaniami.

Battle Kitty

To coś dla fanów gier oraz nieszablonowego humoru. Jeżeli jesteś fanem Deadpoola, ale masz dzieci to coś dla Ciebie. Tytułowy Kotek walczy na wyspie pełnej silnych wojowników, a jego celem jest stanie się czempionem. Jego wsparciem mentalnym jest towarzysz Ogr, który jest…ogrem i pragnie zostać projektantem mody. Mimo tego, że fabuła nie jest wysokich lotów, a bohaterowie mają niezwykle kreatywne imiona, to interaktywny serial o walczącym kotku cechuje się niezwykle dużą ilością akcji i family friendly humoru. W tym przypadku najważniejsza jest forma narracji. Ogromne znaczenie w omawianej produkcji ma praca kamery oraz animacja. Oglądając miniserial mamy wrażenie jakbyśmy grali w przygodową platformówkę.

Carmen San Diego: Kraść albo nie kraść

Przyznam szczerze, że jestem fanem pierwowzoru. Serial o przygodach dobrej złodziejki skradł moje serce i z utęsknieniem czekałem na kolejne sezony. Gdy pod koniec 2020 roku włączyłem telewizor, a w proponowanych wyświetliła mi się propozycja “Carmen San Diego: Kraść albo nie kraść” – opadła mi z wrażenia szczęka. Nowy sezon pojawił się w formie interaktywnego filmu. Główna bohaterka ponownie walczy z zorganizowanym syndykatem przestępczym, który sekretnie panuje nad światem złodziejów. Carmen wyrusza w podróż po globie by zniszczyć plany organizacji. Warto sprawdzić tę produkcję z kilku względów. Jest pełna akcji, zarówno kreska jak i animacja jest na wysokim poziomie oraz dodatkowo ma walor edukacyjny. Co ciekawe można powiedzieć, że historia zatoczyła koło, ponieważ serial jest oparty o komputerową grę przygodową.

Uwolnij umysł

Po ogromnej dawce emocji, jakich doświadczyliśmy przez poprzednie seanse warto trochę ochłonąć. Pomoże Ci w tym “Uwolnij umysł”, czyli medytacja w formie jednego z odcinka serialu. Lektor poprowadzi Cię przez proces uspokojenia umysłu, a ty zadecydujesz ile czasu potrzebujesz na konkretne ćwiczenia. Niezwykle odświeżające przeżycie, które powinno pomóc Ci po ciężkim dniu pracy. Poznałem kiedyś pewne przysłowie, które mówi: “Jeżeli uważasz, że nie masz czasu na medytację, to tym bardziej powinieneś pomedytować”. Oglądając tę produkcję zrealizujesz potrzebę rekreacji, ale również kontaktu z kulturą.

Netflix w Orange

Przedstawione produkcje możesz sprawdzić korzystając z pakietu Love Mini z Netflix w Orange. Wybierając go otrzymujesz Netflix na pół roku i nic za niego nie płacisz. Osobiście polecam zabawę z filmami interaktywnymi na telewizorach smart TV. Możesz w nie zagrać również na tablecie, smartfonie i komputerze, ale na srebrnym ekranie omówione produkcje wypadają znacznie lepiej. Szczególnie, gdy odpalamy Netflixa na konsoli i sterujemy poczynaniami bohaterów za pomocą pada. Można powiedzieć, że Netflix staje się wtedy grą point and click.

Udostępnij: Top 5 najlepszych filmów interaktywnych na Netflix

Informacje prasowe

Nowy pakiet Orange Love Mini z Netflix

4 kwietnia 2022

Nowy pakiet Orange Love Mini z Netflix

Dla osób lubiących oglądać filmy i seriale, które potrzebują ultraszybkiego Internetu oraz abonamentu komórkowego z nielimitowanymi rozmowami, Orange przygotował nowy pakiet – Orange Love Mini z Netflix. Przez pierwsze 6 miesięcy umowy klient zapłaci mniej, bo koszty Netflix Orange bierze na siebie.

Mini, ale wielki

Love Mini z Netflix to oferta skierowana do nowych oraz obecnych klientów Orange, którzy chcą mieć więcej usług w dobrej cenie i kontrolę nad swoimi wydatkami. W ramach jednego pakietu zyskują:

  • ultraszybki i niezawodny Internet światłowodowy, dzięki któremu nie muszą się martwić o stabilność łącza oraz prędkość pobierania i wysyłania danych, nawet przy wielu urządzeniach podłączonych do domowej sieci;
  • abonament komórkowy z nielimitowanymi rozmowami oraz 15 GB Internetu;
  • Netflix – czyli nieograniczony dostęp do bogatej kolekcji filmów i seriali (częścią pakietu jest plan Podstawowy, dzięki któremu można oglądać produkcje na jednym ekranie w danym czasie).

Nowy w ofercie Orange wzmacniacz sygnału SmartBox Wi-Fi 6 pozwoli w pełni cieszyć się szybkim Internetem w całym domu. Urządzenie zapewnia bardzo dobrą komunikację z modemem, wyższą prędkość Internetu i lepszy zasięg sygnału Wi-Fi.

Przez pierwsze 6 miesięcy pakiet Orange Love Mini z Netflix kosztuje tylko 89,99 zł/mies. (z rabatami). Od 7 miesiąca umowy opłata za pakiet to 118,99 zł/mies. (z rabatami). Te ceny dotyczą pakietu ze światłowodem do 300 Mb/s. Można wybrać też szybsze łącze (do 600 Mb/s – pakiet będzie droższy o 10 zł/mies. albo do 1 Gb/s – o 20 zł/mies.).

W każdej chwili klient może zmienić plan Netflix na wyższy i oglądać ulubione tytuły na wielu urządzeniach jednocześnie. Do wyboru ma: plan Standard (2 ekrany jednocześnie, w jakości HD) z dopłatą 14 zł/mies. albo Premium (4 ekrany jednocześnie, w jakości HD) z dopłatą 31 zł/mies. Plan Netflix można zmieniać dowolną ilość razy (na wyższy, ale też z powrotem na niższy).

Opłata za cały pakiet Love Mini z Netflix znajdzie się na  jednym, wspólnym rachunku od Orange.

Dlaczego Netflix?

Netflix to ulubione seriale, filmy, dokumenty, reality show oraz programy dla dzieci, a to wszystko dostępne bez żadnych reklam. Netflix daje również możliwość pobierania ulubionych treści na urządzenia mobilne i oglądania ich w trybie offline. Netflix to także możliwość utworzenia do 5 profili dla członków swojej rodziny tak, żeby każda z osób otrzymywała spersonalizowane rekomendacje. Z kolei dzięki funkcji „kontrola rodzicielska” dziecko zobaczy odpowiednie dla swojego  wieku treści.

Oglądaj teraz na Netflix

Na Netflix można już obejrzeć dwa sezony serialu „Wiedźmin”, jak również limitowany serial „Gambit królowej”, czyli porywającą opowieść o dziewczynie, która odkrywa swój wielki talent szachowy i chce stanąć w szranki z największymi mistrzami.

Na Netflix dostępne są także dwa sezony serialu „Bridgertonowie” oraz 3 sezony jednej z najbardziej rozpoznawalnych produkcji science-fiction ostatnich lat, czyli „Stranger Things”. Oczywiście Netflix to także propozycje dla najmłodszych widzów, takie jak „Park Jurajski: Obóz Kredowy”, „Koci Domek Gabi” czy „Wyprawa na Księżyc”.

W serwisie znajduje się również mnóstwo filmów w gwiazdorskiej obsadzie, m.in.: „Dwóch papieży” z genialnymi rolami Anthony’ego Hopkinsa oraz Jonathana Pryce’a, klimatyczny western „Psie pazury” z Benedictem Cumberbatchem, dramat „Historia małżeńska”, w którym wystąpili Scarlett Johansson i Adam Driver czy jedną z najnowszych produkcji science-fiction pt.: „Projekt Adam”.

 

Mediateka

Udostępnij: Nowy pakiet Orange Love Mini z Netflix

Mediateka

Nowy pakiet Orange Love Mini z Netflix

4 kwietnia 2022


Gaming

Arcane – pierwsze wrażenia z serialu o League of Legends

8 listopada 2021

Arcane – pierwsze wrażenia z serialu o League of Legends

Arcane to serial oparty o świat przedstawiony w grze Legaue of Legends. Legendarny “LoL” to król gatunku MOBA. Jest to jedna z najpopularniejszych gier sieciowych na świecie. Gracze spędzają w niej czas nie tylko hobbystycznie, ale nawet i zawodowo, ponieważ wokół “Ligi Legend” organizowane są turnieje e-sportowe. Tytuł osiągnął miano kultowego, a jego wpływ na popkulturę jest ogromny co widać np: po częstotliwości powstawania cosplayów w tematyce tej gry czy właśnie premiery serialu na Netflixie. Na animowaną pełnometrażową historię gracze czekali wiele lat, bo od 2009 roku gdy Legaue of Legends miało swoją premierę. Czy warto było czekać?

Arcane – Historia

Historia w serialu Arcane toczy się w trzech równoległych wątkach. Z jednej strony obserwujemy poczynania grupy młodych i biednych złodziejaszków, z drugiej próby przejęcia władzy nad światem przez antagonistę, a z trzeciej młodego i ambitnego naukowca, który próbuje poskromić magię przez naukę. To zapewnia dynamikę oglądanego seansu, a dzięki temu zabiegowi niemalże 45-minutowe odcinki w subiektywnym odczuciu znacznie się skracają.

Warto zwrócić uwagę na to, że fabuła dotyczy “backstory” nigdy wcześniej nie przedstawionych w tym uniwersum. Fani produkcji Riot Games powinni być ucieszeni z możliwości wypatrywania swoich ulubionych postaci. To bardzo ciekawe wyzwanie – ile znajdziecie znanych twarzy w trakcie seansu?

Dobrą zabawę będą mieli również widzowie nie zaznajomieni z tym uniwersum. Bohaterowie mają dobrze wykreowane motywacje. Każdego z nich do swoich poczynań napędza przedstawiona w serialu tragedia. Dla Vi i Pow jest to życie w slamsach, dla Silco zemsta na “kastowym” świecie, a Jayce został uratowany przez magię i w czasach dorosłości próbuje ją okiełznać.

Nie tylko poczynania bohaterów przykuwają oczy do odbiornika, ale i świat przedstawiony. Jest on niesamowicie barwny, nie tylko pod względem kolorów. W głowie szaleje natłok pytań. W momencie w którym na ekranie znajdują się głównie ludzie, zaczynasz zastanawiać się czym jest niskie, gadające i włochate stworzenie, które na dodatek tytułuje się profesorem? Dlaczego wśród elit znajduje się robot? Na tym polega magia niedopowiedzianej historii Arcane. Nie wszystko musi być szczegółowo wyjaśnione, dzięki czemu widz ma okazję samemu wyobrazić sobie resztę świata przedstawionego.

Arcane – animacja i muzyka

Mit dotyczący kategoryzowania animacji jako zabawy dla dzieci został już wiele lat temu obalony. Jeżeli jednak nadal masz wątpliwości, warto sprawdzić również tę produkcję. Zachwyca nie tylko wciągającą fabułą oraz scenami akcji, ale również i warstwą audiowizualną, którą można podciągnąć pod sztukę.

Do tej pory Riot Games słynne było z tak zwanych “cinematiców”, czyli krótkich animacji reklamujących grę oraz nowe postaci. Tam poznawaliśmy jedynie ich krótkie przygody opisujące charakter i umiejętności bohatera. Tym razem twórcy wskoczyli na znacznie wyższy poziom. Francuskie studio Fortiche Productions odpowiedzialne za produkcję pierwszego sezonu Arcane, zapewniło nam widowisko pełne wrażeń. Animacja wykorzystuje wiele różnych technik. Nie jestem specjalistą, ale na pierwszy rzut oka, można zauważyć wykorzystanie cellshadingu, animacji poklatkowej oraz technologii motion capture.

Gdy oglądamy szerokie plany, można poczuć, jakby patrzyło się w ręcznie malowany, pastelowy obraz. W detalu zauważysz płynną mimikę i ruchy postaci, które choć są wyrenderowane w 3D, to wyglądają jak z kreskówki.

 

Wygląd robi wielkie wrażenie. Co z muzyką? Ta pozostała w klimacie mistycznym i dramatycznym. Słuchacz ma doczynienia zarówno z symfonią jak i klasycznymi instrumentami. Ogromne wrażenie wywołuje już początek seansu. W introdukcji możemy usłyszeć autorski kawałek Imagine Dragons przygotowany na rzecz Arcane. Rozmach widać w każdym aspekcie tego serialu.

Podsumowując jest to widowisko nie tylko dla fanów. Każdy powinien znaleźć tu coś dla siebie. Oryginalne postaci potrafią skraść serce widza, a sfera audiowizualna zapewni emocje w trakcie oglądania scen akcji.

Moje wrażenia spisałem na podstawie trzech pierwszych odcinków dostępnych na platformie Netflix. Premiera kolejnych trzech, odbędzie się za tydzień. Jakie są wasze wrażenia?

Udostępnij: Arcane – pierwsze wrażenia z serialu o League of Legends

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej